konkie76
08.01.07, 18:42
Kupiliśmy działke z zamiarem wybudowania domu. Sąsiedzi dostali zawiadomienie
i dwóch sie odwołało. Jeden nie zgadza się i jako powód podaje kanalizację (?)
Nie wiem o co chodzi ale to taki człowiek, że sprawa jest do wyjaśnienia.
Problem jest z drugim sąsiadem, który ma obok naszej ziemi wąziutki pasek
działki, na której rosną tylko drzewa (gośc mieszka na innym osiedlu)I to on
jako powód podaje, że nasz dom zasłoni mu miejsce widokowe i zabierze spokój
potrzebny do rekreacji. Jeśli chodzi o miejsce widokowe to takiegoż nie ma bo
sa to pasy działek jedna obok drugiej i wszystkie zabudowane z wyjątkiem
naszej, na której stoi stara rudera i na wpół rozwalona stajnia. Dodam, że
facet pracuje w Urzędzie Miasta. Kiedyś dzwonił do nas żebyśmy mu odsprzedali
naszą działkę i podał sumę 35 tyś za 18 arów. Stwierdził, że jeżeli się nie
zgodzimy to nic nam się nie uda tam wybudować. I rzeczywiście swoją groźbę
spełnił. I co teraz? Czy naprawdę musimy sprzedać tę działkę i poszukać
czegoś innego?