Dodaj do ulubionych

Moi rodzice mieli wypadek

10.10.03, 21:24
Zderzyli się czołowo z ciężarówką, samochód zmiażdżony. Mama cudem wyszła w
miarę bez szwanku, a mój kochany tata jest teraz na operacji. Ma 3 złamania w
tym jedno otwarte i wstrząs mózgu. Kto może niech się pomodli.
Obserwuj wątek
    • mumin_ek Re: Moi rodzice mieli wypadek 10.10.03, 21:34
      Czesc,
      Mialam nadzieje, ze w Twoim poscie bedzie informacja, ze oboje wyszli bez
      drasniecia. Pomodle sie.
      Trzymaj sie - przesylam cieple mysli,
      Kasia
    • donatta Re: Moi rodzice mieli wypadek 10.10.03, 21:37
      Współczuję Wam bardzo! Na pewno wszystko będzie dobrze, będę trzymać kciuki.
      Pozdrawiam
      Donata
    • aga173 Re: Moi rodzice mieli wypadek 10.10.03, 21:37
      Ojej współczuję Ci.Pomodlę się za nich
    • agnieszka_azj_edziecko Re: Moi rodzice mieli wypadek 11.10.03, 00:01
      Aniu, myślę o Tobie i modlę się, żeby wszystko skończyło się dobrze.
      • silije.amj Re: Moi rodzice mieli wypadek 11.10.03, 09:57
        Poskładali tacie kości operacyjnie, ale był niewydolny oddechowo i musieli go
        zaintubować na noc. Teraz oddycha sam, jest na intensywnej terapii,
        najważniejsze, żeby mózg był w porządku, żeby nie było obrzęku. Mój tata ma
        tylko 48 lat.
        • ccleo Re: Moi rodzice mieli wypadek 11.10.03, 15:03
          Silije- tak się zmartwilam! Mysle o Was mocno!
          i daj adres bo chcę Ci rpzeslac cos wink
          trzymaj sie dzielnie!!
          cleo
      • maak3 Re: Moi rodzice mieli wypadek 11.10.03, 14:55
        agnieszka_azj_edziecko napisała:

        > Aniu, myślę o Tobie i modlę się, żeby wszystko skończyło się dobrze.

        ja również
        m
    • silije.amj Re: Moi rodzice mieli wypadek 11.10.03, 16:22
      Tata był przytomny i rozmawiał z nami, ale ma jakieś krwawienia w przewodzie
      pokarmowym i nie wiadomo co to jest, USG nic nie wykazuje. Mama siedzi przy nim
      bez jedzenia i spania, a chyba poszła jej łękotka w kolanie, nie ma czasu nawet
      tego komuś pokazać. Mam już dosyć tego strachu... Mój adres to
      silije@poczta.onet.pl
      • mamatrojki Re: Moi rodzice mieli wypadek 11.10.03, 16:35
        Mój Tata też ostatnio miał operację i wyszedł z tego cało, jeśli Cię to
        pocieszy... A ma 83 lata. Więc chyba Twój ma jeszcze większe szanse? To
        krwawienie mogło być pointubacyjne. Też się modlę. Buziaczki. Magda.
        • silije.amj Re: Moi rodzice mieli wypadek 11.10.03, 17:52
          To nie było pointubacyjne, ma teraz założoną sondę do żołądka, która odprowadza
          krew, czekamy na wyniki tomografii komputerowej głowy. Boże nie chcę żeby tata
          od nas odchodził...
          • sylwiakrol Re: Moi rodzice mieli wypadek 12.10.03, 00:15
            Silije, ja też pomyślę o Twoim Tacie.
            Ale myślę, że wszystko dobrze się skończy. Przecież odzyskał przytomność,
            rozmawiał z Wami, już jest po operacji. A może to krwawienie z żołądka
            oznacza, że poprostu jakieś naczynia krwionośne popękały w wyniku zderzenia i
            to nie jest od razu nic wielkiego. Tata jest przecież w dobrych rękach, pod
            kontrolą. Nie myśl od razu o najgorszym chociaż rozumiem ,że bardzo się
            denerwujesz.
        • tosiaa Re: Moi rodzice mieli wypadek 11.10.03, 20:09
          Silije myślę ciepło o Tobie i Twoim Tacie. Wszystko będzie dobrze
          zobaczysz ,będzie dobrze ...

          Gosia
          • mrufkaa Re: Moi rodzice mieli wypadek 11.10.03, 22:16
            Silije, dolaczam sie w modlitwie, zobacysz, bedzie dobrze....
            • aga173 Re: Moi rodzice mieli wypadek 11.10.03, 22:50
              Silije będzie dobrze nic się nie martw
              • silije.amj Re: Moi rodzice mieli wypadek 12.10.03, 10:45
                Na tomografii wyszły pewne zmiany w mózgu, niewielki obrzęk, ale na razie nic
                operacyjnego, dostaje leki przeciwobrzękowe i jest kontaktowy, rozmawia z nami
                co prawda słabiutko ale dość logicznie, więc wierzymy, że to się cofnie. Jest
                cały czas na OIOMie, aparatura pika, kontroluje go. Wszystkie kończyny w
                gipsie, oprócz na szczęście prawej ręki, a lewą rękę składali mu z 25 odłamków
                kości! Nie ma już krwawienia wewnętrznego, wątroba jest stłuczona, ale mówią,
                że się zregeneruje. Żeby tylko ta najmądrzejsza ojcowska głowa na świecie
                wyszła bez szwanku, choćby miał mieć niesprawną rękę to już ze wszystkim sobie
                poradzimy. To czekanie jest okrutne.
                • lidka_edziecko Re: Moi rodzice mieli wypadek 13.10.03, 11:37
                  Silije myślę o Tacie ciepło, pamiętam w modlitwie.
                  Jestem z Toba myslami!!!
    • gemma.v Re: Moi rodzice mieli wypadek 12.10.03, 11:32
      Silije, trzymaj się dzielnie, mam nadzieję, że będzie w porządku. Mój ojciec też
      kiedyś miał poważny wypadek, podobno ledwo z tego wyszedł - ale wyszedł i ma
      się dobrze. smile Wierzę, że i z Twoim Tatą będzie wszystko dobrze.
      Jestem z Tobą.
      gemma
    • kama_mama_bartosza Re: Moi rodzice mieli wypadek 12.10.03, 18:29
      Trzymaj się ciepło ......
    • kopytko1 Re: Moi rodzice mieli wypadek 13.10.03, 13:47
      Ja wierzę że modlitwa do Boga pomoże...na pewno będzie wszystko dobrze.Bo być
      musi.Wiem że słowo bądź dzielna,trzymaj się cieplutko to tak niewiele..bo
      brakuje słów by Cię pocieszyć...jestem z Tobą...
      Powrotu do zdrowia obojgu rodzicom
      Ewa
      • lili111 Re: Moi rodzice mieli wypadek 13.10.03, 21:49
        Aniu tak mi przykro dowiedzialam się dopiero teraz. Jestem z wami wszystkimi
        myslami i modlitwą. Na pewno będzie dobrze.
        • silije.amj Re: Moi rodzice mieli wypadek 14.10.03, 17:41
          Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa, myśli i modlitwy. Tata dziś czuje się
          trochę lepiej, przewieźli go z intensywnej terapii na zwykły oddział, pierwszy
          raz dostał trochę rosołku, choć widmo zagrożeń i powikłań nie jest jeszcze
          odwołane, ale nareszcie pierwszy krok do przodu.
          • sugar_mama_danielcia Re: Moi rodzice mieli wypadek 14.10.03, 18:49
            Post przeczytalam dopiero dzisiaj. Mam nadzieje, ze Twoj tato dojdze do siebie
            jak najszybciej. Zycz mu od nas SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA!!!
            Trzymamy za cala Wasza rodzine kciuki by wszystko skonczylo sie dobrze i
            pozostalo tylko niemile wspomnienie. Ten apetyt na rosolek jest naprawde
            pomyslnym zwiastunem.

            Pozdrawiam

            Sugar
            • mrufkaa Re: Moi rodzice mieli wypadek 14.10.03, 23:43
              Aniu, my trwamy w modlitwie...
              bedzie dobrze.
          • barbamama Re: Moi rodzice mieli wypadek 15.10.03, 11:15
            Silije! Życzymy Twemu Tacie zdrówka, niedługo bedzie maszerował smile I Ty dbaj o
            siebie smile Pozdrawiamysmile
            Barba
    • kasiagleb Re: Moi rodzice mieli wypadek 15.10.03, 10:25
      wiem co czujesz,
      nie tak dawno spędziłam wiele dni przy szpitalnym łóżku mojej mamy,
      też po ciężkim wypadku
      wiesz, najważniejsza jest modlitwa i pozytywne myślenie
      Twój Tata musi mieć w Was oparcie, musi widzieć że Wy wierzycie że będzie dobrze
      to Jego nastawi pozytywnie i pomoże mu szybko dojść do siebie
      bądź uśmiechnięta kiedy siedzisz przy nim, wiem że to trudne, ale tak trzeba
      jestem z Wami w modlitwie
      trzymajcie się cieplutko, będzie dobrze

      Kasia mama Jasia
      • pesteczka5 Re: Moi rodzice mieli wypadek 20.10.03, 11:03
        Silije,
        pomodlę sie za Was. Za twojego tatę i za ciebie, z a Twoje maleństwo w
        drodze... Wysyłam Wam ciepłe myśli!!! Pesteczka
        • silije.amj Re: Moi rodzice mieli wypadek 21.10.03, 14:32
          Dziękuję wam za wsparcie, mogę już się do was uśmiechnąć z ogromną ulgą, że
          moi rodzice zostali na ziemi i spodziewam się tu ich mieć jeszcze przez
          kolejne 40 lat smile Ale życie miłe nie jest - wyjeżdża zdrowy, w pełni sprawny
          człowiek z domu, jedzie jak zawsze ostrożnie, nie jak szaleniec, bo ma
          wyjątkowo ostrożną i odpowiedzialną naturę, a za chwilę i tak zbierają go
          niemal w kawałkach i trzeba go wydzierać śmierci sad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka