Dodaj do ulubionych

Prezenty od dzieci

29.12.07, 01:45
Ciekawa jestem od jakiego wieku dzieci zaczynają dawać rodzicom
prezenty pod choinkę? (Jeśli dają). I czego można się spodziewać?
Pamiętam, że ja dawałam rodzicom prezenty z mojego kieszonkowego,
ale nie pamiętam od kiedy.
Obserwuj wątek
    • dirgone Re: Prezenty od dzieci 29.12.07, 11:48
      Ja dawałam od 5 klasy podstawówki (11-12 lat miałam).
      Na początku były totalnie bezsensowne i bezużyteczne, niestety.
      • tetlian Dwa czynniki mają na to wpływ 05.01.08, 16:17
        Dwa główne czynniki mają na to wpływ:

        1. W jakim wieku dziecko zaczęło dostawać własne kieszonkowe.
        2. W jaki sposób zostało wychowane.

        Oprócz tego ma wpływ na to kilka pomniejszych, ale te dwa powyższe są
        najważniejsze. A średnia wieku, w którym dzieci zaczynają dawać rodzicom
        prezenty to 10-12 lat.
      • switonemsi Re: Prezenty od dzieci 07.01.08, 11:34
        A czy prezenty muszą być użyteczne? Mają być miłe i tyle.
    • carola889 Re: Prezenty od dzieci 29.12.07, 12:55
      Pamietam moj pierwszy prezent dla mamy, poczatek szkoly podstawowej,
      do teraz jeszcze go wspominam otoz byl to plyn do mycia tzw wszystko
      w jednym do mycia naczyn, okien, podlog itp. Niezapomne tez mojej
      radosci z jego zakupu taki uniwersalny, mama na pewno sie ucieszy
    • megi.3 Re: Prezenty od dzieci 29.12.07, 13:15
      Ja tez miałam jakies 10-11 lat gdy kupowalam pierwsze prezenty. Pamietam ze dla
      mamy zawsze byl to krem chaber wink te czasy komunistyczne... nic innego wtedy nie
      bylo smile dla taty nie wiem, ale chyba najczęściej jakies słodycze.
    • mea-ruless Re: Prezenty od dzieci 29.12.07, 14:48
      w tym roku po raz pierwszy dostalismy prezenty od corki. Ola ma 8 lat - ja
      dostalam rekawiczki, maz dostal slipki a mlodsza siostra grzechotke - grajaca.
      Po raz pierwszy OLa byla "Mikolajem" ale juz od kilku lat robi nam prezenty jak
      wraca z wycieczek przedszkolnych a teraz szkolnych. Sa to zawsze mile drobiazgi
      , kupione z kieszonkowego za kwote tak ok. 5 zl.
      Z wakacji ktore spedzila z babcia przywiozla nam perfumy mi "la crosse" i
      swojemu tacie "hugo bross" - czy to nie urocze???smile
    • 76kitka Re: Prezenty od dzieci 29.12.07, 18:04
      Ja od chwili gdy mały potrafił coś kredką sam namazać zachęcałam go żeby zrobił obrazek na dzień babci, nauczył się piosenki, albo wierszyka. Dostaliśmy od synka po obrazku, dla babci, u której nie mogliśmy być na wigilię nauczył się kolędy i zaśpiewał przez telefon. Mały ma trzy latka i siedem miesięcy. Często gdy jesteśmy w sklepie i zauważy pismo, któe tata czyta to pyta czy może je kupić tacie. Kieszonkowego jeszcze nie dostaje. Ja sama długo - bo chyba do 5-tej klasy prezenty robiłam, nie kupowałam.
    • gagunia Re: Prezenty od dzieci 29.12.07, 20:27
      ja zaczelam jakos na pocztaku podstawowki. tacie dałam cytryne- bo lubil,
      wyjadal plasterkiz herbaty haha, mamie jakas lalke samodzielnie zrobiona-
      koszmar. mama mnie wtedy pouczyla na temat takich prezentow smile
      • zonka77 Re: Prezenty od dzieci 29.12.07, 20:45
        Moja 6 letnia córka w tym roku postanowiła przeznaczyć uzbierane pieniążki na
        prezenty gwiazdkowe - zabrałam ją do sklepu i sama wybrała i kupiła miłe
        drobiazgi dla każdego i widziałam że strasznie ją cieszyło to dawanie smile
        Ja sama kupowałam drobiazgi chyba gdzieś tak od 7 roku zycia, zawsze miałam coś
        uzbierane - mamie zazwyczaj kupowałam biżuterię (bardzo lubiłam kupować klipsy i
        bransoletki) tacie kupowałam pędzle i kremy do golenia smile A co dla brata - nie
        pamiętam.
        Kupowałam też z okazji urodzin oraz dnia mamy i taty.

        Zachęcam teraz córkę bardzo aby myślała o innych i potrafiła dzielić się również
        swoimi pieniążkami których zawsze sobie nazbiera sporo (często jej wrzucamy
        drobniaki do skarbonki i z tego uzbiera się co parę miesięcy po 100-150 zł)

        Na BN kupiła za ok 120 zł podarunki dla 9 osób, miała tyle więc wydała tyle,
        gdyby miała mniej to wydałaby mniej a gdyby nie miała wcale - to zachęciłabym ją
        do własnoręcznego wykonania prezentów.
      • magi104 Re: Prezenty od dzieci 31.12.07, 12:11
        gagunia napisała:

        > ja zaczelam jakos na pocztaku podstawowki. tacie dałam cytryne- bo lubil,
        > wyjadal plasterkiz herbaty haha, mamie jakas lalke samodzielnie zrobiona-
        > koszmar. mama mnie wtedy pouczyla na temat takich prezentow smile

        Tzn co ci powiedziała?? Że takich prezentów się nie daje??? Trochę okrutne....sad
        My od naszej Niny dostajemy prezenty od momentu, gdy miała jakieś cztery, pięć
        lat: zawsze było to rękodzieło - kartka świąteczna, rysunek, coś z masy solnej
        ulepione w czasie robienia ozdób na choinkę, lub jakaś praca zrobiona na kółku
        plastycznym. Dopiero w tym roku dostaliśmy "kupne" prezenty: ja maskotkę
        Mikołaja, jaką młoda kupiła w szkole na kiermaszu świątecznym, a mąż jedną parę
        skarpetek, kupionych przez babcię, której młoda się zwierzyła, że nie ma nic dla
        taty (też nie dostaje kieszonkowego). Nina od kilku lat podkłada też "prezenty"
        pod choinkę dziadkom, lub przynosi im w święta, "bo Dzieciątko się pomyliło i
        przyniosło pod naszą choinkę"tongue_outtongue_out
        Jej pamięć o bliskich jest słodka i cokolwiek dla nas zrobi jest przyjmowane
        przez nas z radością i chwalone: dzięki temu młoda lubi też dawać, nie tylko
        dostawaćsmile
    • marghe_72 Re: Prezenty od dzieci 29.12.07, 23:59
      w tym roku dostaliśmy 2 własnoręcznie zrobione ozdoby choinkowe
      córka ma 7 lat
    • loola_kr Re: Prezenty od dzieci 30.12.07, 00:03
      Moja córka (7 lat) wyciągnęła tatę do sklepu i wybrała dla mnie piżamę... nie
      wiem czy coś podsłuchała, skąd jej sie to wzięło. Ale piżamka super, jestem
      bardzo zadowolona!
      • nicol.lublin Re: Prezenty od dzieci 30.12.07, 10:15
        ja pamietam tylko 1 taki prezent. zrobiłam mamie broszkę z
        plasteliny i posypałam ją pokruszoną bombką. byłam bardzo dumna (nie
        mam pojecia ile moglam mieć wtedy lat?) na szczęście mama udała
        zachwyt smile
        • jowita771 Re: Prezenty od dzieci 30.12.07, 10:26
          przypomniało mi się, jak kiedyś mama powiedziała, że ma dosyć laurek, że
          wolałaby, żebym jej kupiła jakis prezent, a nie wręczała to rękodzieło. zalałam
          się łzami i zapytałam, skąd niby miałabym wziąć pieniądze, skoro żadnego
          kieszonkowego nie dostaję, do skarbonki tez mi nikt nie wrzuca. byłam dzieckiem
          kompletnie bez pieniędzy. chyba jej się głupio zrobiło, ale nie przyznała się.
          • emma_m Re: Prezenty od dzieci 04.01.08, 14:45
            o kurza stopa, nieźle pojechała!!
        • mmilki Re: Prezenty od dzieci 04.01.08, 08:52
          nicol...jestem przekonana,ze byla z niej na 100% ucieszona smile,
          a zachwyt byl jak najbardziej szczery!!!
          Piekny prezent jej podarowalas.
    • krwawakornelia Od przedszkolnego? 30.12.07, 20:00
      W przedszkolu synka robili z dziecmi prezenty dla rodzicow. Dostalismy
      od niego przepiekne wlasnorecznie zdobione lustereczko.
      • liberata Re: Od przedszkolnego? 30.12.07, 21:47
        Pamiętam pierwszy prezent jaki dałam mamie kupiony w sklepie. Były
        to bardzo gustowne smile czarne, plastikowe korale. O dziwo, mama ma
        je do dziś i trzyma w specjalnej szkatułce z innymi koralamisurprised)

        A w jaki sposób było zrobione to lustereczko?
        • kraina.marzen Re:prezenty 31.12.07, 23:48
          Nasz trojka-na poczatku robila prezenty:brat np poduszke na igly-
          mama na ja do dzis-i zawsze mowi o tym prezencie z zachwytem, ja z
          siostra rekawice kuchenna-szyta samodzielnie
          pozniej gdy udalo nam sie uzbierac pieniadze:glownie urodziny
          rodzicow-kupowalismy prefumy "byc moze" lub klipsy,korale z
          kiosku...dla taty krem do golenia i jakos wode po goleniu.
          Syn gdy mial 2 latka-babci na dzien babci narysowal serce-
          samodzielnie pokolorowal czerwona kredka-praezen zostal oprawiony w
          ramke i wisi do dzis u rodzicow w pokojusmile
    • aedo Re: Prezenty od dzieci 04.01.08, 12:35
      Ja chyba zaczęłam dawać prezenty jak miałam jakieś 11- 12 lat.
      Przynajmniej tyle pamiętam. Wcześniej też oczywiście jakieś laurki,
      serwetki wyszywane własnoręcznie itp. A z tych kupionych, to
      pamiętam, że mamie kupowałam na początku cienie do powiek, bo jakoś
      nie trafiało do mnie, że mama się nie maluje, bo jej oczy od tego
      łzawią.(smile) Kupowałam też prezenty babci i dziadkowi oraz tym,
      którzy akurat byli z nami na Wigilii. Babcia portfel ode mnie ma do
      dzisiaj, chociaż okleiłam go jakimiś naklejkami świątecznymiwink
    • panpaniscus Re: Prezenty od dzieci 04.01.08, 12:50
      Ja pierwszy raz dawałam, jak miałam 6 lat. To był rok 1980. Trudno było
      cokolwiek kupić. Dziadek dostał notes telefoniczny, taki co sie otwiera na
      sprężynkę - działa do dziś. To wyczerpało wiekszość moich zasobów finansowych.
      Mama dostała mydelniczkę drucianą do kuchni, nie pamietam czemu wydawął mi się
      to świetny prezent. Babcia - 20 cm jedwabnych frędzli, przecież to oczywiste, że
      to do obszycia kapy na łóżku, a na więcej nie mialam pieniędzy, chciałam dokupić
      w kolejnym roku. Reszta rodziny dostała rękodzieło - pokrowiec na okulary i etui
      na klucze chyba. A nie, jeszcze tata, czarną pastę do butów (nie miał czarnych
      butów wtedy, ale właśnie dostał od mikołaja na szczęście).
      Wszyscy się bardzo cieszyli, ja też - jeszcze wierzyłam w Mikołaja, tzn.
      uważałam, że dzieci dostają prezenty od Mikołaja, a dorosłym trzeba kupować.
      Moja młodsza siostra jak pierwszy raz sama kupowala prezenty w podobnym wieku
      kupiła wszystkim łyżki do butów.
    • sazz Re: Prezenty od dzieci 04.01.08, 13:19
      Pamiętam jak byłem mały, miałem może z 11 lat i nie miałem
      pieniędzy, a były chyba mikołajki czy dzień matki (nie pamiętam)
      kupiłem mamie gumkę do włosów z taką plastikową kuleczkawink
      Kostowała bardzo niewiele i głupio się z tym czułem ale musiałem coś
      dać. Włożyłem ją do kapcia mamiewink. Dziwnie mi się to wspomina,
      trochę z nostalgią, a trochę smutno. Z moim bratem za to na gwiazdkę
      kilka lat wcześnij kupiliśmy mamie perfumy The. BYł rok chyba 1884
      czy 85 miałem może 9 lat i zbratem który miał jakieś 5 lat poszliśmy
      i kupiliśmy te perfumy. To mój brat je wypatrzył i on kupował.
      Pamiętam jak Pani sprzedawczyni tłumaczyła mojemu bratu, że "mama na
      pewno Cię ozłoci"wink Ech, fajnie byłowink
      • sazz Re: Prezenty od dzieci 04.01.08, 13:20
        Zapomniałem dodać, że buteleczka tych perfum do dzisiaj stoi u mamie
        na półce. Z sentymentu, jak mówi mamawink
        • glamorous_girl Re: Prezenty od dzieci 04.01.08, 15:00
          Ja miałam wtedy ok. 9 lat. Wraz z moją o 1,5 roku młodszą siostrą
          postanowiłyśmy że zrobimy rodzicom prezenty pod choinkę -takie
          kupione. Wcześniej też ich obdarowywałyśmy -pracami przez nas
          wykonanymi. Poszłyśmy na zakupy w dzień wigilii, dodam że nie
          dostawałyśmy jeszcze wtedy kieszonkowego, więc nasze zasoby
          pieniężne były bardzo ograniczone. W sklepie wpadłyśmy na "cudowny"
          pomysł dla taty-skarpetki a dla mamy (nawiasem mówiąc do dziś
          głowimy się z siostrą co też my kupując ten prezent myślałyśmy...?),
          dla mamy kupiłyśmy... kartki bożonarodzeniowe, długopisy (a co, jak
          już kupiłyśmy kartki to w pakiecie z długopisami wink) i jakiś
          notesik.
          Prezent 1-wsza klasa, jednak dziecięca pomysłowość nie zna granic!
      • karimea Re: Prezenty od dzieci 04.01.08, 15:05
        > kilka lat wcześnij kupiliśmy mamie perfumy The. BYł rok chyba 1884
        > czy 85 miałem może 9 lat

        o kurcze ! to ile Ty masz TERAZ lat ? ? ? wink
        • sazz Re: Prezenty od dzieci 05.01.08, 16:30
          1984smile To było w Warszawie, na Ursynowie, na ulicy Związku Walki
          Mlodych. Taki fajny osiedlowy sklepi. Wtedy zreszta pełno było
          takich uroczy sklepików z klimatem tamtych latwink
    • oshima Re: Prezenty od dzieci 04.01.08, 18:08
      JA zaczęłam robić prezenty jakoś w 1-2 klasie podstawówki, na wszelkie okazje-
      bo cieszyłam się strasznie widząc reakcję zachwytu mamy.
      1 etap- to rękodzieła: laurki, obrazki na ściane (czyli obrazki na kartce z
      gwozdzikiem), ludziki z modeliny, brożki z modeliny ugotowane i polakierowane
      żeby się ładnie błyszczały, kwiatki które wcześniej ususzyłam, poduszeczkę na
      szpilki, deskę taką do krojenia którą wyciełam z listewki oraz 2 takie same
      podstaweczki pod herbatę, które dodatkowo odzobiłam kwiatkami, narysowanymi
      flamastrami.. koralne z jarzebiny itp.
      Pozniej z kolei, kiedy juz mialam swoje kiesoznkowe byly: klipsy- oczywiscie
      blyszczace, bo sie takie podobaly- mama teraz wiem, ze takich nie nosi, ale zeby
      mi zrobic przyjemnosc- zakladala, ksiazeczki, ktore kupowalam w przykoscielnym
      sklepie- fajnie opisane i taniewink, potem cos z ubran, kwaitka prymulke, jak sie
      okazalo kilka lat pozniej- mama byla na niego uczulona,ale nie przyznala sie w
      czas...
      90% tych rzeczy- mama ma do dziś..smile Miłe to smile
    • joanna_can Ciekawe kto te wszystkie opisywane tu dzieciaki 04.01.08, 20:53
      (no - prawie wszystkie), ze prezenty sie kupuje... Jakie to smutne.

      Gwiazdka w niebie sie przewraca!
    • samson.miodek Re: Prezenty od dzieci 05.01.08, 04:18
      pierwszy prezent gwiazdkowy dostalam na BN w 2006 roku.Dzieciaki
      wyciagnely tatusia na zakupy , corka miala wtedy 8.5 rku, syn 5
      lat.Miala przygotowana swoje pieniazki, ale maz
      zasponsorowal.Zreszta tak samo jak ja prezent dla tatusia.Corka
      przyszla sama z siebie ze chce cos namkupic i zeby ja zabrac.Milo
      dostac prezent podpisany reka dziecka.
      • e.milia Re: Prezenty od dzieci 05.01.08, 11:04
        Pamiętam, że w pewnym momencie zaczęłam dawać rodzicom i babciom prezenty na
        święta. Ale nie mam pojęcia, ile miałam wtedy lat.
        Wiem tylko, że te pierwsze prezenty były robione samodzielnie. Z tego względu,
        że po pierwsze, lubiłam robić sama różne rzeczy, po drugie nie miałam jeszcze
        kieszonkowego, a po trzecie w szkole się robiło różne takie rzeczy na prezenty.

        Nie były to arcydzieła, ale jaka radość! smile
    • mantikor Re: Prezenty od dzieci 05.01.08, 19:15
      Ja na gwiazdkę kupiłam dziadkowi zestaw kolorowych nici, bo był
      krawcem. To było chyba w podstawówce.
      • andaba Re: Prezenty od dzieci 05.01.08, 19:48
        Zależy od dziecka. Mój sredni syn (obecnie 9-letni) odkąd poszedł do szkoły, co mu umozliwiło samodzielne chodzenie do sklepu bez maminego nadzoru, wszystkie pieniądze wydaje na prezenty. Głównie dla mnie i dla męża, ale dla rodzeństwa na urodziny również. Aż mi czasem głupio, bo kupuje rzeczy kosztowne na jego kieszeń i naprawde fajne.
        Reszta ogranicza sie do laurek, pieniądze wolą wydawać na gumę i chipsy smile
    • zawsze_wolna_nilka odkąd przestają wierzyć w Św. Mikołaja;-) 05.01.08, 20:45
      Pod choinką znalazłam z 5 historyjek obrazkowych wyrysowanych markerem oraz pracowicie omotane wstążką moje własne...hm...desu wywleczone z półki na bieliznę- darczyńcą był przejęty 5 lateksmile

      Cudne fajansowe figurki, serwetniki i plastikowe klipsy zaczęłam dawać od 7 r.ż.- o urodzinach czy imieninach przypominało drugie z rodziców, podsuwając drobną kwotę- ja wybierałam prezent i dbałam o wystrójbig_grin Rodzice nieodmiennie byli zachwyceni, co nas motywowało z roku na rok coraz mocniej do produkcji własnoręcznej biżuterii i gadżetów.
      Niektóre się zachowały do dziś.

      A czemu pytasz?
      • liberata Re: odkąd przestają wierzyć w Św. Mikołaja;-) 05.01.08, 21:14
        Rozumiem, że to pytanie do mnie.
        Pytam, bo sama mam najstarsze dziecko 5 letnie i ciekawa jestem,
        kiedy dziecko, jeszcze trochę wierząc w Mikołaja już czuje imperatyw
        wewnętrzny, żeby bliskich obdarować.
        Po drugie, jestem ciekawa czego mogę się spodziewać od dziecka. Gdy
        ja byłam dzieckiem, ledwie wystawiliśmy głowę ponad jedynie słuszny
        system, więc możliwości - nawet rękodzieła były bardzo ograniczone.
        Teraz jest tysiące możliwości, ciekawe więc, czy wyobraźnia dziecka
        podąża jednak tymi samymi ścieżkami co nasza, gdy byliśmy dziećmi.
        • thaures Re: odkąd przestają wierzyć w Św. Mikołaja;-) 05.01.08, 21:54
          Ja dawałam mojej mamie przez kilka lat (bardzo mała byłam) serwetkę-
          ciągle tą samą-ale mama za każdym razem się z niej bardzo cieszyła.
          Do tej pory wspominam to z sentymentem.
          Swojemu synowi ( 13 lat) jakieś 1,5 roku temu zasugerowałam,że miło
          byłoby dostać coś od niego. A najlepiej jakby to był prezent
          zrobiony własnoręcznie.
          • malwa1000 Kamienie z piaskownicy 06.01.08, 00:54
            Pierwszym prezentem od mojego syna były kamyki z przedszkolnej
            piaskownicy... Przyniósł mi je i powiedział "To dla Ciebie
            mamo"...To był najpiękniejszy prezent, jaki dostałam smile. Syn miał
            wtedy 5 lat !!!
    • masandra6 Re: Prezenty od dzieci 06.01.08, 11:31
      Pierwsze gwiazdkowe prezenty. Ach jak nie mogłam się doczekać, kiedy je wręczę!
      I tak tacie pokazałam tacie prezent dla mamy, a mamie dla taty. Podarunki
      robiłam z 2 koleżankami w tzw sklepie przemysłowym. ojcu kupiłam ohydne
      skarpetki w bliżej nieokreślonym kolorze, mamie różową (moim zdaniem piękną)
      ścierkę do naczyń i pseudo kryształowy serwetnik. Małemu bratu składany
      samochodzik. ByL rok 84, a ja liczyłam 8 wiosen
      • goodwhyowa Re: Prezenty od dzieci 06.01.08, 21:12
        Uśmiałam się do łez czytając to wszystko, najbardziej z różowej
        ścierki dla mamy smile
        Ja sama też robiłam prezenty rodzicom. Najpierw były to plastyczne
        arcydzieła, niektóre mama trzyma do dziś. Później nadeszła era
        dawania maminego dezodorantów i tatowych maszynek do golenia
        znalezionych na półce w łazience. Pakowałam to wszystko w gazety lub
        biały papier i związywałam włoczką.
        Gdy zaczęłam dostawać kieszonkowe, prezenty były ze sklepu. W
        sklepie, w którym sprzedawała mamy znajoma prosiłam o "majtki na
        moją mamę" i wypierałam spośród kilku par. Tato dostawał nieszczęsne
        kremy do golenia. Raz zrobiłam mamie zeszyt-zielnik z suszonymi
        roślinami i opisami spisanymi z innego zielnika. Rodzice zawsze się
        cieszyli z prezentów ode mnie cokolwie by to było. Chyba nawet
        bardziej niż dziś, gdy dostają kupione przez dorosłego człowieka
        ubrania, perfumy itd.
        Miłe wspomnienia.
    • donpingwin Re: Prezenty od dzieci 06.01.08, 18:30
      ja mam 21 lat i nie daje prezentow rodzicom pod choinke a to dlatego ze nie mam
      kasy zazwyczaj bo wszystko przepijam na imprezach
      • edna2 Re: Prezenty od dzieci 06.01.08, 22:05
        Moje dzieci zaczęły dawać prezenty w wieku ok. 3-4 lat. Wszystkie zrobione
        własnoręcznie, bo wiedzą, że "z takich najbardziej się cieszą dorośli". Zawsze
        mówiłam im całą prawdę nt. Św. Mikołaja, więc wiedziały, że jeśli prezent dla
        nich znalazł się pod choinką, to dlatego, że jakaś konkretna osoba się
        postarała. Zresztą nie było tajemnicy, co jest od kogo i komu można podziękować.
        Dlatego zupełnie naturalne było, że dzieci same zaczęły dawać prezenty - przez
        naśladowanie dorosłych, a potem siebie nawzajem. Zauważyłam, że moja najstarsza
        córka, która ma obecnie 10 lat, bardziej, a przede wszystkim dłużej, cieszy się
        z przygotowywanych przez siebie prezentów, niż z tych, które dostaje.
    • dixi Re: Prezenty od dzieci 06.01.08, 21:35
      moj synek 2,5 letni juz od chyba pol roku daje mi w prezencie
      serduszka - piernikowe, wycinane z gazet, z puzzli - kazde serduszko
      jakie sie nawinie idzie od razu na prezent dla mamusi smile a latem nad
      morzem ciagle dostawalam od niego kamyczki;
      zawsze bardzo sie ciesze z tych prezentow, dziekuje mu, chowam do
      kieszeni czy ukladam na polce - widze jak sie wtedy cieszy i jaki
      jest dumny smile
    • switonemsi Re: Prezenty od dzieci 07.01.08, 11:33
      Ja dawałem odkąd skończyłem 4 latka. Własnej roboty...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka