liberata 29.12.07, 01:45 Ciekawa jestem od jakiego wieku dzieci zaczynają dawać rodzicom prezenty pod choinkę? (Jeśli dają). I czego można się spodziewać? Pamiętam, że ja dawałam rodzicom prezenty z mojego kieszonkowego, ale nie pamiętam od kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dirgone Re: Prezenty od dzieci 29.12.07, 11:48 Ja dawałam od 5 klasy podstawówki (11-12 lat miałam). Na początku były totalnie bezsensowne i bezużyteczne, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Dwa czynniki mają na to wpływ 05.01.08, 16:17 Dwa główne czynniki mają na to wpływ: 1. W jakim wieku dziecko zaczęło dostawać własne kieszonkowe. 2. W jaki sposób zostało wychowane. Oprócz tego ma wpływ na to kilka pomniejszych, ale te dwa powyższe są najważniejsze. A średnia wieku, w którym dzieci zaczynają dawać rodzicom prezenty to 10-12 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
switonemsi Re: Prezenty od dzieci 07.01.08, 11:34 A czy prezenty muszą być użyteczne? Mają być miłe i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
carola889 Re: Prezenty od dzieci 29.12.07, 12:55 Pamietam moj pierwszy prezent dla mamy, poczatek szkoly podstawowej, do teraz jeszcze go wspominam otoz byl to plyn do mycia tzw wszystko w jednym do mycia naczyn, okien, podlog itp. Niezapomne tez mojej radosci z jego zakupu taki uniwersalny, mama na pewno sie ucieszy Odpowiedz Link Zgłoś
megi.3 Re: Prezenty od dzieci 29.12.07, 13:15 Ja tez miałam jakies 10-11 lat gdy kupowalam pierwsze prezenty. Pamietam ze dla mamy zawsze byl to krem chaber te czasy komunistyczne... nic innego wtedy nie bylo dla taty nie wiem, ale chyba najczęściej jakies słodycze. Odpowiedz Link Zgłoś
mea-ruless Re: Prezenty od dzieci 29.12.07, 14:48 w tym roku po raz pierwszy dostalismy prezenty od corki. Ola ma 8 lat - ja dostalam rekawiczki, maz dostal slipki a mlodsza siostra grzechotke - grajaca. Po raz pierwszy OLa byla "Mikolajem" ale juz od kilku lat robi nam prezenty jak wraca z wycieczek przedszkolnych a teraz szkolnych. Sa to zawsze mile drobiazgi , kupione z kieszonkowego za kwote tak ok. 5 zl. Z wakacji ktore spedzila z babcia przywiozla nam perfumy mi "la crosse" i swojemu tacie "hugo bross" - czy to nie urocze??? Odpowiedz Link Zgłoś
76kitka Re: Prezenty od dzieci 29.12.07, 18:04 Ja od chwili gdy mały potrafił coś kredką sam namazać zachęcałam go żeby zrobił obrazek na dzień babci, nauczył się piosenki, albo wierszyka. Dostaliśmy od synka po obrazku, dla babci, u której nie mogliśmy być na wigilię nauczył się kolędy i zaśpiewał przez telefon. Mały ma trzy latka i siedem miesięcy. Często gdy jesteśmy w sklepie i zauważy pismo, któe tata czyta to pyta czy może je kupić tacie. Kieszonkowego jeszcze nie dostaje. Ja sama długo - bo chyba do 5-tej klasy prezenty robiłam, nie kupowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: Prezenty od dzieci 29.12.07, 20:27 ja zaczelam jakos na pocztaku podstawowki. tacie dałam cytryne- bo lubil, wyjadal plasterkiz herbaty haha, mamie jakas lalke samodzielnie zrobiona- koszmar. mama mnie wtedy pouczyla na temat takich prezentow Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Prezenty od dzieci 29.12.07, 20:45 Moja 6 letnia córka w tym roku postanowiła przeznaczyć uzbierane pieniążki na prezenty gwiazdkowe - zabrałam ją do sklepu i sama wybrała i kupiła miłe drobiazgi dla każdego i widziałam że strasznie ją cieszyło to dawanie Ja sama kupowałam drobiazgi chyba gdzieś tak od 7 roku zycia, zawsze miałam coś uzbierane - mamie zazwyczaj kupowałam biżuterię (bardzo lubiłam kupować klipsy i bransoletki) tacie kupowałam pędzle i kremy do golenia A co dla brata - nie pamiętam. Kupowałam też z okazji urodzin oraz dnia mamy i taty. Zachęcam teraz córkę bardzo aby myślała o innych i potrafiła dzielić się również swoimi pieniążkami których zawsze sobie nazbiera sporo (często jej wrzucamy drobniaki do skarbonki i z tego uzbiera się co parę miesięcy po 100-150 zł) Na BN kupiła za ok 120 zł podarunki dla 9 osób, miała tyle więc wydała tyle, gdyby miała mniej to wydałaby mniej a gdyby nie miała wcale - to zachęciłabym ją do własnoręcznego wykonania prezentów. Odpowiedz Link Zgłoś
magi104 Re: Prezenty od dzieci 31.12.07, 12:11 gagunia napisała: > ja zaczelam jakos na pocztaku podstawowki. tacie dałam cytryne- bo lubil, > wyjadal plasterkiz herbaty haha, mamie jakas lalke samodzielnie zrobiona- > koszmar. mama mnie wtedy pouczyla na temat takich prezentow Tzn co ci powiedziała?? Że takich prezentów się nie daje??? Trochę okrutne.... My od naszej Niny dostajemy prezenty od momentu, gdy miała jakieś cztery, pięć lat: zawsze było to rękodzieło - kartka świąteczna, rysunek, coś z masy solnej ulepione w czasie robienia ozdób na choinkę, lub jakaś praca zrobiona na kółku plastycznym. Dopiero w tym roku dostaliśmy "kupne" prezenty: ja maskotkę Mikołaja, jaką młoda kupiła w szkole na kiermaszu świątecznym, a mąż jedną parę skarpetek, kupionych przez babcię, której młoda się zwierzyła, że nie ma nic dla taty (też nie dostaje kieszonkowego). Nina od kilku lat podkłada też "prezenty" pod choinkę dziadkom, lub przynosi im w święta, "bo Dzieciątko się pomyliło i przyniosło pod naszą choinkę" Jej pamięć o bliskich jest słodka i cokolwiek dla nas zrobi jest przyjmowane przez nas z radością i chwalone: dzięki temu młoda lubi też dawać, nie tylko dostawać Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Prezenty od dzieci 29.12.07, 23:59 w tym roku dostaliśmy 2 własnoręcznie zrobione ozdoby choinkowe córka ma 7 lat Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr Re: Prezenty od dzieci 30.12.07, 00:03 Moja córka (7 lat) wyciągnęła tatę do sklepu i wybrała dla mnie piżamę... nie wiem czy coś podsłuchała, skąd jej sie to wzięło. Ale piżamka super, jestem bardzo zadowolona! Odpowiedz Link Zgłoś
nicol.lublin Re: Prezenty od dzieci 30.12.07, 10:15 ja pamietam tylko 1 taki prezent. zrobiłam mamie broszkę z plasteliny i posypałam ją pokruszoną bombką. byłam bardzo dumna (nie mam pojecia ile moglam mieć wtedy lat?) na szczęście mama udała zachwyt Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Prezenty od dzieci 30.12.07, 10:26 przypomniało mi się, jak kiedyś mama powiedziała, że ma dosyć laurek, że wolałaby, żebym jej kupiła jakis prezent, a nie wręczała to rękodzieło. zalałam się łzami i zapytałam, skąd niby miałabym wziąć pieniądze, skoro żadnego kieszonkowego nie dostaję, do skarbonki tez mi nikt nie wrzuca. byłam dzieckiem kompletnie bez pieniędzy. chyba jej się głupio zrobiło, ale nie przyznała się. Odpowiedz Link Zgłoś
mmilki Re: Prezenty od dzieci 04.01.08, 08:52 nicol...jestem przekonana,ze byla z niej na 100% ucieszona , a zachwyt byl jak najbardziej szczery!!! Piekny prezent jej podarowalas. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawakornelia Od przedszkolnego? 30.12.07, 20:00 W przedszkolu synka robili z dziecmi prezenty dla rodzicow. Dostalismy od niego przepiekne wlasnorecznie zdobione lustereczko. Odpowiedz Link Zgłoś
liberata Re: Od przedszkolnego? 30.12.07, 21:47 Pamiętam pierwszy prezent jaki dałam mamie kupiony w sklepie. Były to bardzo gustowne czarne, plastikowe korale. O dziwo, mama ma je do dziś i trzyma w specjalnej szkatułce z innymi koralami) A w jaki sposób było zrobione to lustereczko? Odpowiedz Link Zgłoś
kraina.marzen Re:prezenty 31.12.07, 23:48 Nasz trojka-na poczatku robila prezenty:brat np poduszke na igly- mama na ja do dzis-i zawsze mowi o tym prezencie z zachwytem, ja z siostra rekawice kuchenna-szyta samodzielnie pozniej gdy udalo nam sie uzbierac pieniadze:glownie urodziny rodzicow-kupowalismy prefumy "byc moze" lub klipsy,korale z kiosku...dla taty krem do golenia i jakos wode po goleniu. Syn gdy mial 2 latka-babci na dzien babci narysowal serce- samodzielnie pokolorowal czerwona kredka-praezen zostal oprawiony w ramke i wisi do dzis u rodzicow w pokoju Odpowiedz Link Zgłoś
aedo Re: Prezenty od dzieci 04.01.08, 12:35 Ja chyba zaczęłam dawać prezenty jak miałam jakieś 11- 12 lat. Przynajmniej tyle pamiętam. Wcześniej też oczywiście jakieś laurki, serwetki wyszywane własnoręcznie itp. A z tych kupionych, to pamiętam, że mamie kupowałam na początku cienie do powiek, bo jakoś nie trafiało do mnie, że mama się nie maluje, bo jej oczy od tego łzawią.() Kupowałam też prezenty babci i dziadkowi oraz tym, którzy akurat byli z nami na Wigilii. Babcia portfel ode mnie ma do dzisiaj, chociaż okleiłam go jakimiś naklejkami świątecznymi Odpowiedz Link Zgłoś
panpaniscus Re: Prezenty od dzieci 04.01.08, 12:50 Ja pierwszy raz dawałam, jak miałam 6 lat. To był rok 1980. Trudno było cokolwiek kupić. Dziadek dostał notes telefoniczny, taki co sie otwiera na sprężynkę - działa do dziś. To wyczerpało wiekszość moich zasobów finansowych. Mama dostała mydelniczkę drucianą do kuchni, nie pamietam czemu wydawął mi się to świetny prezent. Babcia - 20 cm jedwabnych frędzli, przecież to oczywiste, że to do obszycia kapy na łóżku, a na więcej nie mialam pieniędzy, chciałam dokupić w kolejnym roku. Reszta rodziny dostała rękodzieło - pokrowiec na okulary i etui na klucze chyba. A nie, jeszcze tata, czarną pastę do butów (nie miał czarnych butów wtedy, ale właśnie dostał od mikołaja na szczęście). Wszyscy się bardzo cieszyli, ja też - jeszcze wierzyłam w Mikołaja, tzn. uważałam, że dzieci dostają prezenty od Mikołaja, a dorosłym trzeba kupować. Moja młodsza siostra jak pierwszy raz sama kupowala prezenty w podobnym wieku kupiła wszystkim łyżki do butów. Odpowiedz Link Zgłoś
sazz Re: Prezenty od dzieci 04.01.08, 13:19 Pamiętam jak byłem mały, miałem może z 11 lat i nie miałem pieniędzy, a były chyba mikołajki czy dzień matki (nie pamiętam) kupiłem mamie gumkę do włosów z taką plastikową kuleczka Kostowała bardzo niewiele i głupio się z tym czułem ale musiałem coś dać. Włożyłem ją do kapcia mamie. Dziwnie mi się to wspomina, trochę z nostalgią, a trochę smutno. Z moim bratem za to na gwiazdkę kilka lat wcześnij kupiliśmy mamie perfumy The. BYł rok chyba 1884 czy 85 miałem może 9 lat i zbratem który miał jakieś 5 lat poszliśmy i kupiliśmy te perfumy. To mój brat je wypatrzył i on kupował. Pamiętam jak Pani sprzedawczyni tłumaczyła mojemu bratu, że "mama na pewno Cię ozłoci" Ech, fajnie było Odpowiedz Link Zgłoś
sazz Re: Prezenty od dzieci 04.01.08, 13:20 Zapomniałem dodać, że buteleczka tych perfum do dzisiaj stoi u mamie na półce. Z sentymentu, jak mówi mama Odpowiedz Link Zgłoś
glamorous_girl Re: Prezenty od dzieci 04.01.08, 15:00 Ja miałam wtedy ok. 9 lat. Wraz z moją o 1,5 roku młodszą siostrą postanowiłyśmy że zrobimy rodzicom prezenty pod choinkę -takie kupione. Wcześniej też ich obdarowywałyśmy -pracami przez nas wykonanymi. Poszłyśmy na zakupy w dzień wigilii, dodam że nie dostawałyśmy jeszcze wtedy kieszonkowego, więc nasze zasoby pieniężne były bardzo ograniczone. W sklepie wpadłyśmy na "cudowny" pomysł dla taty-skarpetki a dla mamy (nawiasem mówiąc do dziś głowimy się z siostrą co też my kupując ten prezent myślałyśmy...?), dla mamy kupiłyśmy... kartki bożonarodzeniowe, długopisy (a co, jak już kupiłyśmy kartki to w pakiecie z długopisami ) i jakiś notesik. Prezent 1-wsza klasa, jednak dziecięca pomysłowość nie zna granic! Odpowiedz Link Zgłoś
karimea Re: Prezenty od dzieci 04.01.08, 15:05 > kilka lat wcześnij kupiliśmy mamie perfumy The. BYł rok chyba 1884 > czy 85 miałem może 9 lat o kurcze ! to ile Ty masz TERAZ lat ? ? ? Odpowiedz Link Zgłoś
sazz Re: Prezenty od dzieci 05.01.08, 16:30 1984 To było w Warszawie, na Ursynowie, na ulicy Związku Walki Mlodych. Taki fajny osiedlowy sklepi. Wtedy zreszta pełno było takich uroczy sklepików z klimatem tamtych lat Odpowiedz Link Zgłoś
oshima Re: Prezenty od dzieci 04.01.08, 18:08 JA zaczęłam robić prezenty jakoś w 1-2 klasie podstawówki, na wszelkie okazje- bo cieszyłam się strasznie widząc reakcję zachwytu mamy. 1 etap- to rękodzieła: laurki, obrazki na ściane (czyli obrazki na kartce z gwozdzikiem), ludziki z modeliny, brożki z modeliny ugotowane i polakierowane żeby się ładnie błyszczały, kwiatki które wcześniej ususzyłam, poduszeczkę na szpilki, deskę taką do krojenia którą wyciełam z listewki oraz 2 takie same podstaweczki pod herbatę, które dodatkowo odzobiłam kwiatkami, narysowanymi flamastrami.. koralne z jarzebiny itp. Pozniej z kolei, kiedy juz mialam swoje kiesoznkowe byly: klipsy- oczywiscie blyszczace, bo sie takie podobaly- mama teraz wiem, ze takich nie nosi, ale zeby mi zrobic przyjemnosc- zakladala, ksiazeczki, ktore kupowalam w przykoscielnym sklepie- fajnie opisane i tanie, potem cos z ubran, kwaitka prymulke, jak sie okazalo kilka lat pozniej- mama byla na niego uczulona,ale nie przyznala sie w czas... 90% tych rzeczy- mama ma do dziś.. Miłe to Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_can Ciekawe kto te wszystkie opisywane tu dzieciaki 04.01.08, 20:53 (no - prawie wszystkie), ze prezenty sie kupuje... Jakie to smutne. Gwiazdka w niebie sie przewraca! Odpowiedz Link Zgłoś
samson.miodek Re: Prezenty od dzieci 05.01.08, 04:18 pierwszy prezent gwiazdkowy dostalam na BN w 2006 roku.Dzieciaki wyciagnely tatusia na zakupy , corka miala wtedy 8.5 rku, syn 5 lat.Miala przygotowana swoje pieniazki, ale maz zasponsorowal.Zreszta tak samo jak ja prezent dla tatusia.Corka przyszla sama z siebie ze chce cos namkupic i zeby ja zabrac.Milo dostac prezent podpisany reka dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Prezenty od dzieci 05.01.08, 11:04 Pamiętam, że w pewnym momencie zaczęłam dawać rodzicom i babciom prezenty na święta. Ale nie mam pojęcia, ile miałam wtedy lat. Wiem tylko, że te pierwsze prezenty były robione samodzielnie. Z tego względu, że po pierwsze, lubiłam robić sama różne rzeczy, po drugie nie miałam jeszcze kieszonkowego, a po trzecie w szkole się robiło różne takie rzeczy na prezenty. Nie były to arcydzieła, ale jaka radość! Odpowiedz Link Zgłoś
mantikor Re: Prezenty od dzieci 05.01.08, 19:15 Ja na gwiazdkę kupiłam dziadkowi zestaw kolorowych nici, bo był krawcem. To było chyba w podstawówce. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Prezenty od dzieci 05.01.08, 19:48 Zależy od dziecka. Mój sredni syn (obecnie 9-letni) odkąd poszedł do szkoły, co mu umozliwiło samodzielne chodzenie do sklepu bez maminego nadzoru, wszystkie pieniądze wydaje na prezenty. Głównie dla mnie i dla męża, ale dla rodzeństwa na urodziny również. Aż mi czasem głupio, bo kupuje rzeczy kosztowne na jego kieszeń i naprawde fajne. Reszta ogranicza sie do laurek, pieniądze wolą wydawać na gumę i chipsy Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze_wolna_nilka odkąd przestają wierzyć w Św. Mikołaja;-) 05.01.08, 20:45 Pod choinką znalazłam z 5 historyjek obrazkowych wyrysowanych markerem oraz pracowicie omotane wstążką moje własne...hm...desu wywleczone z półki na bieliznę- darczyńcą był przejęty 5 latek Cudne fajansowe figurki, serwetniki i plastikowe klipsy zaczęłam dawać od 7 r.ż.- o urodzinach czy imieninach przypominało drugie z rodziców, podsuwając drobną kwotę- ja wybierałam prezent i dbałam o wystrój Rodzice nieodmiennie byli zachwyceni, co nas motywowało z roku na rok coraz mocniej do produkcji własnoręcznej biżuterii i gadżetów. Niektóre się zachowały do dziś. A czemu pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
liberata Re: odkąd przestają wierzyć w Św. Mikołaja;-) 05.01.08, 21:14 Rozumiem, że to pytanie do mnie. Pytam, bo sama mam najstarsze dziecko 5 letnie i ciekawa jestem, kiedy dziecko, jeszcze trochę wierząc w Mikołaja już czuje imperatyw wewnętrzny, żeby bliskich obdarować. Po drugie, jestem ciekawa czego mogę się spodziewać od dziecka. Gdy ja byłam dzieckiem, ledwie wystawiliśmy głowę ponad jedynie słuszny system, więc możliwości - nawet rękodzieła były bardzo ograniczone. Teraz jest tysiące możliwości, ciekawe więc, czy wyobraźnia dziecka podąża jednak tymi samymi ścieżkami co nasza, gdy byliśmy dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: odkąd przestają wierzyć w Św. Mikołaja;-) 05.01.08, 21:54 Ja dawałam mojej mamie przez kilka lat (bardzo mała byłam) serwetkę- ciągle tą samą-ale mama za każdym razem się z niej bardzo cieszyła. Do tej pory wspominam to z sentymentem. Swojemu synowi ( 13 lat) jakieś 1,5 roku temu zasugerowałam,że miło byłoby dostać coś od niego. A najlepiej jakby to był prezent zrobiony własnoręcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
malwa1000 Kamienie z piaskownicy 06.01.08, 00:54 Pierwszym prezentem od mojego syna były kamyki z przedszkolnej piaskownicy... Przyniósł mi je i powiedział "To dla Ciebie mamo"...To był najpiękniejszy prezent, jaki dostałam . Syn miał wtedy 5 lat !!! Odpowiedz Link Zgłoś
masandra6 Re: Prezenty od dzieci 06.01.08, 11:31 Pierwsze gwiazdkowe prezenty. Ach jak nie mogłam się doczekać, kiedy je wręczę! I tak tacie pokazałam tacie prezent dla mamy, a mamie dla taty. Podarunki robiłam z 2 koleżankami w tzw sklepie przemysłowym. ojcu kupiłam ohydne skarpetki w bliżej nieokreślonym kolorze, mamie różową (moim zdaniem piękną) ścierkę do naczyń i pseudo kryształowy serwetnik. Małemu bratu składany samochodzik. ByL rok 84, a ja liczyłam 8 wiosen Odpowiedz Link Zgłoś
goodwhyowa Re: Prezenty od dzieci 06.01.08, 21:12 Uśmiałam się do łez czytając to wszystko, najbardziej z różowej ścierki dla mamy Ja sama też robiłam prezenty rodzicom. Najpierw były to plastyczne arcydzieła, niektóre mama trzyma do dziś. Później nadeszła era dawania maminego dezodorantów i tatowych maszynek do golenia znalezionych na półce w łazience. Pakowałam to wszystko w gazety lub biały papier i związywałam włoczką. Gdy zaczęłam dostawać kieszonkowe, prezenty były ze sklepu. W sklepie, w którym sprzedawała mamy znajoma prosiłam o "majtki na moją mamę" i wypierałam spośród kilku par. Tato dostawał nieszczęsne kremy do golenia. Raz zrobiłam mamie zeszyt-zielnik z suszonymi roślinami i opisami spisanymi z innego zielnika. Rodzice zawsze się cieszyli z prezentów ode mnie cokolwie by to było. Chyba nawet bardziej niż dziś, gdy dostają kupione przez dorosłego człowieka ubrania, perfumy itd. Miłe wspomnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
donpingwin Re: Prezenty od dzieci 06.01.08, 18:30 ja mam 21 lat i nie daje prezentow rodzicom pod choinke a to dlatego ze nie mam kasy zazwyczaj bo wszystko przepijam na imprezach Odpowiedz Link Zgłoś
edna2 Re: Prezenty od dzieci 06.01.08, 22:05 Moje dzieci zaczęły dawać prezenty w wieku ok. 3-4 lat. Wszystkie zrobione własnoręcznie, bo wiedzą, że "z takich najbardziej się cieszą dorośli". Zawsze mówiłam im całą prawdę nt. Św. Mikołaja, więc wiedziały, że jeśli prezent dla nich znalazł się pod choinką, to dlatego, że jakaś konkretna osoba się postarała. Zresztą nie było tajemnicy, co jest od kogo i komu można podziękować. Dlatego zupełnie naturalne było, że dzieci same zaczęły dawać prezenty - przez naśladowanie dorosłych, a potem siebie nawzajem. Zauważyłam, że moja najstarsza córka, która ma obecnie 10 lat, bardziej, a przede wszystkim dłużej, cieszy się z przygotowywanych przez siebie prezentów, niż z tych, które dostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
dixi Re: Prezenty od dzieci 06.01.08, 21:35 moj synek 2,5 letni juz od chyba pol roku daje mi w prezencie serduszka - piernikowe, wycinane z gazet, z puzzli - kazde serduszko jakie sie nawinie idzie od razu na prezent dla mamusi a latem nad morzem ciagle dostawalam od niego kamyczki; zawsze bardzo sie ciesze z tych prezentow, dziekuje mu, chowam do kieszeni czy ukladam na polce - widze jak sie wtedy cieszy i jaki jest dumny Odpowiedz Link Zgłoś
switonemsi Re: Prezenty od dzieci 07.01.08, 11:33 Ja dawałem odkąd skończyłem 4 latka. Własnej roboty... Odpowiedz Link Zgłoś