Gość: guest IP: *.* 14.01.03, 00:15 Chciałabym się dowiedzieć kiedy najlepiej zacząć odzwyczajać dziecko od smoczka (mój synek ma 13 miesięcy). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: smoczek IP: *.* 14.01.03, 10:41 Mój maluch ma 20 miesięcy i jeszcze kocha smoka.Odzwyczajam go powoli, więc ma go tylko w nocy.W dzień jakoś zapomina o przyjacielu.Dla mnie jedyny skuteczny sposób, lepszego nie znam.pozdrawiam,maria rosa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E.T. Re: smoczek IP: *.* 15.01.03, 03:32 Zaleca sie zabrac smok dziecku w trzecim miesiacu wiec sie "troche" spoznilas z tym postem. Jak ma ssac to raczej nic nie poradzisz, ale zawsze mozesz probowac. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na_zawsze Re: smoczek IP: *.* 17.01.03, 20:51 Czesc Ja mam dwojke dzieciakow i powiem szczerze ze pierwsze ssalo smoka do roku czasu. W dzien chowalam ale przed zasnienciem musialam jeszcze dawac.Pozniej jak juz dobrze gleboko zasnelo zabieralam i tak przez 2 miesiace .Pewnego wieczoru smoczek poprostu gdzies sie zapodzial i wyszlo tak ze nigdzie nie moglismy znalezc , wiec coreczka musiala usnac bez smoczka troszeczke bylo udreki ale jakos sie udalo zasnela.Pozniej postanowilam sie pomeczyc i sprobowac klasc ja bez (oczywiscie tak na wszelki wypadek kupilam nowego smocza, ale nie pokazywalam wcale)i to podzalalo dokladnie meczylam sie tylko przez tydzien z sukcesem.Drugie dziecko zaczelam odzwyczajac po 6-u miesiacach i powiem ze to chyba jest najlepszy czas .Bylo bez problemow.Przesylam pozdrowienia i powodzenia usmiech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siunia Re: smoczek - do E.T. IP: *.* 20.01.03, 01:44 Zszokowałas mnie stwierdzeniem "jak ma ssac to nic nie poradzisz" Z tego wniosek, ze jeżeli dziecku nie pomożemy odzwyczajac sie od smoka od 3 m-ca to ssać go będzie do końca życia? Jestes super, bardzo mnie to rozbawiło : Ja jestem zdania, że próbować nalezy ale na każde dziecko przyjdzie czas. Musi zrozumieć, że to wcale nie jest "prawdziwy" przyjaciel, ale próbować należy. - Siunia, niewątpliwa rekordzistka w ssaniu smoka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: QUELLE Re: smoczek IP: *.* 17.01.03, 22:10 Mysle ze to zalezy od dziecka.Moja starsza corke odzwyczailam podcinajac go.Zanim sie obudzila podcinalam kazdego dnia kawalek kawalek,az do momentu kiedy nie mialam juz co podciac(a jej mowilam ze SMOCZEK to jak lizak po jakims czasie zniknie)po czym sama wyzucila resztke.Miala wtedy okolo trzech lat.Musialam potem przypominac co sie stalo ze smoczkiem,bo nie obeszlo sie bez placzu przez pierwsze dni.Natomiast mojej szwagierki corka ma skonczone trzy lata i oddala SMOCZEK w zeszlym roku Mikolajowi w szkole.O dziwo powiedziala o tym mamie i ani razu nie zawolala do tej pory.Pozdrawiam Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzia Re: smoczek IP: *.* 18.01.03, 10:34 Świetny pomysł z tym zlizującym się smoczkiem. Pozwolisz, że i ja wykorzystam.Pozdrawiam))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aronka Re: smoczek IP: *.* 17.01.03, 23:41 Nie ma reguły, jak widzisz. Kilka miesięcy, a nawet trzy lata. A moja Natalia (2 lata) właśnie trzecią noc śpi bez smoczka. W ciągu dnia już go nie używała, ale do spania owszem. Przedwczoraj szła jak zwykle z tatusiem do zsypu. Dałam jej do rączki 3 smoczki i zaproponowałam, żeby wyrzuciła "przy okazji". Oczywiście kilka innych schowałam na wypadek jakiejś totalnej histerii... Zawsze miała cały zapas smoczków, bo wiecznie gdzieś ginęły. Tatuś przeprowadził z córeczką poważną rozmowę. Wytłumaczył, że cumelków już nie ma, że nie będzie do spania itd. Natalka przyjęła to "ze zrozumieniem" Później pochwaliła się, jak to wyrzuciła cumelki "do sipu". Teraz, jak zatęskni za smoczkiem, wystarczy jej przypomnieć, jak to osobiście "wszystkich" się pozbyła. Bałam się, że będzie trudniej, ale chyba się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzia Re: smoczek IP: *.* 18.01.03, 10:38 Moja niunia ma skończone 18 miesięcy i nie wyobrażam sobie położyć jej spać bez smoczka. Daj dziecku czas.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: smoczek IP: *.* 20.01.03, 15:54 Wiesz ja tez mialam problem ze smoczkiem. Moje dziecko bylo totalnym uzaleznieniem. Mial 3 smoczki przed soba i z luboscia wkladal je do buzi po kolei. Az kilka dni temu moje lenistwo zwyciezylo jego nalog. Az jestem w szoku. Spalismy razem w nocy i jego smoczek upadl pod lozko. Leniwa mama sie nie ruszyla na poszukiwania i jakos maly zasnal. Nastepnego dnia w ogole smoka nie dalam i ten stan trwa juz ok 5 dni. Nareszcie Odpowiedz Link Zgłoś