lena216
04.12.07, 14:10
jestem mama 4 miesiecznej dziewczynki , jestem z tego bardzo dumna ,
no i jestem najszczesliwsza mama na swiecie. problem w tym ze caly
czas ktos prubuje zepsuc te radosc , ciagle slysze to od kolezanek
to od rodziny ze jestem gruba ze powinnam juz schudnac ze mam taki
brzuch jakbym z drugim byla w ciazy czemu nie farbuje wlosow dawno
nie bylam u kosmetyczki a powinnam pujsc i mase tego typu podobnych
bzdur dlaczego nic sobie ostatnio nie kupilam nowego do ubrania. nie
przejmowalam sie tym do wczoraj , ale niestety wczoraj moja
cierpliwosc sie skonczyla i strasznie poklucilam sie z kolezanka
naprawde powinnam nad soba zapanowac. ale juz nie moglam.
nikt naprawde nie moze zrozumiec ze dla mnie wazna jest moja corcia
ze nie potrzebuje byc modelka chce tylko zeby moja coreczka byla
zdrowa i szczesliwa a przyjdzie czas to pujde do kosmetyczki i
fryzjera narazie nie czuje takiej potrzeby , czy wy tez macie takie
problemy ? a jak ktos wam tak marudzi to co w tedy robicie .
nie ukrywam ze poprostu szukam wsparcia bo to staje sie nie do
zniesienia.
pozdrawiam