Dodaj do ulubionych

2 pokoje! Smutno mi!

21.07.07, 16:23
Mam prawie 4 letnią córeczkę i za pare miesięcy urodzę drugie dziecko. W tej
chwili mam 2 pokoje i dzieci będą musiały być razem. Ostatnio znajoma
powiedziala mi, że mnie "podziwia", bo ona nie zdecyduje się na drugie
dziecko, jeżeli nie będzie miala wiekszego mieszkania i pokoju dla drugiego.
Dziwnie się poczułam. Jest mi przykro że tyle ludzi patrzy tylko na wielkość
mieszkania, super samochod, super urzadzone mieszkanko. Czy moje dzieci beda
przez to uboższe ze zamieszkaja w jednym pokoju? Czy są tu mamy ktore mają
dwoje dzieci w jednym pokoju?
Obserwuj wątek
    • twojasasiadka Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 16:25
      no...dla dzieci to na pewno nie będzie komfortowa sytuacja-zwłaszcza dla
      starszej.
      No ale nad czym się teraz zastanawiasz jak dzidziuś w drodze?wink
      skoro tak musi być to będzie
    • aluc Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 16:25
      no to rzeczywiście straszne
      ale moje dzieci też się chowają w skandalicznych warunkach, znaczy razem w
      jednym pokoju, mimo, że mamy nieco więcej niż trzy pokoje
    • gryzelda71 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 16:28
      A czemu swoje samopoczucie i szczęscie uzalezniasz od tego co powiedziała kolezanka?
    • moofka Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 16:31
      olej ją
      pewnie ci zazdrosci i dlatego chciala ci szpile wbic
      osobne pokoje dla dzieci to i tak pewnie tylko roznica w rozlokowaniu komod z
      majtami, bo i tak cale dnie spedzaja w miejscu glownym czyli tam gdzie cala reszta
      zreszta nikt nie powiedzial, ze kiedy dzieci podrosna nie bedziecie juz mieszkac
      w
      wiekszym
      chata nie celulitis, mozna sprzedac zamienic, ja nie widze problemu
      dom planuje sie na potzreby rodziny, a nie odwrotnie
      • miacasa Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 16:40
        a wredne babsko, ciężarnej dokouczyło, maluchy i tak będą dłuuuugo chciały jak
        najwięcej czasu spędzć razem i tak jest wygodniej również dla rodziców, nie
        pojmuję jak tak można komuś przygadywać
        • verdana Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 16:45
          Ja miałam dwoje dzieci w kawalerce - i to dwoje planowanych dzieci.
          Mieszkanie mozna zmienić, róznicy wieku - nie.
          Teraz też dorosła córka i 12-latek mają jeden pokoj przedzielony ścianka
          działową. I nawet nie sa nieszczęśliwie, ani nie zamierzaja uciec z domu.
      • molinka1 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 16:44
        to ja powinnam być w głębokiej depresji... Mam dwoje dzieci i tylko 1 pokój...
        I jakoś nikomu z moich znajomych nie przyszło do głowy ubolewać z tego powodu.
        Jasne, że nie jest to super komfort i dążymy do powiększenia mieszkania
        (adaptacja strychu), ale do głowy mi nie przyszło, żeby z tego powodu zmieniać
        plany rodzinne. Zwłaszcza, że zegar biologiczny nie chce czekać za zdolnościami
        kredytowymi, nie??
    • net79 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 16:54
      Ja rodząc drugie dzieko mieszkałam z pierwszym w jednym pokoju, teraz już całe
      szczęście mamy dwa i dzieci dzielą wspólnie pokój, ale i tak najchętniej
      spędzają czas w pokoju rodziców "na kupie"smile teraz spodziewam się trzeciego
      dziecka icałe szczęście już nikt mnie nie podziwiatongue_out Takie uwagi ludzie mogą se
      wsadzić w buty, bo nic z podziwem wspólnego nie mają, a każdy z nas ma inne
      podejście do życia i to co dle jednych niewykonalne, dla innych bardzoe
      realnesmile spoko w dwóch pokojach dacie radę i nie jest to żadna tragediasmile
      • ammam Re: 2 pokoje! Smutno mi! 22.07.07, 15:57
        Mam "aż" 3 pokoje a dzieci razem mieszkaja w jednym śpią na piętrowym dużym
        (180x90) łóżku córka na górze syn na dole i jest im dobrze razem bo świata poza
        sobą nie widzą. Teraz mają 5 i 3 lata ale jak będą starsze to któreś przeniesie
        się do nowego pokoju na parter do babci. Ja z moim bratem też mieszkałam w tym
        samym pokoju co moje dzieci i nie czuję sie gorsza z tego powodu, do swojego
        pokoju na parter do babci przeniosłam sie jak miałam 12 lat.
    • kotbehemot6 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 17:04
      Tu wcale nie chodzi o patrzenie tylko i wyłącznie na wielkość i zamożnośc posiadanego mieszkanaka ale o warunki i komfort zarówno matki jak i dzieci. tak sie skaład,zę sama mam 2 pokoje i kilka z moich sąsiadek urodziło drugie dziecko własnie na fwóch pokojach.Wszystkie szukaja możliwości przeprowadzki do większego,żadna nie jest zadaowolona z takiego stanu rzeczy. Posiadanie dzieci to piekna rzecz ale proza rzycia potrafi to piękno skutecznie uprzykrzyć. najcześciej podnoszone kwestie to związane z nocnym karmienie i "niespaniem" malucha i w związku z tym budzeniem starszego-przeważnie śpią w jednym pokoju. Ciasnota.Brak włąsnego kąta dla strszego dziecka a póxiej dla młodzsego.....Oczywiście podniosą się głosy że wszystko można rozwiązać itd., Pewnie można tylko pytanie po co. ja wolę poczekać z drugim dzieckiem jak będzie mnie stac na jeszcze jeden(przynajmniej)pokój.
      • czarna_maruda Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 17:16
        Szczęście nie zależy od wielkości metrażu, ale jako dziecko marzyłam o własnym
        pokoju.
        Dzieliłam pokój z siostrą (mieszkała z nami babcia), na studiach akademik i
        stancja też z koleżankami, do tej pory pożądam przestrzeni i czasami
        trzypokojowe mieszkanie (rodzina 2+1) wydaje mi się za małe... Zwłaszcza, że
        dla własnego zdrowia psychicznego, potrzebuję czasami pobyć sama.
      • miacasa Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 17:17
        i pewnie jest to słuszna koncepcja dla jednych, dla innych niekoniecznie
        my koczujemy z małymi dziećmi w dość dużej ale otwartej przestrzeni, stara już
        jestem i nie chciałam czekać ze skompletowaniem rodziny aż góra domu będzie w
        pełni wykończona i nie spotkało nas nic z tego o czym piszesz, największym
        naszym "problemem" wynikającym z takiego układu przestrzennego jest morze
        dziecięcych zabawek, które nas czasami zalewa. Lada dzień sypialnie na górze
        będą gotowe ale i tak na kilka lat planujemy urządzić dzieciom wspólny pokój.
        • twojasasiadka Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 17:19
          cięgle piszecie od strony rodzicawink że zegar biologiczny tyka itpwink
          że szczęście nie zależy od metraża..tylko jak się mieszka takim dzieciakom?
          kilkulatek i niemowlę w jednym pokoju....Może to wygodne dla rodziców-bo
          starsze zacznie w końcu robić za darmową opiekunkę,ale co z prywatnością dzieci?
          zwłaszcza jak zaczną rosnąć
          • verdana Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 17:24
            Taaak. Tylko wlasnie tak sobie mysle - moje dorosle dzieci , wychowane przez
            parę lat w kawalerce teraz spakowały plecaki i wyjechaly na tygodniowe wspólne
            wakacje. Gdybym czekała na wiekszy metaż, to różnica wieku bylaby nie trzy
            lata, tylko pewnie sześć lub wiecej. A może w ogole miałabym jedynaka?
            Zwracam tez uwage, ze jak dzieci rosną, to czasem zmienia się sytuacja
            finansowa rodziny - i mozna przeprowadzic sie do wiekszego mieszkania.
            • kotbehemot6 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 17:26
              pewnie masz rację. jestem jednak wygodną egoistką i najpierw poczekam na zmiane sytuacji finansowej a potem sie rozmnożę...chyba nie ma nic strasznego w większej różnicy wieku????samam mam siostre starszą o lat 13 i nic w tym strasznego nie ma.
              • beniusia79 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 17:27
                a ja mam brata starsezgo o 10 lat i przez tak duza roznice wieku jestesmy sobie
                obycmi (choc krewnymi) osobami....
                • kotbehemot6 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 17:31
                  A mój mąż ma siostry młodsze o rok i trzy lata i sa sobie zupełnie obcymi ludżmi chociaż mieszkaja w tym samym mieście...różnica wieku nie ma nic do rzeczy jeżeli chodzi o kontakty międzyludzkie.
                  • kotbehemot6 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 17:34
                    oczywiście róznica wieku nie odgrywa większej roli w dorosłym życiu...co innego w dzieciństwie.
                  • beniusia79 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 17:34
                    na ogol jednak tak. mam osoby w podobnej sytuacji co ja i maja te same zdanie.
                    w wiekszosci tez rodzenstwo z mniejsza roznica wieku lepiej sie ze soba
                    rozumie. jest to udowodnione naukowo.
                    mysle, ze duzo ludzi nie chce po prostu miec wiecej dzieci i szuka sobie albi-a
                    to za male zarobki, a to za male mieszkanie, itp. itd.. jak to sie mowi-"dla
                    chcacego nic trudnego".
                    • twojasasiadka Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 17:39
                      hihi
                      teraz każdy będzie udowadniał jakie więzi międzyludzkie są lepszewink
                      czy tych co rodzili się rok po roku,czy tych co rodzili się w odstępie 10 lat.
                      Na pewno więzi te są inne- gdy jest duża rożnica wieku starsze rodzeństwo może
                      mocno kochać młodsze i traktować je jak "maskotkę" czy swoje własne dziecko i
                      bardzo się nim zajmować.Może też je całkowicie zignorowaćwink kto wie?wink
                      wszystko zależy od charakterów dzieci i...od warunków mieszkaniowychwink
                      jeżeli takiej nastce wrzuci się do pokoju piskliwe niemowlę to tylko współczuć
                      (znam taki "przypadek").Jeśli rożnica wieku między dziećmi jest mała i gnieżdżą
                      się w jednym pokoju to radocha będzie trwać dopóki nie zaczną rosnąć.Mając już
                      te 6- 7 lat coraz bardziej zacznie im doskwierać brak prywatności.
                    • kotbehemot6 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 17:41
                      Nie wmówisz mi,ze mieszkanie na kupie jest sczytem szczęścia, bo mam okazję takie "szcęścia" z bardzo bliska obserwować i za nic w świecie świadomie bym sie nie zdecydowała, mimo tego,że chętnie bym chciała drugie dziecko, ale w imie czego mam zabnierac przestrzeń córce, ktOra jako uczennica potzrebuje własnego biurka i miejsca i do nauki i zabawy...rozwiązania typu kąt w kuchni wogóle mnie nie interesują. Sama tez chce miec miejsce do SPOKOJNEGO karmienie i generalnie"niespana"nocnego, bez narażania siebie i innych na stres.
                      Kiedys kobiety rodziły w polu i zara szły pielić kartofle i mogły ...pewnie i dzisiaj moga tylko po co???????? Odpowiedzi ,ze kiedyś to mieszkałao sie na kupie i było dobrze śmieszą mnie...kiedys toluzdie książki czytali i śpiewali pieśni a nie wypisywali na forum
                      • beniusia79 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 17:46
                        napisalam, ze kiedys tak bylo. napisalam tez, z nie wyobrazam sobie, zeby moje
                        dzieci mieszkaly w takich warunkach. napisalam tez, ze w dzisiejszych czasach
                        niektorzy ludzie troche przesadzaja.
            • beniusia79 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 17:26
              dokladnie!!!
      • beniusia79 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 17:24
        my mamy 3 pokoje i planujemy drugie dziecko. do glowy mi nie przyszla mysl,
        zeby rezygnowac z kolejnego dziecka tylko dlatego, ze nie mam osobnego pokoju
        dla niego. oczywiscie moglibysmy oddac sypialnie drugiemu dziecku, ale jakos
        nie biore tego pod uwage smile nie wyobrazam sobie, zebysmy z mezem mieli spac w
        stolowym. wiekszosc z nas wychowywala sie w duzo gorszych warunkach. dwa
        pokolenia mieszkaly na kilku pokojach i wszyscy jakos wyroslismy na ludzi.
        wiem, ze kiedys bylo inaczej i nie wyobrazam sobie zeby moje dzieci zyly w
        takich warunkach. ale bez przesady, dzieciom nic sie nie stanie jesli pare lat
        pomieszkaja w jednym pokoju...
        moj szwagier ma duzy dom. do niedawna jeszcze jego 2 dzieci mieszkala w jednym
        pokoju-bo tak same chcialy. w drugim dzieciecym byly tylko zabawki i tam sie
        bawily. rodzice zrobili im osobne pokoje dopiero wtedy, gdy pierwsze z nich
        poszlo do szkoly. dalej jednak, od czasu do czasu, spia w jednym pokoju...
        • anusia1912 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 17:32
          Mnie tez dziwi takie podejscie. My mamy w tej chwili jedno dziecko i mieszkamy
          w 2 pokojowym wynajetym mieszkaniu. Ile ja bym oddala zeby miec nawet 1 pokoj
          ale wlasnysmile Urzadzic po swojemu...
          Moja kolezanka skrytykowala mnie kiedys ze zdecydowalam sie na dziecko nie
          majacmieszkania, no i o prace ciezko. Ona ma w tej chwili super urzadzone
          mieszkanie, 2 samochody, skonczone studia i nie moze zajsc w ciazesad Smutno mi
          z jej powodu bo dziecko to cala radosc zycia i nie wazne w ilu pokojach...
    • r0sie Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 17:30
      nie martw sie,
      nie sluchaj..
    • coco.a Na miejscu koleżanki nie decydowałabum się 21.07.07, 17:52
      na drugie dziecko mając zaledwie dwie szare komórki. Moze mieć kłopot przy
      wykonywaniu bardziej skomplikowanych cynności z zakresu obsługi dwójki dzieci w
      tym samym czasie.

      Mój maż dzielił pokój z dwójką braci. Są po dziś dzień wzorowym rodzeństwem,
      kochajacym siebie i swoje rodziny. Moje dzieci dzielą wspólny pokój i
      zazdroszczę im, bo ja miałam wieeeelki dom, ale ani brata, ani siostry wink.
      • l.e.a Re: Na miejscu koleżanki nie decydowałabum się 21.07.07, 18:02
        Mieszkałam w jednym pokoju z bratem i było super, jeżeli będziemy mieć drugie
        dziecko to też będę chcieć aby rodzeństwo mieszkało razem.
        • ejka.pe Re: Na miejscu koleżanki nie decydowałabum się 21.07.07, 18:47
          Moje dzieci będą miec wspólny pokój, problemu jakoś nie widzę.
          • marina2 Re: Na miejscu koleżanki nie decydowałabum się 21.07.07, 19:17
            znam rodzinę gdzie w 100m2 mieszkniu czwórka chłopców mieszkała w jednym 25m2
            może pokoju-dość zgodnie i spokojnie uspołecznione ,związanie ze sobą.
            u nas było tak przez parę lat ,że córka miała swój pokój ,a dwóch chłopców swój-
            różnica między nim dwa lata.przed snem gadali sobie ,chichotali czasem były
            wojny na poduchy czasem wrzask nie mogę spać on mi przeszkadza, on mnie
            rozśmiesza.po przeprowadzeniu się do domu każde dostało swój pokój
            duży ,wybrany ,zrobiony pod nich.pierwszej nocy młodszy z dwóch współspaczy w
            ryk łzy jak groch pod kątem prostym : on chce do starszego,zawodzi!! ok
            przeciągnęliśmy mu materac do starszego i zasnął.potem jeszcze narzekał,że nikt
            go nie straszy,nie opowiada "świńskich " historyjek.
            z czasem przyzwyczaili się do takiego trybu życia,ale myślę,że nic złego by się
            nie stało gdyby mieli wspólny pokój.był taki moment w trakcie budowy ,że
            molestowali nas o wspólny pokój-ale robiliśmy już gipsowanie więc w zasadzie po
            ptokach.czasem dzieci mją odrębne zainteresowanie więc nie wchodza sobie na
            głowę,ale czasem jest tak,że szanując cudzą wolę i przestrzeń dzieci się
            uspołeczniają.nie ma złotego środka.
            • aanna6 Re:25mi 4 osoby 21.07.07, 19:20
              ja mieszkam w mieszkaniu 3 pokojowym ale 2 pokoje zajmuja brat i ojciec my
              mamy najwiekszy ok 25m i jestem ja maz syn 3,5 roku i 6 mies oraz pies nie jest
              zle kolezanka 2+2 mieszkaja w pokoju ok 15 m
              • twojasasiadka Re:25mi 4 osoby 21.07.07, 19:36
                aanna6 napisała:

                > ja mieszkam w mieszkaniu 3 pokojowym ale 2 pokoje zajmuja brat i ojciec my
                > mamy najwiekszy ok 25m i jestem ja maz syn 3,5 roku i 6 mies oraz pies nie
                jest
                >
                > zle kolezanka 2+2 mieszkaja w pokoju ok 15 m

                ___
                współczuję...
                jak Wy się kochacie? (znaczy się uprawiacie sex)smile
                • aanna6 seks to nie problem 22.07.07, 10:43
                  maz pracuje do 22 wiec jak wraca to maluchy juz spia a jak nie to szybki
                  numerek w lazience maly spi drugi oglada bajke. dla chcacego nic trudnego
              • komyszka Re:25mi 4 osoby 21.07.07, 20:32
                w moim bloku na 37 m2 zyje rodzina z 12 dzieci. ta 2 autorki postu w tych 2
                pokojach to sie pogubi zapewne.
    • mariola_76 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 21:03
      A my mieszkamy w kawalerce. (dwoje dzieci) w wieku 2 i pół roczku, drugie 7
      miesiecy. Cieszę sie że to nasze mieszkanko, ale faktycznie jest ciężko.
      Narazie zrobimy osobny pokoik dla maluszków. Ale nie wyobrażam sobie jak
      dzieci pójda do zerówki, by miały wspólny pokój. Już debatujemy z mężem że do
      tej pory musimy zmienić mieszkanko. By dzieci miały komfort. A co do kolezanki
      to niech zajmie sie sobą. Też mam takie kolezanki nie widzą siebie tylko kogoś.
      Pozdrawiam.
    • raczek47 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 21:20
      No to ja też dorzucę na pocieszenie-mam dwoje dzieci różnej płci w jednym pokoju
      (róznica 4 lata), mają osobne łózka, regały na zabawki i dodatkowo starsza córa
      ma swoje prywatne biurko.Nie zauważyłam dyskomfortu, mogłabym zrobić im osobne
      pokoje, bo mam 3, ale celowo nie chcę-jeden to nasza sypialnia, drugi dziecięy
      i trzeci-wspólny, w którym i tak wszyscy spędzają najwięcej czasu, dzieci są
      zadowolone i dobrze razem się bawią(no nie cały czas, prawda), myślę, że zanim
      dzieci staną się nastolatkami lepiej im jest razem, dopiero później potrzebują
      więcej intymnosci, przez parę następnych lat nie zamierzam więc nic zmieniać.
    • mara_76 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 22:27
      Mamy dom - na dole są 3 pokoje, na górze nie wykończone jeszcze więc nie licze.
      Nie mamy sypialni - nasz pokój jest syialnią i pokojem dziennym. Mamy 2 dzieci -
      3 lata i 2 miesiące. Mają wspólny pokój. Jakoś nie widze w tym problemu. Ja
      mieszkałam w pokoju z bratem do 22 roku życia. W czym problem ?
    • marysienka110 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 21.07.07, 22:30
      olej ja. Ja nawet gdybym miala pokoi 40 to i tak pewnie spalibysmy wszyscy w jednym.
      • emilly4 No cos ty!!! 22.07.07, 00:38
        Ja pomimo tego,ze mielismy 3 pokojowe mieszkanie,przez kilka lat mieszkalam w
        jednym pokoju z bratem-drubgi byl do malowania scian kredkamismile
        Rodzenstwo i tak chce byc razem,razem sie wyglupiac po nocach. Problem moze byc
        na poczatku kiedy druga dzidzia sie urodzi i placzem bedzie budzic starsze..na
        ten czas lepiej miec noworodka we wlasnej sypialnismile
        • mamakrzysia4 Re: No cos ty!!! 22.07.07, 00:43
          kurcze w czym problem?
          ja kompletnie nie kapuje: mam wynajęty strych 30 m2 i kibelek i łazienka i
          kuchnia zero szans na samodzielność i jestem samotną mamą żyjącą za 1200zł/msc
    • jusytka To twojej znajomej powinno być głupio 22.07.07, 01:18
      Brakuje jej nie tylko taktu, ale również wyobraźni. Dziecku potrzebni są głównie
      kochający i dbający o nie rodzice. Moi chłopcy też zajmują wspólny pokój i jest
      im w nim bardzo dobrze, wręcz nie wyobrażają sobie inaczej, a my akurat mamy
      spore mieszkanie i mogliby mieć osobne pokoje, ale nie chcą...
      • joasiiik25 Re: To twojej znajomej powinno być głupio 22.07.07, 08:59
        Niestety ja tez nie wyobrazam sobie drugiego dziecka w 2 pokojowym mieszkaniu
        i to nie z faktu,ze dzieci dzielace wspolny pokoj mialyby sie "gorzej czuc" ale
        z powodu ciasnoty.
        Dla mnie 2 pokoje to po prostu za ciasno dla 3 osobowej rodziny a co dopiero
        przy 4.
        znam osobiscie rodziny gdzie maja 2,3 4 dzieci na 34m2
        i zyja sa szczesliwesmilesmilesmile wiec skoro dziecko w drodze to ciesz sie-nie kazdemu
        jest dane 2 dziecko sad


        pozdr
    • escribir Re: 2 pokoje! Smutno mi! 22.07.07, 10:59
      2 pokoje (całe mieszkanie 38 mkw.), w małym pokoju łózko pietrowe- dla 2
      dziewczynek.
      • kaka73 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 22.07.07, 11:15
        My mamy dom, który ma 4 pokoje plus salon - 8 latek ma osobny pokój, a maluchy
        na razie śpią w osobnych, ale za jakieś pół roku będą miały razem wspólny
        pokój. Uważam, ze lepiej się będą dogadywać, będą musiały ustępować sobie aby
        mieszkć razem i na dobre i m to wyjdzie.

        Mając 2 dzieci tez mieszkaliśmy w 2 pokojowym mieszkaniu i nie zauważyłam, aby
        był to jakiś uży problem.

        Q co mają powiedzieć osoby z 2 dzieci, które się gnieżdżą w 1 pokoju mieszkając
        z rodzicami? Znam takich.myśląc waszymi kategoriami nie miałyby wogóle dzieci,
        bo swoje mieszkanie będą może mieć za jakieś naście ,lat i podejrzewam, ze też
        nieduże.
    • pppolonistka Re: 2 pokoje! Smutno mi! 22.07.07, 11:10
      ludzie w kawalerkach się gnieżdżą i są szczęśliwi.Sądzę,że gdy druga dzidzia
      będzie kilkutatkiem,to im się świetnie będzie mieszkalo w jednym pokoju.Zanim
      to nastąpi,Maleństwo będzie budzić starszą.
      • gryzelda71 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 22.07.07, 12:28
        jakoś gnieżdzą się i sa szczęśliwi nie pasuje
        • pppolonistka Re: 2 pokoje! Smutno mi! 22.07.07, 14:04
          gryzelda71 napisała:

          > jakoś gnieżdzą się i sa szczęśliwi nie pasuje

          Jak najbardziej pasuje!Skąd ten pomysł,że mogłoby nie pasować?
    • anik801 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 22.07.07, 11:36
      Mam 3 rodzeństwa.Mieszkaliśmy z rodzicami w 3pokojach.Rodzice mieli swój pokój
      i po 2 dzieci w pozostałych.Nie powiem,że było fajnie.Zawsze marzyłam o swoim
      pokoju.O własnym kątku,choćby malutkim.O tym bym miała gdzie zaprosić koleżanki
      itd.Poza własnym pokojem niczego mi nie brakowało,bo było na wszystko.Ale co z
      tego,jak mi się ciągle ten własny pokój marzył!Jak dzieci są małe to nie
      odczuwają tego.Potem w miarę dorastania chcą mieć własny pokój.
      • escribir Re: 2 pokoje! Smutno mi! 22.07.07, 15:05
        anik801 napisała:

        > Mam 3 rodzeństwa.Mieszkaliśmy z rodzicami w 3pokojach.Rodzice mieli swój
        pokój
        > i po 2 dzieci w pozostałych.Nie powiem,że było fajnie.Zawsze marzyłam o swoim
        > pokoju.O własnym kątku,choćby malutkim.O tym bym miała gdzie zaprosić
        koleżanki
        >
        > itd.Poza własnym pokojem niczego mi nie brakowało,bo było na wszystko.Ale co
        z
        > tego,jak mi się ciągle ten własny pokój marzył!Jak dzieci są małe to nie
        > odczuwają tego.Potem w miarę dorastania chcą mieć własny pokój.


        Zgadzam się jak najbardziej. Ale z drugiej strony lepiej mieć wspólny ale
        własny, niż osobny ale wynajmowany i co pół roku- rok zmieniany, prawda?
        Znajomi spodziewali się 2 dziecka, więc zmienili mieszkanie- nas na to nie
        stać, niestety! Każdy ma to na co może sobie pozwolić. Jesli jest perspektywa
        doczekania się większego mieszkania przed pojawieniem się kolejnego dziecka- to
        owaszem, można poczekać, tylko jak długo??
        • miacasa Re: 2 pokoje! Smutno mi! 22.07.07, 15:30
          jestem pewna, że Twoje dzieci jak dorosną będą wolały mieć siebie nawzajem niż
          gdyby jedynak miał wsponinać własny pokój ale brak rodzeństwa
    • agacz2905 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 22.07.07, 12:23
      Ale dlaczego jest Ci przykro? Pytam, bo przynajmniej ja odebrałam to co
      napisałaś w ten sposób, że znajoma nie chciała Ci sprawić jakiejś przykrości
      ani dokuczyć. Po prostu powiedziała, że ONA nie zdecydowałaby się na drugie
      dziecko mając dwa pokoje. Sama mam synka i córkę, różnica 2,5 roku. Młodsze
      dziecko urodziło się, gdy mieszkaliśmy w 48-metrowym 2-pokojowym mieszkaniu.
      Prawie przez cały okres II ciąży szukaliśmy większego mieszkania, niestety o
      tyle bezskutecznie, że żadne nie spełniało naszych oczekiwań. Ostatecznie
      przeprowadziliśmy się do nieco większego (65m, 3 pokoje) gdy córka miała 3,5
      miesiąca. Powiem tak: ludzie sa różni, mają różne potrzeby, różny próg
      wytrzymałości na różne bodźce, sytuacje, etc. Pisząc" ludzie sa różni" mam też
      na myśli, że dzieci sa różnesmileAkurat nam, tj. głównie mi i mojemu synkowi
      ciężko byłoby w mniejszym mieszkaniu - taka psychika, takie uwarunkowania. Nie
      bez znaczenie jest też fakt, że 2 dzieci oznacza też: więcej rzeczy: ubrań,
      zabawek i in. dziecięcych gadżetów - a to pociąga za sobą konieczność
      znalezienia przestrzeni na te dodatkowe przedmioty. czy się tego chce czy nie,
      majac dzieci "obrasta się" w różne rzeczy, sprzęty - mniej lub bardziej
      potrzebne, a wtedy nawet kilka dodatkowych metrów kw. robi dużą różnicę. U nas
      akutat dzieci maja osobne pokoje, co nie przeszkadza im bawić się razem,
      wzajemnie "zapraszać się" do siebie. Nie przeszkadza im to również w
      rozsiewaniu zabawek po całym mieszkaniu, ale to przecież normalne. Z naszej
      rodziny to głównie ja nie wyobrażałam sobie życia w czwórkę na 2 pokojach (w
      dodatku bez balkonu, wszystkie okna na jedna stronę, nieciekawe sasiedztwo). I
      tak sobie myślę, że żadna w tym moja wina. Natomiast ktoś inny może cieszyć się
      swoja powiększoną rodziną na mniejszym metrażu - przecież nikt tu nikomu
      takiego prawa nie odbiera. Pozdrawiam
      A.
    • tat1234 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 22.07.07, 16:14
      mjk2004,
      nie zadręczaj się bo to zwyczajna bezinteresowna zazdrość. Tylko baba babie wie
      jak przywalić wink.Sama chciałaby ale...i tu wyliczanki przeszkód. Jeżeli jest
      starsza od Ciebie to może obawia się, że zostanie "matkobabką", albo ten drugi
      pokój będzie pusty. Trzymaj się.

    • optymist1 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 22.07.07, 18:25
      Takie głupie teksty to zazwyczaj serwuja osoby, które same nie mogą sie
      zdecydować na dziecko, pierwsze czy kolejne i dla swojego wygodnictwa albo
      kompleksów próbuja znaleść jakies usprawiedliwienie : a to za małe mieszkanie, a
      to za mała różnica wieku, a to za duża różnica wieku, a to praca niepewna, a to
      zagrożenie terroryzmem, sepsą itd.... zamiast zwyczajnie, bez złosliwości
      powiedziec : "nie jestesmy zdecydowani na dziecko", albo "nie planujemy dziecka".
      Ludzie, każdy ma prawo wyboru, czy chce sie rozmnażać czy nie ! Miejcie tez
      odwagę to powiedziec, bez głupiego tłumaczenia .....
    • magda210682 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 22.07.07, 18:33
      ja wychowałam sie w jednym pokoju z bratem i siostra. Pozniej brat miał swoj pokoj a ja zsiostra. Obecnie mam rowniez pokoj z siostra i moim synkiem.
      Czy to straszne? Nie powiedziałabym.

      Wiem, że dzieki temu ze razem sie chowalismy mamy dobry w miare rozsadku kontakt. Moge na nich liczyc. Znajomi, wychowani kazdy w innym pokoju, Nie maja tak dobrych kontaktow a powiem wiecej ze nie utzrymuja nawet zadnych kontaktow z rodzenstwem.
      Przez roznice wieku dzieci ucza sie odpowiedzialnosci i zaradnosci...
      • edyta7761 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 22.07.07, 19:48
        Ne przejmuj się glupim gadaniem. Ja mam dwoje dzieci(dziewczynka 8 lat i
        chłopczyk 6 lat) i mieszkamy wszyscy w jednym pokoju. Dzieci mają piętrowe
        łóżko i wydzieloną część pokoju. My z mężem rozkładany fotel i swoją część
        pokoju. Za jakiś czas mamy nadzieję powiększyć nasz metraż, ale na razie z
        funduszami krucho. Moje dzieci są dziećmi szczęśliwymi i radosnymi mają
        wszystko co im do szczęścia jest potrzebne. Umieją iść na kompromis i rozumieją
        potrzeby innych. Są otwarte i mają dużo przyjaciół, którzy bywają u nas miłymi
        gośćmi. Najważniejsza jest miłość. Powodzeniasmile
    • deela ja mieszkalam z bratem w pokoju cale zycie 22.07.07, 20:02
      i jakos sie nie uwazalam za uboizsza ani gorsza i jakbym miala miec drugie
      dziecko przy dwupokojowym mieszkaniu to bym miala
    • nunia01 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 22.07.07, 21:50
      Bez przesady.
      Mieszkałam w pokoju z młodszą o 6 lat siostrą do 21 roku życia. Obydwie
      przeżyłyśmy. Fakt, że nie kochałyśmy się zbytnio, ale myślę, że większe
      znaczenie miała różnica wieku i różne traktowanie przez rodziców. Teraz nasze
      kontakty się poprawiająsmile. My miałyśmy mały i nieustawny pokój - 10 m
      kwadratowych - 2 metry szeroki - 5 m długi i nie dało się wydzielić osobnych
      kącików. Najbardziej mnie wkurzało jak młodsza siostra używała mnie jako
      'chodzącej encyklopedii' i zadawała mi pytania kiedy się uczyłam - i jeszcze
      bajzel - ona bałaganiara - ja wtedy cos na kształt pedantki (juz mi przeszło).
      Jeśli w pokoju da sie wydzielić jakieś strefy wpływów - to super. Jeśli nie -
      też będzie dobrze!
      Nie mieszkanie czyni człowieka szczęśliwym!
    • asia9915 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 22.07.07, 23:40
      U mnie 2 dzieci w tym samym pokoju
      • zuzanna56 Re: 2 pokoje! Smutno mi! 23.07.07, 09:39
        Gdybym wiedziała, że nie kupimy większego mieszkania, to .........nie wiem,
        naprawdę. Mieliśmy 2 pokoje, nie takie małe, 50 metrów, i chcieliśmy mieć
        drugie dziecko. Szukaliśmy większego mieszkania zanim zaszłam w ciążę a
        przeprowadziliśmy się gdy byłam w ciąży. Teraz mamy 65 metrów, 3 pokoje ale
        dzieci mają jeden wspólny pokój. Trochę ciasno nam się zrobiło i niedługo
        przeprowadzamy się do niewielkiego domu. Dzieci są szczęśliwe, że będą mieć
        swoje pokoje.

        Nigdy nie skomentowałabym jednak decyzji innej osoby.
        • elske Re: 2 pokoje! Smutno mi! 23.07.07, 10:23
          Nas w domu bylo 4 rodzenstwa i wszyscy mieszkalismy w jednym pokoju (mielismy
          mieszkanie 3 pokojowe).Ja jestem najstarsz, a najmlodsz siostra jest 4 lata ode
          mnie mlodsza.Mialam jakies 12 lat kiedy przeszlysmy z rok mlodsza siostra do
          osobnego pokoju, a w drugom zostala najmlodsza siostra z bratem.A brat zaczal
          mieszkac sam w pokoju kiedy mial 16 lat i poszedl do szkoly sredniej.A my
          mieszkalysmy we trzy.I powiem wam ze moj brat wiecej czasu siedzial z nami bo
          sam strasznie sie nudzil.
          Rodziny im niejsza przestrzen ze soba dziela tym bardziej sa ze soba
          zwiazani.ale dopiero na przestrzeni lat czlowiek do takiego wniosku dochodzi.
    • melka_x Re: 2 pokoje! Smutno mi! 23.07.07, 12:18
      Rozwiązanie 1 pokój na 1 dziecko to stosunkowo nowy wynalezek. Kiedyś nawet w
      wielkich domach czy dworach, szczególnie przy niedużej różnicy wieku, dzieci
      miały wspólny pokój (lub na kilkoro przypadały 2 pokoje). I nie ma to nic
      wspólnego z tym, że kiedyś generalnie warunki były gorsze, po prostu nikomu nie
      przechodziło do głowy, że warunkiem dziecięciego szczęścia miałby być osobny
      pokój.
      No i jak pisała Verdana, mieszkanie może zmienić, różnicy wieku między dziećmi
      nie.
      • das.krokodil Re: 2 pokoje! Smutno mi! 23.07.07, 12:58
        Ja mam jedno dziecko, ale nie zdecyduję sie na drugie, dopóki nie zamieszkamy w
        domku na wsi pod lasem smile I nie dlatego, że miałyby mieszkać w jednym pokoju
        razem i to mi czy im by miało przeszkadzać - po prostu chciałabym, żeby miały
        swobodę, mogły pobiegać po trawie, pobawic się w ganianego, popluskać się w
        baseniku czy po prostu zjeść śniadanko na tarasie czy też pooddychac świeżym
        powietrzem, a nie spalinami. Juz teraz mam wyrzuty sumienia, że Józefina wdycha
        spaliny, ale niestety praca męża nie pozwala na wyjazd z miasta przez
        najbliższe 2-3 lata, więc musimy sie przemęczyć. mam nadzieję, że jak mała
        zacznie juz hasać sama, bedzie miała ten komfort biegania po świeżo skoszonej
        trawce smile
        • tolka11 To ja jestem patologia!!! 23.07.07, 13:05
          Troje dzieci i dwa pokoje. W obecnej sytuacji finansowej, żeby powiększyć
          metraż musiałabym zrezygnować z : wakacyjnych wojaży, zajęć dodatkowych dla
          dzieci, wypadów w góry, rehabilitacji dla syna i wielu innych rozwijających
          zajęć. Byłby tylko kredyt, kredyt, kredyt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka