nadja11
21.10.07, 17:12
Muszę sie wygadać bo stres mam niesamowity , powód banalny brak
niani ale spedza mi sen z powiek bo od jutra zostaje na lodzie nie
mam z kim zostawic dziecka a prace zaczynam o 8 rano.Okres fatalny
nianie w moim miescie znalesc jest bardzo trudno wszystkie dzieci
chorują, ogłosiłam sie na kilku portalach i 0.Moj ojciec który jest
na emeryturze choc całe dnie spedza w domu reaguje jak płachta na
byka gdy zdarza mi sie go prosic o pomoc, nie ma ochoty zajmowac sie
swoim jedynym wnuczkiem.Powiedziałam ostatnio ze juz go prosic nie
bede a tu nie mam wyjscia buuuuuu co zrobic?