Dodaj do ulubionych

Poród w oczach dziecka ....!!!

IP: *.* 10.12.02, 17:52
No i stało się ,przedwczoraj mój 3,5 letni Jasio który już od jakiegoś czasu wie że dziecko rodzi się kiedy dorośli się kochają ,że dzidzia rosnie w brzuszku itd .Mój Jaś zapytał -"Mamuś a którędy ta dzidzia wychodzi?"Zdębiałam !O rany ,opcje wyjście miała poczekać jeszcze dwa trzy lata ,skąd to pytanie????-"NO....myszką Jasiu/wiecie dziewczynki mają myszki,chłopcy siurki/"Jasio pomyślał ,pomyślał i powiedział -"mamo,to obrzydliwe "Nic dodać ,nic ująć Pozdrawiam :)IWo
Obserwuj wątek
    • Gość: komaja Re: Poród w oczach dziecka ....!!! IP: *.* 10.12.02, 18:28
      Polecam książeczkę Oto jestem prof .Fijałkowskiego(można kupić w Merlinie)super wyjaśnia te sprawy ,są fajne obrazki i Mały jak ją obejrzy to raczej nie powie że to obrzydliwe Pozdrawiam Magda K
    • Gość: w Re: Poród w oczach dziecka ....!!! IP: *.* 10.12.02, 19:21
      Wytlumaczenie mojej kuzynki dla jej syna.pytanie - Ktoredy wychodzi dziecko z brzuszka mamy?odpowiedz - Wiesz, chlopaki maja dwie dziurki. Jedna do siusiania a druga do kupkania. A dziewczyny maja trzy dziurki, pierwsze dwie jak powyzej, a trzecia do rodzenia dzieci.Odpowiedz zadowolila 5-cio latka. Wiecej pytan nie mial.:hello:
    • Gość: kn Re: Poród w oczach dziecka ....!!! IP: *.* 11.12.02, 10:57
      Iwo, witaj w klubie :)moje dziecko jest wprawdzie pół roku młodsze od Jasia, ale pytanko już było, z nieco odmiennym zakończeniem:po wyjaśnieniu, że dzidziuś wychodzi specjalną dziurką, Krzyś zapytał "a ja też mam taką dziurkę?"" Nie, kochanie, chłopcy jej nie mają"" A ty masz?""Tak, ja mam""Pokaż!":hello: Kasia
    • Gość: eBeata Re: Poród w oczach dziecka ....!!! IP: *.* 11.12.02, 12:57
      No to ja mam nadzieję, że większych problemów uniknę. W końcu magistra z rozrodu robiłam ;-). Mały w wieku trzech lat dostał od znajomych książeczkę o ciele człowieka i przez długie miesiące się z nią nie rozstawał. Do tej pory często wraca. Na każde pytanie odpowiadałam króciutko ale zgodnie z prawdą. Mamy już oblatany wielki wyścig plemników i podziały komórki i rozwój dziecka i nawet ostatnio z babcią przerabiał bliźnięta jednojajowe ;-). A Poród "praktycznie" przetestowaliśmy przechodząc pod taboretem - nie rozumiał dlaczego dziecko wychodzi główką a nie nogami ;-). A numer wywinął w spożywczym przy wiórkach kokosowych. Patrzy na torebkę, patrzy.....- a....no.....jak te..... jak CAŁA TORBA PLEMNIKÓW, mamo!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka