Dodaj do ulubionych

Czy jest jakas praca

23.08.07, 23:32
w której ponoszona odpowiedzialnośc jest bliska zeru i w której nie ma
możliwości popełniania błędów?
Szukam pilnie! Nie musi byc dobrze płatna.
Jak ja nie cierpię zawalić czegoś w robocie! Nawet jak to są drobnostki bez
większych konsekwencji, do szybkiego naprawienia. Zawsze mi sie wydawało, że
nie jestem perfekcjonistką, ale moje rozpamiętywanie takich głupich wpadek
świadczy o czyms wprost przeciwnym.
Kurde, spac nie mogę, bo przegapiłam 2 róznice w tekście polskim i jego
tłumaczeniu! I źle liczbę znaków policzyłam. Shit! Shit! Shit!
Juz mi lepiej, może zasnęwink
Obserwuj wątek
    • ania_kudlacik Re: Czy jest jakas praca 24.08.07, 01:37
      Praca sprzataczkitongue_out
    • dlania Re: Czy jest jakas praca 24.08.07, 20:59
      Dobrze policzyłam te znaki, to pańcia wystawiająca rachunek sie pomyliła. Honor
      niedoszłej księgowej uratowanywink))

      Pracę sprzątaczki juz kiedyś wykonywałam - absolutnie zbyt stresująca.
      • liwilla1 Re: tester łóżek? :P 25.08.07, 08:19
        sprawdzasz, czy wygodnie śpi sie na łóżku smile
    • mysia-mysia Re: Czy jest jakas praca 24.08.07, 23:05
      grabarz?
    • corkaswejmamy Re: Czy jest jakas praca 24.08.07, 23:25
      mój teść pożal się boże mówi, że mechanik samochosowy od lekarza pod
      względem odpowiedzialności niczym się nie różni. To nawiązanie do
      strajków i chęci uzyskania przez służbę zdrowia podwyżek. Susznie
      czy nie, nieważne. Mój teść nie rozumie dlaczego lekarze mają
      zarabiać więcej niż mechanicy samochodowi. Więc może zostań
      lekarzem...?
    • blu-velvet Re: Czy jest jakas praca 24.08.07, 23:29
      roznoszenie ulotek- ale pamiętaj,że trzeba "rzucić" pod każde drzwi a nie iść na
      łatwiznę i zostawiać na dole w klatce smile
      • mijaczek Re: Czy jest jakas praca 25.08.07, 09:02
        odzwierny?
        • dlania Re: Czy jest jakas praca 25.08.07, 09:09
          Szukam blizszych informacji o testerze łóżekwink)) Ewentualnie cos innego moge
          jescze testować, np. buty, ubrania - jak sie rozlecą to nie moja wina, tylko ich
          złej jakości. Super!
          • liwilla1 Re: moj kumpel aplikowal 25.08.07, 09:16
            na testera gumek. biedak myslal, ze bedzie z jakimis oplaconymi laskami testowal
            hehehe tongue_out
            • dlania Re: moj kumpel aplikowal 25.08.07, 09:23
              No w tej dziedzinie to sie "niestety" nie mam czym pochwalićwink
              Ale praca ciekawa, jakieś szczegóły znasz?
    • b.bujak nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi 25.08.07, 10:33
      nasz prezes (Japończyk) namawia nas do podejmowania nowych wyzwań, do
      generowania pomysłów i ulepszeń.... i zawsze podkreśla, żebyśmy nie bali się
      niepowodzeń, bo one są wliczone w ryzyko takiej pracy, w której człowiek chce
      się rozwijać i doskonalić - najważniejsze, żeby umieć uczyć się na tych błędach,
      bo nie ma nic gorszego niż ich powielanie; jeszcze nikt nigdy w naszej firmie
      nie oberwał za popełniony błąd; to naprawdę zachęca do kreatywności, bo gdybyśmy
      bali się podejmowania zmian, decyzji, klepalibyśmy swoją robotę bez inwencji i
      rutynowo - to nic dobrego;
      pomyśl pozytywnie o swoich błędach!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka