myelegans
17.12.07, 19:29
Co roku wysylamy z mezem okolo 60-80 kartek swiatecznych, do
rodziny, blizszcyh i dalszych znajomych, nawet do niektorych
profesorow i nauczycieli, do niektorych piszemy tylko raz w roku.
Dolaczamy jakies zdjecie i krotko co u nas. Dla mnie jest to okazja
do pokazania, ze pamietam.
Rowniez chcialabym jakis maly "update" od znajomych co u nich, bo
mnie zwyczajnie w swiecie interesuje ich zycie, bez wchodzenia w
szczegoly. Niech sie dziela radoscia, sukcesami itd.
W zamian dostaje albo emailowe zyczenia, albo idiotyczna
elektroniczna kartke do pobrania na odpowiednim portalu, mocno
animowana z Mikolajem lub Rudolfem i sztampowymi zyczeniami Wesolych
Swiat i Szczesliwego Nowego Roku. Nie znosze tego.
Z uporem maniaka sle tradycyjne kartki i z uporem otrzymuje
elektroniczna odpowiedz. Tylko pieto nizej bylyby SMS-y, tu juz bym
sie zjezyla.
Czy tradycja wysylania tradycyjnych kartek umarla razem z
elektronika? Co roku dostajemy mniej.