Dodaj do ulubionych

sąsiad blokuje mi budowę domu :(((((

08.01.07, 18:42
Kupiliśmy działke z zamiarem wybudowania domu. Sąsiedzi dostali zawiadomienie
i dwóch sie odwołało. Jeden nie zgadza się i jako powód podaje kanalizację (?)
Nie wiem o co chodzi ale to taki człowiek, że sprawa jest do wyjaśnienia.
Problem jest z drugim sąsiadem, który ma obok naszej ziemi wąziutki pasek
działki, na której rosną tylko drzewa (gośc mieszka na innym osiedlu)I to on
jako powód podaje, że nasz dom zasłoni mu miejsce widokowe i zabierze spokój
potrzebny do rekreacji. Jeśli chodzi o miejsce widokowe to takiegoż nie ma bo
sa to pasy działek jedna obok drugiej i wszystkie zabudowane z wyjątkiem
naszej, na której stoi stara rudera i na wpół rozwalona stajnia. Dodam, że
facet pracuje w Urzędzie Miasta. Kiedyś dzwonił do nas żebyśmy mu odsprzedali
naszą działkę i podał sumę 35 tyś za 18 arów. Stwierdził, że jeżeli się nie
zgodzimy to nic nam się nie uda tam wybudować. I rzeczywiście swoją groźbę
spełnił. I co teraz? Czy naprawdę musimy sprzedać tę działkę i poszukać
czegoś innego?
Obserwuj wątek
    • gorgolka Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 08.01.07, 19:36
      ja bym nie odpuściła
      zawsze możesz się odwołać, najpierw do SKO potem do Sądu Administracyjnego. Tym
      bardziej że on tam nie mieszka więc sąd lub sko przyzna wam rację. Jak się
      zorientuje że jako strona przegrywająca w sądzie administracyjnym bedzie musiał
      wam zwrócić koszty procesu to od razu spuści z tonu.
      Wiem coś o tym, jestem prawnikiem i nie raz już takie rzeczy widziałam
    • mynia_pynia Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 08.01.07, 19:48
      Żeby wstrzymać budowę domu to trzeba trochę więcej powodów niż widzimi się
      sąsiadów. Wasz dom musiałby naruszać przepisy prawa budowlanego,np dotyczace
      odległości od granicy, albo być niezgodny z MPZP (ale jak macie pozwolenie na
      budowe to wszystko jest oki).

      Sprawa powinna wyglądać tak, że oni powinni odrzucić roszczenia gościa, jak nie
      to wy piszecie odwołanie i wtedy powinno byc oki.
      • undead Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 26.10.21, 17:28
        Nie jest to wcale takie proste...
        Jeśli sąsiad jest wystarczająco psychiczny i złośliwy, będzie składał kolejne odwołania, nawet bezsensowne, ale... za każdym razem, przed oddalenie odwołania jest ono rozpatrywane. I tak może się bawić w koło. A co najgorsze... wydawałoby się, że masz wtedy dowód, że on działa złośliwie i możesz wystąpić o odszkodowanie. Niestety... sąd powie, że sąsiad korzysta z przysługujących mu praw i tyle. Słowem, opóźniać może, a że terminy urzędowe są długie, to można się tak bujać kilka lat. I owszem, jesteś "w prawie", wszystko masz zgodnie z przepisami, ale jakiś wał dokucza Ci, bo tak chce. To jest potężna luka w naszym prawie, że nie można w takiej sytuacji wytoczyć sprawy o nękanie i zażądać odszkodowania za powstałe straty moralne i materialne (przy obecnym wzroście cen materiałów budowlanych i ogólnie, z powodu inflacji, każdy miesiąc opóźnienia budowy będzie Cię sowicie kosztował, a taki bydlak za to nie zapłaci, choć powinien musieć sprzedać swój własny dom, aby pokryć Twoje koszta).
        • default Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 26.10.21, 17:43
          Przez 14 lat to juz się chyba wybudowała...albo sprzedała działkę.
          • undead Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 27.10.21, 11:23
            Na forum publicznym nie piszemy do tej jednej osoby, która rzuciła jakaś myśl, tylko do wszystkich, którzy to przeczytają. To taka złota, podstawowa zasada, o której czasem zapominamy,
            • mallard [...] 27.10.21, 12:49
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • undead Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 02.11.21, 10:55
                Ale mamunia wie, że dorwałeś się do kompa i usiłujesz obrażać dorosłych w sieci?
            • marta.graca Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 27.10.21, 12:53
              Na tym forum wykopywanie starych wątków jest chyba niezgodne z regulaminem.
    • mynia_pynia Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 08.01.07, 19:50
      Nie wy piersi, wiesz ilu jest upierdliwych sąsiadów.
      Gdyby każdy z takich bzdetnych powodów nie dostawał pozwolenia na budowę to 40%
      domów by nie powstało.
      Wiem co mówię, jestem geodetą.
    • iwonapa Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 08.01.07, 20:04
      Być może uda się wam kiedyś wybudować dom. Piszę może i kiedyś, bo moi rodzice
      byli w podobnej sytuacji. Takie u nas jest popierdo....ne prawo budowlane, że
      upierdliwy sąsiad, który chce się odwoływać, będzie to robił tak długo i
      skutecznie, że wszystkiego się odechce. Nawet jak już zostanie wydana decyzja,
      że możecie budować, to wcale nie jest to takie oczywiste. Piszę to na
      przykładzie moich rodziców. Też maja taką wredotę za płotem, który jeżeli może
      komuś zaszkodzić to napewno to zrobi. A jak jeszcze ma pieniądze na prawnika...
      Poza tym znajomości w urzędzie miasta nie są bez znaczenia, tam mu doradzą co i
      jak.
      Przygotujcie się na nerwy i walczcie, albo odpuśćcie
    • renia1807 Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 08.01.07, 20:12
      Prawo- prawem, ale święty spokój jest na wagę złota. Upierdliwy sąsiad może
      naprawdę nieźle namieszać skoro już się zawziął. Naprawde trudna decyzja.
      • undead Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 26.10.21, 21:20
        Tyle, że trzeba sobie z nim poradzić. Zamiana działki na inną nic nie da, bo wszędzie może trafić się kolejny świr, który będzie Cię zapewniał, że nie ma żadnych pretensji, a potem, gdy przyjdzie pismo z urzędu, że wystąpiłaś o pozwolenie na budowę, złoży znienacka odwołanie i.. się zacznie. Jesteśmy Polakami, a Polak Polakowi bezinteresownie [autocenzura] jest. Niestety. Ponoć nie ma innego narodu, w którym ludzie tak masowo, bezinteresownie się nienawidzą.
    • iwonapa Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 08.01.07, 21:12
      A poza tym to wszystko bedzie strasznie długo trwało, te odwołania i urzędowy
      czas na rozpatrzenie decyzji, i potem znowu mozna sie odwołac, i tak w kółko
      macieju. Na to naprawdę potrzeba stalowych nerwów i masy czasu. Taka walka z
      wiatrakami. Ja bym psychicznie nie wytrzymała i na waszym miejscu kupiła
      działkę gdzie indziej. Ale to tylko moje zdanie
    • niusianiusia Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 08.01.07, 23:01
      Czy sąsiad blokuje Ci pozwolenie na budowę, czy wydanie Warunków zabudowy?
      Jego odwołanie się musi byc rzeczowe i zgodne z prawem budowlanym.
      Nieuzasadnione odwołanie zostanie odrzucone przez SKO. Nie bardzo rozumiem o co
      chodzi z tą kanalizacją. Jeśłi nie ma tam kanalizacji, to będziecie musieli
      wybudować zbiornik szczelny i już. W pOlsce obowiazuje prawo, dla inwestycji
      jest to plan miejscowy. Jeśli taki tam obowiązuje, to nie powinno być problemów
      z wydaniem wypisu z planu. Jeśli planu nie ma, to zgodnie z prawem urząd
      powinien wydać WZ na podstawie zabudowy działek sąsiednich. Na Twoim miejscu
      zupełnie bym się nimi nie przejmowała. Poczytaj sobie prawo budowlane i ustawę
      o zagospodarowaniu przestrzennym.
      • niusianiusia Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 08.01.07, 23:09
        żeby wstrzymać wydanie pozwolenia na budowę, wasz projekt musi naruszac prawo
        budowlane, albo warunki techniczne, albo postanowienia planu miejscowego. Jeśli
        wszystko jest zgodnie z prawem, sąsiad nie będzie miał nic do gadania. Nie
        dajcie się zastraszyć. Jeśli urzędnicy będą Wam robić trudności to trzeba
        wnieść skargę do naczelnika urzędu albo wójta. Urzędasów też obowiązuje prawo i
        tak na prawde to ich działania są tylko w obrębie obowiązującego prawa.
        Pzrewagę maja taką, ze znają prawo a Wy nie.
        • undead Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 26.10.21, 20:52
          .. ale może składać odwołania zupełnie "z czapy" i samo procesowanie ich przez urząd będzie odwlekało uprawomocnienie się pozwolenia na budowę. My właśnie mamy taką sytuację. Wszystko jest w 100% zgodnie z planem, co potwierdził Urząd Powiatowy, pisząc o tym 3x w jednym piśmie...i... nic, sąsiad składa kolejne, zupełnie z czapy odwołania, która muszą być urzędowo przetworzone i.. są przez urząd odrzucane, ale... on już składa następne. Za każdym razem jego protest dotyczy czegoś innego, nawet urzędnicy, którzy z nami rozmawiają uważają go już za.. świra, ale co z tego, muszą każde zgłoszenie przetworzyć i na nie odpowiedzieć w terminie urzędowym.
    • iwonapa Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 09.01.07, 14:39
      No nie do końca jest tak jak napisała niusiaanusia. Jeżeli sąsiad będzie się
      odwoływał, a może to robić prawie w nieskończoność, bo jezeli ma znajomości w
      urzędzie miasta, to bedzie znał każdą decyzję administracyjną, i każdą z nich
      może chcieć "zawetować". Będzie to trwało wieki i kosztowało masę nerwów. Bez
      wydania ostatecznego pozwolenia na budowę nie można jej zacząć, a nie będzie
      można takiej decyzji wydać, jeżeli ktoś /czytaj sąsiad/ ja ciągle będzie
      blokował odwołaniami. Takie zamknięte błedne koło
      • mamamonika Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 09.01.07, 14:49
        Musiałby mieć zdrowie i pieniądze, żeby ewentualnie wyjść na drogę sądową - bo
        taką by musiał uruchomić po odrzuceniu odwołania przez SKO. A żeby wyjść na
        drogę sądową, musi mieć podstawę prawną. Tutaj raczej ma podstawę pieniaczą i
        tyle. Podejrzewam, że na tym się skończy. Jeszcze może blokować Wam
        tzw "zwrotki" potrzebne do pozwolenia na budowę, ale to tylko przedłuży
        postępowanie, nie uniemożliwi inwestycji (nawet jak dziad złośliwie nie
        odbierze poleconego, po powtórnym awizo przesyłkę uznają za prawidłowo
        doręczoną).
        Dom musi być zgodny z WZ lub planem zagospodarowania (jeśli jest). Od granicy z
        sąsiadem powinien być wybudowany w odległości 4m (3m jeśli ściana jest bez
        okien). Nie wiem, o co dziadowi chodzi z kanalizacją i jakie macie warunki dot.
        przyłącza kanalizacyjnego (czy jest obowiązek przyłączenia się do sieci, czy
        jest z tym jakiś problem - np część przyłąca leci po działce upierdliwca, czy
        możecie wybudować szambo albo oczyszczalnię).
        Współczuję - raczej sympatycznie nie będzie się Wam "współżyło". Ale się nie
        dajcie smile Powodzenia smile
        • mamamonika Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 09.01.07, 14:50
          "Zwrotki" są oczywiście konieczne do uprawomocnienia pozwolenia na budowę.
          Dodam jeszcze, że są zakusy, aby wogóle znieść obowiązek uzyskania pozwolenia
          na budowę w przypadku domu jednorodzinnego...
          Sama nie wiem, czy tak do końca jest to dobre
        • undead Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 26.10.21, 21:17
          Dlaczego? Przecież pod koniec terminu procesowania jednego odwołania, składa nastepne... i nie musi wchodzić na drogę sądową, wystarczy, że sobie ustawi przypomnienie co półtora tygodnia i złoży... np. że w wyniku budowy wiatr nie będzie wiał na cześć jego posesji - ok, jest to totalna bzdura, ale urząd musi to rozpatrzyć i odrzucić.

          Powinien być przepis mówiący, że za składanie bezzasadnych odwołań grozi kara administracyjna... no i wówczas byłaby zupełnie inna rozmowa. Z tego co czytam w wielu miejscach, u nas przepisy - jak zwykle - są jednostronne. Ustawodawca chciał bronić interesów obecnych mieszkańców przed zakusami inwestorów kupujących nowe działki, a wyszło jak zwykle... blokuje budowę domów normalnym ludziom, którym jakiś świr postanawia robić na złość... bo może.
    • em.em.em Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 09.01.07, 20:12
      Wydzielcie sobie metrowy pasek ziemi wzdluz jego dzialki - najlepiej, zeby
      wlascicielem byl ktos inny, niz ten, ktory wystepuje o zgode do urzedu (np maz
      do urzedu, a ty jestes wlascicielem tego paska) i to powinno zalatwic sprawe, bo
      generalnie tylko bezposredni sasiedzi moga cos w tym temacie zrobic.
      A ponadto mozecie utrudnic gosciowi zycie i wyslac jakiegos anonima, ze zadal od
      was lapowke, za zalatwienie jakiejs tam sprawy w urzedzie.
      Pierwszy sposob jest jednak bardziej bezczelny w stosunku do takiego urzedasa.
      • gorgolka dobre 10.01.07, 09:36
        smile
        • zojkaojka wcale nie dobre 10.01.07, 10:07
          Mój mąż pracuje w urzędzie, więc znam panujące tam zwyczaje. Nie radzę
          zadzierać z gościem , bawić się w pasy ziemi na innego właściciela itp., bo
          jeśli zechce znajdzie sposób by wam dopiec. Ja bym albo próbowała wdepnąć do
          gościa z kawą(alkoholem?) i załagodzić sprawę(może znależć wspólnych znajomych,
          może z jego żoną pogadać) albo szukała innej działki. Sąsiad w stanie wojny
          permanentnej naprawdę nie umila życia.
          • crises Re: wcale nie dobre 10.01.07, 10:16
            I jak facet jest rabnięty i coś mu się roi o zasłanianiu widoku, to kawa albo
            alkohol pomogą? Obawiam się, że wątpię.

            Patent z wydzielaniem pasków (niektórzy nawet wydzielają "ramkę" dookoła całej
            działki) to standardowy sposób na walniętego sąsiada.

            Szukanie innej działki to kiepski pomysł. Świry są wszędzie i zawsze się
            znajdzie ktoś, komu się coś nie podoba. I co, przed kupnem każdej działki ma
            obchodzić wszystkich sąsiadów i pytać "przepraszam, czy pan jest normalny i czy
            budowa domu na pewno panu nie będzie przeszkadzać?"
          • beata985 Re: wcale nie dobre 10.01.07, 10:20
            ja tam biegła w prawie budowlanym nie jestem ale
            jak kupowaliscie działkę to chyba było cos takiego jak plan zagospodarowania.
            jest to działka z przeznaczeniem na budowę domu??? to raz
            dwa- pozwolenie macie juz??? jak tak to chyba facet moze wam skoczyc. jak nie
            to tez niech sie wali-w tym roku ma wejsc ,moze juz weszło nowe prawo budowlane
            wg którego do postawienia domu wystarczy działka, zadnych zezwolen nie trzeba
            będzie uzyskiwać-moze to tez miec dla Was jakies znaczenie

            facet taki mądry bo w UM pracuje??? bo pokrzyżowaliście mu plany???
            ma przełożonego??? moze gazetka jakś??? oni lubią takie sprawy
            oczywiscie to ostateczność.
            powodzenia i nie dajcie sie urzędasowi zasr....emu
          • em.em.em Re: wcale nie dobre 10.01.07, 10:46
            Ja opisuje jeden ze sposobow. Jezeli gosciu zadziera, to trzeba mu pokazac (jak
            oczywiscie zawioda inne sposoby), ze nie on bedzie decydowal o ich zyciu.
            Kompromisy sa ok, ale najlepsza obrona jest atak (w mojej opinii).
            • mamamonika Re: wcale nie dobre 10.01.07, 11:22
              Dobre, pod warunkiem, że plan zagospodarowania zezwala na wtórne podziały i
              powierzchnia działki po podziale będzie wystarczająca do zabudowy.
            • jowita771 Re: wcale nie dobre 10.01.07, 12:10
              zgadzam się z em.em.em. nie wyobrażam sobie ustepowania jakiemuś bobkowi tylko
              dlatego, że jest urzędnikiem i mysli, że wszystko mu wolno. przecież jego też
              obowiązuje prawo. nie przesadzajmy, że taki urzędas to półbóg, z którym nie
              wolno zadrzeć, bo tak nie jest.
      • undead Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 26.10.21, 20:47
        No dobrze, ale w świetle:
        geodezjazywiec.pl/jak-dlugo-trwa-podzial-dzialki-przez-geodete/

        ... też idą zawiadomienia do sąsiadów o podziale i... "zawiadomienie właścicieli sąsiednich nieruchomości o przyjęciu granic oraz wyrażenie ich zgody na dokonanie podziału – zazwyczaj ten etap trwa od 2do 5 tygodni, wiele jednak zależy od miejsca przybywania właścicieli oraz uregulowania stanu prawnego ich nieruchomości. W przypadku komplikacji termin ten może się znacznie wydłużyć,"

        ... z czego wynika, że... sąsiedzi mają się zgodzić na podział (czyli mogą się nie zgodzić i... zablokować podział), czy może te dane są już nieaktualne i jakieś przepisy się zmieniły? Ktoś z Was wie, jak to wygląda obecnie?
    • karambol45 Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 10.01.07, 12:21
      my mieliśmy też zadarte z sąsiadem
      wylewał na nasza działkę szambo!!! - fajn ie nie
      robił to wtedy jak nas nie było np. w nocy
      i kiedys mąż spotkał go na mieście / mieszkamy w nieduzym miasteczku a sąsiad
      jest Świadkiem Jehowy ich biskupem jakis taki ich guru więc jest znany/ i mąż
      wówczas wyjaśnił mu : czy go nie stać na wywóz szamba? i trochę go postraszył
      podziałało
      ja do dzisiaj nie rozumiem jak mógł nam coś takiego zrobić?
    • ila79 Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 10.01.07, 18:12
      Myslę, że nie powinnaś się martwić. Jestem architektem i z mojego doświadczenia
      wynika, że jeśli budynek jest zaprojektowany i zlokalizowany na działce zgodnie
      z obowiązującymi normami to sąsiad nie ma nic do gadania. Chyba, że zamierzasz
      zrobic w domu np. lakiernię samochodowąsmile, postawić go bardzo blisko granicy
      działki lub zbudować kamiennicę czteropiętrową. Pozdrawiam i życzę powodzenia
    • swinka_morska Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 10.01.07, 20:19
      a ja mysle, zeby wybrac sie na spotkanie z sasiadem z... policjantem w cywilu i
      dyktafonem w kieszeni - napewno da na tym spotkaniu propozycje odkupienia
      dzialki - a taki sposob jaki opisujesz to jest z jego strony niezgodny z
      prawem... on sam o tym wie, ale niestety nasze prawo to wiadomo co...
      • swinka_morska pozatym.... 10.01.07, 20:21
        czy nawet te 35tys to by wychodzilo po cenie urzedowej za ziemie w tej okolicy?
        bo mi sie jednak wydaje, ze jest to takze cena mocno zanizona (biorac pod uwage
        typ czlowieka)
      • bigimax4 Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 26.10.21, 18:30
        ja mysle, zeby wybrac sie na spotkanie z sasiadem z... policjantem w cywilu i
        dyktafonem w kieszen

        i emateczka w wielkich przeciwslonecznych okularach w grudniu i dlugim plaszczu
        • allijja Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 26.10.21, 20:32
          >ja mysle, zeby wybrac sie na spotkanie z sasiadem z... policjantem w cywilu i
          dyktafonem w kieszen

          myślę że po 14 latach, a własciwie niemal 15, to sprawa jakos juz się skończyła. Albo sie wybudowali, albo sasiad zszedł, albo działke sprzedali
          • undead Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 27.10.21, 17:23
            A jakie to ma znaczenie? Nie ma następnych, takich spraw? Jest, np. moja. tongue_out
    • bigimax4 Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 26.10.21, 18:29
      tak
    • helena-maryla Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 26.10.21, 19:15
      Mamy tylko geodezyjny nr działki i nazwę ulicy przy której leży . Jak dowiedzieć jaki ta działka ma numer księgi wieczystej czyli do kogo należy . A księgi wieczyste są jawne dla każdego . Istnieje tzw "jawnośc ksiąg wieczystych".
    • ichi51e Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 26.10.21, 21:22
      ja bym zgłosiła ze urzędnik miejski ciężko szantażuje.Przecież za to jest kryminał.
      • ichi51e Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 26.10.21, 21:22
        *cie szantazuje
        • solejrolia Re: sąsiad blokuje mi budowę domu :((((( 27.10.21, 11:41
          I tak 14 lat już to trwa....i wciąż ją szantażuje...

          big_grin big_grin big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka