Dodaj do ulubionych

Fuga wróciła

IP: *.* 14.11.02, 14:51
a już myślałam że po niemiłej wymianie zdań ograniczyła się do roli czytacza. Krótko, w jednym poście, ale może będzie jej więcej.Fajnie, że wróciła, miło sie czyta takie osoby bez piedestałku ... Ja to bym jeszcze chętnie zobaczyła nowe zdjęcia Karolinki, Fuga. pozdrowionkasylwia
Obserwuj wątek
    • Gość: Horska Re: Fuga wróciła IP: *.* 14.11.02, 18:40
      No właśnie, gdzie się Fugo podziewałaś? ;)Masz częściej pisać, słyszysz :)Żeby mi to było ostatni raz :lol::hello:Haga
      • Gość: Fuga Re: Fuga wróciła IP: *.* 15.11.02, 09:46
        Ale fajnie się czyta takie posty!!!!!Po prostu postanowiłam sobie dać spokój na jakiś czas - zupełnie nie o to wtedy chodziło - a czas leczy rany.Zdjęcia KArolki obiecuje zamieścić jak wrócę z mojej kapitalistycznej fabryki czyli dzis koło 19.Mała ma już 9 miesięcy z kawałkiem - waży 9.800, i jest strasznym leniem - spędza czas albo na rączkach albo leżąc rozwalona w wózku, nie chce jej się chodzić ani raczkować.Mamy ukraińską nianię która mieszka z nami - jest wesoło, bo nie za bardzo się rozumiemy (nie znam rosyjskiego) ale małej jest z nią dobrze - super się uspokoiła śpi w dzień dwa razy po 2 godziny i w nocy od 20 do 7.30 z przerwą na bobatkę z koperku.POza tym - miezkamy we własnym mieszkanku od 2 listopada!!!!POza tym - fajnie jest pracować!!POza tym - może będzie mały Borys !! Ale jeszcze nie wiadomo...POzdroGosia
        • Gość: Lilly Re: Fuga wróciła IP: *.* 15.11.02, 12:38
          jej, faktycznie metamorfoza... Czy Ty jesteś tą samą Fugą, która miała dylematy czy być ze swoim mężem czy nie? A tu teraz w planach masz nawet Boryska? Proszę proszę...
          • Gość: Fuga Re: Fuga wróciła IP: *.* 15.11.02, 12:51
            nie Borysek to raczej wynik wypadnięcia spirali, br.... I teraz musze miesiąc odczekać, żeby się wszystko uspokiło i dopiero założyć.Więc się śmiejemy, że przez tem miesiąc to niewiadomo, niewiadomo :)A co reszty - to wypracowaliśmy sobie chyba dosyć specyficzny sposób na bycie razem - maksimum wolności, nikt nic od drugiej strony nie wymaga, ,mamy osobne konta, ja swoją pracę i znajomych, maż swoich.Kiedy wracamy do domu - mamy o czym sobie opowiadać i czym się dzielić.mnie nie stresuje, że kupił bez sensu kawalerkę na wynajem, bo to nie moja kasa, jego nie stresuje, że wydałam 700 PLN w duty free na kosmetyki.Chyba po prostu obydwoje mamy strasznie niezależne natury - wilk stepowy w opcji - i w modelu związku - misiaczku-pysiaczku-całednieinocerazem - po prostu się dusimy.Poza tym - być może to dziwne - ale ja nie moge nie pracować - od kiedy wróciłam do pracy - swiat pojaśniał zdecydowanie!
            • Gość: Lilly Re: Fuga wróciła IP: *.* 15.11.02, 13:29
              Fajnie, że udało się wam wypracować swój sposób na życie :)Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka