jargla1
30.07.03, 22:32
Moja przyjaciółka jest trzy lata po aborcji. Ma permanentną depresję i nie
umie sobie z tym poradzić. Szuka gdzieś w środowiskach kościelnych księży i
ruchów, które zajmują się pomocą i wsparciem dla kobiet z tym problemem, ale
na razie bezskutecznie. Może któraś z was coś wie na ten temat. Byłabym
bardzo wdzięczna, bo kompletnie nie wiem, jak jej pomóc. Aga