zuzia3331
16.05.07, 20:03
Tak sobie siedzę i myślę i nie mogę zrozumieć.Ale może zacznę od początku,była
dzisiaj u mnie moja kuzynka i zakomunikowała mi że wyjeżdża z mężem na rok do
pracy,dostali wizy na 10 lat bardzo się cieszą na ten wyjazd,pracę mają
załatwioną i mieszkanie też,zaznaczam że ona w Polsce nie pracuje,a jej mąż
jest policjantem.Wszystko byłoby ok.ale oni mają dwójkę dzieci córeczkę 6 lat
i synka 2 latka,których ze sobą nie zabierają,dzieci zostają z jej
teściową.Wszyscy mieszkają w jednym dużym domu u jej teściów,dzieci są
związane z dziadkami,ale to jest rok,dla dzieci bardzo długo będą płakać i
tęsknić za rodzicami.Kuzynka mówi mi że to "zleci "zanim się obejrzy już
będzie w domu.Ja też mam dwójkę dzieci i nie wyobrażam sobie na tak długo ich
zostawić.
Co sądzicie na ten temat?