paulla1
26.01.08, 22:37
Kochane e- mamy rozpoczynam prywatną wojnę z kierowcami parkującymi
na miejscach dla niepełnosprawnych. Mam niepełnosprawne dziecko -i
jezdząc po Warszawie mam wielki problem - miejsca dla
niepełnosprawnych są zawsze pozajmowane przez leniwych zdrowych
kierowców, więc ja muszę taszczyć moje duże ( już 6 letnie ) nie
chodzące dziecko zamiast zaparkować wygodnie na przysługujące mi
miejcse - które jest zawsze blisko wejścia. Dzisiaj pani której
zwróciłam uwagę i poprosiłam o przeparkowanie prawie mnie pobiła.
Wiem że jak się jest zdrowym to się o tym nie myśli ale pomyślmy o
tym, którym i tak jest z życiu ciężko. NIE PARKUJMY NA ICH
MIEJSCACH!!! A wszystkie poządne, kochane e- mamy prosze pomóżcie mi
z tym walczyć. Idąc ulicą - zwróćcie uwagę na to kto tam parkuje i
zadzwońcie na policje 997 lub do straży miejskiej (w Warszawie tel
986) to nic nie kosztuje a jeden z drugim jak dostanie mandat to
pomyśli co robi. Pomyślcie o mnie ja już nie mam siły taszczyć tej
mojej małej Marysi - ona jest coraz wioęcej waży a wózkiem cięzko
gdziekolwiek wjechać.