Dodaj do ulubionych

Matka Chrzestna w ciąży...

05.07.07, 09:51
Poprosiłam moją przyrodnią siostrę, która jest w ciąży, by została mamą
chrzestna mojej drugiej córeczki. Chrzciny za 3 tygodnie. Wczoraj siostra mi
mówi, że dowedziała się od babci męża (która ma zbobon na każdą okazję), że
matka chrzestna nie może być w ciąży. Że ona się kiedyś zgodziła i że
urodziła głuchoniemą córkę a tamta ochrzczona została starą panna. Mam
nadzieję jednak, że staropanieństwo to już nie taki gwóźdź do trumny (!).

Osobiście w to nie wierzę i siorka też nie zamierza zrezygnować, ale żeby
takie bzdury w XI wieku pociskać. Z tego co wiem, to chrześcijaństwie
wszelkie zabobony to grzech i każdy ksiądz powie to samo.

Powiedzcie mi, czy was też ktoś karmił podoną bzdurą?
Obserwuj wątek
    • anetina tak, też tak słyszałam :( 05.07.07, 09:53

      • ewelinaxxi Re: tak, też tak słyszałam :( 05.07.07, 09:57
        też to słyszałam, chyba właśnie tu na forum... smile Byłam matką chrzestną (w 5
        miesiącu ciąży) u synka mojej siostry... Dziecko jest zdrowe i ma się
        świetnie smile)))))
        • madame_edith Re: tak, też tak słyszałam :( 05.07.07, 22:39
          Wiesz, zawsze może zostać starą panną wink
    • soemi Re: Matka Chrzestna w ciąży... 05.07.07, 09:56
      Wmawiano mi bym nie nosiła naszyjników bo dziecko urodzi się z owiniętą wokół
      szyi pępowiną, to samo słyszałam w odniesieniu do obrączki. I stek innych
      bzdur. No i czerwone kokardki obowiązkowo, bleeee Szkoda czasu by pisać.

      Przyznam, że będzie bardzo oryginalnie, i radośnie. Matka chrzestna w ciąży
      podaje dziecko do chrztu. Fajnie smile
    • marzeka1 Re: Matka Chrzestna w ciąży... 05.07.07, 09:56
      Bzdury!!!! W chrześcijaństwie "wiara" w takie cudactwa jest grzechem.Na pewno nie zmieniłabym zdania w sprawie matki chrzestnej z tak głupawego powodu. Babcia wierzy w zabobony,gusła itp. chcesz wierzyć, że coś takiego może NAPRWDĘ wpłynąć na przyszłe życie Twego dziecka?
    • net79 Re: Matka Chrzestna w ciąży... 05.07.07, 10:02
      No mi niedoszła chrzestna która dość długo starała sie o dziecko odmówiła z
      tego powodu, tak na wszelki wypadek, choc w takie bzdury nie wierzę to nie mam
      jej za złesmile))
      Oczywiście teściowa ją przestrzegłasmile))
    • iwoniaw Chrzestna mojego dziecka była w ciąży 05.07.07, 10:17
      w czasie jego chrztu. Urodziła parę miesięcy później zdrową córkę, która jest
      rezolutna, sprawna i inteligenta - ale możliwe, że w takim układzie zostanie
      starą panną, nie chcąc się wiązać z facetem, którego wychowała mamusia wierząca
      w zabobony (a z lektury forum widać, że nie brakuje takich).
      (Swoją drogą, też mnie powalił argument "staropanieństwa" jako przykład kalectwa
      i kary za grzechy big_grinDD)
      • magdagl Re: Chrzestna mojego dziecka była w ciąży 05.07.07, 10:51
        Ja byłam chrzestną i jak się niedługo potem okazało ok. 6 tyg w ciąży. Nie
        wiedziałam wcześniej smile) a i tak bym podawała,nie wierzę w przesądy.
    • wiotka_trzpiotka Re: Matka Chrzestna w ciąży... 05.07.07, 14:22
      w XI wieku może i tak było...
    • gorzkasweetie Re: Matka Chrzestna w ciąży... 05.07.07, 14:29
      Właśnie dlatego nie zostałam chrzestną siostrzenicy mojego męża. Byłam we
      wczesnej ciąży, jeszcze tego nie rozgłaszaliśmy, poproszono mnie o bycie
      chrzestną, a jak się ciążą pochwaliliśmy tuż przed chrztem to szybko
      przeprosili i odwołali. Powołali się właśnie na ten przesąd. Cóż, moim zdaniem,
      bzdura. I jakoś tak mi dziwnie wtedy było, głupio wyszło...
      • mamaemmy ale jesli ktos w takie zabobony wierzy 05.07.07, 14:42
        to może zadziałac jako samospełniajaca sie przepowiednia.Kto nie zna tego
        terminu,zapraszam na www.google.pl
        • gorzkasweetie Re: ale jesli ktos w takie zabobony wierzy 05.07.07, 14:53
          mamaemmy napisała:

          > to może zadziałac jako samospełniajaca sie przepowiednia.Kto nie zna tego
          > terminu,zapraszam na www.google.pl
          >
          Nie muszę, znam ten termin, interesowałam się kiedyś tego typu rzeczami. Ale
          raczej zawsze miałam wrażenie, że dotyczy kokretnie osoby, która w coś wierzy.
          To znaczy jeżeli panicznie boje się jakiejś choroby czy nie zaliczenia
          egzaminu, to mi się to przytrafi, jeżeli zbyt intensywnie będę to przywoływać.
          Ale co do mojego dziecka bym nie sądziła że moje jakieś zabobony moga się na
          nim sprawdzic jako samospełniająca się przepowiednia.
    • beniusia79 Re: Matka Chrzestna w ciąży... 05.07.07, 14:43
      ale glupstwa. moja siostra byla w ciazy gdy chrzcilismy corke (jest chrzestna,
      nie wiedziala wtedy jeszcze, ze jest w ciazy). malo tego, chrzestny corci
      pochodzi z rodziny, w ktorej (wedlug mojego tescia) ciagle ktos ma pecha i w
      ktorej dzieja sie dziwne rzeczy. tesciowie bardzo niezadowoleni byli z naszej
      decyzji, bali sie, ze corka z powodu naszego wyboru zostanie przekleta i tez
      bedzie miala pecha. najdziwniejesze jest to, ze tesciowie sa wyksztalconymi i
      intelignetnymi ludzmi i wierza w takie bzdety...
    • bryndza76 Re: Matka Chrzestna w ciąży... 05.07.07, 14:46
      Te same dylematy wylewałam niedawno na tym forum - chciałam wziąć siostrę na
      chrzestną córci, ale spotkałam się z gwałtownym protestem rodziny - nie wolno!!
      Dzieci się źle chowają!!
      Siostra i tak została chrzestną - była wtedy 6 miesiącu ciąży, rodzina się z
      tym pogodziła, być może stanowiliśmy nawet sensację w kościoele, jeśli reszta z
      całej rzeszy praktykujących katolików wierzy w te zabobony. Dzieci chowają się
      bez zastrzeżeń - i moje i jej.
      • jarzebina_cz Re: Matka Chrzestna w ciąży... 05.07.07, 20:46
        W mojej rodzinie ciężarne matki chrzestne to normalna sprawa. Mama podawała do
        chrztu swojego bratanka będąc ze mną w ciąży. Przy nadziei była również mama
        chrzestna mojego syna. Wszystkie dzieci, i te które otrzymywały sakrament i te,
        które miały dopiero przyjść na świat, zdrowe na ciele i umyśle, po dziś dzień, z
        piszącą te słowa włącznie. Moja mama, bardzo religijna, acz nie-moherowa osoba,
        zawsze powtarza, trzeba wierzyć w Boga a nie zabobony...
    • inga67 Re: Matka Chrzestna w ciąży... 05.07.07, 20:57
      Nie wierze w te zabobony. Sama bylam chrzestna w czwartym miesiacu. Pomimo ze
      to byla ciaza wysokiego ryzyka, po dlugim zreszta leczeniu nie przyszlo mi do
      glowy, ze moglabym odmowic. Wrecz przeciwnie poczulam sie bardzo wyrozniona.
      Moja corcia jak i moja corka chrzesta sa piekne, zdrowe i dorodnesmile
      • szwed_ka Re: Matka Chrzestna w ciąży... 05.07.07, 21:50
        zawsze chciałam, żeby moja najlepsza przyjaciółka była chrzestną matką mojego
        dziecka. Miesiąc po moim porodzie przyjaciółka poroniła pierwsze dziecko. Rok
        później kiedy chrzciliśmy Antka ona była znowu w ciązy. Bez oporów zgodziła się
        (jak ja poprosiłam to się rozpłakała). Teraz obie mamy synów, którzy świetnie
        się ze sobą bawią.
        ... mam nadzieję, że "staropanieństwo" im nie grozi smile))
    • izka100 Re: Matka Chrzestna w ciąży... 05.07.07, 22:30
      Hej!
      12 maja tego roku chrzciłam 4 tygodnoiwą wówczas swoją córeczkę. Matka
      chrzestna była moja przyjaciólka w 8 miesiącu ciązy. Koleżanka przedwczoraj
      urodziła zdrową śliczna córeczkę a i moja ma się świetnie smile
      Pozdrawiam
      izka, Kuba (4 lata) i Kornelka (11 tygodni)
      • enigmatic2 Re: Matka Chrzestna w ciąży... 06.07.07, 11:11
        Dziękuje wam, za wasze posty, po których jest mi teraz lżej na sercu. Przecież
        Bóg jest miłosierny, więc jak mógłby nieszczęście na któreś z dzieci zsyłać...
        co ja w ogóle plotę.

        ...tylko jestem ciekawa, skąd geneza tego zabobonu... to po prostu jakieś
        wierzenie ludowe i tyle.

        No, ale na szczęście rzeczywistość jest inna!

        Pozdrawiam!
        • kajak75 Re: Matka Chrzestna w ciąży... 11.07.07, 15:26
          U zrodel tego, obecnie przesadu, lezaly kiedys dosyc racjonalne przeslanki.
          Zadaniem chrzestnych bylo zajecie sie lub pomoc dziecku w przypadku smierci
          rodzicow. Biorac uwage liczbe zgonow przy porodzie, istnialo zwiekszone ryzyko,
          ze chrzestna "przy nadziei" moze umrzec wydajac swoje dziecko na swiat.
          • siasiunia1 Re: Matka Chrzestna w ciąży... 11.07.07, 15:58
            to rozumiem ze wybierano matki chrzestne wsród osób które juz nie są w wieku
            rozrodczym a jeszcze nie są tak stare zeby umrzec?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka