Niechciana Ciaza

IP: *.* 03.02.03, 21:09
Drogie kolezanki.Mam nie lada klopot.Przyszla do mnie moja najlepsza kolezanka,z nie lada problemem.Otoz kilka tygodni temu przytrafila jej sie najgorsza rzecz jaka moze spotkac kobiete zostala zgwalcona.A najgorsze jest to ze teraz sie okazalo ze jest w ciazy.Ona osobiscie nie chce tego dziecka (z wiadomych powodow)i chce ja usunac.Jak wy postapilybyscie na jej miejscu(postawcie sie prosze na moment na jej miejscu) ABSOLUTNIE NIKOMU TEGO NIE ZYCZAC!!!!Usunely byscie taka ciaze czy nie???Niewiedzaca co doradzic Agnieszka.
    • Gość edziecko: Behemot Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 03.02.03, 21:17
      Trudno mi wyobrazić sobie taką sytuację, myślę jednak, że uznałabym iż dziecko nie jest niczemu winne i ma prawo do życia. Być może rozważałabym oddanie je do adopcji, bo możliwe iż nie mogłabym je pokochać. Gina
    • Gość edziecko: Gosia1 Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 03.02.03, 22:14
      Usunęłabym.Gosia
    • Gość edziecko: Silije Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 03.02.03, 23:05
      Ja myślę, że nie usunęłabym, bo dołożyłabym sobie jeszcze gorsze cierpienie do poprzedniego - jeśli nie chciałabym lub nie mogłabym patrzeć na to dziecko po porodzie to wolałabym się go zrzec dla adopcji.
    • Gość edziecko: basia_edyta Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 03.02.03, 23:49
      Chyba nie mogłabym usunąć. Już kiedyś o tym myślałam. Z jednej strony, to patrząc na to dziecko przez całe życie przypominał by mi się ten zboczeniec. A z drugiej strony, przecież to nie jest wina tego maleństwa, ono się nie prosiło na świat. I najważniejsze: nieważne kto jest ojcem, ważne, że ja jestem jego matką, ono jest też moim dzieckiem, więc jak mogłabym je zabić. Nie dać mu szansy, przekreślić na starcie? Jeśli Twoja koleżanka nie chce dziecka, to może lepiej oddać do adopcji. Niech ono żyje i daje komuś radość. Basia z Piotrusiem
    • Gość edziecko: farciarka Re: Niechciana Ciaza - GWAŁ - link IP: *.* 04.02.03, 04:06
      Nie mogłybyście usunąć takiej ciąży??? NAPRAWDĘ??? Nawet ustawodawca dopuścił w Polsce możliwość poddania się aborcji w takich przypadkach. Napewno nie zrobiono tego bez powodu.Kobiety, opamiętajcie się, gwałt to nie tylko niechciany stosunek z przypadkowym partnerem!!!! Naprawdę staram się sobie wyobrazić jak czuje się teraz ta biedna dziewczyna i jak miałaby się czuć przez kolejne, długie, samotne miesiące. Te okrutne wspomnienia będą pewnie zatruwać jej myśli do końca życia. A co jeśli przy okazji została zarażona np. HIV-em. Myślę, że dużo łatwiej jest wyrzucić z pamięci jak najszybciej to wszysko co się wydarzyło, a na pewno nie ułatwiłby sprawy rosnący brzuch. Obecność dziecka na pewno bedzie przypominała o tym strasznym wydarzeniu. Łatwiej byłoby pewnie pogodzić się (choć nie wiem, czy to wogóle możliwe) z całą sytuacją, mając swiadomość, że gwałciciel został złapany i srogo ukarany, najlepiej karą smierci lub kastracją!I jednocześnie jak biedne i odrzucone musiałoby się czuć to maleńkie dziecko, gdyby pozwolono mu się urodzić. Przychodząc na świat przez nikogo niekochane. Wzbudzając we własnej matce jedynie uczucie odrazy i wstrętu. Bo takie nastroje przyszłej matki są z pewnością odczuwane przez dziecko na długo przed narodzinami. Koszmar.Gwałt, to olbrzymia tragedia w życiu kobiety. Niewyobrażalna dla nikogo, kto tego nie przeżył. I decyzję o tym, czy usunąć czy nie powinna podjąć tylko sama ofiara gwałtu. My możemy tylko sobie gdybać. QUELLE, moim zdaniem, jedyne co mogłabyś doradzić swojej koleżance, to wizyta u naprawdę dobrego psychologa, który pomoże jej uporać się tragedią, jaka wydażyła się w jej życiu. Najlepiej takiego, który już miał do czynienia z ofiarami gwałtów. Może on podpowie jej jak się zachować i jak sobie z tym wszystkim poradzić.Polecam lekturę najnowszych doniesień na temat gwałtu oraz komentarzy pod artykułem. Wstrząsające.http://kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1110128&KAT=239
      • Gość edziecko: Behemot Re: Niechciana Ciaza - GWAŁ - link IP: *.* 04.02.03, 20:42
        Jeśli to mnie kazałaś się opamiętać, to odpowiadam jeszcze raz: nie wiem na 100% co bym zrobiła, bo nie jestem w takiej sytuacji, obecnie sądzę, że aborcja byłaby dla mnie taką samą tragedią jak gwałt. Wiem, że prawo dopuszcza taką możliwość i uważam, że dobrze. Odpowiadałam tylko na pytanie autorki postu co ja bym zrobiła, a nie co ma zrobić ta dziewczyna. Tu nie ma jedynej słusznej drogi, kobiety będące w takiej sytuacji jak opisana podejmują różne decyzje, same decydują z czym łatwiej im będzie żyć. Dziwne to forum, już nie można nawet napisać co by się zrobiłoby w danej sytuacji? :hello: Ginafarciarka napisała min.> Nie mogłybyście usunąć takiej ciąży??? NAPRAWDĘ??? Nawet ustawodawca dopuścił w Polsce możliwość poddania się aborcji w takich przypadkach. Napewno nie zrobiono tego bez powodu.> > Kobiety, opamiętajcie się, gwałt to nie tylko niechciany stosunek z przypadkowym partnerem!!!!
    • Gość edziecko: farciarka Re: Niechciana Ciaza - GWALT!!!!!!- link do artykulu IP: *.* 04.02.03, 04:14
      Nie mogłybyście usunąć takiej ciąży??? NAPRAWDĘ??? Nawet ustawodawca dopuścił w Polsce możliwość poddania się aborcji w takich przypadkach. Napewno nie zrobiono tego bez powodu.Kobiety, opamiętajcie się, gwałt to nie tylko niechciany stosunek z przypadkowym partnerem!!!! Naprawdę staram się sobie wyobrazić jak czuje się teraz ta biedna dziewczyna i jak miałaby się czuć przez kolejne, długie, samotne miesiące. Te okrutne wspomnienia będą pewnie zatruwać jej myśli do końca życia. A co jeśli przy okazji została zarażona np. HIV-em. Myślę, że dużo łatwiej jest wyrzucić z pamięci jak najszybciej to wszysko co się wydarzyło, a na pewno nie ułatwiłby sprawy rosnący brzuch. Obecność dziecka na pewno bedzie przypominała o tym strasznym wydarzeniu. Łatwiej byłoby pewnie pogodzić się (choć nie wiem, czy to wogóle możliwe) z całą sytuacją, mając swiadomość, że gwałciciel został złapany i srogo ukarany, najlepiej karą smierci lub kastracją!I jednocześnie jak biedne i odrzucone musiałoby się czuć to maleńkie dziecko, gdyby pozwolono mu się urodzić. Przychodząc na świat przez nikogo niekochane. Wzbudzając we własnej matce jedynie uczucie odrazy i wstrętu. Bo takie nastroje przyszłej matki są z pewnością odczuwane przez dziecko na długo przed narodzinami. Koszmar.Gwałt, to olbrzymia tragedia w życiu kobiety. Niewyobrażalna dla nikogo, kto tego nie przeżył. I decyzję o tym, czy usunąć czy nie powinna podjąć tylko sama ofiara gwałtu. My możemy tylko sobie gdybać. QUELLE, moim zdaniem, jedyne co mogłabyś doradzić swojej koleżance, to wizyta u naprawdę dobrego psychologa, który pomoże jej uporać się tragedią, jaka wydażyła się w jej życiu. Najlepiej takiego, który już miał do czynienia z ofiarami gwałtów. Może on podpowie jej jak się zachować i jak sobie z tym wszystkim poradzić.Polecam lekturę najnowszych doniesień na temat gwałtu oraz komentarzy pod artykułem. Wstrząsające.http://kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1110128&KAT=239
    • Gość edziecko: MałgośkaR Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 04.02.03, 09:37
      Postawiłam się w osobę tej biednej dziewczyny-KOSZMAR :(Jak najwcześniej usunęłabym, pożniej (im dłużej ta dzidzia siedziałaby w brzuszku, byłoby gorzej). Dlatego zrobiłabym to od razu.Bardzo współczuję Twojej koleżance...
    • Gość edziecko: Beata32 Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 04.02.03, 09:48
      Będąc na jej miejscu - usunęłabym. Będąc na Twoim - doradziłabym jej usunięcie i pomogłabym jej przy wszystkich sprawach z tym związanych, myślę, że pomoc psychologa byłaby tu jak najbardziej na miejscu.Tak - dziecko nie jest winne, ale ona - też nie - myślę, że bardziej odbije się na niej chodzenie w ciąży - kiedy każda najmniejsza dolegliwość przypomina skąd ta ciąża się wzięła - a potem tłumaczenie się dlaczego zrzeka się dziecka. Przecież w ciąży trzeba jakoś żyć - to trudno ukryć - widzą ją ciaży wszyscy wokoło - rodzina sąsiedzi koledzy w pracy szkole i co potem powiedzą jak oddajesz to dziecko - "wyrodna matka", a jak zacznie się tłumaczyć, że oddała bo ... - to już na zawsze będzie "tą zgwałaconą". A wiecie że w świadomości wielu osób zgwałacone kobiety - same się o to proszą ... zobaczcie ile jest dowcipów na ten temat ... chciałby któraś z was żyć z takim piętnem???Beata
    • Gość edziecko: Hermiona Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 04.02.03, 13:00
      Przepraszam, że napiszę coś pewnie mało popularnego. Agnieszka nie napisała dużo o całej tej sytuacji, rozumiem, że nie chciała "wyciągać" szczegółów....Ale.... nie napisała również, że jej koleżanka padła ofiarą jakiegoś zboczeńca, który rzucił się na nią w ciemnym parku. Być może tak było i powinno to być dla mnie zrozumiałe samo przez się. Być może jednak był to np. tzw. gwałt na randce (co nie zmienia faktu, że był to i tak gwałt), być może była to sytuacja, którą ona sama po czasie oceniła jako gwałt. Wydaje mi się, że mimo wszystko zmieniłoby to wtedy nasz punkt widzenia na niechcianą ciążę.Uważam, że aborcja w każdym przypadku jest złem - sama w sobie. Jednak jeśli kobieta - ofiara gwałtu nie czuje się na siłach, żeby donosić ciążę - choćby po to, żeby oddać dziecko do adopcji, powinna mieć możliwość usunięcia jej. Monika
    • Gość edziecko: misie_pysie Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 04.02.03, 13:44
      Nie usununelabym ciazy. Dla mnie to morderstwo- chociaz to bardzo mocne slowo ale innego nie znajduje. I nie potrafilabym z tym zyc, byloby to dla mnie gorsze od presji spolecznej, o ktorej pisze Beata (chociaz osobiscie z dowcipami na temat zgwalconych kobiet sie nie spotkalam, to z reszta sie zgadzam). To jest oczywiscie moje osobiste zdanie, kazdy ma prawo do innych wyborow, w zaleznosci od wlasnego sumienia i pogladow.Pomyslalam, ze moze latwiej byloby tej dziewczynie nie usuwac ciazy, gdyby byla jakas rodzina, ktora chcialaby adoptowac maluszka zaraz po urodzeniu, ktora wspieralaby ja w czasie ciazy?Moze zamiescic ten post na adopcji?A doradzac komus w takiej sytuacji jest bardzo trudno, bo jaka nie bedzie jej decyzja, to moze jej pozniej zalowac. Ciezko jest brac na siebie odpowiedzialnosc w takiej sprawie. Ale ja bym ciazy nie usunela. A doswiadczenie jakie ja spotkalo- trudne do wyobrazenia.Popieram rady o psychologu.Yoostinaps.sorki za brak polskich znakow, ale to wina komputera, nie wiem jak to odkrecic.
      • Gość edziecko: Gosia1 Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 04.02.03, 16:40
        Nie byłaś nigdy w takiej sytuacji (i całe szczęście), więc nie wiesz, czym jest presja społeczeństwa. Życie z takim obciążeniem jest gorsze od świadomości, że się zabiło dziecko. Dlatego to morderstwo jest lepszym wyjściem, niż noszenie dowodu największego koszmaru, przez jaki może przejść kobieta. W tym przypadku nawet adopcja nie jest dobrym wyjściem - ciąża trwa zbyt długo. Nienawiść do rosnącego brzucha, wstręt, codzienne zmaganie się z tym obłędem, potem poród, który buduje silną więź emocjonalną, potem zrzeczenie się praw - to wszystko powoduje tak koszmarny kogel-mogel w psychice, że prowadzi tylko do jednego - samobójstwa.
    • Gość edziecko: Aluc Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 04.02.03, 14:49
      Nie namawiaj jej za nic od tej ciąży i tego dziecka, bo to się może skończyć jeszcze większą tragedią. Pomóż jej wykorzystać wszystkie możliwości usunięcia ciąży legalnie, a jak się nie da - to nielegalnie też. I jest mi absolutnie wszystko jedno, czy napadł ją zboczeniec w ciemnej uliczce, czy chłopak na rozbieranej randce. Gwałt to jest gwałt, bez względu na okoliczności, a normalny facet to nie jest pies z wywieszonym ozorem, co tylko czeka na okazję i krótką kieckę.
    • Gość edziecko: akacha Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 04.02.03, 17:56
      usunęłabym, pomogła usunąć - jak w poprzednich postach (niektórych)akacha
    • Gość edziecko: MGK Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 04.02.03, 19:20
      Usunęłabym na jej miejscu.Po konsultacji z bezstronnym psychologiem. Po upewnieniu się, że fakt, że ojcem jest gwałciciel, jest dla mnie faktycznie istotniejszy od tego, że to MOJE dziecko.Nie usunęłabym tylko wtedy, gdybym sama zdecydowała się to dziecko wychować. Adopcja dla psychiki wyrządziłaby jeszcze więcej złego.
      • Gość edziecko: 1506 Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 04.02.03, 22:20
        jak łatwo szafujecie ludzkim życiem - usunąć nie usunąć....Sytuacja jest dramatyczna, wstrząsająca - ale jednak chodzi o ludzkie życie..... Dużo zależy od tego jaki stosunek do aborcji miała ta skrzywdzona tak strasznie dziewczyna przed gwałtem. Być może świadomość, że właśnie zabija swoją córkę czy syna wyrządzi jej więcej krzywdy niż oddanie do adopcji... Gosia pisze, że urodzenie tego dziecka może spowodować samobójstwo - tak samo jak jego zabicie...Do życia ma prawo każdy, ja, Wy, Wasze dzieci i wszystkie inne - te chciane i te mniej oczekiwane....Ńie wyobrażam sobie ogromu cierpienia tej młodej kobiety - potrzebuje na pewno fachowca i pomocy - być może dobrych ludzi, którzy pomogą jej przetrwać ciążę i pokochają to maleństwo.... Łatwo teoretyzować trudno żyć z takim obciążeniem - życie bywa zbyt okrutne......AlfaP.s. Gdyby pojawił się post o tym, że np. despotyczny zniedołężniały starczy ojciec potwornie traktuje swoją cókę powodując u niej traumę i załamania psychiczne (bijąc, niszcząc psychicznie itp.) też poradziłybyście aby go zabić?Skoro mamy likwidować niewygodne, niszczące nam życie dzieci to zabijmy wszystkich niewygodnych starców - bo czym to się różni?
        • Gość edziecko: Silije Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 04.02.03, 23:09
          Zgadzam się z Alfą. Muszę dodać, że prawdopodobnie pierwszą rzeczą o jaką postarałabym się w pierwszej przytomnej chwili po gwałcie byłby Postinor. Ale jeśli dziecko już by się rozwinęło, to nigdy nie mogłabym żyć z świadomością, że je usunęłam i usunięcie ciąży nie pomogło by mi w walce o zapomnienie o gwałcie, więc przeciwnie. Słowa o usunięciu ciąży padły raz przy mnie, kiedy leżałam w 2 mies. w szpitalu pod kroplówkami skrajnie wyczerpana, odwodniona, półprzytomna, wychudzona jak kościotrup i lekarze żadnym sposobem nie mogli powstrzymać moich wymiotów. Stwierdziłam wtedy, że raczej sama umrę. Co prawda nie mogę porównywać tej sytuacji z gwałtem. Nie uważam, by większą krzywdą dla dziecka byłoby wydać je na świat niż odebrać życie - nawet jeśli ja bym go nie chciała, to osoba adoptująca dziecko, na które czekała pewnie przez lata, nie zastanawia się w ogóle czy to dziecko pochodzi z gwałtu czy z głupiej zabawy nastolatków czy ze zdrady małżeńskiej czy z czegokolwiek. Po prostu może je pokochać.
    • Gość edziecko: dargun Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 04.02.03, 23:01
      trudno postawic sie w takiej sytuacjii.....komuś kto tego nie przezył trudno sie tez wypowiedzieć...jeśli ona nie chce tego dziecka powinna usunąć!!!jeśli tego nie zrobi to obciazy ją i dziecko(jesli sie dowie jak zostało poczęte)do konca życia...to z pewnością bardzo trudne... cięzko mi wyobrazic sobie jak bardzo... powinna jednak podjąc decyzje jak najszybciej - bo im póxniej tym będzie coraz gorzej...zycze jej aby wszystko dobrze sie ułożyło!!!patrycja
    • Gość edziecko: 110902 Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 04.02.03, 23:29
      Niedawno rozmawialiśmy z mężem dokładnie o takiej sytuacji i o tym co zrobilibyśmy, gdyby nas to spotkało. Mój mąż powiedział wtedy, że do niczego by mnie nie zmuszał i pomógłby mi w każdym wypadku i bez względu na moją decyzję. Ale powiedział też, że gdybym zdecydowała się urodzić to dziecko to on uznałby je za swoje, pokochał i wychował. Bo, jak powiedział, dziecko to dziecko i to nie jego wina, że poczęło się tak jak się poczęło. Co bym zrobiła? Nie wiem na 100 procent. Mam nadzieję, że nie usunełabym tej ciąży. Tak bym chciała postąpić. A czy by mi się udało? Mam nadzieję, że nigdy nie poznam odpowiedzi na to pytanie. Ala
    • Gość edziecko: emama23 Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 05.02.03, 02:40
      MOwiac o tym, ze powinna donosic ciaze aby pozniej oddac do adopcji moim zdaniem traktuje sie kobiete bardzo przedmiotowo. Rozumiem, ze tam tworzy sie juz zycie ale ta dziewczyna to nie inkubator w ktorym wyrosnie dziecko ktore ktos pokocha. To tak jakby tolerowac sytucje,ze bogaci ludzie zlecaja zaplodnienie dziwczyny i ona w poczuciu winy bo aborcja to morderstwo musi ta ciaze donosic.Szkoda ze w tej sytuacji dokonano zaniedban - bo przeciez mozna bylo tej ciazy uniknac. POdobno (tak teoria mowi) policjyjna procedura zapobiega takim sytuacjom i duzo sie w Polsce w tej materii zmienilo. Chc wiadomo ze u nas praktyka bardzo czesto w lesie.
      • Gość edziecko: Behemot Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 05.02.03, 17:11
        emama23 napisała/ł:> Szkoda ze w tej sytuacji dokonano zaniedban - bo przeciez mozna bylo tej ciazy uniknac. POdobno (tak teoria mowi) policjyjna procedura zapobiega takim sytuacjom i duzo sie w Polsce w tej materii zmienilo. Chc wiadomo ze u nas praktyka bardzo czesto w lesie.No właśnie: istnieje coś takiego jak antykoncepcja "po" oczywiście nie stuprocentowa. Bardzo często jednak kobiety nie zgłaszają gwałtu i potem są opłakane skutki. Oczywiście nie wiemy jak było w tym przypadku, tak mi się tylko nasunęło.
        • Gość edziecko: Gosia1 Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 05.02.03, 17:25
          Kurcze, chyba sobie łapy odetnę, bo nie wytrzymam...Gino, czy kiedykolwiek próbowałaś zgłosić coś na policji? Widziałaś reakcję? No to proponuję Ci - idź tam, zrób sobie dyżur i poczekaj aż przyjdzie kobieta zgłosić gwałt. Dopiero potem porozmawiamy...Przykro mi - ja, która zawsze usiłuję wczuć się w rolę drugą, teraz ani na jotę nie umiem popatrzeć na to wszystko z puntku dziecka. Nie potrafię. Zby mocno działa instynkt samozachowawczy...Powiem jeszcze tylko tyle - kobieta "po" jest w stanie żywcem powycinać sobie wszelkie atrybuty kobiecości. Nie tylko tak poczęte dziecko, ale macicę, krocze, piersi. Bardzo silnie działa potrzeba oszpecenia się, zniszczenia wszystkiego fizycznego - włosy, długie paznokcie, długie rzęsy. Nie działają żadne racjonalne argumenty. A poczucie winy, potrzeba tłumaczenia się - to nie moja wina, ja uważałam - albo odwrotnie: jestem zdzirą, bo niepotrzebnie wychodziłam na dwór - to wszystko jest niewyobrażalnie silne...Ostatni raz apeluję - jeśli chcecie o tym dyskutować, proszę o uruchomienie olbrzymiej dozy dyplomacji, delikatności, uwagi na każde słowo.
          • Gość edziecko: Behemot Re: Niechciana Ciaza do Gosi 1 IP: *.* 05.02.03, 17:46
            Oj Gosiu dlaczego tak nerwowo reagujesz? Dlaczego masz sobie łapy odciąć i nie wytrzymać? Coś strasznego napisałam? Że gwałt należy zgłaszać, bo wtedy można coś jeszcze zaradzić, by nie doszło do ciązy? To coś złego? Czyli nie należy zgłaszać przestępstwa, bo nie mamy zaufania do policji, a potem narzekać na policję? Toż to absurd. Moja kuzynka lekarka opowiadała, że badała taką zgwałconą i dała jej coś "po". To chyba mniejsze upokorzenie od skrobanki czy ciąży z gwałtu no nie? A moze nie? Oczywiście teoretyzuję, ale chyba mam prawo wyrazić swój pogląd? A może nie? Czy aby z Tobą porozmawiać muszę wszystko znać z autopsji? Nie pisałam o tej konkretnej sytuacji tylko ogólnie, wyraźnie to zaznaczyłam. A może w ogóle nie mogę pisać na tym forum, bo wg Ciebie jestem niedelikatna i niedyplomatyczna? Gdzie tan niedelikatność? Zauważ, że żadna z nas nie pisze bezpośrednio do zgwałconej kobiety, tylko dyskutujemy sobie. Podobno po to jest to forum. Autorka postu zadała pytanie co byśmy zrobiły i każda pisze co myśli. Drażnią Cię inne opinie? Gina mama Ani i Krzysia napisała/ł:> Kurcze, chyba sobie łapy odetnę, bo nie wytrzymam...> > Gino, czy kiedykolwiek próbowałaś zgłosić coś na policji? Widziałaś reakcję? No to proponuję Ci - idź tam, zrób sobie dyżur i poczekaj aż przyjdzie kobieta zgłosić gwałt. Dopiero potem porozmawiamy...> > Przykro mi - ja, która zawsze usiłuję wczuć się w rolę drugą, teraz ani na jotę nie umiem popatrzeć na to wszystko z puntku dziecka. Nie potrafię. Zby mocno działa instynkt samozachowawczy...> > Powiem jeszcze tylko tyle - kobieta "po" jest w stanie żywcem powycinać sobie wszelkie atrybuty kobiecości. Nie tylko tak poczęte dziecko, ale macicę, krocze, piersi. Bardzo silnie działa potrzeba oszpecenia się, zniszczenia wszystkiego fizycznego - włosy, długie paznokcie, długie rzęsy. Nie działają żadne racjonalne argumenty. A poczucie winy, potrzeba tłumaczenia się - to nie moja wina, ja uważałam - albo odwrotnie: jestem zdzirą, bo niepotrzebnie wychodziłam na dwór - to wszystko jest niewyobrażalnie silne...> Ostatni raz apeluję - jeśli chcecie o tym dyskutować, proszę o uruchomienie olbrzymiej dozy dyplomacji, delikatności, uwagi na każde słowo.
            • Gość edziecko: Gosia1 Re: Niechciana Ciaza do Gosi 1 IP: *.* 05.02.03, 19:09
              Nie napisałam, że TY jesteś niedelikatna i niedyplomatyczna. Tylko o to APELOWAŁAM. Do WSZYSTKICH.
        • Gość edziecko: Ika Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 05.02.03, 22:11
          Gina napisała/ł:> Bardzo często jednak kobiety nie zgłaszają gwałtu i potem są opłakane skutki. Gina... a wyobraź sobie, że bestialsko zgwałcona kobieta tuż po gwałcie słyszy od swojego oprawcy: "Pamiętaj suko, piśniesz słowo to cię zabiję" - względnie rodzinę czy inną bliską osobę... I jak myślisz, ta kobieta ledwo pozbiera majtki z ziemi ma kurcgalopem lecieć na policję...?Nie każda ma tyle siły i odwagi.Oczywiście, tak byłoby najlepiej. I żeby jeszcze policja była ciut lepsza i więcej możliwości miała... A niektóre komisariaty to nawet lustra weneckiego nie mają i na rozpoznanie trzeba twarzą w twarz z oprawcą stanąć... Psychologów nie ma... Kobiety policjantki, żeby przesłuchała... To wszystko nie jest takie proste :(Aczkolwiek zgadzam się w kwestii narzekania na policję - wiele osób (niekoniecznie zgwałconych kobiet) z założenia policji nie ufa, ale bezpodstawnie psioczy...
          • Gość edziecko: Behemot Re: Niechciana Ciaza do Iki IP: *.* 05.02.03, 23:41
            Ika, ale ja rozumiem kobiety, które tego nie zgłaszają co nie zmienia faktu, że jednak tak nie powinno być nawet dla jej dobra. Powinna to zgłosić nawet jeśli się boi sprawcy, nawet nie żeby go ukarać jeśli się go boi, ale aby dostać pigułkę "po" i aby fakt gwałtu został odnotowany. Wyobraź sobie, że teraz zgwałcona kobieta, która tego nie zgłosiła zdecyduję się usunąć ciążę. Nie może tego zrobić legalnie, bo nie ma dowodu, że była zgwałcona. Musi zrobić to łamiąc prawo i zapłacić chyba niemałe pieniądze. A jak nie ma pieniędzy? Głównie o to mi chodziło. Gina
            • Gość edziecko: Ika Re: Niechciana Ciaza do Giny IP: *.* 05.02.03, 23:53
              Gina, ja nie wiem, czy można zgłosić gwałt tylko dla pigułki, pominąwszy ściganie przestępcy. Ale tak czy siak, choć to co napisałaś powyżej jest rozsądne, to nie wytłumaczysz tego przerażonej kobiecie, która właśnie przeżyła potworny dramat i nie myśli racjonalnie. O ile myśli w ogóle - obawiam się, że w takiej chwili wyłącznie CZUJE. Zresztą moim zdaniem pigułka "po" powinna być dostępna nie tylko po zgłoszeniu gwałtu na policji. A jak jest z tą pigułką, to szczerze mówiąc nie wiem na pewno.
              • Gość edziecko: Behemot Re: Niechciana Ciaza do Ika IP: *.* 06.02.03, 00:35
                Słyszałam, ze jest coś takiego jak "pogotowie antykoncepcyjne" to może tam jest dostępna ta pigułka, chyba ginekolog może przepisać, bo nie jest to pigułka poronna. Ja zresztą uważam, że w takich sytuacjach i wczesnoporonna powinna być dostępna.
    • Gość edziecko: milki Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 05.02.03, 04:18
      Czesc,...bardzo przykra i tragiczna sytuacja,szczerze wspolczuje Twojej przyjaciolcez pewnoscia jest jej niezwykle ciezko, musi czuc sie teraz bardzo samotna i pokrzywdzona,nie moge jej powiedziec,ze wiem co czuje,bo przeciez nie wiem...nie moge tez powiedziec jej,jak ma postapic-to jej zycie,to jej wrazliwosc,to jej sumienie...ale nie moge tez powiedziec, ze to jej sprawa,jej problem.musi sama podjac decyzje,niezaleznie od tego,co wybierze - konsekwencje pozostana przez cale zycie.Z pewnoscia nie da sie zapomniec o gwalcie,-mozna "zatrzec" zle wspomnienia zabijajac dziecko, -ale mozna je takze "zatrzec" od drugiej strony; wychowujac dziecko,dajac mu wszystko to,czego pozbawiono mnie,jego matke: milosc,nadzieje,ufnosc,czulosc i bliskosc,radosc zycia,usmiech...itp uczucia wywoluja podobne uczucia:-smierc rodzi smierc - psychiczna badz fizyczna(jak ktos juz napisal samobojstwo)-milosc rodzi milosc,a dziecko to zrodlo milosciniewinne od samego poczatku i tez w jakis sposob poszkodowane,skrzywdzone,jeszcze przed narodzeniemNIE WYDALABYM WYROKU SMIERCI na to malenstwo,NIE USUNELABYM CIAZY,NIE ZABILABYM WLASNEGO DZIECKA,wkoncu dziecko jest tez moje!!!nie tylko jakiegos palanta(przepraszam),dziecko jest warte zainteresowania,a nie ktos,kto mnie krzywdzi i nic dla mnie nie znaczy. NIE USUNELABYM CIAZY,NIE ZABILABYM WLASNEGO DZIECKA,walczylabym o jego zycie,jak o zycie najwiekszego przyjaciela,tym bardziej,iz ono samo o to walczyc nie moze,polega jedynie na mnie i niczego wiecej nie pragnie,procz zycia i milosci. NIE ZABILABYM, bez wzgledu na okolicznosci poczecia i na to kim jest ojciec !!!bardzo mocno pozdrawiam,I pomimo wszystko,jestem za ZYCIEM milki
      • Gość edziecko: ochotka Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 05.02.03, 07:57
        To straszne, tak naprawde wszystkie nie wiemy jakbyśmy czuły sie po gwałcie, mozemy jedynie gdybać ( i całe szczęście). Ja tez myslałam, że mogę postawić się na miejscu takiej dziewczyny dopóki nie zobaczyłam w telewizji programu o gwałcicielu, pokazali pare dziewczyn (oczywiscie z zasloniętymi twarzami) i wiecie co, one byly tak przerazone ze nie da sie nawet tego opisac, nie mogly o tym normalnie opowiadac, nie mogly nawet spojrzec na zdjecie tego faceta. Pewnie najbardziej heroiczne byloby urodzenie dziecka, i pokochanie je. Wydaje mi się jednak, ze wiele z nas moze powiedzieciec teraz zeby tak zrobiło, ze to przeciez dziecko niczemu nie winne. Ale jestesmy tylko ludźmi.Ja usunęłabym.
        • Gość edziecko: milki Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 05.02.03, 09:31
          ochotko,masz istotnie racje,to najbardziej HEROICZNY czyn,sposrod innych jemu podobnychdzisiaj ponoc rzadko zdarzaja sie okazje,w ktorych moznaby bylo oddac za kogos zycie - (a to najwiekszy przyklad heroizmu),czy jednak az tak rzadko? pozdrawiam,milkip.s. chce tylko zaznaczyc,ze nie mam na celu,nikogo urazic,kazdy ma prawo do wlasnego zdania,a tym bardziej do wlasnych decyzji
      • Gość edziecko: maggii Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 05.02.03, 08:38
        Milki, zgadzam się z Tobą!!!Aborcja to śmierć, to morderstwo NIEWINNEJ osoby!Tak jak zboczony debil zadał ból tej dziewczynie - jest godny potępienia, bo popełnił straszne przestępstwo kalecząc jej psychikę na długo, tak niech ona nie POWIELA zła i nie morduje dzieciątka!!!!! Ono i tak już jest w połowie osierocone, dajcie mu szanse na życie!!!!!!!Może bedzie największym skarbem tej dziewczyny, obiektem jej miłości i szansą, na normalne życie???Wiem, że jestem bardzo radykalna w swoich pogladach, nie kazdej z was się to spodoba - nie dbam o to - ale proszę: nie namawiajcie jej do aborcji!!!!Magda
    • Gość edziecko: Adzia Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 05.02.03, 08:54
      Quelle, po pierwsze, to ja miałabym pytanie - czy dziewczyna miałą obdukcję? Bo jeśli miałaby ją od razu, to za tym powinien iść Postinor i wtedy można by uniknąć dramatu...A jeśli nie miała, to w takim razie nie wiem, jakie są szanse na przeprowadzenie legalnej aborcji...A teraz do rzeczy. Pytasz, co doradzić. Moim zdaniem doradzanie (o ile Twoja psychika wytrzyma obciążenie tak dramatyczną czyjąś decyzją - moja by nie wytrzymała) to ostatnia rzecz, jaką powinnaś robić. O ile w ogóle powinnaś. Tak naprawdę tylko ona może i musi podjąć tę decyzję. Dziewczyny piszą, co by zrobiły na jej miejscu, ale ja uważam, że to, co którakolwiek z nas by zrobiła, nie ma najmniejszego znaczenia. Bo my tej dziewczyny nie znamy. Nie wiemy, jaki jest jej światopogląd, nie wiemy, na jakie wsparcie może liczyć, czy ma stałego partnera, i co on na to? Więc powiedzenie "ja bym usunęła" albo "ja bym urodziła" to tylko manifestacja naszego własnego światopoglądu, w naszych warunkach życiowych. A decyzja jest jej. Quelle, ja na Twoim miejscu po prostu byłabym przy niej. Słuchałabym, płakała, milczała. Pozwoliła wykrzyczeć gniew, żal, wściekłość.Nie próbowałabym odpowiadać na pytanie "Czy powinnam urodzić, czy powinnam usunąć", bo to nie jest pytanie które powinno być kierowane do Ciebie. Natomiast zapewniłabym ją, że cokolwiek zdecyduje, ja przy niej jestem.Pozdrawiam Agnieszka
    • Gość edziecko: Brenda Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 05.02.03, 09:53
      Nie usunęłabym... I nie doradzałabym usunięcia... To zbrodnia najgorsza z możliwych.Jeśli Twoja koleżanka jest wierząca, poradziłabym jej porozmawiać z psychologiem przy jakimś adopcyjnym ośrodku katolickim.Bałabym się stanąć twarzą w twarz kiedyś, w przyszłym życiu z dzieckiem, które usunęłam. A wierzę, że tak właśnie by było.Jan Paweł II mówił, że naród który zabija własne dzieci nie ma przyszłości. Nie pamiętam dokładnie ale te słowa miały taki właśnie sens.Smutno mi, że wielu z nas myśl o zabiciu dziecka przychodzi z taką łatwością. Może gdyby nazwać to nie usunięciem ale zabiciem, tak jak jest faktycznie, byłoby inaczej.Pytanie retoryczne: co w przypadku rozwodu? Odchodzi od ciebie człowiek, którego kiedyś kochałaś. Teraz go nienawidzisz, wymazujesz z pamięci wszelkie wspomnienia. Czy mordujesz wasze wspólne dzieci, żeby zapomnieć ból, wszystko co kiedyś was łączyło?Przapraszam , za dużo tu chyba chaosuBrenda
      • Gość edziecko: farciarka Re: Niechciana Ciaza - GWAŁT nie jest NIECHCIANĄ CIĄŻĄ!!! IP: *.* 05.02.03, 10:37
        Star napisała/ł:> Smutno mi, że wielu z nas myśl o zabiciu dziecka przychodzi z taką łatwością. O pewna jestem, że nikomu nie przychodzi to z łatwością. A już napewno, nie jest łatwo zdecydować się na taką rzecz ZGWAŁCONEJ kobiecie. GWAŁT nie jest tylko NIECHCIANĄ CIĄŻĄ!!! GWAŁT pozostaje GWAŁTEM. Jest to kontakt seksualny wbrew woli drugiej osoby . Ta "niechciana ciąża" jest wynikiem gwałtu, a nie tylko brakiem zabezpieczenia w trakcie stosunku z kochająceym i kochanym partnerem.> Star napisała/ł:> Pytanie retoryczne: co w przypadku rozwodu? Odchodzi od ciebie człowiek, którego kiedyś kochałaś. Teraz go nienawidzisz, wymazujesz z pamięci wszelkie wspomnienia. Czy mordujesz wasze wspólne dzieci, żeby zapomnieć ból, wszystko co kiedyś was łączyło?Za bardzo odbiegłaś od tematu. tak naprawdę piszesz zupełnie nie na temat. Tu nie chodzi o dziecko, które zostało poczęte z człowiekiem, którego ta dziewczyna kiedyś kochała a teraz nie kocha i myśli o tym, żeby pozbyć się dziecka (zamordować?) razem z jego ojcem, bo po prostu się odkochała. Co to zresztą za pomysł???MÓWIMY O GWAŁCIE.
        • Gość edziecko: dargun Re: Niechciana Ciaza - GWAŁT nie jest NIECHCIANĄ CIĄŻĄ!!! IP: *.* 05.02.03, 11:03
          zgadzam sie całkowicie!!!a jeszcze chciałam dodać że uzywanie tutaj słowa MORDERSTWO jest MOCNO przesadzone....nie wyobrażam sobie aby nosić pod serce dziecko "poczęte" w czasie gwałtu i póxniej oddac do adopcjii...przeciez to wszystko nie ejst takie proste......oczywiście szanuje wasze zdanie - że nie usunełybyście ciązy... ale niektóre z was wypowiadają sie w taki sposób ze nie widac w tych wypowiedziach ani kszty zrozumienia dla osoby która by taką ciąze usuneła...jeszcze raz chce powiedziec że my takiej sytuacji nie przeżyłysmy więc nie wypowiadajmy tak cięzkich słów jak NIE ZAMORDOWAŁABYM... a dawanie przykładów o byłym facecie czy napastującym ojcu to zupełne odbieganie od tematu....pozdrawiampatrycja
        • Gość edziecko: Brenda Re: Niechciana Ciaza - GWAŁT nie jest NIECHCIANĄ CIĄŻĄ!!! IP: *.* 05.02.03, 11:18
          Farciarka, ten BOLD jest absolutnie niepotrzebny. Wywiązała się dyskusja, w której każdy ma prawo zabrać głos (nawet jeśli jego zdanie nie jest takie samo jak Twoja). Każdy ma prawo do wlasnej opinii, prawda.Przeprosiłam z góry za chaos w moim poście, ale pisząc na takie tematy trudno nie ulegać emocjom.Dla Twojej wiadomości, kiedyś już o tym pisałam. Mój post został napisany z pozycji "dziecka" które miało być usunięte i niechcący, po latach się o tym dowiedziało.Nie życzę takich przeżyć najgorszemu wrogowi, natomiast Tobie życzę tolerancji dla cudzych poglądów.Miłego dniaBrenda
          • Gość edziecko: Yoanka Re: Niechciana Ciaza - GWAŁT nie jest NIECHCIANĄ CIĄŻĄ!!! IP: *.* 05.02.03, 13:01
            Star napisała/ł:>Mój post został napisany z pozycji "dziecka" które miało być usunięte i niechcący, po latach się o tym dowiedziało.Brendo, myślę jednak że nadal mówimy o dwóch różnych sytuacjach. Przepraszam za zbyt intymne być może pytanie. Ale ciekawi mnie czy ciąża Twojej mamy powstała w wyniku gwałtu i jeśli tak czy był to gwałt bestialski dokonany przez zboczeńca. Czy też po prostu Twoja mama zachodząc w ciążę ze swoim mężem uważała, że nie jest to odpowiedni moment na urodzenie dziecka i rozważała aborcję. Są to dwie diametralnie różne sytuacje. Nie do porównania!!!
            • Gość edziecko: Brenda Re: Niechciana Ciaza - GWAŁT nie jest NIECHCIANĄ CIĄŻĄ!!! IP: *.* 05.02.03, 17:03
              Wybacz Yoanka ale nie odpowiem na Twoje pytanie. To zbyt intymne. Niemniej jednak nie ma dla mnie znaczenia, czy byłabym dzieckiem gwałciciela, przyjaciela mojej mamy, czy mojego ojca. Cieszę się z tego, że po prostu jestem. I niech tak zostanie.Brenda
            • Gość edziecko: Behemot Re: Niechciana Ciaza - GWAŁT nie jest NIECHCIANĄ CIĄŻĄ!!! IP: *.* 05.02.03, 17:05
              Joanka napisała/ł:> Star napisała/ł:> >Mój post został napisany z pozycji "dziecka" które miało być usunięte i niechcący, po latach się o tym dowiedziało.> > Brendo, > myślę jednak że nadal mówimy o dwóch różnych sytuacjach. Przepraszam za zbyt intymne być może pytanie. Ale ciekawi mnie czy ciąża Twojej mamy powstała w wyniku gwałtu i jeśli tak czy był to gwałt bestialski dokonany przez zboczeńca. Czy też po prostu Twoja mama zachodząc w ciążę ze swoim mężem uważała, że nie jest to odpowiedni moment na urodzenie dziecka i rozważała aborcję. Są to dwie <b>diametralnie różne </b> sytuacje. Nie do porównania!!!Joanko a co by to zmieniło gdyby Brenda (przepraszam Brendo) została poczęta w wyniku brutalnego gwałtu? Myślisz, że wtedy wolałaby zostać "usunięta"?Czy byłaby człowiekiem drugiej kategorii? Czy tylko dzieci poczęte w kochającym się małżeństwie mają prawo do życia?W tym właśnie problem, że prawie wszystkie patrzymy tylko z pozycji matki nie dziecka. Pozdrowienia Brendo! :hello: Gina
              • Gość edziecko: Ika Re: Niechciana Ciaza - GWAŁT nie jest NIECHCIANĄ CIĄŻĄ!!! IP: *.* 05.02.03, 22:04
                Gina napisała/ł:> > W tym właśnie problem, że prawie wszystkie patrzymy tylko z pozycji matki nie dziecka. > > Pozdrowienia Brendo! :hello: GinaNo cóż, nie wszystkie jednak, bo tylko "prawie" :) Zatem spójrzmy odwrotnie: dziecko zgwałconej ma się urodzić bo to jego prawo.A jego zgwałcona matka? A co tam... ona już się nażyła, niech się powiesi...Co niejedna zgwałcona ma ochotę zrobić, gdy dowiaduje się, że gwałt ma dalsze konsekwencje w postaci ciąży.Dziewczyny, nie zdajecie sobie sprawy z tego, że taka kobieta może nie postrzegać tej ciąży jako "dziecka", ale właśnie jak dalszy ciąg koszmaru!I jeszcze jedno... Brenda napisała, że jej jest obojętne, kto jest jej ojcem... No i jej prawo, ale nie wszyscy są tacy, jak Brenda. Dla mnie na przykład nie jest to obojętne, kto jest moim ojcem. Dla mnie miałoby kolosalną różnicę, czy był to przyjaciel mamy, czy brutalny gwałciciel, który bestialsko rujnując jej psychikę powołał mnie na ten świat.I nawet gdyby matka chciała przede mną ukryć fakt mojego pochodzenia, to spokojna głowa, znaleźliby się "życzliwi", którzy by mnie dokładnie poinformowali...I ja bym NIE CHCIAŁA żyć. Nie byłabym w stanie żyć z takim piętnem. Świadomością, że moje przyjście na świat było TAKIE.Dziewczyny... są dzieci, które mają zrujnowane życie ponieważ ich matka umarła przy porodzie. I nie mogą sobie z tym dać rady. Obwiniają się. A co dopiero w takiej sytuacji!!!Każdy człowiek jest inny i nie da się do każdego przyłożyć jednej matrycy. I dlatego mamy rozum i sumienie i każdy powinien żyć według własnego, nie rzucając lekko hasłami, że aborcja bez względu na jakiekolwiek okoliczności to morderstwo (wielkimi literami) i że to trzeba tak nazywać bo to FAKT.Faktem jest tylko to, że tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono.Ach, i jeszcze jedno - niektóre zagorzałe przeciwniczki aborcji (nie tylko tu na forum, mówię generalnie) nie mają nic przeciwko Postinorowi. Lepsze niż usunięcie ciąży po dwóch czy trzech tygodniach. Hmmm.... ale są ludzie, którzy za MORDERSTWO uważają połknięcie tabletki Postinor.Świat nie jest czarno-biały.
                • Gość edziecko: Behemot Re: Niechciana Ciaza - GWAŁT nie jest NIECHCIANĄ CIĄŻĄ!!! IP: *.* 06.02.03, 00:06
                  Właśnie ludzie są różni. Kobieta może postrzegać ciążę jako dalszy ciąg koszmaru, może też postrzegać aborcję jako kolejny koszmar, zbrodnię i piętno z którym musi zyć. Tu niestety nie ma dobrego rozwiązania. Zawsze ktoś będzie skrzywdzony: dziecko, kobieta tylko nie ten zwyrodnialec :( Jedno jest pewne: to ona musi podjąć decyzję i to jak najszybciej. Czytałam wywiad z kobietą, która rozważała urodzić czy dokonać aborcji ze względu na ciężką chorobę genetyczną dziecka. Ksiądz u którego się spowiadała powiedział: "jedno i drugie jest złem. Wybór do ciebie należy". Czy da się to zastosować do tej sytuacji? Czy urodzenie byłoby złem? Czy kobieta jest w stanie pokochać dziecko z gwałtu? Szczerze mówiąc nie znam takich historii i nie mam pojęcia.
      • Gość edziecko: Gosia1 Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 05.02.03, 12:51
        Brendo, nie byłaś nigdy w takiej sytuacji, więc nie wiesz, jak to jest wciąż i wciąż widzieć nad sobą te oczy...Zabiłabym i dziecko i każdego, kto przypominałby mi mój koszmar...Po rozwodzie ani na sekundkę nie przestałam kochać swojej córki. I proszę nie dawać więcej takich absurdalnych porównań. Jak Twoje, czy wcześniejsze o staruszkach. Własne zdanie wypowiedzieć można zawsze - ale na Boga: osoby, które nie doświadczyły nigdy "tego" zła niech przestaną wypowiadać je w sposób mentorski i - co najgorsze - potępiający. Jak któraś już napisała - trzeba było choć obejrzeć program o "takich" kobietach. Nie wiecie, jak to jest - kiedy nie ma się odwagi nawet na policję pójść. Kiedy widok własnej twarzy w lustrze wywołuje mdłości. Kiedy każda najmniejsza czynność fizjologiczna doprowadza do histerii. ŻADNA z Was nie ma pojęcia o czym rozprawia. Więc błagam, swoje zdanie opatrujcie choć malutkim "moim zdaniem"...Więcej się w tym wątku nie wypowiem. Bo chyba powiedziałabym za dużo. A tego nie chcę...
    • Gość edziecko: lea Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 05.02.03, 10:08
      Twoja przyjaciółka cierpi bardzo :( Uważam tak jak inne mamy,że konieczna jest rozmowa z psychologiem ba nawet psychiatrą - to trauma na całe życie niestety :( jej dusza jest zraniona, jej ciało również,a umysł gdzieś błądzi. Trudno jej bedzie samej podjąć decyzję :(Boże ... gdyby to było takie proste, a nie jest :( nie wiadomo jak bardzo silna psychicznie była przed tym co się stałosad Jak sobie radziła wcześniej ze swoim życiem ?jesteśmy słabymi ludźmi, każda z nas postąpiłaby ( może ) inaczej ale sądzę, że jednak większośc kobiet nie miała by w sobie tyle siły aby nosić to dziecię pod swoim sercem :sweat:Ja cały czas zastanawiam się co bym zrobiła ??? Chciałabym być silna i pewna swojej decyzji i w 100% napisać NIE nie usunęłabym ale zapewne bym kłamała. Bo w takich wypadkach psychika jest bardzo osłabiona, dusza też :( czuje się rozgoryczenie, żal, nienawiść ... ale ja jestem osobą Bogabojną i powinnam bronić ludzkiego życia. Ale nie umiem, nie potrafiłabym chyba. Pomóż jej, bąź przy niej, sama sobie nie poradzi sobie - myślę,że ta ciążą byłaby dla niej koszmarem. myślami jestem z nią, pozdrawiam - lea
    • Gość edziecko: farciarka Re: Niechciana Ciaza, czy GWAŁT do QUELLE IP: *.* 05.02.03, 10:53
      Quelle,wiesz zdałam sobie sprawę, że rzeczywiście trudo jest doradzać nie znając Twojej koleżanki, nie znając szczegółów całej sytuacji itp.Nic nie napisałaś, czy Twoja koleżanka jest osobą samotną, czy posiada stałego partnera a może męża.Nic nie wiemy o sytuacji, w jakiej doszło do gwałtu. To rzeczywiście może mieć wpływ na podjęcie decyzji. Pewnie łatwiej w jej przypadku byłoby podjąć decyzję o wychowywaniu tego dziecka, gdyby chodziło o tzw."gwałt w małżeńskiej sypialni".Ale jeśli dziewczyna została zgwałcona w brutalny sposób przez zboczonego debila albo i grupę wyrostków, to już podjęcie decyzji może być w tym przypadku naprawdę trudne. Quelle, napisz coś więcej - będzie nam łatwiej coś poradzić.
    • Gość edziecko: milki Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 05.02.03, 11:58
      ...ten druk to chyba analogicznie tez do mnie,gdyz ja uzylam duzych liter...nie napisalam wprawdzieNIEZAMORDOWALABYM lecz NIEZABILABYM,choc w moim rozumieniu slowa te maja jednakowe brzmieniewiec odpowiadam: iz nie zamierzam negowac,czy tez podwazac niczyjego zdania,nie mam tez zamiaru oceniac,tym bardziej krytykowac wyboru zadnej z nas,chce jednak podkreslic,ze moja wypowiedzdotyczy tylko i wylacznie mojej osoby,mojego zdania i moich pogladowwypowiadam sie jedynie na poruszone zagadnienie,skoro ktos o to prosil (Quelle),a swobodna wypowiedz to chyba przywilej forum dyskusyjnego.serdecznie pozdrawiam, :hello: milki
    • Gość edziecko: mama2000 Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 05.02.03, 12:22
      Gwałt jest niechcianą ciążą!!!!!!!!!!!!!!!!!przecież nie latałam za faceta i nie prosiłam zgwałać mnie!!!! to nie moja wina że mnie zgwałacili akurat teraz kiedy była owulacja!!!!! wiel z was pewnie powie to trzeba się było zabezpieczać!!! A jeśli ja z jakiegoś powodu nie mogę hormonalnie się zabezpieczyć!!! Jesli to dziecko pochodzi z gwałtu i ja tego nie chcę to bym usunęła.!!!
      • Gość edziecko: Yoanka Re: Niechciana Ciaza- gwałt nie jest TYLKO niechcianą ciążą - do Mamy2000 IP: *.* 05.02.03, 13:01
        Mamo2000,wynika z tego, że to Ty jesteś tą koleżanką Quelle.Chciałabym wyjaśnić Tobie i wszystkim pozostałym, że aboslutnie nie uważam, że gwałt nie jest niechcianą ciążą.Pisząc o tym, że gwałt nie jest niechcianą ciążą, miałam na myśli, to iż gwałt nie jest tylko ciążą niechcianą. Ale chyba zostałam źle zrozumiana. Taka ciąża jest niechciana wyłącznie z powodu gwałtu i okrutnych przeżyć z tym związanych, a nie jak niektórzy sądzą z wygody, braku moralności czy innych powodów.
    • Gość edziecko: Kaden Re: Niechciana Ciaza IP: *.* 05.02.03, 21:17
      Latwo dyskutowac jak sie nie jest w jej sytuacji. Gwalt, niechciana ciaza i aborcja to wszystko jest straszne. Mysle, ze powinna isc do psychologa i sama zdecydowac co zrobi. Nikt tego za nia nie zrobi, bo zadna z nas nie bedzie zyla z tym pietnem. Pozdrawiam Magda
Pełna wersja