laura14
20.04.03, 23:29
Drogie wielbicielki Dziecka, tudzieű eDziecka! Ja wîaônie doîâczyîam do ostatnich z wymienionych i pewnie wsiâknë na amen. Przeczytaîam wszystkie wâtki (no prawie). I orzekîam, űe ekspertów wôród was nie brakuje. Wiëc pytam: jak zwalczyę të podîâ depresjë poporodowâ, która o dziwo wcale nie zalicza sië do tychűe, bo moje dziecië ma juű prawie 8 mies. A ja wciâű kwitnë w doîku i nie mam nadziei na wyjôcie. Oczywiôcie, na pozór wszystko gra. Jesteômy, my kobiety, mistrzami w udawaniu! Ale tak naprawdë chce mi sië wyę!!!!! Ciâgîe podminowanie na przemian z rezygnacjâ sprawia, űe nasz domowy stateczek miota sië straszliwie. A jak to dîuűej potrwa , strach pomyôleę, moűe rozsypaę sië w drobny mak. I zupeînie nie pociesz mnie fakt, iű na temat owych d. i kryzysów pierwszego dziecka wiem sporo. Przecieű to tylko teoria!!!!!!!!! Patrzë i widzë, űe mój mâű juű powoli przejawia oznaki wycieďczenia. Co z sobâ zrobię, by odzyskaę radoôę űycia? Jakie sâ wasze doôwiadczenia w tej mierze? Pozdrawiam. Laura