izabelka.j.80
02.06.07, 06:55
Cześć dziewczyny. Piszę do Was bo chciałam się Was spytać czy kiedykolwiek
zdarzyło Wam się pokłócić z teściami, w sumie wyrzuciłam ich z domu. Jestem
mamą 9 miesięcznej Natalki i wczoraj wyrzuciłam teściów z naszego mieszkania.
To trwało już jakiś czas ciągłe pretensje, ich ciągłe głupie rady - że mam
skończyć karmić z piersi, że mam pokarm chudy, że Natalcia kaszle bo ma
alergię na moje mleko, że źle ją noszę, że źle ....itp. W poniedziałek moi
teściowie zajmowali się Natalcią jak byłam w pracy i tata stanął w moich
drzwiach i powiedział że mam nie wchodzić bo Natala je i ją będę rozpraszać.
Od początku wyrywali natale z rąk - albo mi albo męzowi - ale zgodziłam się im
ją oddawać na parę godzić w tygodniu- z szacunkiem do mojego męża. szlak mnie
trafiał jak ją nosili - przychodząc z hasłem - teraz Cię natalko dziadkowie
będą rozpieszczać - a my to co bijemy ją? Dzisiaj prawie całą noc nie spałam
że mnie tak wczoraj poniosło - pierwszy raz w życiu - na kogoś się tak darłam
- i to na dodatek w święto natalci (pocieszam się tym że jest za mała żeby
cokolwiek zrozumieć). Czy załuję tego co zrobiłam - nie - pierwszy raz
postawiłam na swoim - nikt nie będzie na mnie krzyczeć - w sumie poszło o to
że ostatnio źle kupiliśmy buciki i pani w sklepie źle jej zmierzyła nóżkę i
oni kupili lepsze. Napiszcie mi czy kiedyś ktoś miał podobny problem.
Mam poparcie w swoich rodziacach - mama powiedziała że zrobiłam dobrze.
Iza