Dodaj do ulubionych

Święta/ Sylwester w górach

03.01.08, 18:03
Dziewczyny!
Czy sż wśród was takie, które spędziły ten okres gdzies w miłej
górskiej chatce/pensjonacie z klimatem? Niekoniecznie w jakiejś
modnej miejscowości.
Marzymy o takim wypadzie w dwie małe rodzinki. Możecie podzielić się
doświadczeniem?
Dziękuję z góry.
Obserwuj wątek
    • walczakowa3 Re: Święta/ Sylwester w górach 03.01.08, 22:27
      Hej

      My wrócilismy wczoraj z Małego Cichego-polecam !!!!

      Klimat niesamowity, z dala od miejsckiego zgiełku, dwa stoki jak
      ktos lubi jezdzic, duzo lasu i ogólenie super
      • majan2 Re: Święta/ Sylwester w górach 04.01.08, 12:05
        My bylismy w koszmarnym hoteliku, ale w gorach z przyjaciolmi, dzieckiem wiec
        ja jestem zadowolona.
      • misia_75 Re: Święta/ Sylwester w górach 04.01.08, 13:31
        walczakowa3 napisała:

        > Hej
        >
        > My wrócilismy wczoraj z Małego Cichego-polecam !!!!
        >
        > Klimat niesamowity, z dala od miejsckiego zgiełku, dwa stoki jak
        > ktos lubi jezdzic, duzo lasu i ogólenie super

        A możesz coś więcej napisać,cena ,warunki,jak wygląda Wigilia?
      • malgorzata9 Re: Święta/ Sylwester w górach 04.01.08, 19:24
        Poproszę o szczegółysmile
    • volta2 Re: Święta/ Sylwester w górach 04.01.08, 14:40
      Ja byłam na takim świątecznym wyjeździe, zresztą co niektóre
      dziewczyny wpisywały tu na forum uwagi i rady odnośnie wigilii na
      takim wyjeździe, z których oczywiście skorzystałamsmile

      Najtrudniejsze w tym wyjeździe było to, że był to pierwszy raz i nie
      wiadomo było, jak nasi rodzice zareagują na takie wieści(o dziwo,
      nie obrazili się, przynajmniej w takiej widocznej formie)

      klimatu świątecznego za bardzo we wsi nie było, bo to nie podhalesad
      domki i owszem przystrojone świątecznie, kościółek też, ale bez
      fajerwerków, ale cisza, mało ludzi - to też bonus.

      wigila - tu wahałam się, czy iść do knajpy, czy zorganizować sobie
      samemu. jakoś wąż w kieszeni mi się zalągł i szkoda mi było 3 stów
      na tę jedną kolację(a dzeici niejadki) i zrobiliśmy sami - było
      cudnie:
      mąż przyniósł ze spaceru z dziećmi sianko(wystające gdzieś spod
      śniegu), z parafii ściągnęłam opłatek, była w domku elegancka
      zastawa, dokupiłam biały obrus(bo na stole był obrzydliwy) i
      zrobiliśmy sobie prawdziwą kolację, z zupą grzybową i pierogami,
      rybą smażoną i makowcem.
      pośpiewaliśmy dzieciom i z dziećmi kolędy, zrobiliśmy im pokaz
      zimnych ogni, powiedzieliśmy przypowieść o narodzieniu Pańskim.

      zarówno wigilię jak i święta spędzaliśmy na stoku, a wieczorem
      byliśmy na mszach w pobliskim kościółu.
      gdybym została z rodziną to od stołu by nam się pewnie wstać nie
      chciało, nie mówiąc o dojściu do kościoła. a tak to mam wrażenie, że
      była to jedna z naszych fajniejszych wigilii, bo i uroczysta i
      religijna.

      do wigili ubraliśmy siebie i dzieci w lepsze ciuchy, by czuć również
      w tym wymiarze pewną odświętność.

      wynajmowaliśmy domek z kominkiem, to również pomogło w budowaniu
      atmosferysmile

      • malgorzata9 Re: Święta/ Sylwester w górach 04.01.08, 19:22
        Bardzo proszę o szczegóły - namiarysmile na motylla@vp.pl
        Dziękuję, dziewczynysmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka