olga8019
09.09.08, 07:28
Witam wszystkie mamy.Jestem mama 10 miesiecznego chlopczyka.Z poczatkiem
wrzesnia wrocilam do pracy(urlop wychowawczy).Myslalam,ze jestem juz gotowa na
powrot,powiem nawet,ze juz tesknilam za praca.Minał tydzien a ja nie daje
rady.Pomijam juz zmeczenie fizyczne...poprostu tak bardzo tesknie za moim
synkiem,ze szok.Z pracy wracam poznymi wieczorami(godz.pracy+
dojazdy)Poprosilam szefa o przedluzenie urlopu ale niestety nie jest mi
przychylny.Ja chyba oglupieje,czuje,ze sie rozsypuje psychicznie.Serce mi
peka,bo praktycznie przez tydzien czasu nie widze swojego dziecka.Nie moge sie
zwolnic,bo mnie na to nie stac.Bedac na wychowawczym dostaje z opieki 400
zł,jest to dla mnie bardzo duzo........jest na pieluchy i jedzenie dla
malego.Dziewczyny,jak mam sobie radzic... ile lez wylalam przez ostatni
tydzien wiem tylko ja.