Dodaj do ulubionych

Wpadam w dół

30.04.07, 01:12
Piszę trochę chaotycznie. Zastanawiam się, co zrobić ze swoim życiem mam 36
lat czuję się taka beznadziejna nic nie potrafię, nie poszłam na studia, po
urodzeniu 2 dziecka nie przedłużono mi umowy.Mam od 15 lat prawo jazdy i do
dziś nie potrafię jeździć autem. Obecnie dorabiam w sklepie u koleżanki, bo
kiepsko z kasą i jestem wyśmiewana przez męża i syna, że pracuję za takie
grosze. Przestałam spotykać się z koleżankami, bo uważam, że nie pasuję do
nich. Sama już nie wiem, co mam robić jak się pozbierać i nie wpadać w coraz
większy dół.
Obserwuj wątek
    • danois1 Re: Wpadam w dół 30.04.07, 06:51
      Witaj,
      Ja też tak miałam. Splot różnych wydarzeń sprawił, że po urodzeniu drugiego
      dziecka zaczęłam zapadać się w dół. Pomogła mi koleżanka, która po
      stwierdzeniu, że nie może się już na mnie patrzeć, zaprowadziła mnie do swojego
      psychitry. Leki a-depresyjne pomogły bardzo szybko. Odbiłam się od dna i ...
      Znalazłam pracę na pół etatu, potem założyłam firmę produkującą zabawki dla
      dzieci. Teraz to ja patrzę na innych z góry.
      Wiem, tobie trudno obiektywnie ocenić sytuację. Ale może potrzebna Ci taka
      właśnie pomoc? Coś, co da ci wiarę w siebie i swoje możliwości. Na męża
      pzrecież nie możesz w tej sprawie liczyć.
      • komyszka Re: Wpadam w dół 30.04.07, 07:36
        śmieja się ze marnie zarabiasz? to wydawaj te marne pieniadze TYLKO na siebie-
        idź do fryzjera, kosmetyczki, kup sobie nowy ciuch. a jak maz lub synek zapytaja
        czemu nie ma zeszytu/obiadu/pradu to powiedz ze przeciez "grosze" które
        zarabiasz starczyc mogą tylko babskie bzdury. trzymaj sie ciepło i nie daj. i
        zastanów czy wreszcie nie trzeba zaczac cos brac od zycia a nie tylko dawac nie
        mogac liczyc chocby na dobre słowo za wysiłek.
        • erka235 Re: Wpadam w dół 30.04.07, 08:00
          zgadzam się z Kamyszką
          zrób właśnie tak jak Ci napisała
          pozdrawiam
          • ochotka69 Re: Wpadam w dół 30.04.07, 15:23
            Wyżal się najblizszej przyjaciółce. W mężu nie masz oparcia, a to niestety jest
            bardzo przykre. Odezwij się jeżeli chcesz pogadać. Głowa do góry.
    • ola_mk Re: Wpadam w dół 30.04.07, 17:37
      Z mężem i synem porozmawiaj,może nie zdają sobie sprawy,że robią Tobie
      przykrość.Co do samochodu to musisz sie przełamać,możesz też poćwiczyć z mężem
      albo koleżanką.Możesz też rozglądać się za lepszą pracą i przestać się
      zamartwiać.Głowa do góry a będzie dobrze.
    • moofka Re: Wpadam w dół 30.04.07, 19:10
      to swinskie z ich strony i uswiadom im to
      twoja gorsza obecnie pozycja zawodowa z cala pewnoscia spowodowana jest tym, ze
      przez dlugi okres bez reszty oddalas sie wlasnie wychowaniu dzieci i
      prowadzeniu domu
      trudno, czasu juz nie cofniesz
      ale sprobuj przestac myslec o sobie jak o zonie i mamusi, a zacznij jak o
      mlodej wartosciowej kobiecie, ktora ma jeszcze duzo do zrobienia w zyciu i
      realizuj to
      zastanow sie, co tak naprawde chcialabys robic, zapisz sie na jakis kurs,
      doszkol
      a moze nawet pomysl o studiach
      wyjdziesz do ludzi, zdobedziesz nowe umiejetnosci, znajomosci, odetchniesz
      jest na pewno cala masa rzeczy, ktore umiesz robic i lubisz robic
      wiec rob to
      a ich wysmiewanki krotko ucinaj
      a moze - jak radza dziewczyny pomysl o wlasnym biznesie
      ja wprawdzie jestem etatowym pracownikiem, ale mysle, ze nic tak nie robi
      dobrze na samopoczucie, ze na siebie pracujsz i sama jestes sobie szefem smile
      glowa do góry smile
    • net79 Re: Wpadam w dół 30.04.07, 22:07
      Podnieść sobie samoocenę, zaczybając od porządku z mężem. Nie powinien się
      naśmiewać, w ten sposób kopie leżącego, żadna praca nie chańbi. Mi się lepiej
      pracowało w sklepie, niż w zasranym Banku, jako Pani biurwa na skinienie
      dyrektora i innych władnych... Stara weź się w garść, a z samochodem mężą, lub
      kumpla w karby niech uczy do usranej i kilkq jazd sobie wykupić u instruktora i
      nie bac się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka