Dodaj do ulubionych

sposob na kolege

24.09.03, 12:49
Co zrobić z kolegą z pracy z sąsiedniego biurka? Jest nieuprzejmy, leniwy,
kłamie, kobiety traktuje "per noga", gdy nie ma racji nigdy się nie przyzna,
nie przeprosi, dla zasady zawsze ma inne zdanie. I oczywiście on jest
największym fachowcem, a czasami popełnia wręcz dziecinne błędy. W grę nie
wchodzi rozmowa z szefem. Oczekuję raczej na jakieś "chytre" propozycje. Może
będzie można go jakoś podstępem ustawić, bo jest uciążliwy nie tylko dla
mnie. Nie chcę wojny. EJ
Obserwuj wątek
    • miola Re: sposob na kolege 25.09.03, 10:12
      Ignorować, omijać, nie zauważać, nie zaczepiać, nie reagować, solidarnie,
      konsekwentnie, bez wyjątków - na tyle na ile pozwalają zależności służbowe.
      Nikogo się nie da ustawić, a już na pewno nie sposobem, więc pozostaje (moim
      zdaniem) takie "umiejscowienie" osobnika, zeby jak najmniej zawadzał.
    • e.beata Re: sposob na kolege 25.09.03, 11:33
      Dobrze że nie chcesz wojny, bo to by takiego macho tylko utwierdziło w
      przekonaniu, że dobrze robi.
      Miola ma rację. Ignorować. Jak nie będzie miał punktu odniesienia to cóż mu
      zostanie?
    • miron1272 Re: sposob na kolege 10.10.03, 12:03
      skoro nie chcesz wojny i nie możesz nakablować to faktycznie niewiele da sie
      zrobic oprocz zignorowania goscia, ale wtedy musisz robic to ewidentnie,
      konsekwentnie i dlugofalowo- nie gadac z nim w ogole, nie odpowiadac, nie robic
      drobnych uprzejmosci, nie pomagac w niczym,nie zawiadamiac o sprawwach jesli
      nie masz takiego obowiazku - bedzie zdany tylko na siebie, na kazda prosbe
      odpowiadac : NIE i nie tlumaczyc sie, po prostu go zlać i to najlepiej grupowo;
      mozna sobie zartowac tak zeby slyszal o zakompleksionych pajacach zadufanych w
      sobie bo facet najwyrazniej do nich nalezy, czyli ma mase czulych punktów w
      ktore mozna uderzac; nie jest twoja rola wychowywanie chama, wiec ustaw sie tak
      zeby tobie bylo wygodniej bo swiata nie naprawisz, a on predzej czy pozniej za
      to beknie i tak pewnie juz beka sadzac po stanie jego umyslu
      • magania Re: sposob na kolege 13.10.03, 23:38
        Badz opryskliwa,dogryzaj mu.Na jego pytania odpowiadaj z ironia,a kiedy sam
        nie zagaduje omijaj go,jakby nie istnial!Niech poczuje sie
        gorszy,niepotrzebny,olewany.Trzeba gnojka ukarac za to,ze psuje twoja
        atmosfere pracy!Czasami jesli cie sprowokuje atakuj go wprost i nie martw
        sie,ze go urazisz,bo on sie tym nie przejmuje.
    • magdabi Re: sposob na kolege 14.10.03, 20:40
      Też miałam takiego. Bardzo dobrze działało nie reagowanie gdy o coś pytał
      (nauczyłam się zresztą od niego). Z pełną uprzejmością. Coś mówił w grupie, ja
      w ułamek sekundy coś innego bardziej absorbującego. Zostawał z niczym. Musiał
      się parę razy przebijać. Najlepsze są jednak pytania wprost. Możesz pochylić
      się nad komputerem, kalendarzem, coś przeglądać, twardo ignorować. W ogóle
      możesz nic nie robić i patrzeć obok faceta jakby nic nie powiedział. Zapyta
      raz, odczeka, drugi, można się ewentualnie odezwać po przerwie. Najlepiej
      odczekać do trzeciego i rzucić coś w stylu (gdyby kpił z Twojej głuchoty): coś
      cicho mówisz, niewyraźnie, bąkasz pod nosem nie wiadomo czy sam do siebie czy
      co itd. Coś takiego odbiera każdemu pewność siebie. A jak jeszcze jest Was
      parę osób.... Albo ostro gdy o coś zaptya powiedzieć: słucham; powtórz.
      Powtarzając też straci na animuszu. Mój się trochę nauczył. Nie, żeby coś
      zrozumiał, nauczył się jedynie respektowac pewne ogólnie przyjęte zasady
      współżycia. Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka