Jakbym nie była mężatką to zostałabym lesbijką

(żeby nie było-
małżowi powtarzam to dość często

.
Piosenki ulubione dody to Szansa i Dla R.
Ta druga pod disco polo podlatuje(też lubię-zwłaszcza na zabawach i
weselach),ale daję link.Jak się wsłuchać jest naprawdę piękna