kalejdoskopik
12.04.07, 17:20
Witajcie!
Z góry przepraszam za tak długi post.
Spróbuję pokrótce opisać moją sytuację. Otóż mam 13-miesięcznego synka i
spodziewam się drugiego dziecka. Moim problemem jest apodyktyczna i zaborcza
teściowa. Mieszkamy w domu męża,w miejscowości znacznie oddalonej od mojego
pierwotnego miejsca zamieszkania. Najogólniej rzecz ujmując nie dogadujemy się
z teściową co do kwestii wychowania dzieci. Staram się, aby mój synek nie
odczuwał niechęci jaką żywię do jego babci, jednak coraz ciężej mi to
przychodzi. Mąż popiera mój sposób wychowywania, jednak nie chce przy tym
ranić swojej mamy i często godzi się na półśrodki. Co mnie niezwykle irytuje.
Dodam, że teściowa jest wdową i ma mnóstwo wolnego czasu. Próbuje na różne
sposoby emocjonalnie uzależnić męża i mojego synka, spychając przy tym moją
rolę, jako matki do nieistotnej. Czuję, że powoli przejmuje moją rolę, co
niestety nie jest dobre dla syna. Nie daję sobie rady z tą sytuacją,
szczególnie teraz jest mi ciężko. Mam pytanie do osób, które miały podobne
przejścia, jak się zachować? Najchętniej odseparowałabym się od tej niezdrowej
sytuacji. Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.