muf-ka
07.03.08, 19:06
Znowu chodzi o NK... Konkretnie- do mojego męża odezwała się była
sprzed 10 lat... sporo czasu zatem upłynęło a ta wyjeżdża z tekstami
że to była miłość że nigdy nie zapomni odzywaj się itd. Mnie trafiło
z miejsca. Mam cały czas ochotę jej coś odpalić a z drugiej strony
nie chcę się błaźnić. Ale babska zazdrość we mnie została wielce
pobudzona i juz kilka dni chodzę podminowana.
Bo czy nie mogła po prostu napisać - masz fajną rodzinkę super
dzieciaczki życzę szczęścia ? a nie wywlekać stare uczucia????
ruszyła mną jak nic!