marysienka110 11.09.07, 21:38 trawicie? nie moglybyscie sie zmusic zeby go wykonywac. Za zadne skarby swiata? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kotbehemot6 Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 21:43 szambonurek?????w rzeźni-ten co zwierzaki zabija, Odpowiedz Link Zgłoś
agata7712 Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 21:45 Szambonurek bardzo dobrze zarabia. Mają willę z basenem, ja bym za taka kasę mogłą ;] Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 21:46 być moze...ale nie mogłabym...no nie i już))) Odpowiedz Link Zgłoś
agata7712 Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 21:49 Eeeeee Nawet za 4500 zł?? ) Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 21:51 miesięznie???za skok w g???.... Zresztą 4500to za mało...obrzydzenie zaczynało by mi przechodzić ( ewentualnie) w granicach 45000 )) Odpowiedz Link Zgłoś
agata7712 Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 21:55 No za tyle to musiałabyś mieć własną firmę szambiarską Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 21:57 hehe posiadać firme mogę, ale nurkować już nie)) Odpowiedz Link Zgłoś
agata7712 Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 22:00 Hehe, też bym chciała, my sie nawet nad tym zastanawialiśmy, bo kolega męża ma takie cosik, śmierdzacy interes, ale dom ma z basenem, buuu;] Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 22:01 Pecunia non olet-pieniądz nie śmierdzi..moze być brudny..ale wtedy korzysta się z pralni, no chyba,ze CBA Cie dopadnie. Smierdzący tak ale brudny ???? Odpowiedz Link Zgłoś
agata7712 Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 22:02 A ja nie pisałam, że brudny Odpowiedz Link Zgłoś
marysienka110 za dyszke 11.09.07, 22:09 bym pewnie wskoczyla, ale np. nigdy nie moglabym kanarowac. W zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: za dyszke 11.09.07, 22:14 no ale dlaczego? bałabyś się, że ktoś ci potem przywali gruchę między oczy w ciemnej ulicy? Odpowiedz Link Zgłoś
agata7712 Re: za dyszke 11.09.07, 22:16 Hłe hłe, przywalić może już aw autobusie, jak dobry osiłek z łysą głową, a tacy zawsze na gape jeżdżą ) Odpowiedz Link Zgłoś
agata7712 Re: za dyszke 11.09.07, 22:15 Eeeee, dziołszki, wybrednescie ktoś inny zrobi to za 3000 i jeszcze Was serdecznie ucałuje, że robote a z atyle kasy Odpowiedz Link Zgłoś
adi1311 Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 21:46 w prosektorium nigdy brr ,i w domu publicznym Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 21:47 opiekunka dzieci, pani w żłobku, przedszkolanka, nauczycielka w podstawówce. później już jest z kim dojść do ładu. tak po ludzku. Odpowiedz Link Zgłoś
gobisha Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 21:53 -stomatolog -prostytutka Odpowiedz Link Zgłoś
matylda.fm Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 22:08 ale czemu prostytutka rzeźnik, prostytutka, Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 21:48 nie mogłabym zmusić się do pracy w burdelu i w prosektorium Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 na wysokości!!!! 11.09.07, 21:50 Pomijająć kwestie moralne, etyczne itd..mami taki lęk wysokości,ze nawet jakby mi dużo zapłacili to predzej bym umarała ze starchu i żadnej radości z tej kasy nie miała. Odpowiedz Link Zgłoś
marysienka110 Re: na wysokości!!!! 11.09.07, 21:52 ja chyba w rzezni etc, i burdelu. I zadnych urzedow. Nie moglabym byc kanarem. Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: na wysokości!!!! 11.09.07, 21:52 a wiesz, że ja mam podobnie jak czytam to co napisałaś to już mi mrowi po stopach Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: na wysokości!!!! 11.09.07, 21:57 Jestem tego w 100% pewna. miałam niedawno traumatyczne przeżycie w postaci jazdy na Diabelskim Kole....będąc na samej górz chciałam wysiadać, i chociaz płaczliwa nie jestem to mało brakowało..to było STRASZNE, dochodziłam do siebie z pół godziny-dosłownie odebrało mi władze w nogach. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Nie ma takiego.... 11.09.07, 21:54 ..gdybym nie miała wyboru, wzięłabym wszystko. Mogłabym być nawet spikierką w Radiu Maryja Mam nadzieję natomiast, że los będzie dla mnie łaskawy Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Większość 11.09.07, 21:55 Jakiekolwiek stanowisko w dużej korporacji np. odpada w przedbiegach, wolałabym pracować za ladą w warzywniaku. Odpada wszystko co jest związane z marketingiem, sprzedażą, reklamą. Wolałabym odgryźć sobie głowę i ją zjeść niż być policjantką, pracować w wojsku czy innych służbach mundurowych. Lekarz, pielęgniarka - odpada, brzydzę się krwi i zasadniczo cudzej fizjologii. Myślę, że rozdawanie ulotek czy stróżowanie to też nudna robota. Odpadają wszystkie prace wykonywane na dworzu - w zimie i w wilgoci marznę i dostaję reumatyzmu. Nie zwariowałam też na tyle, żeby chcieć byc psychologiem. Zostają mi miłe, humanistyczne zajęcia.D Odpowiedz Link Zgłoś
demarta triss 11.09.07, 21:57 po twoim wywodzie wychodzi mi, że najchętniej zostałabyś pracownicą biblioteki miejskiej ))) Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: triss 11.09.07, 22:01 Nie, coś bardziej ożywczego wolę. Oświata - byle nie szkoła. Administracja państwowa - bdb, zgodnie z wykształceniem kierunkowym. Media - bdb, pod warunkiem, że nie muszę nigdzie chodzić, biegać ani rozmawiać z ludźmi. Księgowość - sorry, na 3 papiery 2 zgubię a 1 zepsuję. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Większość 11.09.07, 22:00 Odpadają wszystkie prace wykonywane na dworzu - raczej rzadko sie czepiam, ale Tris , proszę , błagam, nie "na dworzu" tylko "na dworze"....proszę o wyrozumiałość jestem pzred okresem a "na dworzu" działa na mnietak samo jak "proszę panią"..czyli dostaję nie wiedzieć czemu wkur...a Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Większość 11.09.07, 22:02 Hm... lokalne? warszawskie? Ok, będę się starać pilnować.D Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: Większość 11.09.07, 22:03 kotbehemot6 napisała: > raczej rzadko sie czepiam, ale Tris , proszę , błagam, nie "na dworzu" tylko "n > a > dworze".... a ja raczej często się czepiam i kotbehemot6, proszę, jeśli już zwracasz komuś uwagę, to przynajmniej bezbłędnie zacytuj nicka tego kogoś: triss, nie Tris. dziękuję za uwagę ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Większość 11.09.07, 22:05 Bardzo przepraszam,ale prosiłam o wyrozumiałość..... Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 21:58 zawody medyczne- mdleje... Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 22:01 ja to bym się może zmusiła, innym byłoby ciężko no dobra - w życiu nie zmusiłabym się do biegania nawet za pieniądze zdecydowanie wolałabym się rozbierać, zwłaszcza za pieniądze Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 I jeszcze 11.09.07, 22:13 Wolałabym pracować w agenturze niż w CBA, IPN, CBŚ, CIR czy katowickiej/białostockiej prokuraturze. Serio. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: I jeszcze 11.09.07, 22:16 to jeszcze komornikiem, poborcą podatkowym czy klawiszem w więzieniu... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: I jeszcze 11.09.07, 22:17 A nie, to mnie nie brzydzi, robota jak inne. Komornik - cóz, jak ktoś nie spłaca to licytuje. Klawisz? - nic do skazanych nie mam osobiście. Poborca podatkowy? - poza tym, że z liczeniem mam nie halo to fucha ok. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: I jeszcze 11.09.07, 22:21 nie wiem. Ale zbyt stresująca robota, tak ludziom włazić i wynosić dobytek. Ja wiem,ze zgodnie z prawem itd...ale...miałam znajomego poborcę,który zrezygnował jak wynosili TV z domu, bo ojciec, pijak kilku mandatów nie zapłacił,kobiecina z 3 dzieci, wszytskie płaczą, kobiecina w strachu....ech...i zgodnie z prawem i wszystko ok, bo nie zapłacone ale....nie dla mnie takie dylematy Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: I jeszcze 11.09.07, 22:24 Jak pani głupia to jej problem - mogła wystąpić o rozdzielność majątkową i nie odpowiadać za długi męża, brać rachunki na siebie czy przezde wszystkim - pozbyć się pasożyta alkoholika. Wiesz, nie mam specjalnie ciepłych uczuć dla ludzi niezaradnych i tchorzliwych. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: I jeszcze 11.09.07, 22:29 A ja mam, nie każdy jesy świadom swoich praw, i nie każdy ma możliwość zmiany sytuacji. I nie pisz ,ze jest inaczej bo czasami nie jest. A nawiasem mówiąć, za zobowiązania,które powstały przed ustanowieniem rozdzielności współmałżonek dalej odpowiada Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: I jeszcze 11.09.07, 22:34 No jasne. Gdybym bardzo chciała być komornikiem to pewnie bym coś w tym kierunku zrobiła. Pytanie wątkowe dotyczyło zawodów/prac, które wzbudzają dzikie osobiste obrzydzenie i jesli o to chodzi to wolałabym być komornikiem niż np. managerem w Coca Coli. Pszczelarzem też bym nie chciała byc chociaż nic do pszczelarzy nie mam. Ani do fizyków czy operatorów dżwigów. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: I jeszcze 11.09.07, 22:38 W moim wypadku temat wątku zgadza się z moją opinia-czuję obrzydzenie do zostania komornikiem. Nie neguje potrzeby istnienia tego zawodu-wiem,ze bywa bardzi przydatny i jest niesłychanie dochodowy, ale niekoniecznie chciałąbym nim zostać,ze względu na to,iż sytuacje które wprowadzają ludzi w takie sytuacje nie zawsze są jednoznaczne.Po za tym nie lubie łazic ludziom po domach zaglądając w kąty-bo chyba tak to się odbywa???Ot tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: I jeszcze 11.09.07, 22:20 > to jeszcze komornikiem, tu trzeba byc kawalem gno...ja Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: I jeszcze 11.09.07, 22:22 Czemu? IMO poza parszywymi momentami to zasadniczo potrzebna społecznie praca. No taki life, nie spłacasz to zabierają. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: I jeszcze 11.09.07, 22:33 > Czemu? IMO poza parszywymi momentami to zasadniczo potrzebna > społecznie praca. No taki life, nie spłacasz to zabierają. Praca komornika generalnie polega na egzekwowaniu dlugu od bedących w trudnej sytuacji biedaków, normalni ludzie nie sa w stanie dlugo wytrzymac w tym zawodzie. Trzeba byc bezwzglednym typem. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: I jeszcze 11.09.07, 22:37 Tia... czytałam kiedyś reportaż o biednym emerycie z domu opieki, który w Providencie wziął pożyczkę w wysokości 500 zł na UWAGA! - komunię wnuka. I bardzo mu było niefajnie jak doszło do spłacania. Jeśli ktoś jest do tego stopnia głupi to qrde trudno, włącza mi się opcja na darwiznim społeczny. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: I jeszcze 11.09.07, 22:43 czytałam kiedyś reportaż o biednym emerycie z domu opieki, > który w Providencie wziął pożyczkę w wysokości 500 zł na UWAGA! - > komunię wnuka tja- roczna stopa procentowa ponad 200%...nie wyobrazasz sobie, jak pracownicy tej lichwiarskiej firmy potrafią omotac swych klientow - szczegolnie zerują na biedocie, ktora nie jest w stanie przeczytac umowy, a czasami nawet sie podpisac. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: I jeszcze 11.09.07, 22:34 ja bardzo chętnie zostanę komornikiem - ludzie nie muszą mnie lubić ) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 22:33 rzeźnik i weterynarz (bardzo sobie cenię pracę tego ostatniego, ale nie mogłabym jej wykonywać) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: jest jakis zawod ktorego nie 11.09.07, 22:34 - stomatolog - dermatolog Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: medycznie cd. 11.09.07, 22:44 proktolog może mniej chętnie, ale patolog - nie widzę przeszkód Odpowiedz Link Zgłoś