Dodaj do ulubionych

glupie gadanie

04.12.07, 14:10
jestem mama 4 miesiecznej dziewczynki , jestem z tego bardzo dumna ,
no i jestem najszczesliwsza mama na swiecie. problem w tym ze caly
czas ktos prubuje zepsuc te radosc , ciagle slysze to od kolezanek
to od rodziny ze jestem gruba ze powinnam juz schudnac ze mam taki
brzuch jakbym z drugim byla w ciazy czemu nie farbuje wlosow dawno
nie bylam u kosmetyczki a powinnam pujsc i mase tego typu podobnych
bzdur dlaczego nic sobie ostatnio nie kupilam nowego do ubrania. nie
przejmowalam sie tym do wczoraj , ale niestety wczoraj moja
cierpliwosc sie skonczyla i strasznie poklucilam sie z kolezanka
naprawde powinnam nad soba zapanowac. ale juz nie moglam.
nikt naprawde nie moze zrozumiec ze dla mnie wazna jest moja corcia
ze nie potrzebuje byc modelka chce tylko zeby moja coreczka byla
zdrowa i szczesliwa a przyjdzie czas to pujde do kosmetyczki i
fryzjera narazie nie czuje takiej potrzeby , czy wy tez macie takie
problemy ? a jak ktos wam tak marudzi to co w tedy robicie .
nie ukrywam ze poprostu szukam wsparcia bo to staje sie nie do
zniesienia.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • travka1 Re: glupie gadanie 04.12.07, 14:19
      zacznij dbac o siebie , dla siebie,dla dziecka,dla meza...potem Ty
      bedziesz miala depresje,maz znajdzie sobie zadbana a dziecko bedzie
      sie Ciebie wstydzilo,ze ma najgrubsza mame w przedszkolusmile
      oczywiscie troche przesadzilam ...a kiedy przyjdzie czas zeby zadbac
      o sobie? Chyba dla kazdej mamy najwazniejsze jest szczescie i
      zdrowie dziecka ale co stoi na przeszkodzie zeby samej wygladac
      atrakcyjnie? no ale jezeli tak wolisz...Twoja sprawa...Nie bede Cie
      pocieszala bo sama nie przepadam za zapuszczonymi mamuskami.
    • joakal Re: glupie gadanie 04.12.07, 14:25
      osobiście uważam że to jednak twoje koleżanki mają rację..
      jestem w stanie zrozumieć matkę miesięcznego dziecka która nie ma czasu dla siebie, ale twoja córeczka jest już spora, nie musisz być przy niej 24 godziny na dobę
      przecież nadal jesteś żoną i kobietą, nie tylko matką, nie pozwól aby dziecko przysłoniło ci resztę świata
      może poproś kogoś z rodziny aby raz na tydzień posiedział z dzieckiem, a ty przypomnij sobie czasy kiedy byłaś tylko kobietą i zadbaj o siebie, taka chwila dla siebie daje bardzo dużo energii
      • lena216 Re: glupie gadanie 04.12.07, 14:32
        musze dodac cos jeszcze bo chyba troche zle mnie zrozumialyscie, ja
        nie uwazam sie za gruba to moje pierwsze dziecko i nie wygladam jak
        slon wlosow tez nie mam dwu kolorowych np blond i czarnych
        dziesiecio centymetrowych odrostow poprostu nie mam juz tyle czasu
        zeby wystawac godzinami przed lustrem wiec postawilam na wygode
        spiete wlosy sportowe ubranie czy to zle . mezowi sie podobam nawet
        bardziej niz przed ciaza (tak przynajmniej mowismile)
        • domininja Re: glupie gadanie 04.12.07, 14:44
          przyznam że jestem trochę zdziwiona wypowiedziami poprzedniczek. Ja też jestem
          przeciw młodym mamom które są zaniedbane, ale dziewczyny, bez przesady... Jeśli
          mama jest zadbana, czysta, włosy umyte, to kilka kilogramów z ciąży czy brak
          wizyt u fryzjera moim zdaniem nie przeszkadza. Najważniejsze aby była szczęśliwa
          - to jest najpiękniejsza mama. Mój tryb życia także się zmienił po urodzeniu
          dzieci, z blond pasemek przefarbowałam na naturalny mój kolor - z wygody - nie
          umniejsza to urodzie wink garderoba także się zmieniła z eleganckiej na bardziej
          wygodną, pozostało kilka kilogramów (które nawiasem mówiąc niezmiernie mnie
          denerwują chociaż nie mam nadwagi 155cm 53kg - ale wiem że znikną kiedy tylko
          wrócę do pracy). Mój Pan także uważa że nie jestem mniej atrakcyjna niż byłam.
          Jedna tylko różnica jest między nami lena - mi nikt takich bzdur odnośnie mojego
          wyglądu nie mówi. Wręcz przeciwnie, na moje narzekanie na oponkę na brzuchu
          mówią że mam usprawiedliwienie - dwa śliczne bezzębne bąki - i że bez problemu
          zniknie jak tylko zaczną się przemieszczać (póki co mają 6 miesięcy). Może zmień
          swój krąg znajomych? wink
    • sabciass Re: glupie gadanie 04.12.07, 14:28
      Ciężko mi cię pocieszyć, bo akurat zgadzam się z travka1. Jeżeli nie
      czujesz potrzeby zadbania o siebie, to faktycznie twoja sprawa i
      innym nic do tego. Tylko pamietaj, ze to, ze zostałaś matką nie
      znaczy, ze przestałaś być żoną, córką i koleżanką i twoi bliscy chcą
      dla ciebie jak najlepiej.
    • sylwiater Re: glupie gadanie 04.12.07, 14:36
      Nie rozumiem Twojego podejścia. Ja tez jestem szczęśliwą mamą dwójki
      dzieciaczków ale chodzę do fryzjera, maluję paznokcie, robię sobie makijaż, mam
      czas na aerobik, po 5 miesiącach wróciłam do mojej normalnej wagi. I mimo, że
      wstaję po kilka razy w nocy na karmienie nie wyobrażam sobie łazić po domu w
      wyciągniętej koszuli do południa. Czegoś tu nie rozumiem -to, że masz dziecko
      przeszkadza Ci w dbaniu o siebie??? To znaczy, że jak kobieta urodzi to ma
      wyglądać jak worek na kartofle? Wydaje mi się, że Tobie się po prostu nie chce i
      szukasz sobie wytłumaczenia. Weź się w garść. I zrób coś dla SIEBIE, nie dla
      męża, nie dla koleżanek, tylko dla SIEBIE!!! Zobaczysz od razu poczujesz się
      lepiej, bo to, że piszesz takiego maila to juz świadczy o tym, że źle się
      czujesz we własnej skórze. I jeszcze jedno - robisz straszne błedy
      • sylwiater Re: glupie gadanie 04.12.07, 14:40
        Mam nadzieję, że nie poczułaś się urażona. Ja sama rzadko na tym forum proszę o
        jakieś rady bo ludzie potrafią odpisywać, że aż w pięty idzie. Pamiętaj,
        szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko smile. Pozdrawiam serdecznie
        • lena216 Re: glupie gadanie 04.12.07, 15:02
          dziekuje wszystkim za opinie . ja zeby dobrze sie czuc nie mosze
          latac po kosmetyczkach i fryzjerach uwiezcie mi ze jestem szczesliwa
          tyle ze mam dosc glupiego gadania czasu dla siebie mam sporo ale
          spedzam go inaczej nie w salonach , piszac tego maila szukalam
          wsparcia bo nie daje sobie juz rady z przekonywaniem wszystkich ze
          mi tak dobrze i jeszcze raz powtarzam ze nie jestem jakims potworem
          gdybym naprawde byla zaniedbana to bym nie szukala wsparcia na forum
          tylko pobiegla cos ze soba zrobic ale uwazam sie nadal za osobe
          atrakcyjna tyle ze juz nie tylko kobiete ale i matke
          • travka1 Re: glupie gadanie 04.12.07, 15:17
            ale cos musi byc na rzeczy? tak bez powodu gadaja?? dziwne...
            • lukrecja34 Re: glupie gadanie 04.12.07, 15:33
              no mnie sie wydaje,że skoro wszyscy znajomi ci tak mówią to coś musi być na rzeczy..
              może twój mąż ma po prostu klasę i nie powie ci,że jesteś zaniedbana
              • moniamm Re: glupie gadanie 04.12.07, 16:17
                ale zescie sie przyczepily. nie dla kazdego priorytetem nr 1 jest
                latanie do fryzjerki i kosmetyczki. nie kazdy ma czas czy chec na
                latanie na areobik . skoro autorka watku czuje sie ze soba dobrze (
                a to wcale nie oznacza, ze musi byc zaniedbana) to chyba dobrze. i
                najwazniejsze, ze mezowi podoba sie jeszcze bardziej - pamietajcie,
                ze nie wszyscy faceci uwielbiaja, jak kobiety maja przyslowiowa
                tapete na twarzy.
            • lena216 Re: glupie gadanie 04.12.07, 18:07
              wiesz co jest na rzeczy wlasnie to ze jestem szczesliwa ze mam
              slodziutka niunie i fantastycznego meza(a nie wygladam jak
              barbi).nie mam super fryzury tipsow za 200zl i wielu innych
              niepotrzebnych rzeczy, a jednak jestem szczesliwa.
              ale niestety dalej twierdze ze nie umiem poradzic sobie z gadaniem
              innych biore sobie to chyba za bardzo do serca
          • saskiaplus1 Re: glupie gadanie 04.12.07, 16:19
            Lena, jeśli jesteś zadbana, to ignoruj tych "uszczęśliwiaczy na siłę". Ludzie
            mają różne priorytety i lubią je narzucać innym. A jak Cię będą męczyć, to
            powiedz, żeby sobie dziecko sprawili, bo Twoim zdaniem mają ich za mało wink
            • lena216 Re: glupie gadanie 04.12.07, 18:03
              jeszcze raz dziekuje za opinie sa dla mnie naprade wazne, choc nie
              ze wszystkimi sie zgadzamsmile
    • demonii Re: glupie gadanie 04.12.07, 18:26
      Najważniejsze, że TY czujesz się ze sobą dobrze i Twojemu mężowi sie podobasz.
      "Dobre rady" koleżanek olej, bo w końcu to Ty decydujesz o tym kiedy jest Ci
      najlepiej.
      smile))
    • ma.jor.ka Re: glupie gadanie 04.12.07, 18:32
      no, faktycznie głupie gadanie.
    • dominika8 Re: glupie gadanie 04.12.07, 18:55
      Mam pytanie-co to za koleżanki? Bo jeżeli to bliskie przyjaciółki, i
      tak mówią ( oczywiście mało delikatnie), to może rzeczywiście coś
      jest na rzeczy? Do pewnych rzeczy w naszym wyglądzie się
      przyzwyczajamy, i dopiero uwaga kogoś bliskiego, nam może uwiadomić,
      że można by coś poprawić.
      A jeżeli to takie ,,pseudo-przyjaciółki" to się nie przejmuj.
      • asientos Re: glupie gadanie 04.12.07, 19:11
        jeśli to prawdziwe przyjaciólki, wysłuchaj. Jesli to pseudokolezanki
        to otwórz furtkęmiędzy uszami i zrób dobry przeciąg.
        Waże 10 kilo więcej nież w dniu slubu 7 lat temu, mam dwie córki,
        nie maluję się, nie chodzę do kosmetyczki, ubieram się na sportowo.
        Męzowi to odpowiada, taką mnie poznał, pokochał i ma. I nie chce
        innej.
        • nasyceni Re: glupie gadanie 04.12.07, 19:45
          nie przejmuj sie gadaniem glupich kolezanek,ja bym sobie odpuscila
          takie towarzystwo,najwazniejsze ze ty dobrze sie ze soba czujesz i
          nikt przez ciebie nie cierpi,ja pierdziele ale ludzie sa pusci
    • kasper68 Re: glupie gadanie 04.12.07, 19:44
      tak dla podsumowania. Takie ciśnienie na młode mamy aby zaraz po
      porodzie wyglądać super - płaski brzuch, zero zbędnych kilogramów,
      latanie po siłowniach i areobikach, makijaż od rana, jest modne
      dopiero od około 10 lat. Dawniej nikt się nie dziwił, że mamie po
      porodzie zostawało parę kilo, że nie ma czasu albo chęci na
      chodzenie po fryzjerach i kosmetyczkach. I faceci reagowali również
      mniej histerycznie na zaokrąglone kształty żony.
    • 18_lipcowa1 to nie glupie gadanie,maja racje 04.12.07, 19:47
      bo powinnas isc do fryzjera, kosmetyczki i schudnac, zapuscilas sie
      pewnie.
      • lena216 Re: to nie glupie gadanie,maja racje 04.12.07, 19:56
        18_lipcowa1 napisała:

        > bo powinnas isc do fryzjera, kosmetyczki i schudnac, zapuscilas
        sie
        > pewnie.
        a widzialas mnie chociaz zeby tak mowic
        • 18_lipcowa1 Re: to nie glupie gadanie,maja racje 05.12.07, 18:06
          lena216 napisała:

          > 18_lipcowa1 napisała:
          >
          > > bo powinnas isc do fryzjera, kosmetyczki i schudnac, zapuscilas
          > sie
          > > pewnie.
          > a widzialas mnie chociaz zeby tak mowic


          skoro ludzie dookola ci to mowia to czas w lustro spojrzec
          sama pisalas ze nie masz na to czasu ani ochoty
    • yola.d Re: glupie gadanie 04.12.07, 20:11
      Kasper ma racje ; co wiecej wszyscy wokol teraz o tym mowia i pisza
      (poradniki , psychologowie itp.): jesli jestes mloda mama to MASZ
      prawo wyjsc gdzies ( no wlasnie - ale gdzie ? gdzies , zeby o siebie
      zadbac : do fryzjerki , do kosmetyczki , na aerobik ... ), bo
      powinnas miec troche czasu TYLKO dla siebie ! I ja sie z tym
      zgadzam , ale poniewaz chyba statystycznie najczesciej padaja rady
      typu : "idz do fryzjerki , poczujesz sie lepiej" , to niektorzy
      chyba zaczynaja sadzic , ze KAZDA mloda mama do fryzjerki isc
      POWINNA wink
      • dominika8 Re: glupie gadanie 04.12.07, 20:24
        Mi nikt nie kazał, nie radził iść do fryzjera itp. Ja chciałam o
        siebie dbać, dla własnego dobrego samopoczucia
        Nawet pamiętam zdziwienie bezdzietnych koleżanek, które mnie
        odwiedzały, że jestem zadbana, umalowana, w domu porządek i nawet
        obiad zrobiony. Były przekonane, że zobaczą mnie w brudnym
        szlafroku, przydeptanych kapciach, z odrostami na głowie, a wokół
        będą się walać brudne pieluchy.
        • hancik5 Re: glupie gadanie 04.12.07, 20:38
          Na tipsy to ja się nigdy nie dam namówić.
          A w ogóle to elegancja jest pojęciem względnym.
          Prawdziwa elegancja to nie tipsy i wypacykowana twarz, nie mówiąc o tym, że mąż
          powinien też wiedzieć jak wygląda jego żona bez makijażu. Koleżankom też nie
          zaszkodzi.

          Tak sobie myślę, jak bardzo kobiety wywierają nacisk na inne kobiety, a potem
          krzyczą różne feministki, jacy to są straszni ci mężczyźni i żądają ciągle
          czegoś od kobiet. Ja w swoim życiu najwięcej szpileczek otrzymałam od rodzaju
          żeńskiego, z męskim zawsze było OK.
    • moofka Re: glupie gadanie 04.12.07, 20:45
      nie jest latwo wygladac 4 m-ce po porodzie jakby sie nie rodzilo
      wlosy leca na potege, dupsko ciagnie jeszcze czasem, a i brzuch jeszcze nie jest
      deseczka
      faktycznie ktos bliski móglby delikatnie podszepnac - matka, siostra - zyczliwie
      ale w tym wypadku jak rozumiem kolezanki rowiesniczki - lena ma 22 lata
      pewnie bedzietne, ktore nie maja pojecia co dla ciala kobiety znaczy ciaza i
      porod sa wielce zdziwione ze brzuch jeszcze wystaje a paznokcie sa krotkie - a
      jakie maja byc przy niemowleciu?
      i tym bym sie faktycznie nie przejmowala
      • lena216 Re: glupie gadanie 04.12.07, 20:51
        oj dziekujeci za te slowa, to prawda wiekszosc jest bezdzietna
        uczaca sie bez faceta , to maja czas latac po kosmetyczkach no i
        mosza jak chca jakiegos meza znalescsmile)smile)
      • lena216 Re: glupie gadanie 04.12.07, 20:59
        jeszcze chcialam dodac cos do dominika8 , ja tez mam porzadek w domu
        i obiad zawsze ugotowany, i nawet mojej malej zaczynam tez wszystko
        sama gotowac. i co ty na to....
        • dominika8 Re: glupie gadanie 04.12.07, 21:05
          a czy ja napisałam, że nie masz??
          ja napisałam o tym, że bezdzietne koleżanki miały w głowie
          stereotyp, któremu zaprzeczyłam
          • lena216 Re: glupie gadanie 04.12.07, 21:16
            widzisz porostu ja uwazam ze w moim zyciu wszystko ok,
            a inni probuja mi wmowic ze tak nie jest . zle cie zrozumialam
            przepraszam, sama widzisz ze trace cierpliwosc a to przez to ze mam
            chyba za duzo tych pseudo przyjacioleczek ktore wbijaja mi szpile
          • mhanutka Re: glupie gadanie 04.12.07, 21:28
            Może masz po prostu koleżanki, dla których wygląd modelki jest
            życiowym priorytetem. Mają inny punkt odniesienia po prostu. Mnie
            się wydaje, że mama niemowlaka wystarczy, że będzie zwyczajie
            zadbana, a nie wypindrzona. No chyba,że lubi.Pozdrawiam
    • rotera Re: glupie gadanie 04.12.07, 21:41
      zgadzam sie z moofka i nie bede sie powtarzac,
      ale jest tez inna strona medalu, a mianowicie przyzwyczajenie,
      przyjedzie czas ze nawet wypasiony dresik zacznie Cie uwierac,
      przyjdzie czas ze bedziesz chciala wyjsc do kosmetyczki, a moze
      raczej chwile pobyc sama bez dziecka i poniewaz w domu dziecko
      podazy za Toba to najwygodnie bedzie wyjsc wlasnie do kosmetyczki
      czy do fryzjera, juz nie dla urody ale zeby Ci nikt przez pare chwil
      nad uchem nie bzyczał
      nie burz sie, coreczka ma 4 mies i jest pewnie slodka, ale jak
      bedzie miala bunt dwulatka to wtedy wspomniesz moje slowa
      przyzwyczajenie...bo dziadkowie to chetni sa pilnowac jak jest
      wlasnie takie slodkie i malutkie, teoretycznie bo jak karmisz
      piersia to i tak na za dlugo nie wybedziesz, przyzwyczajenie...bo
      jak odkryjesz ze po 2 latach tusz sie skawalil, puder
      przeterminowal, a sandalki choc niezniszczone to juz nie taki
      model...i nagle 'nie mam co na siebie wlozyc!'
      kolezanki, owszem powalone masz, co do rodzicielki to odnajdz stare
      zdjecia (ja swojej tak gebe zamknelam raz na zawsze)
      ale o sobie pamietaj, nie szal cial, ale pamietaj w tych malutkich
      rzeczach, niech te rzeczy Ci nie zaslaniaja cudownej bezzebnej
      rozesmianej buzki ale niech ta buzka nie przysloni wszystkiego, choc
      przyznam ja sama i wiekszosc pewnie tez przy pierwszym dziecku
      myslalam tak jak Ty, przy drugim juz tak nie mysle co nie znaczy ze
      jest dla mnie mniej wazny, wiem ze jest wybitny, ale jestem tez JA
      zupelnie osobna jednostka
    • mathiola Re: glupie gadanie 05.12.07, 18:10
      musiałaś się strasznie zapuścić skoro tak ci mówią. Posiadanie dziecka nie
      zwalnia kobiety z obowiązku dbania o siebie. Dla siebie. Dla męża. Dla dziecka w
      końcu też. Nie ma nic milszego jak zachwycone spojrzenie dziecka i tekst:
      mamusiu jesteś bardzo piękną kobietą smile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka