Dodaj do ulubionych

Niestety nie troll :((

21.07.07, 22:31
A szkoda, wiele bym dała, żeby to był troll.
Lipiec tego roku jest dla mnie tragiczny.
Na początku miesiąca, dowiedziałam się, że mój starszy 3,5 latek ma cechy
autysycznesad((, podejrzewam drugiego synka też sad((((.
Następnie zepsuła mi się lodówa w największy upał, miałam akurat zamrożoną
sporą ilość mięsa.
Potem , kiedy lodówa została zabrana do naprawy wieczorem zepsuła się
zmywarka, następnego dnia, otrzymaliśmy pismo, że oczekiwanie na pozwolenie
na budowę domku się przedłuży, bo pani wymyśliła badania geologiczne na
naszej działce, choć po obu stronach domki stoją bez badań (poprostu kobita
na urlop idzie i żeby nam zatkać twarze kazała zrobić ten odwiert za nasze
700 zł:/)
Potem mąż wydzwonił kolanem w betonowy pachołek koloru trotuaru (niedowidzi),
nie mógł chodzić, ale mu się poprawia.
Następnie teść poszedł do szpitala na zapalenie płuc...i już nie wrócił żywy -
rak(dziś umarł).
Ciekawa jestem co się jeszcze q...wa zdarzysad(((.
Pewnie mnie wyśmiejecie, ale kiedy myślę o moich dzieciach a zwłaszcza o
stwierdzonym autyźmie u starszego, gdzie sytuacja pogarsza się z dnia na
dzień, a ja nie wiem co robić, ( kolejna wizyta u lekarza w przyszłym
tygodniu) to żyć mi się nie chce.Jesteśmy z mężem tacy zdołowani.Sorry, że
wypłakuję się w rękaw , już sama nie wiem co robićsad(((((((
Obserwuj wątek
    • marysienka110 Re: Niestety nie troll :(( 21.07.07, 22:34
      we wszystkim szukac pozytywow. Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. Zobaczysz.
      • yenna_m Re: Niestety nie troll :(( 22.07.07, 21:27
        wiesz, co, ale gdzie tu szukac pozytywow? no kobieto...

        Autorko tego watku
        Bardzo Ci wspolczuje i bardzo mocno przytulam.
        Czasami tak jest, ze zycie nas doswiadcza. Niestety (z wlasnego doswiadczenia
        wiem, bo ten rok tez mamy paskudny), ze nieszczescia chodza parami, jednak i
        wysyp najgorszych tragedii w koncu sie konczy. Gorzej, ze czlowiek najpierw
        nadenerwuje sie, a potem to juz wpada w jakis marazm i coraz mniej go rusza...

        Trzymaj sie, kochana.
        Ponoc kazdy w zyciu dostaje tyle, ile jest w stanie udzwignac...
        Ponoc...
        Choc lepiej byloby miec tylko problemy w sytlu, jaki kolor zaslon najlepiej
        pasuje w salonie...
        Sciskam Cie mocno
        YennaM

        PS: W tym roku tez u nas wysyp nieszczesc. Najpierw maz trafil do szpitala na
        miesiac (powazne problemy z kregoslupem, straszyli roznymi rzeczami), u
        starszaka wykryli niedosluch, u mlodszego zapalenie ucha, u mnie guzy krtani
        (raczej lagodne, tfu tfu). Potem mlodszy upadl na spacerze na beton i tak
        przywalil, ze mial peknieta czaszke (kosc czolowa) - na szczescie na peknieciu
        sie skonczylo. Calkiem niedawno starszak spadl mi w przedszkolu z ponad 2-
        metrowych drabinek i jechalismy na sygnale do szpitala (bo sie ruszac nie mogl)
        na diagnostyke, czy kregoslup caly, narzady wewnetrzne cale i te de... Maz tak
        sie zdenerwowal, ze biegnac w strone lezacego dziecka przerwocil sie i skrecil
        noge (opuchlizna nie schodzi od 3 tygodni).
        Tez nie wiem, ile tego jeszcze. I tez nie jestem trollem.
        Ale wiem, jak taki wysyp nieszczesc moze rozpi...eprzac czlowieka psychiczne. I
        ze mimo tego nie mozna sie poddawac. No w koncu kiedys to musi sie skonczyc,
        prawda? MUSI I TYLE.
        Dlatego tym mocniej Cie sciskam - nie daj sie zyciu Dziewczyno...
        • joanna.gr Do yenny 23.07.07, 10:14
          Yenna,w jaki sposób wykryli te guzy? Miałaś wcześniej jakieś dolegliwości?
          Sorry,ale ten temat jest bardzo na czasie u mnie...
          • yenna_m Re: Do yenny 23.07.07, 20:44
            mialam
            za pierwszym razem - uporczywy kaszel, dusznosci, przewlekla chrypka -
            zdiagnozowali astme, a to tylko guz krtani byl (nota bene wycieto mi ze 2 lata
            temu)
            teraz - przetrenowalam gardlo, poszlam chora do pracy i przy zapaleniu krtani
            gadalam ze 6 godzin glosno i bez przerwy. No i mam. Objawy - lekka chrypka (na
            szczescie nie łamiący się, jak poprzednio, głos steranej zyciem
            alkoholiczki wink ), kaszel, lekkie dusznosci (da sie przezyc).
            Operacja w tym lub na poczatku przyszlego roku wink

            Diagnozowalam u dobrego laryngologa, robiac badanie, ktore sie nazywa
            videostroboskopia.
            • joanna.gr Re: Do yenny 23.07.07, 20:54
              Dobrze,że nie złośliwy.Dzięki.
    • morgianna Re: Niestety nie troll :(( 21.07.07, 22:36
      Mam pytanie, czy wczesniej nie podejrzewałas ze cos z dzieckiem jest nie tak?
      Dlaczego autyzm co na to wskazuje w zachowaniach Twoich dzieci?
      • jktasp Re: Niestety nie troll :(( 21.07.07, 22:47
        w ogóle dzięki za odpowiedzi i pocieszenia.Co do autyzmu, to wszystko nałożyło
        się na siebie-mam na myśli objawy.Synek sprawiał wrażenie uparciuszka, nigdy
        nie reagował kiedy wołałam go po imieniu, za to kiedy usłyszał , że jest
        reklama w tv to z klatki schodowej potrafił wrócić.Długo nie mówił a jak zaczął
        to bardzo wyraźnie i tylko piosenkami jakie mu śpiewałam, powtarzał też to co
        ja mówiłam(teraz wiem, że to echolalie)Co do tego, że jest inteligentny nie mam
        wątpliwości.Z obcymi nie nawiązywał kontaktu-z dorosłymi musiał się oswajać a z
        dzieć mi w ogóle, nie pytał i nie odpowiadał na pytania-tak jakby nie
        chciał.Przez cały dzień bawił się jednymi klockami.Pediatra twierdziła, że to
        chwilowe cofnięcie się, zazdrość o braciszka+ bunt dwulatka(sama ma syna
        autystyka).Kiedy poszłam z nim do centrum zabaw, nauczycielki zasugerowały
        psychologa, zgodziłam się z tym, bo z chwili na chwilę mój misiek odstawał od
        dzieci.Był psycholog, pediatra, neurolog, będzie psychiatra, badanieEEg.Jestem
        tym zdołowana zwłaszcza, że mój młodszy też coraz częściej nie reaguje na swoje
        imię i w ogóle nie mówi, chyba, że mamamamamama tatatatatatasad((((((((
        • morgianna Re: Niestety nie troll :(( 21.07.07, 23:01
          Ja niestety tez mam obawy , bo 3 latek mówi tylko pojedyncze słowa i to mało
          wyraznie próbuje spiewac tzn melodia mu wychodzi ale oczywsicie słowa po
          swojemu , jest nadpobudliwy , tez interesują go reklamy.Tyle ze mój pokazuje
          palcem pytany pokazuje przedmioty, pokazuje zwierzatka i nasladuje wowczas ich
          odgłosy czy Twoj to robi?
          • morgianna Re: Niestety nie troll :(( 21.07.07, 23:02
            No i moj niestety niby sie probuje bawic lepi z ciastoliny, układa cos z
            klocków ale to są momenty wiekszosc zabaw to ustawianie w rzedach zabawek
            • mama_kotula Re: Niestety nie troll :(( 21.07.07, 23:20
              morgianna napisała:

              > No i moj niestety niby sie probuje bawic lepi z ciastoliny, układa cos z
              > klocków ale to są momenty wiekszosc zabaw to ustawianie w rzedach zabawek

              Segregowanie ich kolorami, kształtami, liczenie parami, po trzy, od końca?
              U nas było to samo, choć już w mniejszym stopniu.

              Teraz fascynacja kołami zębatymi z Lego Technic, na każde pytanie "co będziesz
              budować?" Szymon odpowiada "maszynę". Maszyna musi mieć koła zębate perfekcyjnie
              połączone ze sobą od najmniejszego do największego. Dopóty zmienia, dopóki mu
              się nie uda takiego układu uzyskać, czasem trwa to nawet półtorej godziny. W
              czasie tworzenia maszyny świat naokoło jakby nie istniał.
              • morgianna Re: Niestety nie troll :(( 22.07.07, 10:33
                Hymm to jest układanie zabawek rzedami ale bez jakiegokolwiek klucza tzn nie są
                ani kolorystycznie ani jakkowlwiek sensownie poukładane.Poprostu przynosi
                wszystkie swoje samochody , klocki i ustawia je w rzedach obok siebie.
    • czajkax2 Re: Niestety nie troll :(( 21.07.07, 22:37
      szczerze wspólczuję. Feralny czas dla ciebie nastał. Nie chce pisać
      wyświechtanych frazesów. Ale pomysl ze skoro jest tak źle to moze juz tylko byc
      lepiej, czego oczywiscie zycze.
    • mama_kotula Re: Niestety nie troll :(( 21.07.07, 22:38
      > Na początku miesiąca, dowiedziałam się, że mój starszy 3,5 latek ma cechy
      > autystycznesad((, podejrzewam drugiego synka też sad((((.

      Drugi synek jest młodszy, tak?
      Może cię pocieszę: twoje podejrzenia prawdopodobnie są bezpodstawne,
      najprawdopodobniej pewne zachowania u młodszego wynikają z naśladownictwa
      starszego brata. Przerabiam to do tej pory, ze skrzywieniem doszukując się cech
      Zespołu Aspergera u córki, która - jak twierdzi psycholog - po prostu wzoruje
      się na braciszku smile. Tak, że uszy do góry.
      Dodam, że jesteś na etapie, że będziesz widzieć cechy autystyczne u wszystkich
      naokoło - u męża, u siebie, u innych dzieci. To mija.


      Przytulam mocno. Może już być tylko lepiej...
      • jktasp Dzięki Dziewczyny 21.07.07, 22:55
        Włśnie siedzę i ryczę, poprosiłam wczoraj Andrzejka, żeby wyjął miskę z wanny i
        pokazałam jak to zrobić, na to on, odwrócił się na pięcie, położył się na łóżku
        i mówi, patrząc w dal: Francja, Francja, Hiszpania, Szwecja, Dania...Jak widzę
        jak inne dzieci zalewają pytaniami swoich rodziców to mnie rozwala, tak na to
        czekałamsad(((
        Braciszek jest rzeczywiście mlodszy.
        Jeszcze raz dziękuję
    • gemmavera Re: Niestety nie troll :(( 22.07.07, 00:26
      Trzymaj się dziewczyno smile
      Jeżeli to "tylko" cechy autystyczne, to będzie lepiej, zobaczysz. smile Grunt, że
      problem już masz nazwany - teraz do roboty i będzie dobrze.
      Zaczniecie terapię, może także zajęcia w ramach wczesnego wspomagania rozwoju,
      a poza tym Twój synek rosnie i dojrzewa - i musi być lepiej. Jeszcze się
      doczekasz, kiedy zacznie Cię o różne rzeczy wypytywać. smile I pewnie jeszcze
      będziesz tego miała dośc. wink
      Uszy do góry, pozdrawiam gorąco smile
      • happiest1 Re: Niestety nie troll :(( 22.07.07, 06:37
        Mysle ze nawet jak sie potwierdzi diagnoza to jeszcze jest wczesnie zwlaszcza
        dla mlodszego zeby to wyleczyc. Jest specjalna dieta, juz nie pamietam ale jest
        taka ksiazka chyba nazywa sie Glodujacy mozg napisana przez lekarke. Z tego co
        pamietam to dzieci autystyczne nie powinny jesc glutenu i wiele innych rzeczy.
        Kiedys znalazlam na forum link to wywiadu z autorka tej ksiazki i ta dieta jest
        podobno bardzo skuteczna.
    • denea Re: Niestety nie troll :(( 22.07.07, 07:32
      Oj, biedactwo, ale czarna seria sad((
      Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że odbębniliście w kumulacji limit
      nieszczęść na całe lata. Więc głowa do góry bo MUSI być już tylko lepiej, nie
      ma innej opcji.
      Ściskam mocno !
      • joasiiik25 Re: Niestety nie troll :(( 22.07.07, 08:05
        pamietaj po burzy zawsze wychodzi slonce
        trzymaj sie!!!!
    • oxygen100 Re: Niestety nie troll :(( 22.07.07, 08:07
      ostatnio autyzm zaczyna byc postrzegany jako cos wtornego. Czyli ze tak
      naprawde na ujawnienie sie cech autyzmu skladaja sie inne czynniki ktore jesli
      trafia na bardziej wrazliwy organizm daja taki wlasnie obraz. Sa programy
      niestety nie w Polsce, chociaz u nas juz tez, gdzie autyzm leczy sie nie
      objawowo a przyczynowo. dzieci maja rozne niedobory, cieknace jelita, czesto
      pasozyty (stad np. zachowana stereotypowe), niestety bardzo wielu lekarzy o tym
      nie wie, myslac nadal jak 50 lat temu ze to choroba psychiczna. Niestety ciagle
      za malo wiadomo na ten temat jaka jest przyczyna autyzmu (jest wiele
      rownoleglych teorii na ten temat)
      Tak z ciekawosci: szczepilas dzieci MMR czy inna szczepionka zawierajaca jako
      konserwant tiomersal (lub thimerosal)?? zauwazylas jakies niepokojace zmiany w
      zachowaniu po szczcepieniu??typu bole jelit, problemy z trawieniem itp???
      • marina2 Re: Niestety nie troll :(( 22.07.07, 09:34
        czytałam kiedyś chyba na forum autyzmu,że w niektórych przypadkach -podkreślam
        niektórych -chodziło o dietę wykluczjącą cukier,mleczne przetwory i na początek
        o przebadanie pod kątem grzybicy przewodu pokarmowego.
        i pomyśl,że teraz juz tylko moze być lepiej.trzymam kciuki.
        • agysa Re: Niestety nie troll :(( 22.07.07, 10:19
          Bardzo mi przykro, nie wiem co przeżywasz, ale mogę sobie wyobrazić. 5 lat temu
          moja szwagierka urodziła córkę z Zespołem Downa. Widziałam jak Ona to przeżywa
          i nikt nie umiał jej pomóc. Ale z czasem przyszła radość i spokój. Julcia
          rozwija się fantastycznie i jak KAŻDE dziecko jest wyjątkowa smile
          Zacznij myśleć pozytywnie!!!A na pewno będzie lepiej i w końcu zaświeci i dla
          was słońce.
          Pozdrawiam
          • kinga25b Re: Niestety nie troll :(( 22.07.07, 10:33
            Strasznie mi przykro i współczuję Ci bardzo.
            Mnie też od początku lipca prześladuje jakieś fatum. Do tej pory wszystko szło,
            a od miesiąca zaczęły mi dzieciaki chorować, non stop, albo jedno albo drugie,
            skończyło się też tym,że z jednym byłam tydzień w szpitalu. Ciągle się coś
            psuje w domu, pralka siadła tak,że trzeba kupić nową, urwały się dwie klamki od
            drzwi, zepsuła się pompa w basenie, poszły wszyskie uszczelki w zlewie i
            umywalkach, urwała się półka w szafie, ach...mogłabym jeszcze długo wymieniać.
            W najbliższej rodzinie wybuchła awantura i skończyło się zerwaniem kontaktów
            międzu pewnymi jej członkami, siostra była w szpitalu...wyrostek, a zaraz potem
            mama...kamienie nerkowe. pies pogryzł babcię itd. itd.

            Ktoś chyba rzucił na nas urok, bo kurna nie wiem jak to wszystko wytłumaczyć???

        • blueluna Re: Niestety nie troll :(( 22.07.07, 11:37
          > czytałam kiedyś chyba na forum autyzmu,że w niektórych przypadkach -
          podkreślam
          > niektórych -chodziło o dietę wykluczjącą cukier,mleczne przetwory

          Tak naprawde w ogromnej wiekszosci przypadkow malutkich dzieci z cechami
          autyzmu wprowadzenie takiej diety daje duza poprawe.
          Dzieje sie prawdopodobnie dlatego ze wiekszosc dzieci z autyzmem ma... chore
          jelita.
          Nie wiadomo jeszcze czy jest to skutek czy przyczyna - wiadomo za to na pewno
          ze wprowadzenie diety antygrzybiczej i ogolnie zdrowej, z jak najmniejsza
          iloscia konserwantow, chemii - baaardzo pomaga.

          Przypuszcza sie ze chore jelita przepuszczaja ogromna ilosc toksyn ktore
          powoduja uszkadzanie rozwijajacego sie mozgu, w dodatku w chorych jelitach
          momenatalnie rozwijaja sie nadkazenia, glownie grzybicze - a grzyby nadmiernie
          namnozone to takze bardzo silne stale podtruwanie organizmu.

          Dieta antygrzybicza jest tak naprawde bardzo zdrowa, wlasciwie prowadzona nie
          prowadzi do zadnych niedoborow, wrecz przeciwnie.
          I zawsze mozna ja zastosowac - pod warunkiem ze sie dobrze do niej przygotuje
          teoretycznie.
          Plus konieczny element takiej kuracji - probiotyki, podawane przez pierwszy
          miesiac w duzej dawce (do 10 mln bakterii na dobe), potem mozna zejsc do
          polowy - i tak przez kilka miesiecy.

          Mysle ze przy takich problemach z dzieckiem warto sprobowac tej diety.
          Jest w ogole forum rodzicow dzieci autystycznych gdzie bardzo wiele rodzicow
          stosuje ta diete u swoich dzieci i naprawde, mozna sie naczytac o efektach.
          Kto wie, moze gdyby diete zastosowano jeszcze wczesniej a nie np. u dzieci 7-10
          letnich - efekty bylyby jeszcze bardziej spektakularne.
          Moja znajoma ma rowniez dziecko autystyczne - stan byl naprawde baaardzo zly.
          Dieta, odtruwaniem osiagneli z Miloszem naprawde ogromne sukcesy.
          Prowadzeni sa przez lekarke ktora uwaza ze autyzm to tak naprawde wlasnie efekt
          zatruwania rozwijajacego sie mozgu roznymi toksynami.
          Czesto w wyniku uszkodzenia jelit, czasem jakichs zaburzen metabolicznych.
          Jesli te zaburzenia sa niewielkie - moga nie dawac zadnych innych objawow poza
          wlasnie autyzmem.
      • gosika78 oxygen 22.07.07, 11:23
        > Tak z ciekawosci: szczepilas dzieci MMR czy inna szczepionka zawierajaca jako
        > konserwant tiomersal (lub thimerosal)?? zauwazylas jakies niepokojace zmiany w
        > zachowaniu po szczcepieniu??typu bole jelit, problemy z trawieniem itp???

        Niestety informacji o zawartości Tiomersalu nie ma na ulotkach uncertain
        • oxygen100 Re: oxygen 22.07.07, 15:55
          jest tu:
          www.luxmed.pl/page.php?sid=6&ssid=59&aid=526
          a i gdzies jeszcze widzialam dokladniejsza rozpiske ale jak mi ta wiedza byla
          potrzebna to za ch..a nie mogalm znalezc gdzie to bylo. wrrrr
          warto sprawdzac albo spytac, duzo dowodow wskazuje na to ze rtec zawarta w
          timerosalu moze miec znaczenie w patogenezie autyzmu. Z dieta lepiej samemu nie
          experymentowac, bo dzieci maja rozne niedobory warto najsamprzód sprawdzic jaki
          jest profil mikroelementow u dziecka
          • gosika78 Re: oxygen 22.07.07, 19:08
            Dzięki za linki smile
            Jestem na etapie podejmowania decyzji o tym, czym Młodą zaszczepić, przyda się.
        • myelegans Re: oxygen 22.07.07, 15:58
          teraz wiekszosc dzieciecych szczepionek nie zawiera zwiazkow rteci jak
          konserwantow. Lista zawarta jest tutaj:

          www.fda.gov/cber/vaccine/thimerosal.htm#t1
          • oxygen100 Re: oxygen 22.07.07, 16:20
            tja... oficjalnie wycofano w Polsce w 2004. ale np. w szczepionkach przeciw
            grypie nadal jest. Nie wiem czy te same szczepionki daje sie dzieciom co
            doroslym
          • oxygen100 Re: oxygen 22.07.07, 16:22
            fda to amerykanska organizacja. Oni wycofali sie 7 lat temu z timerosalu. Na
            wschod wysylane sa nadal szczepionki zawierajace timerosal. Czy do Polski tez?
            nie wiem
            • myelegans Re: oxygen 22.07.07, 19:27
              Dlatego nalezy sprawdzac pochodzenie szczepionki i jej sklad i nawet doplacic a
              zaszczepic bezpieczniejsza.
              FDA tylko reguluje co moze byc na amerykanskim rynku lekowym, to miedzynarodowe
              firmy farmaceutyczne produkuja szczepionki.
              • ewcialinka bardzo ci współczuje 22.07.07, 19:38
                Tyle złego cię spotkałosad to straszne..mój synek ma autyzm...wiem jakie to
                uczucie..ta ciagła upartośc tylko zeby na swoim postawić,praktycznie zero
                zabwa,i ta mowa i ta róznica jak widzi się inncyh rówiesników sad to najbardziej
                boli..mój synek ma 2.5 latka nie mówi nawet nie wskazuje..ma terapię od
                wrzesnia przedskzole bede tam z nim bo on nie da sie zostawić samego w obcym
                miejscu..pisz do mnie na poczte jak chcesz się czegos dowiedziec..jakie badania
                robić itp...trzymaj się sad
            • paszczakowna1 Re: oxygen 23.07.07, 12:38
              MMR z thimerosalem nie stosuje sie od dosc dawna (MMR-II thimerosalu nie zawiera).

              Sprawdzalam kiedys szczepionki pediatryczne pod tym wzgledem - jedyna, ktorej
              skladu nie moglam nigdzie znalezc, to produkowana w Polsce przeciwgruzlicza (nb,
              od szczepienia gruzlicy niemowletom sie juz odchodzi).
              • oxygen100 Re: oxygen 23.07.07, 20:51
                szczepionka to nie tylko timerosal. To bomba immunologiczna z ktora niedojrzaly
                organizm czasem sobie nie radzi. W ogole polityka szczepien powinna byc
                zweryfikowana
    • mama_misi Re: Niestety nie troll :(( 22.07.07, 19:40
      Ja na pocieszenie powiem ci tylko tyle - najwet najgorsza diagnoza u dziecka
      jest lepsza od braku diagnozy. Wszystko się jakoś ułoży smile
    • iwles Re: Niestety nie troll :(( 22.07.07, 19:51
      Dużo, dużo sił życzę Wam wszystkim.
    • aska0303 Re: Niestety nie troll :(( 23.07.07, 21:24
      przytulam cieplutko
    • jktasp Re: Niestety nie troll :(( 23.07.07, 21:36
      Baaaaaaaaaaaaaaaaardzo Wam dziękuję Dziewczyny.Wasze wsparcie bardzo mnie
      podniosło na duchu.Dzięki Wam wiem, że nie jestem sama, a to daje dużo sił.
      Co do diet, zaraz po pierwszej diagnozie, przewertowałam internet i
      spróbowałam diety bezmlecznej i bezglutenowej, jednak miałam wrażenie, że synuś
      czuje się gorzej. Dałam sobie z tym spokój.Lekarka powiedziała, że w medycznej
      literaturze fachowej nie ma żadnych wzmianek o jakimkolwiek znaczeniu diety w
      autyźmie.
      Co do Koleżanki, która podejrzewa, że synek zachowuje się oryginalnie
      (Moriganna), to trzeba to napewno sprwdzic, dla spokoju sumienia choćby i
      trzymaj się Koleżanko, oby było OK.
      W sprawie rtęci, to szczerze mówiąc nie orientowałam się przy robieniu
      szczepionek, zapytam o chelatowanie, choć wiem, że to potwornie szkodliwe.
      Najlepiej chyba zacząć od terapii sensorycznej i behawioralnej..
      Chciałam wcześniej napisać ale ( to też nie trollsad()-w sobotę kiedy p;isałam
      padł komputer, pierwszy raz w życiu (i nie ostatni), w nocy młodszy dostał
      gorączki i wysypki, w ciągu dnia(niedziela) opanowałam,w dzień (ta sama
      niedziela) starszy biegunkował a w nocy brzuszek go bolał i przepłakał
      większość nocy, zasnął ok 6.15- o 6.30 obudził się mlodszy.Dziś jakimś cudem
      nic się nie stalo- chyba byłam zbyt otumaniona (przypalonego piecyka i
      nieudanych zakupów ciuchów na pogrzeb nie liczę)
      Jeszcze raz najmocniej Wam dziękuję za wsparcie. Mam nadzieję, że dotrwamy do
      końca miesiąca w tym samym składzie, boję się o męża-ma nadciśnienie, może
      dostać normalnego zawalu.
      Przytulam Was mocno , trzymajmy się i nie dajmy się!!!!
      • szszpk1 Re: Niestety nie troll :(( 23.07.07, 21:45
        moze to zabrzmi obcesowo, ale nie ma innej drogi jak z zycie sie za bary, a meza
        do kardiologa, tablety i stale kontrolowanie cisnienia. jak juz bierze, to niech
        sie na kontrole co kilka dni zglasza -ludzie tak robia w krytycznych dla siebie
        momentach zycia - moj tesc po smierci zony sie zawzial i co 2 dni na takie
        chodzil. a moze z holterem niech chodzi. i ogolnie zbierzcie sie w sobie, a
        bedzie stopniowo coraz lepiej... pozdrawiam i szczerze trzymam kciuki
        • jktasp Re: Niestety nie troll :(( 23.07.07, 22:07
          Dzięki. Co do mojego męża, to kochana on nieomal mieszka u lekarza.
          Wszystko jest teoretycznie pod kontrolą, choć jak długo wytrzyma?....

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka