Dodaj do ulubionych

nie daje rady

09.09.08, 07:28
Witam wszystkie mamy.Jestem mama 10 miesiecznego chlopczyka.Z poczatkiem
wrzesnia wrocilam do pracy(urlop wychowawczy).Myslalam,ze jestem juz gotowa na
powrot,powiem nawet,ze juz tesknilam za praca.Minał tydzien a ja nie daje
rady.Pomijam juz zmeczenie fizyczne...poprostu tak bardzo tesknie za moim
synkiem,ze szok.Z pracy wracam poznymi wieczorami(godz.pracy+
dojazdy)Poprosilam szefa o przedluzenie urlopu ale niestety nie jest mi
przychylny.Ja chyba oglupieje,czuje,ze sie rozsypuje psychicznie.Serce mi
peka,bo praktycznie przez tydzien czasu nie widze swojego dziecka.Nie moge sie
zwolnic,bo mnie na to nie stac.Bedac na wychowawczym dostaje z opieki 400
zł,jest to dla mnie bardzo duzo........jest na pieluchy i jedzenie dla
malego.Dziewczyny,jak mam sobie radzic... ile lez wylalam przez ostatni
tydzien wiem tylko ja.
Obserwuj wątek
    • beniusia79 Re: nie daje rady 09.09.08, 07:45
      z tego co wiem, to masz prawo przedluzyc urlop wychowawczy. nawet
      wracajac do pracy, jako mloda mama, masz prawo po krotkim czasie
      zmienic decyzje. sama nie jestem w temacie, ale pamietam, ze nieraz
      byly podobne watki. jesli czujesz sie zle na skutek rozlaki z
      synem, to walcz ze swoim pracodawca.
      • mamaziq Re: nie daje rady 09.09.08, 08:04
        urlop dać ci powinien, tylko pewnie wrócić po nie pozwoli - ale może
        w trakcie znajdziesz coś lepszego - matki na wychowawczym mogą
        pracować
        nie wiem, gdzie mieszkasz, ale z reguły przy urzędzie miasta/gminy
        jest radca prawny, który ma dyżury dla mieszkańców i udziela
        darmowych porad, możesz też spróbować w zwiazkach zawodowych, jeśli
        są w zakładzie
        wskazaniem do opieki może być też opinia lekarska

        możesz też poszukać rozwiązania na forach prawnych - na pewno ten
        temat jest ciągle na topie

        uszy do góry!!
    • olga8019 Re: nie daje rady 09.09.08, 08:27
      Dziewczyny, ja wiem,ze prawnie ten urlop mi sie nalezy ale co mam powiedziec w
      pracy,mam ''postraszyc''sądem pracy?Chcialam uniknac kłotni,nie naleze do osob
      konfliktowych a i do tej pory niczego nie moglam zazucic swojemu
      pracodawcy.Bylam przekonana,ze zrozumie moj problem jako rodzic...troche sie
      zawiodlamsadDla mnie temat napewno nie jest zakonczony.Licze sie z tym,ze po
      urlopie nie bede miala gdzie wracac ale mysle,ze prace znajde na miejscu(teraz
      dojazdy 3 godz.)Jak tylko przekonac szefa???
      • mamaziq Re: nie daje rady 09.09.08, 08:30
        olga8019 napisała:

        > Dziewczyny, ja wiem,ze prawnie ten urlop mi sie nalezy

        Licze sie z tym,ze po
        > urlopie nie bede miala gdzie wracac ale mysle,ze prace znajde na
        miejscu(teraz
        > dojazdy 3 godz.)Jak tylko przekonac szefa???

        w tej sytuacji, ze świadomością za i przeciw = pisz podaniesmile
        • jestem.mama Re: nie daje rady 09.09.08, 08:39
          napisz podanie o urlop wychowawczy. Możesz też w okresie, w którym
          przysługiwalby ci wychowawczy prosić o zmianę wymiaru czasu pracy na
          np. 1/2 etatu. Ale przy dojazdach 3 godz. dziennie myślę, że to nie
          ma większego sensu.

          trzymam kciuki za Ciebie. Wiem, że decyzja może być trudna, rozważ
          też czy lubisz swoją pracę,czy jesteś w stanie z niej zrezygnować na
          dłużej, czy poradzicie sobie finansowo itp. Jesli jednak całym
          sercem chcesz być z dzieckiem, to bierz urlop.
          Pozdrawiam
    • olga8019 Re: nie daje rady 09.09.08, 08:56
      Bardzo lubie swoja prace ale tak kocham swoje dziecko i tak mi go brakuje,ze
      jestem wstanie sie poswiecic i zrezygnowac na jakis czas.Zdaje sobie sprawe,ze
      zawsze bede miala te rozterki,bo wczesniej czy pozniej wroce do pracy(tej czy
      innej).Mysle tylko,ze on jest taki malutki jeszcze,ze teraz buduje sie miedzy
      nami ta najwieksza wiez.Po minionym tygodniu moje dziecko przez weekend ani razu
      nie wypowiedzialo slowa ''mama''sadJest caly rozbity,kursuje miedzy swoim a
      dziadkow domem,spedza z kazdym z rodziny po kilka godzin(wszyscy pracuja i
      zmieniamy sie).Dziadkowie pomagaja jak moga ale widze,ze tez sa zmeczenisad
      • jestem.mama Re: nie daje rady 09.09.08, 09:22
        o rany, to trochę fatalna sytuacja. lepiej, żeby taki maluch spędzal
        czas twojej nieobecności z jedną osobą. A zatrudnienie niani nie
        wchodzi w grę?
        Takie przekazywanie dziecka z rąk do rąk, wcale dobre dla niego nie
        jest. Na pewno cały jego świat wywraca się do góry nogami, a maluch
        potrzebuje stabilizacji i pewności!!
        A nie miałabyś szans na pracę gdzieś bliżej domu (3 godziny na
        dojazdy to straszna strata czasu).

        Ja na twoim miejscu wzięłabym urlop wychowawczy i szukała pracy
        (choćby dorywczej) w pobliżu swojego miejsca zamieszkania.
        • olga8019 Re: nie daje rady 09.09.08, 09:35
          Niestety na nianie mnie nie stac...zarabiam 1200 brutto wiec cala wyplate
          musialabym oddac na nianie wiec bezsensu.Bede walczyc o ten urlop,bo predzej czy
          pozniej wszyscy bedziemy mieli dosc a dziecko najbardziej na tym ucierpisadDam
          znac co udalo mi sie zalatwic.Zbieram sie powoli do pracy...a w domu znow przed
          22....ryczec mi sie chce!Milego,spokojnego dnia dziewczyny.
          • jestem.mama Re: nie daje rady 09.09.08, 09:44
            Mój prywatny bilans Twojej sytuacji:
            negatywy: nie zarabiasz dużo, tracisz kupę czasu na dojazdy do
            pracy, dzieckiem zajmują się wszyscy po trochu - czyli w sumie nikt.
            (Ja słyszałam gdzieś, że takim maluchem powinny się zajmowac góra 2
            osoby, bo przy większej ilości opiekunów, u niemowlęcia powstaje
            przeświadczenie, że jest "niczyje"), tęsknisz za małym, do domu
            wracasz ok. 22.00.

            Pozytywy: zarabiasz ok. 450 zł więcej niż wynosi zasiłek
            wychowawczy, lubisz swoją pracę.

            podsumowanie: ja bym już dzis złozyła wniosek o urlop wychowawczy.


            • setia Re: nie daje rady 09.09.08, 10:03
              no właśnie, zastanów się czy te wszystkie stresy warte są tych 450 zł?
              daj spokój, siedź w domu.
    • olga8019 Re: nie daje rady 18.09.08, 21:33
      czesc dziewczyny.walka o urlop wychowawczy trwa nadal.Dzis zona szefa oznajmila
      mi,ze mam zlozyc wypowiedzenie-oczywiscie odmowilam wiec oznajmila,ze sami dadza
      mi wypowiedzenie.Na swoje szczescie we wtorek zlozylam pismo w sprawie urlopu
      wychowawczego i za potwierdzeniem odebrali je.Zapytalam dlaczego nie chca mi go
      udzielic i wiecie co uslyszalam...''bo bedzie pani wisiec w
      ewidencji''!!!żenujace:/czy w takiej sytuacji pozostaje mi tylko sad
      pracy?zobaczymy co bedzie jutro...moze zmienia decyzje.pozdrawiam
      • falka32 Re: nie daje rady 18.09.08, 22:48
        No i dobrze, że zdążyłaś złożyć to podanie. Masz teraz 2,5 roku na zastanowienie
        się, jak dalej ułożyć swoje życie zawodowe, z dala od szefa oraz jego uroczej żony.
        Lubisz swoją pracę? Prawdopodobnie możesz ją wykonywać również gdzieś indziej.
        Nie wiem, czym się zajmujesz, ale zrób sobie także bilans tego, co najbardziej
        lubiłaś w tej pracy, czego ci brakowało, swoje możliwości, umiejętności,
        pozostałe priorytety (czas dla dziecka) i mając to na kartce zastanawiaj się,
        jakiej pracy i gdzie masz szukać. Być może to, co sprawiało ci największą frajdę
        i satysfakcję, możesz znaleźć w zupełnie innym miejscu, innej branży, innym
        stanowisku albo nawet w swojej własnej firmie prowadzonej w domu. Na
        wychowawczym możesz pracować, możesz chałturzyć, możesz próbować własnej
        działalności, więc nic cię nie ogranicza czasowo, możesz znaleźć to wcześniej
        albo później, trafić od razu albo zrobić kilka błędów, masz czas.
        Urlop wychowawczy to znakomity okres na zmiany w życiu smile
        • olga8019 Re: nie daje rady 19.09.08, 06:33
          No z tym podaniem,to mialam naprawde szczescie....tylko jak np.dzis ''pani
          zona''wreczy mi wypowiedzenie,to po odmowie przyjecia tego ''papierka''mam
          skladac sprawe do sadu?A co w miedzyczasie?
          • mandziola Re: nie daje rady 19.09.08, 09:17
            "Pracownik od dnia złożenia wniosku o urlop wychowawczy podlega szczególnej
            ochronie. Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę z takim
            pracownikiem. Wyjątkiem od tej zasady jest zwolnienie z powodu ogłoszenia
            upadłości bądź likwidacji pracodawcy oraz zwolnienie z przyczyn niedotyczących
            pracownika. Warto wiedzieć, że urlop wychowawczy nie chroni przed zwolnieniem
            dyscyplinarnym."
            Przeczytaj pierwsze zdanie - skoro złożyłaś już wniosek.Jesli nie planuje z
            Twojego powodu ogłosić upadłości, to może Ci nagwizdac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka