agam15
12.03.07, 15:08
Dziewczyny ja już nie mam siły. Mam sąsiadkę która się z nikim nie liczy,
pracuje w urzędzie miasta i wydaje jej się że nikt jej nic nie zrobi i ma
rację, bo nawet jak zadzwonię do straży miejskiej że wypala trawy to i tak
nie przyjadą. Dziś naprzykład jest ładna pogoda pranie na balkonie okna po
otwierane i co za oknem mgła że nic nie widać bo droga sąsiadka wypala trawy.
Jak jej powiedziałam że zadzwonię do straży miejskiej to się tylko
uśmiechnęła i powiedziała to sobie dzwoń i oczywiście teraz będzie obraza i
obgadywanie jak to taka smarkula jej zwraca uwagę, bo już raz tak było. Ręcę
mi już opadają. No trochę się uspokoiłam poradźcie jak to rozwiązać by nie
narobić sobie wrogów bo ja już nie mam pomysłów.
Pozdrawiam Aga