mama9876
04.07.08, 00:34
Poszlam dzisiaj z malym do sklepu. Ekspedientka cos tam do niego zagaduje a on
na nia patrzy, jakby sobie myslal co ta baba ode mnie chce. Wtedy
ekspedientka z wyraznym wspolczuciem w glosie mowi:
A co z nim? Nic nie mowi? Wiec jej odpowiadam: nie mowi bo ma 9 miesiecy. A
ona na to : W tym wieku to juz mowia.
A ja sobie mysle , ktore to w tym wieku mowia bo ja zadnego nie znam. Znam za
to pelno zdrowych dwulatkow, mowiacych bardzo niewiele.
I ja nie wiem czy to moje szczescie , ze ja takie baby co chwile spotykam,
ktore po prostu nie zasna chyba jak nie powiedza: No moj to w tym wieku
chodzic, mowil.
Nawet tesciowa mnie uswiadomila, ze jej corka to wieku 6 miesiecy mowila i
chodzila. Tylko tak sie zastanawiam gdzie sie kryja te niemowlece geniusze, bo
jakos je znam tylko z opowiesci.