Dodaj do ulubionych

Komunia- powazny problem:(

28.04.08, 15:31
Witam! Postaram sie w skrocie opisac problem: Jestem matka chrzestna
dziewczynki ktora w tym roku przyjmie pierwsza komunie swieta.
Niestety musze przyznac ze nie mam kontaktu z tym dzieckiem ani z
jego rodzicami. Mimo to otrzymalam zaproszenie na uroczystosc na
ktora jednak nie moge pojechac( odleglosc 1000km, niedziela komunia
w poniedzialek moja corka bedzie operowana) Moje pytanie brzmi: czy
wyslac tej dziewczynce prezent? Czy to poprostu wypada, Czy nie
bedzie odebrane jako pewien sposob ,nie wiem przekupstwa? z gory
dzieki za rady i odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • bsl Re: Komunia- powazny problem:( 28.04.08, 15:39
      w dniu komunii zadzwoń do dziecka ,prezent wyślij i kartkę albo
      list

      na mojej komunii nie było chrzestnych , i było mi przykro , ale
      czasy były inne i nie było takiej łatwości w komunikacji , ale
      poczta działała kartaka z życzeniami zapewne by doszła
      • ibulka Re: Komunia- powazny problem:( 28.04.08, 15:41
        podpisuję się pod postem poprzedniczki, i dodam od siebie, że jechać do Małej
        możesz w innym terminie smile
        • betty_julcia Re: Komunia- powazny problem:( 28.04.08, 16:27
          Mój chrzestny tez nie był na mojej komuni, za to była jego żona z
          synem. Kontakt mamy bardzo slaby, to dawna koleżanka mojej mamy.
          Widziałam ją dwa razy w życiu na oczy, moze trzy ale jest mi bliska
          bo była.
          Jeżeli ty nie mozesz, a nie możesz z ważnego powodu, zrób wszystko
          zeby dziewczynka nie czula się w tym dniu z tego powodu
          pokrzywdzona. Wydaje mi się że to jest ten jedyny dzień w życiu
          dziecka, kiedy obecność tego rodzica chrzestnego jest dla niego
          ważna. Jeżeli nie obecność fizyczna, to przynjamniej duchowa.
          JA na twoim miejscu po rozmowie z rodzicami dziewczynki,
          wyjaśniłabym jej przez telefo dlaczego nie mogę być na jej komuni, i
          że wyślę jej życzenia i upominek na pamiątkę komunii.
          • mozambique Re: Komunia- powazny problem:( 29.04.08, 14:54
            Wydaje mi się że to jest ten jedyny dzień w życiu
            > dziecka, kiedy obecność tego rodzica chrzestnego jest dla niego
            > ważna.

            zapewniam cie ze w tym dniu dla dziecka liczysie tylko sukienka (
            garniturek) , białe rekawiczki i co dostanie na preznet
            • zona_mi Re: Komunia- powazny problem:( 30.04.08, 19:26
              Zapewniam cię, że nie dla każdego dziecka ważna jest tylko otoczka i
              aspekt materialny.
    • selavi2 Re: Komunia- powazny problem:( 28.04.08, 16:45
      Na pewno rozmowa telefoniczna z dziewczynka w dniu komunii.
      Ze myslisz o niej, ze jest Ci przykro, ze nie dasz rady przyjechac.
      Przezent wyslij wczesniej, zeby rodzice mogi go dac w dniu komunii.
      Nie zapomne zlotego lancuszka z medalikiem z Wloch od mojej chrzestnej, ktorej
      prawie nie znalam - chodzilam dumna jak paw, ze od cioci dostalam, choc prawde
      mowiac wcale mi sie nie podobal, bo wloskie zloto takie zolte bylo.smile
    • anet81 Re: Komunia- powazny problem:( 28.04.08, 16:49
      A ja myślę że powinnaś zadzwonić już teraz, albo trochę póżniej (ale w dniu
      komunii to zdecydowanie za późno!) i wyjsnic, ze z powodu operacji córki nie
      możesz przyjechać.
      Prezent rzeczywiście wysłałabym pocztą, żeby dziewczynce jakoś wynagrodzić
      nieobecność matki chrzestnej.
      Pozdrawiam
    • magaretka Re: Komunia- powazny problem:( 28.04.08, 19:00
      zadzwonilabym wczesniej,
      ale ...do rodzicow dziewczynki,
      wkoncu cos kiedys bylo miedzy wami,
      skoro zostalas chrzestna ich dziecka,
      i dodatkowo po kilku latach dostalas zaproszenie na komunie
      dziewczynki.Wiec cie nie olali.

      Podziekowalabym za zaproszenie,poinformowala,ze nie moge przyjechac,
      a potem porozmawialabym z mala,jak z dzieckiem.
      Tez powiedzialabym jej,ze nie przyjade,ale pamietam o niej i dlatego
      chcialabym sprawic jej prezent - powiedzialabym,ze wysle jej
      pieniadze (zeby kiedys wiedziala,ze je od chrzestnej dostala)
      i pamiatkowy upominek i obowiazkowo ladna kartke komunijna,a
      najlepiej albumik z wpisem i ladnymi zyczeniami.

      Zapytalabym o czym marzy - i to bym jej kupila - moze chce
      Barbie,moze,lancuszek zloty,a moze pierscioneczek ...

      ..a swoja droga,to co masz na mysli mowiac o przekupstwie???
      Niby w wjakim celu masz przekupiac dziewczynke - przeciez jej im nie
      ukradniesz,ani nie nabuntujesz.

      No chyba,ze to oni cie przekupuja,bo licza na kase,
      ale wkoncu to dla dziecka-raz jest komunia.
      Dlatego wlasnie powiedzialabym malej,ze wyslalam jej pieniadze.

      Sprawe zalatw grzecznie,bo takie chwile zapisuja sie na dlugo w
      pamieci dziecka.

      Zreszta po twoim poscie,uwazam,ze jestes bardzo odpowiedzialna
      kobieta - podziwiam cie,ze tak serio potrafisz podejsc do sprawy.
      powodzenia,
      i zycze udanej operacji dla twojej coreczki!!

      • cora73 Re: Komunia- powazny problem:( 28.04.08, 19:53
        Dziekuje wam za rady! Tak wlasnie postapiesmile Teraz jednak wiem ze
        wtedy popelnilam blad zostajac matka chrzestna, to dziecko przez to
        ze mieszkam tak daleko mnie nie zna ,nie wie kim jestem no i vice
        wersasad szkoda....a moze jeszcze nie jest za pozno aby to naprawic i
        zmienic? Jeszcze raz dziekuje. Pozdrawiam
        • denea Re: Komunia- powazny problem:( 29.04.08, 09:24
          Wiesz, no tak to bywa, że kontakty są utrudnione przez odległość
          ale... dla chcącego nic trudnego smile
          Mam podobną sytuację i żal do swojej chrzestnej że kompletnie sprawę
          olała. Kiedyś w kartce świątecznej pytała co u nas, napisałam długi
          list... nigdy nie było odpowiedzi, potem kartki na święta raz
          przysyłała, raz nie. Widziałam ją ze dwa razy w życiu i trochę
          żałuję że nigdy nie wysiliła się na proste dowody pamięci typu
          głupie życzenia urodzinowe. I tylko tyle.
          Teraz, w dobie internetu i komórek to naprawdę nie wymaga dużo
          zachodu. Wydaje mi się, że dziewczynce będzie bardzo miło, że
          pamiętałaś i poradziłabym Ci to samo, co dziewczyny - zadzwon
          wcześniej i opowiedz, jaka jest sytuacja, że bardzo Ci przykro, że
          pamiętasz. Porozmawiaj z dzieckiem, wyślij kartkę, jakiś upominek -
          żeby wiedziała, że o niej myślisz.
          Tak ogólnie, niech ma poczucie, że o niej pamiętasz, o jej
          urodzinach na przykład, że Cię interesuje. To dużo smile
    • jusytka Re: Komunia- powazny problem:( 28.04.08, 23:15
      Ja też miałam podobną sytuację, moja chrześniaczka daleko (800 km),
      znikomy kontakt i uroczystość w niewygodnym terminie. Zadzwoniłam do
      dziecka, przeprosiłam, że nie mogę przyjechać i podczas
      rozmowy "wyciągnęłam z niej" o czym marzy - o nowym rowerku.
      Wysłałam jej kurierem rower, a potem odwiedziłam podczas wakacji.
    • przeciwcialo Re: Komunia- powazny problem:( 29.04.08, 09:26
      Zadzwoń i wyjaśnij sprawe rodzicom, porozmawiaj z dziewczynka i
      prezent wyslij.
      • elske Re: Komunia- powazny problem:( 29.04.08, 10:14
        Ja tez nie bede na komunii mojej chrzesnicy (mieszkam za granica i termin
        komunii zbiega se z terminem porodu u mnie).Ale mam dobry kontakt z mama
        chrzesnicy,rozmawiamy na skypie i gg (mloda jakos nie ma ochoty ze mna
        rozmawiac,troche sie wstydzi).Prezentem komunijnym zajela sie moja siostra w Polsce.
        A ja W Pl bede dopiero na gwiazdke.Chrzesnica ma wtedy urodziny i napewno sie
        spotkamy.
        • hancik5 Re: Komunia- powazny problem:( 29.04.08, 10:23
          Przede wszystkim odnowiłabym kontakt z dziewczynką i starała się dla niej być
          kimś bliskim. Tak robię z moimi 4 chrześniaczkami. Zawsze o nich pamiętam i jest
          wspaniale...
          Z jedną z nich odnowiłam kontakt po kilkunastu latach. Gdy ją trzymałam do
          chrztu miałam jakieś 16 lat i pstro w głowie. Teraz moja najstarsza
          chrześniaczka to moja ukochana córeczka, niedługo wychodzi za mąż i ja jestem
          honorowym gościem !!!
          • malvina0 Re: Komunia- powazny problem:( 30.04.08, 19:23
            Przeczytałam w/w posty...I tak sobie myślę, że fakt, jest pewien
            problem w "byciu" chrzestną na odległośc, co było chyba błędem z
            mojej strony, ale "dziecku się nie odmawia"... Postawcie się teraz w
            mojej sytuacji: też mam chrześnicę w USA, więc do niej nie pojadę
            (jestem w ciąży) a do tej pory "na żywo" dziecka nie miałam okazji
            zobaczyc. Kuzynka -na mój domysł- nie chce ze mną utrzymywac
            kontaktów... Komunia odbywa się w ten weekend!, a ja nie zaostałam
            nawet powiadomiona o uroczystości, nie mówiąc już o zaproszeniu.
            Wiem o komunii, bo dowiedziałam się "drogą pantoflową"... Mam swoją
            dumę i nie zadzwonię, nie wyślę życzeń, ani (przynajmniej teraz,
            skoro mnie nikt nie powiadomił) prezentu! I co Wy na taką sytuację?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka