Dodaj do ulubionych

dziwna babcia

23.12.06, 12:39
Możecie obiektywnie ocenić o co może chodzić takiej babci.
Nie interesuje się wnukiem zupełnie,syn ma prawie 5 lat, praktycznie nie zna
dziadków. My ostatnio daliśmy sobie spokój , stwierdziliśmy ,ze nie będziemy
dłużej robić zamętu w głowie,lepiej jak nie widuje ich wcale, niz od
święta(zawsze my tam jeżdzilismy,oni nie przyjeżdzają nawet na urodziny
dziecka)nie ma przynajmniej poczucia straty i zamętu w głowie.

Myślę ,że teściowie mimowolnie przenieśli niechęć do mnie na dziecko(odebrałam
im ich własność, jedynego syna,namieszałam mu w głowie etc, a syn usłyszał ,że
ich zdradził), choć pozornie wśród rodziny tesciowa zapewnia,wylewajac
krokodyle łzy ,ze kocha jedynego wnuka niemiłosiernie i tęsknią,jednak nie
robia zupełnie nic ,zeby budować więź z nim,nie dbają w zaden sposób o kontakt.
Mąż nawet po ostatnich swiętach BN pokłócił się z matką taki był
rozgoryczony,jak tesciowa wypaliła,że bardzo lubią robic zakupy w
hipermarkecie ,który jest blisko naszego domu, ze często tam jeźdżą(mnie to
też ukłuło),jakos nigdy nie pomysleli,zeby przy okazji nas odwiedzić ,zobaczyc
się z wnukiem. Gdy pytał matkę dlaczego nic nie robią ,aby mieć kontakt z
wnukiem poza zapewnieniami o miłosci i tesknocie za nim, tesciowa zalewajac
się teatralnymi łzami(jak zwykle, to jej stała metoda zmiękczająca,niestety
już na syna nie działa)udawała ,ze nie wie o co mu chodzi, nie potrafiła(lub
nie chciala) odpowiedzieć mu dlaczego.

Teraz przesyła kartkę z życzeniami,z dopiskiem ,ze zyczą NAM Z CAłEGO SERCA
wszystkiego najlepszego.
O co jej chodzi ? Ja naprawdę nie pojmuję jej pokrętnej logiki,choc bardzo się
staram.
Mozecie to jakoś wytłumaczyć?
Obserwuj wątek
    • michasia24 Re: dziwna babcia 23.12.06, 12:45
      ja ma podobnie tylko z moimi rodzicami, maly ma 5 mies oni mieszkaja od nas 40
      km, maja samochod, ojciec widzial młodego 2 razy (my tam bylismy) nie
      przyjechał nawet jak sie maly urodził, nie był na chrzcinach, mama była 2 razy -
      jak się urodził (gdzies po tygodniu jak zadzwoniłam i sie zapytałam czy ma
      zamiar przyjechac) no i na chrzcinach, no i poprostu mój synus będzie miał 1
      babcię i 1 dziadka, a tych moich to tylko od święta, jakoś nie rusza mnie to
      już i radze ci to samo, no i mysle ze tak bedzie lepiej
    • fajka7 Re: dziwna babcia 23.12.06, 14:47
      Nie probuj tego zrozumiec ani sobie wytlumaczyc, bo albo nie dasz rady, albo to
      nic nie zmieni. Nie musi byc w tym zadnej logiki. Po prostu sa kiepskimi
      dziadkami i tyle. O nic im nie chodzi- w swoim swiecie i wg swoich kategorii sa
      ok. Najlepiej przyjac postawe niezawracania sobie tym glowy, bo bez dziadkow
      tez mozna wychowac dziecko na normalnego czlowieka oraz ustawic sie do sytuacji
      tak, jak Wam wygodnie. Nie oczekiwac, nie wymuszac, nie wypytywac. Zlikwidowac
      problem ignorujac go.
      Dziadkowie naprawde nie sa niezbedni do zycia i mozna sie bez nich obejsc.
      Roznie z tymi dziadkami bywa, takie zycie - jedni sa rodzinni, inni sie
      wtracaja, kolejni olewaja, a sadza, ze sie bardzo interesuja. Nie jestes
      odosobniona w swoich watpliwosciach smile
      • syriana Re: dziwna babcia 23.12.06, 15:17
        ten typ tak ma

        widziałabym jeszcze ostatnią szansę w szczerej, Twojej i Męża rozmowie z
        teściami i powiedzeniu wprost - chcemy żebyście przyjeżdżali, dziecko chce mieć
        kontakt z dziadkami, itp.

        skoro piszesz, że jesteś "złą" synową to prawdopodobnie teściowie mają jakieś
        urojone teorie, że masz coś przeciwko ich obecności w pobliżu Was

        jeśli wyłuszczenie sprawy prosto z mostu nie pomoże, dajcie sobie spokój

        pozdrawiam
        • dlania Babcia z problemami 23.12.06, 15:38
          Ta kobieta ma powazny problem z emocjami i uczuciami. Jesli chcesz jej pomóc,
          to rzeczywiście warto porozmawiać. Ale nie pozwól, byna tym cierpiało Twoje
          dziecko.
          • zuzanna56 Re: Babcia z problemami 23.12.06, 16:09
            Teściowa długo nie mogła zaakceptować wyboru syna, nie chciała też dlatego
            spotykać swojego wnuka.
            Może już dojrzała, zaakceptowała że syn ma swoją rodzinę i teraz naprawdę chce
            się już z wami spotykać. Lepiej późno niż wcale.
    • perse1 Re: dziwna babcia 23.12.06, 17:34
      Nie przejmuj się tym, nie ma sensu.To sa juz po prostu tacy ludzie i niczego nie
      zmienisz. mam podobnie.Weronika ma 18 mcy. jest naszym jedynem dzieckiem(po 7
      latach starań)ale na palcach jednej reki moge policzyc ich wizyty z tzw własnej
      woli.Częsciej mąż sie wkurzał, dzwonił do nich( pare ulic dalej) i mówił ze moze
      by tak odwiedzili wnuczke, owszem wtedy przychodzili,ale zainteresowanie wnuczka
      trwało krótko,skupiali sie na tym czy aby ich synek(mój mąz )jest zdrowy i jak
      tam w pracy czy sie nie przemęcza.kiedy mała była chora to tesciowa przez
      telefon przerazona pytała czy aby jej syn sie nie zaraził.Zgroza.Mała lezała
      ponad miesiac w szpitalu a oni martwili sie tylko o syna.Istyn obłęd.Tacy są
      licza sie tylko ich dzieci synowe, zięć i wnuki to juz zupełnie obcy ludzie.No
      moze ostatnio cos drgneło. ich córka ma 7 mc córcie i tym razem chyba sie do
      niej przywiazali. Cud, moze dlatego ze córki? moze to i dobrze,bo podejrzewałam
      ze nie maja zadnych uczuc.czasem mnie trafia szlag, ale zaciskam zeby ,bo co
      zrobic przeciez nie zmusze do kochania mojego dziecka.na szczęscie moja mała ma
      drugich dziadków, ktorzy ją ubustwiaja, wiec swoja porcje dziadkowej miłosci
      dostanie.czasem tescie chca ja wziąsc na rece i są oburzeni ze ona ucieka, a jak
      ma nie uciekac? to dla niej obcy ludzie. Trudno zapamietac w tym wieku parę
      wizyt.Męzowi tez jest przykro, ale co zrobic.takze nie przejmuj się tym, trzeba
      po prostu to jakos zaakceptowac i juz .To oni tracą. Pozdrowienia.
    • vatum Re: dziwna babcia 23.12.06, 18:23
      to tak jak moja niedoszła teściowa smile przeszkadzało 1 rok, potem zaczęłam się z tego cieszyć. Na odległość też wychwalała swoja wnuczkę ale kompletnie miała ja w nosie. Na 2 miesiace przed jej urodzinami dzwoni i mówi że jest chora i nie przyjdzie smile jest niezła!
      Teraz ostatnio stwierdziła ( a ma już 3 wnuczat) że chyba dorosla do roli babci smile
      ale to teza nie podparta dowodami smile
    • volta2 Re: dziwna babcia 23.12.06, 22:41
      Gdy czytam ten post, to jakbym to ja pisała, szczególnie ten supermarket mnie
      zaciekawił, czasem się zastanawiam, czy nie spotkamy się tam na zakupach z
      kochaną babcią?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka