sir.vimes coś sie chyba pomerdało 19.06.08, 17:06 Dlaczego zwolenniczki aborcji są takie agresywne, dlaczego nie uznają > prawa do innego zdania. zwolenniczki prochoice agresywne? Z pewnością nie na tym forum. Zresztą - w ogóle ciekawą koncepcją jest odbieranie jako agresywne postulatów by każda SAMA mogła podjąć WŁASNĄ decyzję, w zgodzie ze SOBĄ. Nieagresywne jest jak rozumiem zmuszanie ludzi by postępowali zgodnie z TWOJĄ koncepcją? Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: coś sie chyba pomerdało 19.06.08, 19:58 Widzisz, jeśli podejmujesz decyzję na ten temat nie dotyczy ona tylko CIEBIE. Więc nie można mówić o wolności samostanowienia, bo konsekwencje Twojego wyboru ponosisz nie tylko TY. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: coś sie chyba pomerdało 19.06.08, 20:04 Jak najbardziej decyzja ta dotyczy tylko mnie. Chyba, ze masz na myśli zmuszanie kogos do aborcji - ale to w żaden sposób nie jest samostanowienie. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: coś sie chyba pomerdało 19.06.08, 20:08 Nie mam na myśli zmuszania, a to, że aborcja dotyczy nie tylko Ciebie, ale też dziecka, które ew. zostanie usunięte. I już to ogranicza prawo do samostanowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
deleine pies? może łyżew? 19.06.08, 20:15 a zakaz aborcji to nie narusza tego prawa? to może mamki zastępcze, chętne do przygarnięcia "potencjalnego człowieka"? ale to też kościołowi się nie podoba... Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: pies? może łyżew? 19.06.08, 20:24 No widzisz.... następny stereotyp: przeciwnik aborcji = zagorzały zwolennik kościoła w każdej sprawie... Odpowiedz Link Zgłoś
deleine Re: pies? może łyżew? 19.06.08, 20:55 ależ nie tylko że każdemu rozwiązaniu kościół się sprzeciwia Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: coś sie chyba pomerdało 19.06.08, 20:17 I już to ogranicza prawo do samostanowienia. Mój brzuch należy do mnie. Jeśli twój nalezy do kogoś innego to ok. Tylko nie narzucaj innym swoich poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: coś sie chyba pomerdało 19.06.08, 20:20 hmm, moze warto przyjąć do wiadomości, ze nie dla każdego jest to dziecko. A tym, które uważają , ze to jest dziecko, od chwili poczęcia, nikt aborcji robić nie nakazuje. Ba! Wręcz przeciwnie. Światopogląd prochoice zawiera w sobie dużo wiecej szacunku dla postawy kobiety, która chce urodzić niż prolajf, który na kobietę najmniejszej uwagi nie zwraca. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 taka wątpliwośc 19.06.08, 17:07 Przeczytałam kilkadziesiąt wypowiedzi,sama się doipsałam i mam taką wątpliwośc. Otóż skoro prywatnie jest sie pzreciwnikiem aborcji to dlaczego publicznie wypowiadamy się za aborcją??? Gdyby było referendum w sparwie aborcji z pytaniem czyjesteś za, czy przeciw, to cobyśmy napsiały.Czym sie kierować w takich wypadkach, własnym osobistym pzreświadczeniem czy też ogólnospołeczną "poprawnością". Bo może w pewnym momencie okaże się,ze to przeciwniczki aborcji walczą o prawo do aborcji, i moze zwolenniczek aborcji jest mniej niz pzreciwniczek????? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 17:28 > Otóż skoro prywatnie jest sie pzreciwnikiem aborcji to dlaczego publicznie > wypowiadamy się za aborcją??? Gdyby było referendum w sparwie aborcji z pytanie > m > czyjesteś za, czy przeciw, to cobyśmy napsiały. Bardzo dobre pytanie Odpowiedz prosta - trzeba ułożyć tak pytania żeby tacy którzy są za wolnym wyborem a sami by aborcji nie dokonali mogli skreślić właśnie taką opcję. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 17:39 Ale powiedzmy,ze hipotetyczne pytanie bedzie brzmiało mniej więcej -czy jesteś za wprowadzeniem prawa do aborcji...i pytanie czy głosujemy kierując się własnym pzrekonaniem i jakby nie było dając słiadectwo jakie panują nastroje w narodzie czy walczymy o prawo do aborcji dla powiedzmy mniejszości i tym samy tworzyc państwo kierujące się zasadmi sprzecznymi naszemu świtaopogladowoi-oczywiście mając na wzgledzie,iż to większośc decyduje.czy to nie hipokryzja, tak potępiana na tyym forum?????? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 17:46 Skoro jesteś za wyborem to jesteś za prawem do aborcji. Bo to nie byłoby głosowanie za tym czy Ty masz usunąć? Rozumiesz? A jestem pewna że gdyby referendum czy sondaż organizował Kościół (organizacje działające przy nim) to pytanie brzmiało by - "Czy jesteś za zabijaniem nienarodzonych?". Wyniki łatwo przewidzieć Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 17:50 jeżeli w twoim wewnetrznym przekonaniu aborcja jest zła, to o jakim wyborze mówimy???? więc jeżeli jesteś za wyborem, to jesteś za aborcją, czyli złem.....czyli hipokryzja-jestem pzreciw, ale za-coś tu chyba nie jest w porządku. zastanawia mnie, u samej siebie też, ta dwoistosc-prywatnie jestem pzreciw ale społecznie za-dlaczego????? Moze faktycznie dlatego że to nie jest modne i cool?????? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 17:54 Mój pogląd wynika z tego że jestem za wyborem co oznacza że też chce mieć wybór. A jeśli moja córka by wpadła to tez chce żeby go miała. Zaznaczam, jestem przeciw jakimkolwiek naciskom z jakiejkolwiek strony. To dla mnie nie mada i nie zło. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 18:00 Wykręcasz się. Musisz miec wewnetrznie jakies zdanie dotyczące samego zabiegu-albo jest zły albo dobry, i wydaje mi sie ,ze pulicznie wypadałoby mówić zgodnie z wewnętrznym przekonaniem, w przeciwnym wypadku, krótko mówiąc, kłamiemy w którymś momencie. to tak jak z głosowaniem na Prezydenta-mamy wybór, jeden jest złym kandydatem, a drugi dobrym -i głosujemy zgodnie z naszym pzrkoanniem do osoby kandydata....Nie wyobrażam sobie prywatnie twierzdić,ze X jest ok a zagłosowac na Y -bo tak wypada..... Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 23:19 To może odwróćmy problem: dla mnie aborcja jest dobrym rozwiązaniem pewnych problemów. Ale czy to znaczy, że moim zadaniem jest wyjście na ulicę i strzelanie do prolajfowców, względnie robienie tymże wody z mózgu? Nie. Pozostawiam wszystkim kobietom wolny wybór. Nie śmiem wtrącać się do cudzego życia i decydować o nim. I tego samego żądam od prolajfowców. Nie mam tyle tupetu, żeby mówić innym, co i jak mają robić, bo mnie się coś tam wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 18:19 prywatnie jestem > pzreciw ale społecznie za-dlaczego????? Moze faktycznie dlatego że to nie jest > modne i cool?????? Prywatnie jesteś przeciw ponieważ uważasz,że to co dotyczy twojego intymnego pożycia i rozrodu jest tylko i wyłącznie twoją sprawą a ty sama mając wolny wybór-dokonać aborcji czy nie -wybierzesz NIE. Nie chodzi jaką decyzję podejmą kobiety ale o to- by MOGŁY WYBRAĆ a nie by wybierał ktoś za nich Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka i jeszcze 19.06.08, 18:22 To,że ty sama jesteś przeciwna aborcji nie musi oznaczać, iż swoją wolę będziesz narzucac innym, tak samo jak kobiety popierające aborcje i jej dokonujące nie mogą narzucić ci swojego sposobu myślenia i swojej moralności odnośnie aborcji. To tak porodem-dla mnie prywatnie cc "na życzenie" jest nie do przyjęcia ale dopuszczam do swej świadomości fakt,że są kobiety które z różnych względów nie zdecydują się na sn. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: i jeszcze 19.06.08, 18:28 Głosując , wypowiadając się za aborcją, daję sygnał ,ze popieram taki zabieg, jestem za. kwestię aborcji i cc trudno porównać, bo sa to siłą rzeczy sprawy innej wagi-sposobu urodzenia a niedopuszcenia do jakichkolwiek urodzin-trudno porównać ze względu własnie na wagę problemu i jego nieostry chrakter-czyli problem od kiedy życiei jego konsekwencje, w przypadku porodu raczej wiadomo kiedy ma nastąþic-pytanie jak.... Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: i jeszcze 19.06.08, 18:35 Głosując , wypowiadając się za aborcją, daję sygnał ,ze popieram taki zabieg, > jestem za. Ty nie głosujesz ZA aborcją ale za PRAWEM do niej. Decyzję o tym czy "się wyskrobać"podejmują kobiety-same-zgodnie ze swoim sumieniem, systemem moralnym i wiarą. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: i jeszcze 19.06.08, 18:38 hmm ale czy będąc za prawem jednocześnie nie jestem za....czy w innym głosowaniu będąc pzreciw głoswałabyś za prawem dla innych do..... Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: i jeszcze 19.06.08, 18:40 > hmm ale czy będąc za prawem jednocześnie nie jestem za na to pytanie już musisz odpowiedzieć sobie sama.. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: i jeszcze 19.06.08, 18:44 ja już odpowiedziałam sobie i wystraszyłam się włsnej hipokryzji , dlatego tez mój post Odpowiedz Link Zgłoś
dirgone Re: i jeszcze 19.06.08, 18:46 Jeśli by stosować tę samą logikę do innych dziedzin życia, to ja na przykład byłabym za odgórnym zakazem chrzczenia dzieci (bo sama dziecka nie ochrzczę i uważam, że robienie tego jest niedobre) czy za zakazem seksu analnego (sama nie uprawiam i nigdy nie będę, bo jest to DLA MNIE obrzydliwe). Prywatnie mogę powiedzieć, że jestem przeciwna chrztom i seksowi analnemu, a w referendum opowiedziałabym się za prawem do jednego i drugiego. Jakoś nie widzę hipokryzji w popieraniu prawa innego człowieka do samostanowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: i jeszcze 19.06.08, 18:50 dirgone, jak już napisam kwestia aborcji jest kwestia społeczną(niestety lub stety i nieostrą) a sex analny nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
dirgone Re: i jeszcze 19.06.08, 19:14 Nie doczytałam widocznie, zresztą przykład pierwszy z brzegu był i fakt, nietrafiony. Sporo jest jednak przykładów kwestii społecznych, w których podobnie prywatnie bym była przeciw, oficjalnie byłabym za prawem do nich. I żadnej hipokryzji tu nie widzę, raczej dbanie o siebie i o moich bliskich. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 18:25 Widzisz, cały czs usiłuje dociec czy wypowiadając sie pubicznie, wypowiadam się zgodnie ze soba i swoim zdaniem czy za kogoś. ja sobie nie zostawiam wyboru, więc...czy nie byłoby sprawiedliwiej ,gdyby faktycznie strony sporu opowiedziałysię za lub przeciw kierując sie tylko własnym przekonaniem???? I Bo albo jestem za albo przeciw, świadomie godząc sie na mozłiwośc wyboru, staję się zwolennikiem aborcji-bo umołżiwiam zrobienie czegoś czego nogdy bym nie zrobiła??dlaczego???? czy zwolenniczki aborcji walczą o jakiekolwiek prawa dla kobiet w ciąży, czy mających dzieci??? Nie wydaje mi się, wieć skąd tak walka p prawo do aborcji będąc pzreciwko???? Bo moze jednak niejest się przeciwko... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 18:36 > opowiedziałysię za lub przeciw kierując sie tylko własnym przekonaniem??? Tak jestem za prawem do aborcji. Na dzisiaj bym nie przerwała ciąży. Chciałabym urodzić. Jednak aborcji jako takiej nie uważam za zło. Złem jest dla mnie zabicie dziecka tuż po urodzeniu, zapakowanie go w worek i wyrzucenie do śmieci. Złem jest dla mnie skatowanie dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 17:48 Gdyby było referendum nie miałabym problemów żeby zagłosować za dopuszczalnśćią przerywania ciąży. Nigdy nie skalałam się glosowaniem na kogokolwiek popierającego ograniczenie dostępności aborcji. Ogólnospołeczna poprawność mnie kolokwialnie mówiąc wali, nie mam dyskomfortu w prezentowaniu publicznie swoich poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 17:52 twoja argumentacja jest jasna i logiczna i ok. zastanwai mnie inna kwestia, o któ¶ej wsponiałam wyzej dwoistosci-prywatne a społeczne(prywatnie bardzo pzreciw, społecznie bardzo za)...dwa poglądy, dwa skrajne zdania-hiporyzja????? Odpowiedz Link Zgłoś
cora73 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 17:56 Dobre zadaj pytanie wprost: ktora bez zastanowienia usunela by ciaze? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 17:56 Ale referendum nie jest głosowaniem na temat Twojego usuwania ciąży! Tylko nad tym czy wybór ma należeć do indywidualnej osoby czy do państwa które zadecyduje za Ciebie poprzez wynik takiego referendum. Odpowiedz Link Zgłoś
cora73 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 17:59 Na chlopski rozum ta ktora sama ciazy nigdy by nie usunela...w imie nienarodzonego dziecka.....nie powinna tez glosowac ZA tym aby inni mogli to bezkarnie czynic. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 18:06 Na chłopski rozum wegetarianin powinien walczyć o zakaz hodowli trzody chlewnej, uboju i dystrybucji mięsa w sklepach. Niemniej nie walczy zazwyczaj, ponieważ dopuszcza, że jego wybór nie musi być popierany przez wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 18:08 I tu się mylisz wegateraienie jak najbarziej walczą o to co napisałaś.A pzrynajmniej nie popierają hodowli trzody chlewnej. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 18:10 Mogą nie popierać ale jeszcze nie slyszałam o pikiecie wegetarian pod sklepem w którym sa sprzedawane mięsa i wędliny ani o atakach na sprzedawców. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 18:13 ale o atakch greenpeacowców na kutry zapewne słyszałaś.... Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 18:14 I własnie wegetarianie nie popierają, a tu mamay przypadek,zę przeciwniczki właśnie popierają! Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 18:01 Ale czy głosując nie kierujemy się naszym światopoglądem,zdnaiem, pzrekonaniem??????zwolennizki aborcji właśnie tak głosują, a pzreciwniczki????? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 18:02 Jeso. Jestem za dopuszczalnością przerywania ciąży i wolnym wyborem. Sama W TYM KONKRETNYM MOMENCIE ŻYCIOWYM bym ciąży nie usunęła ponieważ akurat chciałabym mieć drugie dziecko. Gdybym nie chciała mieć drugiego dziecka i zaliczyła wpadę to bym usunęła. Proste? Gdyby się okazało, że ciąża jest wadliwa to usuwam - tez jasne, prawda? To nie jest hipokryzja. Kobieta może nie chcieć dokonać aborcji nawet jesli ciąża jej nie zachwyca i jednocześnie nie chcieć odbierac prawa wyboru innym. Klarowne. Inaczej - nie uprawiam wspinaczki z setki powodów ale nie zabraniam innym. Nie stosuję diet ale nie zabraniam innym. Homeopatię uważam za idiotyzm ale niech sobie inni stosują, na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 18:06 Klarowne, pytanie proste jest takie, czy głosując i wypowiadając sie publicznie mówimy to co myślimy, czy mówimy w imieniu innych i za innych????? Bo teraz mamy sytację,ze pzreciwniczki aborcji walczą o prawa zwolenniczek aborcji...odwrotnie chyba nie ma takich dylematów????? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 18:09 Mam Ci scharakteryzować motywacje wyborcze/referendalne? Różne są i często głosuje sie we własnym odczuciu na tzw. "mniejsze zło". Przeciwniczki aborcji we własnym wykonaniu mogą być na tyle empatyczne, że nie oczekują zakazu i dopuszczają możliwość wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 18:12 Więc pytanie, czy jak ktoś jest przeciwko a głosuje za to nie jest hipokrytą?????czy też, głosując, wypowiadając się publicznie mamy za względzie innych, w sytuacji gdy Ci inni wcale o nasze prawa sie nie troszczą????? czyli konkluzja jest taka,ze prywatnie jeteśmy przeciw ale publicznie za-bo myłśimy i cierpimy za miloiny...no ładnie....czyli wszyscyśm\y jak jeden mąz hipokryci..oprócz zwolenniczek aborcji-paradoksalnie najmniejsze hipokrytki.... Odpowiedz Link Zgłoś
cora73 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 18:13 Jezeli sa przeciwniczkami z "prawdziwego zdarzenia" , czyli aborcja to dla nich morderstwo to nie beda glosowaly za prawem wyboru.... Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 18:15 ano właśnie.....czyli albo w kraju mamy zdecydowaną większośc przeciwniczek aborcji,albo przeciwniczki aborcji wcale nimi nie są-tylko tak im sie wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 18:41 czyli albo w kraju mamy zdecydowaną większośc przeciwniczek Odpada. Wszelkie badania potwierdzają mniej więcej rozkład sił 50/50. przeciwniczki aborcji wcale nimi nie są Juz bardziej- to swoista cecha ludzka. Potępiać innych, dopóki sami nie stajemy wobec tego problemuP Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: taka wątpliwośc 19.06.08, 18:45 też mi sie wydaje,ze to przeciwniczki aborcji wcale nimi nie są....hmmm w sumie zasatnawiająca kwestia..... Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: taka wątpliwośc 20.06.08, 10:26 > Bo teraz mamy sytację,ze pzreciwniczki aborcji walczą o prawa zwolenniczek > aborcji...odwrotnie chyba nie ma takich dylematów????? No trudno, żeby walczyły o prawo donoszenia ciąży, skoro takie prawo juz jest. Gdyby był przymus usuwania, walczyłabym o prawo do rodzenia, brzydzę się narzucaniem swojej woli innym. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Nie rozśmieszaj mnie... 19.06.08, 18:14 Dlaczego zwolenniczki aborcji są takie agresywne Tiaaaaaa, w świetle tego watku "Usunęłam", rzeczywiście "przeciwniczki" aborcji to łagodne owieczkiP Tutaj nie ma zwolenniczek ani przeciwniczek aborcji. Sa te, które opowiadają sie za prawem do wyboru i takie, które tego prawa kobietom odmawiają- z róznych względów. Dopóki żadna ze stron nie zaczyna wyjeżdzać, jak miało to miejsce wczoraj, z ziejącymi nienawiścią wypowiedziami( przypuszczam, że to co prezentuje soba pani wronka, musiało byc udziałem tych wszystkich,którzy dokonywali zamachów na lekarzy aborcjonistów i klientów tychże klinik)- mozna próbować dyskutować, ale bez wielkich szans na porozumienie, bo kwestia aborcji w naszym kraju wyłacznie ludzi dzieli. Co by tu jeszcze..aha referendum- tak, zagłosowałabym za zmianą tej ustawy na bardziej liberalną. Tak- skoro jestem za wyborem, to również dla siebie, to chyba jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 19.06.08, 18:32 ???? Nie zauwazylam, raczej niemodnym jest- przynajmniej w pewnych kregach- wpier. sie w sprawy, dotyczace cudzej macicy. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 19.06.08, 19:46 Cóż za głęboka wypowiedź. A ile wniosła do dyskusji... Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 19.06.08, 20:53 > Cóż za głęboka wypowiedź. A ile wniosła do dyskusji... nie ma takiego czegos- jak zwolennik aborcji, sa jedynie zwolennicy PRAWA do aborcji- trudno powaznie traktowac dyskusję, ktorej inauguratorka tego ne rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 19.06.08, 20:56 To może mi wytłumaczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 19.06.08, 20:59 > To może mi wytłumaczysz? nigdy bym sie nie wyskrobala, ale nie odbieram tego prawa innym Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 19.06.08, 21:05 > nigdy bym sie nie wyskrobala, ale nie odbieram tego prawa innym inny przyklad- nie jestem lesbijka, ale nie odbieram prawa do milosci gejom Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 19.06.08, 21:06 nie ejstem zwolennikiem milosci homoseksualnej, lecz zwolennikiem prawa do niej Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 19.06.08, 21:16 Rita,nie zrozumie tego osoba która jest przeciwna aborcji nazywając to zabójstwem dzieci.No chyba,że dziecko chore,albo z gwałtu to wtedy wówczas można,bo to inne,gorsze życie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 19.06.08, 21:15 rita75 napisała: > inny przyklad- nie jestem lesbijka, ale nie odbieram prawa do > milosci gejom ale pojeeeeechałaaaaaaaaaaaś, Rita prawo do miłości, no.... no..... Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 19.06.08, 21:21 po prostu nie da sie ukryc, ze aborcja oraz "inna" milosc "zazebiaja" sie, jezeli chodzi o przeciwnikow.. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 19.06.08, 22:05 Rita, gdybyś choć napisała "prawo do slubu", "prawo do adopcji dzieci" itp - to owszem - sprawy te reguluje prawo, ale miłość ? Cóż prawo ma do uczuć ? Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 19.06.08, 22:06 > Cóż prawo ma do uczuć ? tu: milosc to eufemizm brudnego zwierzecego SEKSU Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 19.06.08, 22:38 I to jest dopiero rozdwojenie jaźni i podwójna moralność. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 19.06.08, 22:44 Przynajmniej nieszkodliwa dla społeczeństwa Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 20.06.08, 09:59 dlaczego? to ze czlowiek sam sobie nie jest w stanie wyobrazic sytuacji, ktora sprowokowalaby go do aborcji nie oznacza ze u innych takiej sytuacji nie jest sobie w stanie jej wyobrazic. Nie musi tomiec nic wspolnego z podwojna moralnoscia- moralnosc mozna miec taka ze aborcja jest dopuszczalna a osobisty poglad taki ze jesli zajde w ciaze to urodze i wychowam. Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b nie jestem zwolenniczką aborcji.... 19.06.08, 21:27 ale jestem zagorzałą przeciwniczką totalnej głupoty... Odpowiedz Link Zgłoś
wronka30 do grau_zone 19.06.08, 21:53 Radze Ci nie marnuj czasu na jalowa dyskusje z tymi paniami. Wczoraj wdalam sie z nimi w polemike i naprawde nie bylo warto. Napisalas tyle fajnych i ciekawych argumentow, a w odpowiedziach byl zawsze tylko i wylacznie POMIDOR. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Że co? 19.06.08, 22:04 Wczoraj wdalam sie z nimi w polemike i naprawde nie bylo warto. Od kiedy to opluwanie innych ze względu na ich poglądy, nazywa się polemiką? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Że co? 19.06.08, 23:23 > Od kiedy to opluwanie innych ze względu na ich poglądy, nazywa się > polemiką? Od wczoraj. Polemika była tak gorąca, że Wronkę trza było ciąć, bo się dziewczę zapędziło. Generalnie było to interesujące zjawisko. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 20.06.08, 08:12 bycie przeciwnikiem aborcji ciemnogrodu nie oznacza za to zaangazowanie ideologii w litere prawa- moim zdaniem oznacza. Katolikowi zasadniczo obowiazujaca dopuszczalnosc aborcji nic nie znaczy gdyz on i tak ciazy nie usunie. I bezwzgledny przeciwnik aborcji tez ciazy nie usunie. Jest za to wielu innych ludzi ktorzy nie sa katolikami i dla ktorych usuniecie ciazy jest- z wielu waznych dla nich powodow- rozwiazaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 20.06.08, 08:40 Pomyliło Ci się coś, autorko wątku. To zdanie: > Dlaczego zwolenniczki aborcji są takie agresywne, dlaczego nie uznają > prawa do innego zdania. chyba dotyczy przeciwników aborcji. Zwolennicy PRAWA do aborcji a NIE aborcji nikomu jej nie narzucają. Nie mówią "musisz usunąć". To prolajfowcy zabraniają innym, bo ICH religia czy przekonania aborcji nie dopuszczają. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 20.06.08, 15:48 Moje przekonania nie dopuszczają do przyznania innym swobody zabijania, kradzieży, oszustw itepe i mam w nosie, czy zwolennicy tych zachowań by mi cokolwiek narzucali czy nie. Ja się na to nie zgadzam żeby mieli możliwość takich zachowań, niezależnie czy to faktycznie zrobią czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 20.06.08, 19:01 mamamonika napisała: > Moje przekonania nie dopuszczają do przyznania innym swobody > zabijania, kradzieży, oszustw itepe i mam w nosie, czy zwolennicy > tych zachowań by mi cokolwiek narzucali czy nie. Ja się na to nie > zgadzam żeby mieli możliwość takich zachowań, niezależnie czy to > faktycznie zrobią czy nie. Jestes wiec rozniez PRZECIWKO istnieniu armii zawodowej i policji? Hmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
asia.asz Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 20.06.08, 18:13 jestem przeciw aborcji, ani sie tym nie szczyce ani tego nie wstydze, ot to po prostu moje zdanie na ten temat... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 20.06.08, 18:39 A tak w ogole to stwierdzilam, ze obroncom zycia trudno naprawde dogodzic- rzeczona 14 latka jest opluwana, Alicja Tysiac, ktora przeciez w koncu dziecko urodzila- tez. Chyba zaden przypadek wg nich nie kwalifikuje sie do usuniecia ciazy- zawsze znajdzie sie jakies "ale"- nawet jak zgwałcona, to moze sprowokowana albo cus. Kobieta jest przez nich traktowana obrzydliwie przedmiotowo. Serio- jak czytam te teksty o koniecznosci rodzenia, to plody zaczynaja mi sie kojarzyc z pasozytami..egoistyczne twory, dla ktorych trzeba poswiecic wlasne zycie,zdrowie psychiczne, bo MUSZA zyc, za wszelka cene.A jak juz kobieta urodzi, to niech spada,jak zuzyta, wyzęta scierka,niech zdycha w poczuciu winy, ze jej dzieciak sie tula gdzies po swiecie(czy aby ktos nie tlucze dzieciaka i sola nie posypuje, jak to ostatnio media donosiły)- kogo ona wowczas obchodzic bedzie? Sucz, ktora co prawda urodzila, ale opusicla wlasne potomstwo..Ma przerabane, co by nie zrobila.Takie to mamy spoleczenstwo. Tyle trabicie o prawie do zycia, obwiniacie kobiety o pozbycie sie cm zalązka.A tym czasem codziennie umieraja setki dzieci, opieka nad noworodkami, w tym wczesniakami, wola o pomste do nieba.Nie ma podstawowego sprzetu na ratowanie ich zycia.Umieraja male dzieci,a nie twory bez mozliwosci czucia czegokolwiek. Najpierw zadbajmy o te zycia, zamiast gardłowac nad ta cholerna aborcja. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 20.06.08, 18:43 Chcesz leczyć dżumę cholerą Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 20.06.08, 21:11 to plody > zaczynaja mi sie kojarzyc z pasozytami..egoistyczne twory, dla > ktorych trzeba poswiecic wlasne zycie,zdrowie psychiczne, bo MUSZA > zyc, za wszelka cene. biologicznie rzecz biorac tym wlasnie plody sa- cale to trabienie o zdrowym odzywianiu jest oczywiscie dla dobradziecka,zeby mialo skad sobie brac skladniki odzywcze ale druga strona medalu jest taka, ze skladniki odzywcze leca w lozysko w pierwszej kolejnosci- wiec jesli nie dostarczysz wapnia w dawce wystarczajacej dla was obojga- to plod i tak sobie wezmie co swoje a tobie zeby poleca. Odpowiedz Link Zgłoś
jopowa Re: CZy bycie przeciw aborcji jest niemodne? 21.06.08, 12:56 Uwazam ze aborcja jest zlem i jestem pzreciwna jej Odpowiedz Link Zgłoś