Dodaj do ulubionych

dziecko z podbitym okiem

20.03.08, 12:19
moje, 2 dni temu starsza chciala zabrać młodszą z kuchni ,i
podniosla ją, obruciła sie i bach mała walnęła o otwarta bramke
nic wielkiego sie nie stało, nawet nie płakała mocno tylko ma śliwe
pod okiem i normalnie wygląda jakbym jej nie wiadomo co zrobiła,
ciekawa jestem co sobie pomysleli inni rodzice jak zaprowadzałam
starszą do szkoły
a wy macie podobne przygody
Obserwuj wątek
    • zebra51 Re: dziecko z podbitym okiem 20.03.08, 12:22
      Mój syn ma plamy mongolskie na pośladkach i musze się wciąż
      tłumaczyć, że to nie siniaki i nikt go w domu nie maltretuje uncertain

      Na szczęście w razie problemów z ew. nasłaną policją mamy dupochron
      w postaci wpisu do książeczki zdrowia.
    • minerallna Re: dziecko z podbitym okiem 20.03.08, 12:25
      Moje kiedyś poobijało sobie całe nogi.Było lato,więc nogi widać.A wyglądało to
      tak jakby ktoś ją kijem pookładał,całe w siniakach.Aż zdjęcia zrobiłam,bo nigdy
      tego widoku nie zapomnę.Jak ona to zrobiła,też nie wiem,ale wyglądało to strasznie.
    • rita75 Re: dziecko z podbitym okiem 20.03.08, 12:25
      > ciekawa jestem co sobie pomysleli inni rodzice jak zaprowadzałam
      > starszą do szkoły

      ze tym razem nie wytrzymalas i walnelas nia o sciane.
      • sylwiawkk Re: dziecko z podbitym okiem 20.03.08, 12:44
        pewnie tak, tylko ze ja wcale nie bije dzieci to ich domysły poszły
        na marne
        a po za tym chyba po tamtej akcji dzieci kapnęły sie ze mama troche
        zmęczona i jakies grzeczne od dwóch tygodni
        • arioso1 Re: dziecko z podbitym okiem 20.03.08, 12:47
          mi kiedyś 4 letnia córka podeszła od tyłu jak odkurzałam
          centralnie mój łokieś w jej oku- masakra sliwa fioletowo żółta-
          zaraz miałam telefony z przedszkola a córke brała pani na bok i
          wypytywała co sie stało- oczywiście nikt nie uwierzył ze to tak było-
          • mama_kotula Re: dziecko z podbitym okiem 20.03.08, 12:50
            arioso1 napisała:

            > mi kiedyś 4 letnia córka podeszła od tyłu jak odkurzałam
            > centralnie mój łokieś w jej oku- masakra sliwa fioletowo żółta-
            > zaraz miałam telefony z przedszkola a córke brała pani na bok i
            > wypytywała co sie stało- oczywiście nikt nie uwierzył ze to tak było-

            Hyh, moje pewnie by jeszcze się pochwaliły używając skrótu myślowego "mama mnie
            walnęła w oko" tongue_outtongue_outtongue_out
            • weronikarb Re: dziecko z podbitym okiem 20.03.08, 13:16
              to jeszcze pryszcz. Moj by dorobil tak pikekna lzawa historyjke, aby
              tylko pani sie nad nim rozczulala smile

              Moj ma taka wyobraznie ze hej smile
              Nikt juz nie wierzy w to co opowiada, bo by nas pozamykali, wlacznie
              z przedszkolem. (Opowiadal mi na poczatku jak to pani go bije po
              glowie, brzuchu, plecach itd. no i czesto przedmioty do bicia sie
              zmienialy - dziecko zero sinca)
    • hexella Re: dziecko z podbitym okiem 20.03.08, 12:55
      mój młodszy wykonał rok temu efektowny pad z ławy na podłogę, waląc
      jednocześnie kością jarzmową o półkę pod ławą. Efektem tego upadku
      był siniak na pół twarzy i wylew na białkówce oka. Wyglądał jak
      Gołota. Siniak wchłaniał się przez pół roku, a dopiero od 3-4
      misięcy nie widać po nim śladu. Ileż to ja sie nie nasłuchałam uwag
      życzliwych napotkanych osób, a wiele z nich pewnie poddawało w
      wątpliwość brak mojego udziału w tej sprawiewink
      • dzoaann Re: dziecko z podbitym okiem 20.03.08, 13:12
        mój młodszy w fazie wczesnej nauki chodzenia (mial z 8 m-cy) upadł i uderzył
        nasadą nosa o taki samochodzik-jeżdzidełko. Siniak rozlal się na oba oczodołysad
        wygladał jak w okularach zmieniających kolorki. Co sie nasłuchałam od zyczliwych
        to mojesad
        • herriot Re: dziecko z podbitym okiem 20.03.08, 19:37
          Moja corke 2 lata temu na wakacjach cos ugryzlo pod okiem , rano oka nie bylo
          widac, skora sina, normalnie zespol za slonej zupy.
          Pojechalismy do lekarza, na szczescie nie wezwali policji , od razu zapytali czy
          cos ja ugryzlo. Opuchlizna i siniec jeszcze z 2 dni byly , nie zapomne tych
          komentarzy przechodniow typu : biedne dziecko .

          Ja tak ostatnio mialam po wizycie u dentysty tzn. po zalozeniu srubki w
          dziaslo, ba nawet tak poszlam na spotkanie klasowe , jakos wszyscy bardzo
          sceptycznie podchodzili do moich tlumaczen ze to dentysta tak mnie zalatwil smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka