Dodaj do ulubionych

kościelny dylemat

05.03.08, 09:17
Czy są jakieś konsekwencje tego że się nie chrzci dziecka we własnej parafii?
W naszym parafialnym kościele chrzciny są raz w miesiącu - na sumie. A więc
tłok jest niemiłosierny. Kościół nie za duży o charakterze wiejskim, a
wiernych strasznie dużo, bo gmina rozwojowa. Bywa i 5 chrztów na takiej sumie
naraz. Ścisk w normalną niedzielę nez chrztów, a co dopiero jak goście dojadą.
Nawet parkingu nie ma obecnie, bo w remoncie.
Może poszukać jakiegoś innego kościołu, gdzie nastrojowo i kameralnie można
ochrzcić bliźnięta?
Tylko nie wiem co na to Proboszcz.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: kościelny dylemat 05.03.08, 09:24
      Myślisz,ze spotkasz proboszcza a forum?smile)))
      • mmkam Re: kościelny dylemat 05.03.08, 09:29
        mieszkamy w Warszawie a chrzciliśmy synka w mojej rodzinnej miejscowości w
        sobotę. Nie było żadnego problemu. Musieliśmy mieć tylko zgodę z naszej parafii
        na chrzest w innym kosciele - ksiądz nie stwarzał żadnych problemów.
    • wobbler Re: kościelny dylemat 05.03.08, 09:27
      Nie będzie zadowolony.
      Nie wydaje mi się,żeby były jakieś przeszkody formalne.Chodzi jedynie o to,że
      powinno się załatwiać tego sprawy w swojej parafii,z uwagi na uczestnictwo w
      życiu społeczności parafialnej.
      Praktyczna korzyść z np.uczestnictwa w Mszy Św.w swojej parafii,a nie jakiejś
      innej jest taka,że xiądz daną osobę zna i w wypadku pogrzebu unika się
      dywagacji,czy zmarły był wierzący,czy praktykujący itp.
    • isma Re: kościelny dylemat 05.03.08, 09:56
      Co do zasady powinno sie chrzcic we wlasnej parafii. Zgode na
      chrzest w innej parafii powinien wyrazic proboszcz, jesli sa wazne
      powody. Nie wiem, czy za takie uzna oczekiwanie, zeby
      bylo "nastrojowo i kameralnie".
      A moze jakies pokojowo wynegocjowane trzecie wyjscie - chrzest nie
      na sumie tylko np. na Mszy sw. antycypujacej niedzielna wieczorem w
      sobote?
      • doral2 Re: kościelny dylemat 05.03.08, 10:02
        chyba tak samo jak przy ślubach w nieswojej parafii...ksiądz musi wyrazic zgodę
        na chrzest gdzie indziej, o ile wy w tej parafii jesteście...
        można iśc na wydrę i powiedzieć w innej parafii żeście się dopiero sprowadzili i
        dlatego nie ma waszych akt w kościele...te skubańce mają lepszą kartotekę niż
        kontrwywiad, więc może nie przejść ten numer uncertain//
        no a potem to już wszystkie informacje o dziecku będą spływać do parafii w
        której dziecko było chrzczone...i z tej parafii będzie się brać zaświadczenie o
        chrazcinach, bierzmowaniu i takie tam, jak będzie potrzebne do ślubu czy czegoś
        innego...
    • estel7 Re: kościelny dylemat 05.03.08, 14:07
      Nie ma ale Twój proboszcz musi wyrazić zgodę.
      Z doświadczenia wiem że jak sie poprosi o chrzest indywidualnie to raczej nie ma
      problemów - trzeba po prostu pogadać.
      U nas też jest raz na miesiąc co nie znaczy, ze jak ktoś chce inaczej to sie
      ksiądz nie zgadza.
      Idź pogadaj
    • mustardseed Re: kościelny dylemat 05.03.08, 14:14
      Wszystko kwestia ceny. O przepraszam, ofiary.
    • ewa1008 Re: kościelny dylemat 05.03.08, 15:06
      ja mieszkam w Krakowie, chrzciłam dzieciaczki w nie swojej parafii.
      Nawet mi do głowy nie przyszło, że muszę mieć zgodę Proboszcza.
      Myślę, że to zależy od Parafii, tam gdzie chrzciliśmy nawet nie
      prosili o jakąkolwiek zgodę.
      Pozdrawiam
      • isma Re: kościelny dylemat 05.03.08, 16:56
        To ze nikt nie prosil (u zakonnikow pewnie?) to nie znaczy, ze
        takiego wymogu nie ma.
        • aguskin Re: kościelny dylemat 05.03.08, 17:21
          też chrzciłam w innym kościele, nie potrzebowałam, żadnego
          pozwolenia od swojego proboszcza, chrzciłam w innej parafi, bo u nas
          tylko na sumie w niedziele, a ja chciałam w pątek i u mnie strasznie
          drogo, a tam co łaska, byłam bardzo zadowolona, cała msza była dla
          nas i dziecka, mały mógł sie bawić dzwoneczkami i stać przy ołtarzu,
          co u mnie by było niewybaczalne
          • isma Re: kościelny dylemat 05.03.08, 19:33
            Kanon 857 -

            § 1. Poza wypadkiem konieczności, właściwym miejscem chrztu jest
            kościół lub kaplica.
            § 2. Należy uważać za regułę, że dorosły ma przyjmować chrzest we
            własnym kościele parafialnym, dziecko zaś w kościele parafialnym
            jego rodziców, chyba że co innego doradza słuszna przyczyna.
    • karolcia86 Re: kościelny dylemat 05.03.08, 20:46
      A może spróbuj wymyśleć jakiś wiarygodny pretekst, związany z
      terminem - bo mąż wyjeżdża, albo wraca albo któryś chestny ma
      problem z urlopem i bardzo byście chcieli w waszej parafii, ale
      skoro tylko raz w miesiącu to musicie gdzie indziej.
      • kolibeer2 Re: kościelny dylemat 05.03.08, 21:38
        a przed mszą i chrztem się wyspowiada ,że księdza okłamała smile ?
    • nilgau Re: kościelny dylemat 05.03.08, 21:36
      rogi od tego wyrastająwink

      a proboszcz to nie Bóg i pisze się z małej litery...
    • demarta Re: kościelny dylemat 05.03.08, 22:31
      szukaj kościołu i daj mimo wszystko znać co proboszcz na to (wszak w
      wierze katolickiej proboszcz ważniejszy niż sam pan bóg!).

      dodaję wątek do ulubionych wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka