izulka83
26.02.07, 17:14
Musze się wygadać, bo oszaleję!!!!!!!!!!
Czasami jak ma sprawy do załatwienie zostawiam dziecko (ma 14 m-cy) teściowej.
zawsze mówię co i jak, a przede wszystkim co ma zjeść i o której. Moje dziecko
je mniej więcej co 3 godziny, dodam ze ma alergie pokarmową na niektóre
produkty.Jednak teściowa zawsze robi wszystko po swojemu, wpycha dziecku
jedzenie co 1,5-2 godziny mówiąc że "tak narzekał bo był bardzo głodny" i daje
mu jedzenie które prosiłam żeby nie dawała. Szlak mnie trafia. Dodam że w
swojego męża i syna również wiecznie coś wtyka. Oni mówią NIE, a one i tak
swoje. Denerwuje mnie to niesamowicie ale nie mam z kim innym zostawić
dziecka, a na nianie nas nie stać.
Czy wasze teściowe (a babcie waszych dzieci) również są tak niereformowalne
jak moja????