Dodaj do ulubionych

Jak byście zareagowały?

07.03.08, 19:06
Znowu chodzi o NK... Konkretnie- do mojego męża odezwała się była
sprzed 10 lat... sporo czasu zatem upłynęło a ta wyjeżdża z tekstami
że to była miłość że nigdy nie zapomni odzywaj się itd. Mnie trafiło
z miejsca. Mam cały czas ochotę jej coś odpalić a z drugiej strony
nie chcę się błaźnić. Ale babska zazdrość we mnie została wielce
pobudzona i juz kilka dni chodzę podminowana.
Bo czy nie mogła po prostu napisać - masz fajną rodzinkę super
dzieciaczki życzę szczęścia ? a nie wywlekać stare uczucia????
ruszyła mną jak nic!
Obserwuj wątek
    • iskierka40 Re: Jak byście zareagowały? 07.03.08, 19:12
      hehehe mogłaby tak napisać gdzyby była rozsądnasmile
      wszystko rozumiem ale czemu on ma się do niej odezwać ,w jakim celu
      i po co?
      • muf-ka Re: Jak byście zareagowały? 07.03.08, 19:22
        ano właśnie po co jej mój mąż??? i skoro widzi że stał sięjuż mężem
        tatusiem po co zachowuje się jak małolata i się rozczula nad sobą-
        chyba żeby mnie zdrażnić....
        • rita75 tak niepewna sie czujesz uczuc meza 07.03.08, 19:51
          tak niepewna sie czujesz uczuc meza, ze przejmujesz sie takimi
          bzdurami? Co cie obchodzi inna kobieta?
        • wobbler Re: Jak byście zareagowały? 07.03.08, 22:29
          Jak to po co jej Twój mąż?Ma ochotę na romans.
          Albo na coś więcej.Może w ogóle jej się marzy,żeby Ci go zabrać?Nie wiadomo jak
          jej się układa z własnym mężem.Może chętnie by od niego odeszła,gdyby tylko
          miała do kogo...
          Do niej się nie odzywaj w żadnym razie,bo zrobisz z siebie idiotkę,ale męża na
          wszelki wypadek miej na oku.Najlepiej zlikwiduj jego konto na NK w ogóle.
          • ma_dre Re: Jak byście zareagowały? 07.03.08, 22:44
            "Najlepiej zlikwiduj jego konto na NK w ogóle." wobbler, czlowieku, zastanow sie
            chwile co ty wypisujesz? ty na powaznie tak? A co facet winien ze ex wyjezdza z
            takimi tekstami? Jakby moj facet zlikwidowal mi konto dlatego ze jakis ex
            wypisuje do mnie tego typu teksty (a wypisuje, i owszem), to bym sie poczula
            jakby mezunio mi w twarz dal!! No to moze tez polecisz kolezance zeby meza na
            lancuchu prowadzala?
            • wobbler Re: Jak byście zareagowały? 07.03.08, 22:56
              Skoro i tak zarządza jego kontem...
              Zresztą po co to w ogóle?Dziecinna zabawa,która w gruncie rzeczy wnosi do życia
              same kłopoty.
              Człowiek jest tylko człowiekiem i na bazie sentymentów różne sprawy mogą się
              zdarzyć.Lepiej uważać.
    • rita75 jeszcze jedno... 07.03.08, 19:53
      czy ty uczuciowo jestes zwiazana z ta kobieta, ze sie przejmujesz
      tym, co pisze do twojego meza? Wazne jest raczej to, co twoj maz
      czuje i co do niej pisze.
    • triss_merigold6 Olałabym n/t 07.03.08, 20:05
      • iskierka40 Re: Olałabym n/t 07.03.08, 20:16
        no właśnie też bym olała,ale wiesz niewiem jaka masz sytuacje z
        mężem...
        • dlania jakas moofka podrabiana? 07.03.08, 20:23

          • rita75 Re: jakas moofka podrabiana? 07.03.08, 20:25
            mufków jak mrówków
            • muf-ka Pewna jestem uczuć 07.03.08, 21:14
              mężowskich, jednak rozbudziła się we mnie zazdrość ogromna, no i
              przyznać trzeba że zaborcza jestem jeśli chodzi o męża - nie życzę
              sobie by do niego pisała wspominała, tymbardziej widząc że ma żonę
              która może to przeczytać. Szczerze- ja nie odważyłabym się
              uzewnętrzniać po 10 latach... rrrrrrrrr chyba jej zaraz coś
              napiszę!!! Nie znam tej kobiety ale przejrzalam jej prof. ma męża
              więc niech pilnuje tego którego ma pod nosem!
              • rita75 Re: Pewna jestem uczuć 07.03.08, 21:17
                rrrrrrrrr chyba jej zaraz coś
                > napiszę!!!

                i zrobisz z siebie pajaca
              • rita75 Re: Pewna jestem uczuć 07.03.08, 21:20
                Zacznij mezowi robic golonki, karm tlusto- spasie sie i zadna na nie
                go nie spojrzy ..wink)))
                • muf-ka :) 07.03.08, 21:27
                  ha ha ha dzięki rita - wiem że gdybym napisała wyszłabym na pajaca -
                  jednak mam w sobie potrzebę napisać jej parę taktownych słów, ująć w
                  dobrych słowach to wszystko,co mi chodzi po glowie, by więcej już
                  nie powtórzyła się sytuacja wywnętrzniania i co drugie slowo miłość
                  milość. ehhhhhhh
                  • rita75 Re: :) 07.03.08, 21:32
                    mufka- jezeli napiszesz, laska bedzie wspolczula mezowi, ze ma
                    glupia zone...
                    Wracajac do sparwy, naprawde nie masz sie czym przejmowac, no chyba,
                    ze twoj maz jej odpisal w podobnym tonie , jak ona jemu.
              • syriana Re: Pewna jestem uczuć 07.03.08, 21:25
                taa.. napisz, napisz
                zrobisz z siebie histeryczkę niedopieszczoną

                kobietę najbardziej wkurzy brak reakcji
                jak nie dostanie żadnej odpowiedzi zrozumie, że się wygłupiła i będzie po sprawie
                • muf-ka Re: Pewna jestem uczuć 07.03.08, 21:36
                  Dzięki dziewczyny. już wiem że nie odezwę sie do trzpiotki no chyba
                  że mnie sprowokuje ale mam nadzieje że nie. Przyznam że odrzuciłam
                  jej zaproszenie z męża konta a ona na to że się nie spodziewała...
                  ha! to jednak czegoś się spodziewała, jakiegoś rozwoju akcji? brak
                  odzewu i odrzucenie powinny poskutkować.
                  • rita75 Re: Pewna jestem uczuć 07.03.08, 21:39
                    Przyznam że odrzuciłam
                    > jej zaproszenie z męża konta a ona na to że się nie spodziewała...
                    > ha! to jednak czegoś się spodziewała, jakiegoś rozwoju akcji? brak
                    > odzewu i odrzucenie powinny poskutkować.

                    a co na to maz?
                    • muf-ka Re: Pewna jestem uczuć 07.03.08, 21:48
                      Mąż przestał zaglądać do NK z obawy że znowu zastanie jakiś
                      niepowołany list, więc ja zarządzam jego kontem i go informuję o
                      wszystkim. Na wiadomośc o odrzuceniu powiedział no i dobrze.
                      • zawsze-w-drodze Re: Pewna jestem uczuć 07.03.08, 22:06
                        "Mąż przestał zaglądać do NK z obawy że znowu zastanie jakiś
                        > niepowołany list, więc ja zarządzam jego kontem i go informuję o
                        > wszystkim. Na wiadomośc o odrzuceniu powiedział no i dobrze."
                        To jest chore.
                        • lila1974 Re: Pewna jestem uczuć 08.03.08, 10:38
                          Nie omieszkam użyć słowa klucza - ŻENADA
                          • tosina lila 08.03.08, 10:46

                            Wiesz jesli ktos ma meza typowo kanapowego, ktory jest cialem ale na
                            zasadzie jestem i z tego sie ciesz.Ktory nie okazuje uczuc, a
                            napewno nie potwierdza kobiecie jej atrakcyjnosci to wtedy powstaja
                            takie schizy, sytuacje. Kobieta spelniona w małzenstwie ktora czuje
                            sie akceptowana nie bedzie sie zachowywac jak cebr.Mi ich raczej zal
                            > Bo jak nie ta to za jakis czas inna bedzie powodem ich łez. No ale
                            to juz nie moja broszka.
                      • rita75 Re: Pewna jestem uczuć 07.03.08, 22:10
                        to tak naprawde nie wiesz nic- maz ci wszystko powie po to, by cie
                        zadowolic i dla swietego spokoju...
                        • kropkacom Re: Pewna jestem uczuć 07.03.08, 22:20
                          A swoja droga, to skąd sie biorą takie trzpiotki idiotki jak autorka listu do
                          męża muf-ki?
                          • rita75 Re: Pewna jestem uczuć 07.03.08, 22:24
                            > A swoja droga, to skąd sie biorą takie trzpiotki idiotki jak
                            autorka listu do
                            > męża muf-ki?

                            zaraz idiotka- kupi nie kupi zahandlowac warto- po prostu
                            • kropkacom Re: Pewna jestem uczuć 07.03.08, 22:28
                              > zaraz idiotka- kupi nie kupi zahandlowac warto- po prostu

                              Takie podejście do życia i ludzi to dla mnie idiotyzm właśnie.
                              • rita75 Re: Pewna jestem uczuć 07.03.08, 22:30
                                >
                                > Takie podejście do życia i ludzi to dla mnie idiotyzm właśnie.

                                czyli?
                                • kropkacom Re: Pewna jestem uczuć 07.03.08, 23:56
                                  > czyli?

                                  Pisanie z rozrzewnieniem po latach o czymś co dawno się skończyło i czekanie że
                                  może facet sobie przypomni i poczuje blusa. To już nie można normalnie: dobrze
                                  cię widzieć, co u Ciebie? Ja tak robie. A faceci nie boją się odpisać bo wiedzą
                                  że nic od nich nie chce poza zwykłym kontaktami międzyludzkimi.
                                  • kropkacom Re: Pewna jestem uczuć 08.03.08, 00:00
                                    Bo wbrew pozorom większość facetów nie lubi jak im się babki z takimi tekstami
                                    wcinają i zaczynają na rzewną nutę grać. I tyle.
                                  • muf-ka Re: Pewna jestem uczuć 08.03.08, 08:54
                                    Otóż to- ja też jak już się odzywam to jakoś tak zupełnie
                                    neutralnie, bez westchnień, jeśli chodzi o dawne sympatie. Cieszę
                                    się że niektóre mnie zrozumiały. Mężczyźnie nigdy niczego nie
                                    odczytują z podtekstem. A sentymenty mogą nawet nie wiemy kiedy
                                    okazać się zgubne jak napisano wyżej. zawsze tzreba zachować
                                    czujnoścsmile
                                    • dlania Re: Pewna jestem uczuć 08.03.08, 09:00
                                      muf-ka napisała:

                                      > Otóż to- ja też jak już się odzywam to jakoś tak zupełnie
                                      > neutralnie, bez westchnień, jeśli chodzi o dawne sympatie. Cieszę
                                      > się że niektóre mnie zrozumiały. Mężczyźnie nigdy niczego nie
                                      > odczytują z podtekstem. A sentymenty mogą nawet nie wiemy kiedy
                                      > okazać się zgubne jak napisano wyżej. zawsze tzreba zachować
                                      > czujnoścsmile


                                      Zupełnie rozumiem Twojego sposobu myslenia. Inna - nie ważne nowa czy stara -
                                      laska mu sie spodoba? Niech spitala! Jak to ujęła Deela: zadrośc o faceta jest
                                      poniżej godności kobiety.
                                      • kropkacom Re: Pewna jestem uczuć 08.03.08, 09:09
                                        muf-ka, myślę że Twój mąż sam by spławił panienkę. Faceci którzy mają poczucie
                                        własnej wartości nie lecą na takie teksty. A zazdrość to ludzkie uczucie. Byle
                                        nie wpadać paranoje i przesadę.
                      • ma_dre Re: Pewna jestem uczuć 07.03.08, 22:46
                        o kuzwa, ales go wykastrowala!!! No chyba ze taki juz byl, zanim go poznalas,
                        bleeee....
                      • demonii Re: Pewna jestem uczuć 08.03.08, 09:01
                        > Mąż przestał zaglądać do NK z obawy że znowu zastanie jakiś
                        > niepowołany list, więc ja zarządzam jego kontem i go informuję o
                        > wszystkim. Na wiadomośc o odrzuceniu powiedział no i dobrze.

                        o mamo...
                  • gacusia1 Muf-ka! 08.03.08, 03:29
                    Ale co na to wszystko Twoj maz????? Odrzucilas zaproszenie w jego
                    imieniu...Nie wpienil sie? Moj by sie wpienil...tyle ze ja bym tego
                    nie zrobila .-) juz nie...
              • tosina hahah wszystkie tak mowia. 07.03.08, 22:53
                gdybys była nie trzesłabys pupa. No coz jak bedzie chcial to i tak
                sie pusci.
                • tosina tyczylo -meza jestem pewna. sorki zle podpiełam. 07.03.08, 22:54

    • deela Re: Jak byście zareagowały? 07.03.08, 22:24
      wcale
      zazdrosc jest ponizej mojej godnosci
    • rudy_wyjec [...] 08.03.08, 00:11
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 18_lipcowa1 jezu,,,,,,,,, 08.03.08, 00:11
      olalalbym,nie jestem w stanie wzbudzic w sobie zazdrosci o kobiete
      sprzed 10 lat,
    • michasia24 Re: Jak byście zareagowały? 08.03.08, 08:47
      masz racje, nie błaźniej sie
      • ciociacesia musze facetowi profil n-k zalozyc 08.03.08, 13:01
        bede zarzadzac, spławiac jego fanki i byłe i bede miała fajne zajecie na
        zwolnieniu smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka