Gość: b2259
IP: *.*
13.03.03, 06:31
...godzinke temu dopiero zasnales. Zmeczony bolem i goraczka. Za godzinke musze Cie obudzic i isc do lekarza. Jestes taki malutki, a juz rozumiesz, ze pan doktor musi zajrzec do uszka i gardelka, przepisac "syropek" i wtedy uszko przestanie bolec. Tak Cie kocham... Zmeczona jestem, to juz ponad doba na nogach i nie wiadomo ile jeszcze, ale jak trzeba, to gory dla Ciebie przeniose. Tak czesto zapominam o milosci do Ciebie, taka zabiegana, zalatana, zmartwiona, ale jak cos Ci jest przypominam sobie i...Gdyby ...Jakbym Cie stracila, to...brak mi slow. Czasem przykro mi, ze nie moge Cie przed snem przytulic, ale malutka Ania tez mnie potrzebuje. Jest jeszcze taka glupiutka, niewinna, pocieszna, ale Ty to rozumiesz, choc czasem jestes zly, ze ona z nami mieszka...Pamietam jak sie rodziles, pierwsze co zobaczylam, to Twoje stopki. Liczylam paluszki i wychodzilo mi ok 8 na jedna nozke. Przycmiona bylam bolem, zmeczeniem i ...tak wielkim szczesciem. W jednej chwili z 19-letniej malolaty stalam sie kobieta, lwica gotowa bronic Cie przed zlem tego swiata. Ty wiesz, ze tak jest do dzis. Lezysz teraz obok, na materacu, aby nie budzic w sypialni taty i Ani. Pochrapujesz przez zatkany nosek, jestes taki bladziutki, drobniutki. Czasem jest zle, wiesz o tym, jak glos mi sie podnosi i zlosc dominuje, gdy twoja dwuletnia przekora przyslania moja milosc. Przepraszam. Obiecuje, ze juz nigdy...Nie...Obiecuje, ze bede sie z calych sil starac, abys nie zobaczyl mnie w zlosci, gniewie, smutku. Abys za dwadziescia lat caly czas wiedzial, ze mama kocha, mimo burz i sztormow wszystko wybaczy.synku tak Cie kocham, ze slow mi brakuje...Tak mocno...Zawsze...