enigmatic2
05.07.07, 09:51
Poprosiłam moją przyrodnią siostrę, która jest w ciąży, by została mamą
chrzestna mojej drugiej córeczki. Chrzciny za 3 tygodnie. Wczoraj siostra mi
mówi, że dowedziała się od babci męża (która ma zbobon na każdą okazję), że
matka chrzestna nie może być w ciąży. Że ona się kiedyś zgodziła i że
urodziła głuchoniemą córkę a tamta ochrzczona została starą panna. Mam
nadzieję jednak, że staropanieństwo to już nie taki gwóźdź do trumny (!).
Osobiście w to nie wierzę i siorka też nie zamierza zrezygnować, ale żeby
takie bzdury w XI wieku pociskać. Z tego co wiem, to chrześcijaństwie
wszelkie zabobony to grzech i każdy ksiądz powie to samo.
Powiedzcie mi, czy was też ktoś karmił podoną bzdurą?