Dodaj do ulubionych

toksyczna tesciowa

IP: *.* 14.03.03, 17:28
czesc powoli trace panowanie nad soba wszytstko robie zle zle karmie przewijam ubieram nie dbam o dziecko chyba zwariuje a pozatym moje zycie prywatne to jej ulubiony temat maz jest zameldowany u niej i otwiera jego korespondencje dzwoni i pyta sie o stan naszego konta znacie to skas to piszcie nie wiem czy to charakter czy ludzka złosliwosc ale co ja mam zrobic ratunku
Obserwuj wątek
    • Gość: kika3 Re: toksyczna tesciowa IP: *.* 14.03.03, 18:12
      Boże skąd ja to znam.Zle opiekuję się dzieckiem, nie dbam o męza( biedny sam skarpetki ceruje, nie je owoców),małego żle odzywiam ( słoiki ) -to dlatego jeszcze nie siedzi i nie ma zębów.Ja generalnie jestem ta zła.Najgorsze są te ciągle pretensje. Mój mąż walczy ze swoją matką ale to wychodzi jeszcze gorzej ( przed ślubem taki nie był-to oczywiście wszystko moja wina )Na nieszczęście mieszkamy w mieszkaniu w którym kiedyś oni mieszkali i nieraz czuję się okropnie.Najlepiej to olewać ale nie zawsze się da.Pozdrowienia Aga
    • Gość: RybkaKatarzyna Re: toksyczna tesciowa IP: *.* 15.03.03, 11:42
      Kochana Mamo Kubusia.Bardzo Ci współczuję takiej teściowej, moja jest bardzo kochana. Posłuchaj czy Twój mąż nie mógłby porozmawiać z mamą i powiedziec jej jak bardzo Cię denerwuje jej gadanie, że jesteś kochana i wspaniała i że to co mama powie na Ciebie to tak jakby powiedziała coś na swojego syna, bo przecież jesteście małżństwem :)Mój mąż tak właśnie zareagował na drobne złośliwości teściowej w stosunku do mnie, powiedział po prostu, ze nie życzy sobie, żeby ktoś gadał na jego żonę, bo On tą żonę kocha taką jaką Ona jest, słuchaj.......teścioa przestała gadać :)Nie napisałaś czy mieszkacie razem czy oddzielnie. Jesli odzielnie to rewelacja, unikaj jej po prostu przez jakiś czas, moze sama załapie dlaczego nie chcesz z nią przebywać.A tak po za tym wszystkim, zdobądż się na uśmiech, na żart, staraj się jej uwagi obracać w żart, powiedz np:" Mamo jak będę miała tyle lat co Ty, też będę taka doświadczona i mądra :) "Życzę Ci powodzenia i cierpliwości, napisz jak rozwiązałaś tą sprawę.:)
      • Gość: DagmaraKawalska Re: toksyczna tesciowa IP: *.* 15.03.03, 12:42
        Ty jesteś matka dziecka.Robisz dobrze i to zapamiętaj. Moja teściowa też mi mówiła że robie nie tak. Kilka razy grzecznie powiedziałam, że teraz dzieci sie inaczej wychowuje, jestem młodą matką, w szkole rodzenia mówili inaczej. Świetnym argumentem jest - moja lekarka mówiła, że robię dobrze. Autorytet lekarza często dla wielu rzecz święta. Poza tym po prostu robiłam rzeczy zgodnie ze swoim przekonaniem. Ona musi mówić,. W końcu wychowujesz jej wnuka. Takie czasem są teściowe. Nie przegadasz, minie, jak nie, musisz sie z tym pogodzić albo zerwać kontakt.Co do listów. Zawsze mnie szokuje otwieranie czyjejś korespondencji. Zostałam wychowana w poszanowaniu prywatności. Ale wiem, że np. w rodzinie mojego męża są i były takie przypadki. Postawiłam sprawę jasno - moja korespondencja, moja sprawa nawet emaile. Wyobraź sobie, że były pretensje, co może mi pisać przyjaciółka, a nie chcę pokazać. Jedynym wyjściem jest kategoryczne postawienie sprawy, że nie życzycie sobie otwierania listów. A może poskutkuje zmiana adresu w instytucjach. Często w dokumentach są rubryki adres korespondencyjny. W banku też można to zmienić. Wiem, bo ja jestem zameldowana na stałe w całkiem innym mieście niż mieszkam. Dowiedz się. Daga
        • Gość: mamusia-kubusia Re: toksyczna tesciowa IP: *.* 15.03.03, 14:14
          najgorsze jest to dziewczyny ze najczesciej ona robi to za moimi plecami i to taj\\\\k zebym slyszala np siedzi w kuchni ja w pokoju a ona glosno i wyraznie dyskutuje z moim mezem jaKA TO JA JESTEM NA SZCZESCIE NIE MIESZKAMY RAZXEM ALE MOJ MAZ CZESTO CHCE ZEBYSMY JA ODWIEDZALI WCALE SIE NIE DZIWIE W KONCU TO JEGO MATKA A CO DO ROZMOWY TO ON ZOSTAQL ZDOMINOWANY I BOI SIE ODEZWAC A JAK CHCE ZEBY COS POWIEDZIAL TO DOCHOCZI DO KLOTNI TACY TO ODWAZNI CI NASI MEZCZYZNI
          • Gość: ewa79 Re: toksyczna tesciowa IP: *.* 15.03.03, 15:22
            Niestety ja mam podobny problem,tyle ze na pierwszy rzut oka każdy powiedziałby ,że mam cudowną teściową, dopiero gdy wysłucha kilku historii i przypatrzy się lepiej to wychodzi szydło z worka.Moja tesiowa jest wdową , która mieszka obecnie sama w 4 pokojowym mieszkaniu i na każdym kroku powtarza ,że nie rozumie dlaczego my(ja mój mąż i 5 miesięczna córcia)mieszkamy osobno-przecież moglibyśmy zaoszczędzić.A wja bym chyba sobie w łeb strzeliła .nie może zrozumieć ,że jej ukochany synuś założył własną rodzinę i nie ma czasu codziennie spędzać z nia całych dni,ja tym bardziej, a ona czuje się cały czss urażona i żali się mojemu mężowi że czuje sie taka odtrącona , i że ja nie słuchaM JEJ RAD(TYPU DLACZEGO moja córcia nie ma w łożeczku poduszki itp.) , i dlaczego jest tak cienko ubrana - na pewno jej zimno- a u tesciowej w mieszkaniu jest przynajmniej 25 C - ona sama chodzi w krótkim rękawku a dziecko poubiera w sweterki i dziwi się ,że mała płacze i się denerwuje.To tylko część jej zachowań,ale to mnie poprostu dobija, czasami moje kłótnie z mężem są wynikiem jej żalów na mnie. nie wiem jak z tym wlaczyc
            • Gość: mamusia-kubusia Re: toksyczna tesciowa IP: *.* 16.03.03, 11:12
              to jak z mojego zycia wziete całuski
              • Gość: isabellla Re: toksyczna tesciowa IP: *.* 16.03.03, 14:05
                A ja swoją tak opierniczyłam, że obraziła się na pół roku.Ależ miałam spokój. Mężunia zapytałam czy chce być za mną czy z mamą. Teraz teściowa zapowiada swoje przyjście i woóle totalna poprawa.Ale ze mnie wredna baba hihi.PozdrawiamIsa
    • Gość: BożenaL Re: toksyczna tesciowa IP: *.* 16.03.03, 14:58
      Cześć, nazywam się Bożena i mieszkam w Warszawie. Dzięki mojej teściowej, która jest wypisz, wymaluj jak twoja, nie mieszkam już razem z mężem (mieszkaliśmy razem z nią), tylko ze swoimi rodzicami. Moja teściowa przez to, że nie potrafiła zaakceptować mnie jako synowej i jako matki, prawie rozbiła nasze małżeństwo. Zastanawiam się nad rozwodem. Co radzisz? Może, będąc w podobnej sytuacji, pomożesz nam jakoś?Mam 26 lat i życie przecieka mi przez palce
      • Gość: mamusia-kubusia Re: toksyczna tesciowa-doBozeny IP: *.* 17.03.03, 10:00
        Nie wiem co mam Ci poradzic bo sama nie potrafie znalezc dobrego rozwiazania tej sytuacji, ale jesli chcesz mozemy sie spotkac i porozmawiac. Zycze powodzenia i czekam na odpowiedz :)
        • Gość: BożenaL Re: toksyczna tesciowa-doBozeny IP: *.* 17.03.03, 10:28
          Mamusiu-kubusia,jestem ci niezmiernie wdzięczna za tych kilka słów. To mile, że ktoś potrafi rozumieć mnie i problem toksycznej teściowej. Gdzie mieszkas, chętnie się z tobą spotkam i pogadam. Ja mieszkam na Gocławiu. Pisz na mail jacor2@op.pl (to skrzynka mojego brata jacka).Pozdrawiam
    • Gość: BożenaL Re: toksyczna tesciowa IP: *.* 16.03.03, 15:06
      Mamusiu Kubusia. Powinnaś się zastanowić, czy nieporozumienia pomiędzy tobą a teściową nie powodują spięć z twoim mężem. To bardzo ważne, czy on jest całkowicie po twojej stronie. Mój mąż mnie bronił, ale na skutek ciągłych docinek ze strony teściowej do mnie i do niego(typu:pwinniście poczekać ze ślubem - a propos znaliśmy się prawie 2 lata przed ślubem i tyle też ze sobą mieszkaliśmy) sami zaczęliśmy się między nami kłócić.Doszło do tego, że kłóciliśmy się o to, jak ja Krzysia nosiłam, przewijałam, karmiłam.
    • Gość: Miśk@ Re: toksyczna tesciowa IP: *.* 16.03.03, 23:17
      Ja przy takich "pogadankach" kiwałam głową i mówiłam "tak,tak" ;) a potem i tak robiłam swoje :lol: Teściowa i tak wiedziała,że nie ma wpływu na moje działania.Kiedy mnie baaaaardzo zdenerwowała powiedziałam "mamo,Ty juz wychowałaś swoje dzieci,małaś swoje "5 minut"-teraz kolej na mnie,jeśli będę robiła źle to będę miała pretensje tylko do siebie,a jeśli zrobię tak jak ty chciałaś i coś nie wyjdzie to będę do końca życia obwiniała właśnie ciebie" Pomogło-od tej chwili teściowa NIGDY nie powiedziała nic na temat moich metod wychowawczych i od 5 lat mam spokój :) -czego i Tobie życzę :)Nie ukrywam,że nie cierpię mojej teściowej,ale mogę się poświęcić raz w miesiacu przez 3 godziny ;) W końcu to babcia moich dzieci i wiem,że chce dla Nich jak najlepiej-mimo,że nie zawsze Jej metody wychowawcze pokrywają się z moimi
      • Gość: alda Re: toksyczna tesciowa IP: *.* 24.03.03, 15:13
        post usunięty na życzenie autorki
    • Gość: SylwiaT Re: toksyczna tesciowa IP: *.* 18.03.03, 17:22
      Witam i łącze się z wami w tej sprawie!Moja teściowa jest troszke inna. Nie prawi mi kazań, że nie tak wychowuję dzieci, lub że zła ze mnie żona. Przyjeżdża rzadko, choć nie ma tak daleko, zawsze potrzebuje specjalnego zaproszenia, tj. błagania żeby wkońcu nas odwiedziła i zobaczyła wnuki bo tęsknią. Jak juz przyjedzie to z prezentami dla wszystkich. Skaczę koło niej jak mogę, nie zostawiam jej dzieci i nie wychodzę sobie (żeby nie poczuła się jak nianka), a ona kiedy już wróci do siebie, to dzwoni po rodzinie (np. do kuzynek męża, do jego babci) i mnie obgaduje. Mowi, że nawet jej herbaty nie zrobiłam, że nic w lodówce nie miałam, że mąż ma podarte koszule do pracy, że to ja przepuszczam wszystko co mąż zarobi (ja nie zarabiam bo jestem z dziecmi w domu), i że napewno wysyłam pieniądze swojej rodzinie. A mojej rodziny nie znosi, ani rodzeństwa ani mamy. Nie wiem czemu, może dlatego że my wszyscy bardzo jestesmy ze soba związani, a jej syn jak był w wojsku (daleko od domu) to na przepustki przyjeżdżal do swojej chrzestnej a nie do matki (dzieki temu sie poznaliśmy :))Dziwna to kobieta i szczerze mam jej dosyć. A ostatnio zaprosila nas na wielkanoc, a ponieważ my nie możemy pojechac, bo mąż ma tylko jaden dzień świąt wolny, a ja sama z dziećmi nie zamierzam tam siedzieć, więc ona przyjedzie do nas :( No bo jak mogliśmy postąpić inaczej, skoro miałaby byc sama?I już sie załamałam, znowu to będą jej najgorsze święta (bo kiedyś po świętach Bożego Narodzenia u nas tak właśnie skomentowała je wśród swoich znajomych i rodziny).Sama więc też nie wiem co robić. Ale może właśnie w te święta porusze ten temat obgadywania? Bo już mnie to naprawdę wkurza...Trzymajcie się wszystkie "niedobre synowe" :hello:Sylwia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka