Jest bardzo maleńki (4 tygodnie) kocia uciekła i zostawiła swoje małe

Jednego przygarnęłam. A co dalej??Kuweta z piaskiem jest i staram się często go tam wysadzać i załatwia swoje potrzeby w kuwecie. Gorzej z jedzeniem. Mleka nie chce, rozpuszczonej w nim karmy dla małych kotków też nie. Kupiłam puszkę dla juniorków od 1 miesiąca życia - ale bardzo mało tego zjada (a pisze że powinien jedną puszke i 1/4 z drugiej dziennie). Moja Gabi jest zakochana w kotku. A pies?? Strasznie mu matkuje. Czy moge już iśc z nim do weterynarza, jakie szczepienia??? Jak dobrze zaopiekować się takim malcem?Licze na waszą pomoc.Pozdrawiam serdeczniebajbus