twix8
13.09.07, 12:45
Jesu jak się dzisiaj wkurzyłam jak zobaczyłam małe dziecko w aucie zamknięte w
środku miasta same (miało tak na moje oko jakieś dwa latka).Stałam z siostrą
koło auta ok.10 minut i nikt nie przyszedł do tego auta,po dziesięciu minutach
zadzwoniłam na policje(powiedzieli że zaraz patrol podjedzie no to my
poszłyśmy dalej,gdy odeszłyśmy kilka metrów przyszła do auta wyrodna matka
dziecka(wsiadła do auta i odjechała).Dziecko nie płakało grzecznie siedziało w
foteliku(była to dziewczynka),To był samochód zielony passat combi,numerów nie
pamiętam a bym napisała.