Dodaj do ulubionych

Własny dom

16.09.08, 10:24
Mąż w końcu pojął decyzje o budowie naszego domu, do tej pory myślał o
rozbudowie domu teścia. Ciesze się bardzo, bo lepiej mieszkać samodzielnie,
ale...Pojęcia nie mamy jak się do tego zabrać.Mam kilka pytań. Ile mniej
więcej kosztuje projekt od podstaw, a ile przerobienie projektu np z Muratora?
No i drugie...Jak przetrwałyście budowe? co was najbrdziej zaskoczyło? Dodam
jeszcze,ze to dom na wsi, a ja miejskie zwierze jestem. Udzielcie mi rad
wszelakichsmileZ góry dziękujesmile
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: Własny dom 16.09.08, 10:32
      nie da się opisać tego co przeszłam przy budowie domu, ale
      przeszłam big_grin Właśnie wykańczamy.
      Nie umiem tak z biegu wszystkiego napisać, potrzeba skupienia smile
      Wspomagałam się rozmaitymi dziennikami budów, szczególnie tych
      samych projektów, który my realizowaliśmy. To było bardzo pomocne.
      Ja korzystałam np. z tych:
      forum.muratordom.pl/projekt-z14-z-pracowni-z500-skrytykujcie-prosze,t61266.htm

      forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=72004&start=60
      forum.muratordom.pl/post2677916.htm#2677916
      Poza tym strona muratora i wiele wiele wiele innych. Sama znajdziesz
      jak pogrzebiesz smile

      My za projekt w pracowni z500 płaciliśmy coś koło 1500 zł. Zmiany w
      projekcie zatwierdził nam tylko kierownik budowy i podobno ma
      wystarczyć (nie były kolosalne).
      • mathiola Re: Własny dom 16.09.08, 10:35
        Aha i oczywiście juak zwykle najbardziej zaskakująca była
        papierkologia. Urzędy, z którymi przyszło mi się zmierzyć,
        prześcigają się w absurdach....
      • michasia24 mathiola 16.09.08, 12:01
        tam w kosztorysie pisze 190tys, jezeli mozesz mi powiedziec co wchodzi w sklad
        tej sumy, tzn. co za to mozna zrobic, do jakiego stanu dom da sie wybudowac,
        mowisz ze juz wykanczacie, ile wyniosla was budowa domu i w jakiej kwocie sie
        zmiescicie, jezeli to nie tajemnica to daj znac
        • mathiola Re: mathiola 17.09.08, 09:52
          stan surowy otwarty 100 tys. pokrycie dachówką 20 tys. elektryka 5
          tys. hydraulika (na razie) 7 tys. okna 13 tys. wylewki 20 tys., piec
          8 tys. elewacja 26 tys. podbitka 6 tys...... eeeee.... więcej nie
          pamiętam smile
          • mathiola Re: mathiola 17.09.08, 10:53
            o, przypomniało mi się jeszcze: drzwi wejściowe - bagatela 4
            tysiące smile
    • ollik83 Re: Własny dom 16.09.08, 10:36
      Bóg Ci zapłać Dobra Kobietosmile Zawsze można na Ciebie liczyćsmile Pewnie będe o
      mnóstwo spraw pytać, bo zielona jestem strasznie. Szukam informacji po różnych
      stronach, ale czasu mi troche brakuje( w końcu dostałam się na intensywny kurs
      komputerowysmile )Braliście kredyt hipoteczny? to sprawa, która przeraża mnie
      najbardziejsad
      • mathiola Re: Własny dom 16.09.08, 10:40
        Braliśmy. Polecam doradcę który wszystko za was zrobi i doradzi,
        przedstawi kilka różnych wariantów, złoży wnioski itp smile My
        korzystaliśmy z Open Finance smile
        • ledzeppelin3 Re: Własny dom 16.09.08, 10:52
          Gotowy projekt kosztował 1000 zł. Wykończenie domu jest równie
          drogie, jak budowa.
          Co można doradzic: przy wyborze działki sprawdzic plan
          zagospodarowania w gminie (wyklucz wysoką zabudowę, oczyszczalnię
          ścieków, drogę szybkiego ruchu itp), dom dla 4-5 osobowej rodziny
          powinien miec ok 180 m powierzchni użytkowej (jak ma mniej, to
          oczywiścei też ok). Fajnie miec na dole garderobę, garderoby w
          pokojach na górze są niezbędne. Taras zadaszony też jest praktyczny.
          Jeśli masz możliwośc, wybierz kominek z płaszczem wodnym, możesz nim
          grzac do grudnia a niektórzy całą zimę dają radę. Ogrzewanie
          podłogowe jest fajne, ale nie niezbędne. Garaż powinien by na 2
          samnochody, my mamy na 1 i to był błąd.
          My nie braliśmy kredytu.
          • marina2 Re: Własny dom 16.09.08, 11:13
            też polecam www muratora
            dorzucę swoje doświadczenie: jak przychodzi fachowiec i jojczy,że
            tacy źli są inwestorzy,że mu nie płacą -spuszczać ,skasować tel.w
            praniu okazuje się,że na ogół coś partaczy i ludzie zatrzymują część
            kasy do czasu wykonania poprawek,ale na to wpadłam już po zbudowaniu
            domu kiedy przypadkiem miałam okazję skonfronować pracę fachmana u
            innych inwestorów.
            alternatywne grzanie polecam tzn. jeśli masz podstawowe na gaz czy
            olej dorzucić na drewno czyli kominkowe.
            dobrze jest jeśli kominek jest usytuowany centralnie tak,żeby ciepło
            rozchodziło się grawitacyjnie.u nas tu działa.
            jeśli na piętrze przewidujesz skosy tzw. dom z poddaszem użytkowym
            dobrze jest (ustawnie) podnieść ściankę kolankową .
            pilnować staranności wykonania izolacji i dobrze dom ocieplić.

            bardzo chwalę sobie ogrzewanie podłogowe.jeśli wyobrażasz sobie ,że
            mogłabyś mieszkać w domu z dużą ilością płytek nawet w sypialniach -
            znam takie osoby-to jest to super sposób na ekonomiczne ogrzanie
            domu.
            papierologia jest dość upierdliwa i trzeba ją dobrze
            rozplanowac.energetyka potrafi mieć zabójcze terminysad
            • marina2 Re: Własny dom 16.09.08, 11:19
              acha nie jestem na bieżąco z cenami u architektów,ale ktoś powyżej
              napisał,że gotowca kupił za 1500 plus przeróbki 3000
              my korzystaliśmy z projektu indywidualnego .parę lat temu zapłaciłam
              za niego 6tys.ale wówczas ten pan kasował za domki mniejsze i bez
              piwnicy 4tys.ale byli i tacy co chcieli 10-12-24tys.podane ceny
              dotyczą również projektów wewnętrznych instalacji ,bo tak sobie
              życzył nasz urząd.z projektu jesteśmy ardzo zadowoleni.nie
              przesunęłabym ani jednej ściany.jest całkowicie pod potrzeby rodziny.
              jeśli mieszkasz w woj wielkopolskim lub kuj-pom służę namiarem do
              człowieka.
    • margotka28 Re: Własny dom 16.09.08, 10:47
      kupiliśmy działkę zimą. Od stycznia do sierpnia załatwialiśmy
      papiery, projekt itd... Projekt gotowiec kosztował 1500 zł,
      robiliśmy dużo przeróbek - architekt skasował 3000 zł.

      Do budowy przystąpiliśy we wrześniu ub roku. Teraz wykańczamy.
      Kredyt braliśmy przez doradcę. Polecam - sam załatwia, przy
      wypłatach transz popędza bank itd. I nic nie kosztuje. Tzn - bank
      płaci mu prowizję.
      My robiliśmy kosztorys, ale już w połowie budowy jasne dla nas było
      to, że się finansowo nie wyrobimy. Dobraliśmy więc trochę kasy z
      banku.
      Ogólnie budowa kosztowała mnie wiele nerwow, wiele czasu i
      cierpliwości. Mieszkam teraz w wynajętym mieszkaniu i mam nadzieję,
      że za miesiąc będę się przeprowadzać.

      Życzę wszystkiego dobrego w budowie.
    • olafasola25 Re: Własny dom 16.09.08, 11:21
      z mojego doświadczenia:
      1. przemyśleć wszystko jeszcze raz, albo ze 3x, zwłaszcza kwestie
      mieszkania na wsi (jak daleko od miasta, przedszkola, szkoły, Waszej
      pracy) - u mnie z pooczątku bagatelizowana kwestia dojazdów staje
      się coraz bardziej dokuczliwa
      2. kwestia budowy - zakup i wybór projektu - jeśli projekt gotowy,
      dobrze poszukać ludzi, ktorzy juz taki zbudowali i mieszkaja -
      doradza konieczne przerobki
      3. najbardziej zaskoczyła nas biurokracja i .... koszt budowy dachu
      (wyybralismy skomplikowany i pochlonelo to ok. 50% kosztow stanu
      surowego zamknietego)
      4. kredyt - nie taki straszny...
      przeciez ... wszyscy biorąwink

      jesli chcesz wiecej informacji podaj swojego maila, to napisze na
      pric

      O.
      • marina2 Re: Własny dom 16.09.08, 11:30
        o mieszkaniu poza miastem nie wypowiedziałam się rozumiejąc,że
        działkę już macie na wsi
        ale gdybyś miała jescze wybór z mojego punktu widzenia miasto jest
        the best:dojazdy,zajęcia dodatkowe
        dzieci,szkoły,przedszkola,przychodnia,apteka,towarzystwo dla
        dorastających dzieci.miasto to wygoda.w śniadania na trawie i
        tarasie w tygodniu nie wierzę chyba,że wykonujesz wolny zawód.a
        dzieci nawet jak są małe i mają swój plac zabaw w ogrodzie i tak
        wolą pójść na wspólny do koleżeństwa.
    • mamaisi Re: Własny dom 16.09.08, 11:53
      Koszt adaptacji gotowego projektu to około 500zł. My skorzystaliśmy
      z projektu na zamówienie i zapłaciliśmy 7000 zł.
      Najgorsza jest oczywiście papierologia. Milion pozwoleń,
      zaświadczeń, uzgodnień itp. Trochę to napsuje krwi. My
      zdecydowaliśmy się na dom kanadyjski - taki prawdziwy kanadyjski,
      który do nas gotowy przypłynął z Kanady statkiem. Dostaliśmy go na
      początku lipca, a w tej chwili zabieramy się już za prace
      wykończeniowe. Wprowadzamy się w listopadzie - a napewno już na
      święta. Zależało nam na tym, żeby dom wybudować szybko, bo z kredytu
      w całości.

      Dodam
      > jeszcze,ze to dom na wsi, a ja miejskie zwierze jestem.
      Ja też jestem miejskie zwierzę, dlatego zdecydowaliśmy się na dom
      niedaleko miasta. Poza tym nie chcę wychowywać mojej dwójki na
      podwórkach miejskich. Same wiecie co tam się dzieje... Wolę własny
      ogród z własną piaskownicą i koleżanki w ogrodzie. Przynajmniej będę
      je miała na oku.

      Rady... Cóż.... Cierpliwość, Świadomość tego co się chce i
      egzekwowanie tego od "fachowców", którzy próbują udowodnić, że
      wszystko wiedzą lepiej.
      Ale warto! Uwierz!
    • ollik83 Re: Własny dom 17.09.08, 08:46
      Bardzo dziękuje za wszystkie odpowiedzismileRzeczywiście dzialkę już mamy, nie jest
      ona daleko od miasta(20 min jazdy).Zabieram sie za szukanie projektusmile
      • asis09 Re: Własny dom 17.09.08, 09:10
        Sprawdzilismy plan zagospodarowania, sasiadow, przedszkole, lekarzy
        itp.
        Projekt własny - 6000 zl. w ubieglym roku w lutym.
        Fundament plus sciany plus dach byly skonczone w listopadzie.
        Przez zime zrobilismy tynki, instalacje wewn, ocieplenie dachu.
        Od marca "wnętrzności".
        Na wiosnę kostka i ogrodzenie.
        Od poczatku mieliśmy zrobiony w exel plan wydatków i dochodów.
        Rozminęliśmy się o jakieś 15%.
        Mąz wszystkiego pilnował, ale pomimo tego właściwie wszyscy
        robotnicy coś spieprzyli i trzeba było po nich poprawiać.
        Wiele stresów, nieporozumień, kasy....
        Pojutrze się wprowadzam.

    • weronikarb Re: Własny dom 17.09.08, 08:57
      Projekt mielismy swoj wlasny - koszt 5 lat temu 1.500
      Architekta jak mozesz znajdz takiego co ma uprawnieneia budowlane i
      moze prowadzic nadzor nad budową smile
      My wlasnie takiego mamy i koszt ten co powyzej to koszt rysunku,
      zmian w nim, pozwolen oraz kontroli budowy smile

      Teraz postawilismy mury w ciagu 5 lat wydalismy 40 tys.
      Strop lezy i czeka do wiosny

      Wszystko zalezy jak bardzo wymyslny rysunek i dach
      Pozniej matrialy - tu trzeba naprawde posprawdzac dokladnie ceny - u
      nas na glupim cemencie roznica byla przy tonie ogromniasta smile

      Targowac sie jak mozna na materiale smile

      Fachowcow - nie wypowiadam sie bo jak narazie mialam kontakt z ekipa
      murarzy co nam sciany stawiali -rewelacyjni ludzie. Terminowi,
      sklonni do zmian (rozwalali nam 2 sciany i zmieniali, bo wyszlo
      dopiero jak zobaczylam juz postawione, ze nei pasuja smile)
    • osa551 Re: Własny dom 17.09.08, 09:48
      Projekt od podstaw (u mnie akurat przebudowa a koszty: architekt + konstruktor)
      22 tys, oczekiwanie na decyzję o warunkach zabudowy - 9 miesięcy, na pozwolenie
      na budowę - 2 miesiące.

      Do kosztów budowy się nie przyznaję nawet przed mężem.
    • mathiola Re: Własny dom 17.09.08, 09:56
      aha, jeśli liczycie się z kasą, wybierajcie projekt z dachem
      najlepiej dwuspadowym, jest najtańszy.
      • weronikarb Re: Własny dom 17.09.08, 10:24
        Mathiola tańszy jest płaski, mamy taki w swoim projekcie, mniej
        drewna, mniej blachy oraz koszty cieśli u nas calkowicie odpadaja
        (maz sam zrobi), teraz znajomy dach robil kopertowy plus tam wykusze
        chyba 2 sa, za robocizne nie zaplacil bardzo duzo bo 10 tys., jednak
        material to juz inna bajka wink
        • mathiola Re: Własny dom 17.09.08, 10:37
          No fakt, płaskiego nie brałam pod uwagę, bo mi się osobiście takie
          nie podobają smile Ale jeśli komuś się podobają - to rzeczywiście -
          płaski jest najtańszy smile)
          I oczywiście że o materiał przede wszystkim chodzi. Wszystkie te
          elementy wykończeniowe na grzbietach są przerażająco drogie, dlatego
          im więcej tych grzbietów (nie wiem jak to się fachowo nazywa,
          wybaczcie smile) tym gorzej.
          • weronikarb Re: Własny dom 17.09.08, 10:48
            Mathila moze ci sie nie podoba dlatego, że czesto jest on na domach
            klockach pietrowych smile

            Mamy dom tak, aby moc wykonczyc dach koronka wkoło - normalnie jak
            wyjdzie tak jak sobie wymarzylam to bedzie cudny wink
            • mathiola Re: Własny dom 17.09.08, 10:50
              smile
              Nie, po prostu zawsze chciałam mieć zwykła wiejską chatkę na kurzej
              łapce. Tak sobie wymarzyłam ja smile A dom z płaskim dachem buduje się
              właśnie niedaleko od nas. Nawet ładny, na pewno duży, przestronny,
              funkcjonalny, nowoczesny. Tylko nie przypomina chatki, dlatego nie w
              moim guście.
              Ale wiesz: de gustibus non est disputandum smile)
              • weronikarb Re: Własny dom 17.09.08, 10:55
                dokładnie smile

                Masz dobrze bo juz jestes duzo dalej - zazdroszcze smile
                • marina2 Re: Własny dom 17.09.08, 11:37
                  mogę dorzucić o płaskim dachu: może występować jako stropodach
                  niewentylowany lub wentylowany/posiadam/ lub dach o konstrukcji typu
                  lekkiego /papa,płyta osb,ocieplenie,gips -karton.
                  plusy : mała powierzchnia,mocny ,bo betonowy -trąba powietrzna no
                  problemwink) ,
                  można sobie po nim chodzić bez paniki a wchodzimy nań ostatnio
                  średnio co dwa tygodnie.
                  do naszego osiedla akurat ten typ domu jest jak najbardziej
                  wskazany,osiedle powstało w latach 80 tych kiedy królowały kostki
                  a elewację można naprawde przepieięknie ozdobićsmile))
                  w ogóle dom-kostka też jest domem łatwym do ogrzania-małe
                  powierzchnie ścian
                  • marina2 Re: do mathioli;) 17.09.08, 11:39
                    to co wiosną wchodzisz na temat ogród? czekam na Twoje wątko
                    dylematywink))
                    po paru latach oświeciło mnie czego chcę i zrobiłam demolkę w
                    ogrodzie
                  • weronikarb Re: Własny dom 17.09.08, 13:45
                    dodatkowo przy plaskim latwiej o montaz jakichkolwiek źródeł
                    pozyskiwania ciepła - robimy taki coby miec za free wode ciepłą smile
          • margotka28 Re: Własny dom 17.09.08, 10:51
            ja mam właśnie dach dwuspadowy. Bez wykuszy i balkonów. Osobiście
            chciałam balko, bo mi się podoba, ale mąz mnie przekonał, że po co
            balkon jak jest taras. No i dałam się przekonać.

            I coś jeszcze - my mieliśmy w projekcie blachodachówkę, ale
            zmieniliśmy na dachówkę cementową. I cóż było za moje zdziwienie,
            kiedy dachówkę kupiliśmy tańszą u dystrybutora niż u producenta. I
            to o 20 procent. Podobno ta dachówka była z jakieś starej dostawy,
            po starej cenie smile
            Ogólnie to wam powiem, że koszt budowy domu w stanie surowym
            zamkniętym to pikuś. Najgorsze są wykońzceniówki. Ja już wydałam
            ponad 70 tyś zł, a końca nie widać.

            Czytałam, że ktoś chce wybudować dom za 100 tyś zł. Też bym tak
            chciała. Ale u mnie to nierealne. Okna, drzwi zewnętrzne,
            wewnętrzne, futryny, klamki i takie tam duperele to strasznie
            kosztowna impreza. A gdzie kafle, fugi, gładzie, biała armatura.
            Dodam, że za ekipy nie płacę, bo większość robót wykonuje mój
            ojciec.
          • asis09 Najpierw MPZP - jaki może być kąt dachu - 17.09.08, 12:41
            u nas minimum 30 stopni
        • phantomka Re: Własny dom 17.09.08, 10:46
          Za projekt gotowy zaplacilismy 2,5 tys, za przerobki u architekta
          1 000.
          My mielismy duzo szczescia chyba, bo papiery poszly szybko i
          sprawnie, w budowie podstawa jest zaufana ekipa i dobry kierownik
          budowy. My na budowie bywamy rzadko, w tej chwili mamy juz kladziony
          dach i jakos wszystko sprawnie idzie.
          Polecam kontakt z dobrym architektem, ktory pomoze wam w
          zaplanowaniu wnetrza domu pod wasze wymagania. My zrobilismy ten
          blad, ze nie zastanawialismyy sie nad ulozeniem poszczegolnych
          pomieszczen. Dopiero niedawno spotkalismy sie z architekt, ktora
          przekonala nas do nowego ukladu pomieszczen, no i teraz musimy
          niektore sciany przesuwacsmile
          Generalnie dla nas budowa domu to byl lajt, zupelnie nas to nie
          zajelo, nie sklocilo, nie obciazylosmile
    • gorgolka dziewczyny, a czym grzejecie? 17.09.08, 12:13
      bo ja właśnie jestem na etapie wybierania projektu (działka 3
      kilometry pod miastem)
      I zastanawiamy się czy ciągnąć gaz (po przeciwnej stronie drogi) czy
      może popularne ostatnio pompy ciepła.
      A wy czym zamierzacie ogrzewać?
      • margotka28 Re: dziewczyny, a czym grzejecie? 17.09.08, 12:24
        wiesz, grzanie w dużejmierze zależy od mediów na działce, albo w
        pobliżu, stanu zasobności portfela oraz wygody.
        Tam gdzie ja się buduję nie ma gazu i pewnie w najbliższych latach
        nie będzie. Miałam do wyboru: ogrzewanie olejowe, gazowe (z własnego
        zbiornika) lub eko-groszek lub pelety. Dwie pierwsze pozycje
        skreśliliśmy z powodu drożyzny, wybraliśmy piec na eko-groszek. Na
        dole mamy ogrzewanie podłogowe, u góry kaloryfery.
        Na dole mamy również kominek.
        • mathiola Re: dziewczyny, a czym grzejecie? 17.09.08, 13:43
          wybraliśmy piec na eko-groszek. Na
          dole mamy ogrzewanie podłogowe, u góry kaloryfery.
          Na dole mamy również kominek.

          mamy identycznie smile
          • margotka28 Re: dziewczyny, a czym grzejecie? 17.09.08, 13:45
            i bliźniaki też mamy obie smile
            • mathiola Re: dziewczyny, a czym grzejecie? 17.09.08, 13:46
              oż kurczę smile bractwo dusz? wink
      • asis09 Re: dziewczyny, a czym grzejecie? 17.09.08, 12:43
        Ja wybrałam pompę ciepła i wentylację mechaniczną
        i ciepłe okna.
        Od wczoraj grzejemy smile))
        • phantomka Re: dziewczyny, a czym grzejecie? 17.09.08, 13:01
          My mamy gaz przy dzialce, wiec bierzemy gaz, bo ponoc najlepiej.
          Do tego szczelne okna, rekuperatory, bo ponoc tez zwracaja duzo
          ciepla, a jednak duza wage przykladamy do wentylacji pomieszczen,
          wiec nie chcemy zeby nam za duzo ciepla ulatywalo z domu.
          • mathiola Re: dziewczyny, a czym grzejecie? 17.09.08, 13:44
            rekuperatory

            co to jest ile kosztuje i gdzie się kupuje, oraz czy sie trudno
            montuje i na jakim etapie budowy? smile
            • phantomka Re: dziewczyny, a czym grzejecie? 17.09.08, 15:27
              www.rekuperatory.pl/glowna/main.shtml
              Nie bede przepisywac, poczytaj sobie tutaj. Ponoc sie oplaca, tzn.
              koszty instalacji zwracaja sie po kilku latach. Podobnie jak z
              kolektorami (ktore zreszta tez bedziemy miec) ktore w dluzszej
              perspektywie sie oplacaja, o ile oczywiscie sa dobrej jakosci.
              A powiedz teraz mi, czy obliczaliscie koszt ogrzewania groszkiem? Bo
              my sie nad nim zastanawialismy, ale porzucilismy pomysl. Ciekawa
              jestem jak to sie ksztaltuje cenowo, bo gaz idzie ciagle w gore
              jednak.
              • mathiola Re: dziewczyny, a czym grzejecie? 17.09.08, 19:16
                znajomi, którzy mają większy dom, niż nasz wypalili chyba 3,5 tony o
                ile dobrze zapamiętałam (mam nadziję, że nic nie pomieszałam). Zima
                była dość mroźna, dogrzewali kominkiem.
        • gorgolka Asis 17.09.08, 13:39
          Jeśli możesz, to napisz jaką pompę ciepła macie, jakie kolektory?
          Czy grzanie podłogowe w całym domu?
          I jeśli to nie tajemnica to ile was to kosztowało?
          Może być na forum lub na priva, ja chcę męża do pompy przekonać,
          szczególnie że odeszłoby parę tysięcy za doprowadzenie gazu, za
          zakup jakiegoś pieca, za postawienie komina. Ale on jest
          niedowiarkiem i koniecznie chce pogadać z kimś kto już tym grzeje
          • weronikarb Re: Asis 17.09.08, 14:50
            Co to za pompy ciepła??
            Czy to to cuś co z ziemi podobno ciągnie?? Czy to co ze słońca - i
            tez jestem ciekawa jak to sie sprawuje i jaki koszt smile)
            • gorgolka Re: Asis 17.09.08, 19:44
              tak, z ziemi.
              Zakopuje się kolektory albo poziome (tańsze ale trzeba mieć dużą
              działkę i jakieś 400 m2 wkopać) lub pionowe, głębokość kilkadziesiąt
              metrów, ponoć bardziej wydajne, mało miejsca zajmują bo średnio 3
              sztuki wystarczą, ale bardzo drogo kosztuje wykopanie)

              Ta pompa chodzi wprawdzie na prąd, ale z jednego kilowata prądu
              uzyskuje się odpowiednik ok 3-5 kw ciepła

              podobno opłaca sie zainwestować w to, wychodzi sporo taniej niż
              gazem, zero kłopotów, nie budujesz komina itp. Ale to nowość i nie
              do końca sprawdzone, dlatego szukam osób, ktore to mają i się
              wypowiedzą
              • weronikarb Re: Asis 18.09.08, 08:43
                to dobrze jednak myslalam smile
                Tez jestem ciekawa jak to sie sprawdza i ile mniej wiecej montaz
                kosztuje
      • mathiola Re: dziewczyny, a czym grzejecie? 17.09.08, 13:43
        groszkiem.
        wystąpiłam co prawda do gazowni o przyłącze, ale mi odmówili surprised
        Znaczy się nie odmówili, tylko wyliczyli koszt budowy gazociągu i
        zaproponowali żebym sobie sama za niego zapłaciła smile Niech spadają
        na szczaw, będę miała piec na groszek z podajnikiem i kominek, a
        szanowne gazownia niech sobie szuka jeleni.
        • sebaga Mathiola!!! 17.09.08, 13:58
          Kobito, z czego Ty ten dom postawiłaś? Z klocków??? Dopiero co czytałam, że
          planujecie budowę, a dziś piszesz, ze już gotowy?? Buu, ja też tak chcem.. Pytam
          poważnie, poprawiła się sytuacja na rynku z ekipami i materialami? Bo mój kumpel
          niedawno skonczył budowę i ciągle nie było ekip i mial koszmarne opóźnienia. Ile
          czasu Wam to wszystko zajęło?
          ps. jest też możliwość, ze ja mam coś z głową i pisałś o planach budowy 3 lata
          temu, albo to nie Ty pisałaś albo... Muszę się napić chyba..
          • margotka28 Re: Mathiola!!! 17.09.08, 14:05
            ja się wypopwiem o swoim domu: za miesiąc się wprowadzmy, a
            zaczęliśmy we wrześniu rok temu.
            Dom z suporeksu (gazobeton), dach dwuspadowy, bez wykuszy.
            Powierzchnia użytkowa 180, całkowita 250m. Ekip nie miałam, buduje
            mój ojciec z pomocą (czasami) doraźnego pracownika, któremu płaciłam
            za godzinę pracy.
            • sebaga Re: Mathiola!!! 17.09.08, 14:18
              no jeszcze rok to ja rozumiem.
              • margotka28 Re: Mathiola!!! 17.09.08, 14:19
                ale gdybym kasy nie pożydziła na ekipy to już bym dawno w nim
                mieszkała. A tak - dałam się nabrać na pseudooszczędności mojego
                ojca.
          • mathiola Re: Mathiola!!! 17.09.08, 14:06
            smile
            planowaliśmy w grudniu, w lutym dostaliśmy kredyt, w marcu stał w
            surowym otwartym, w maju pokryty dachem, w lipcu okna, w sierpniu
            wylewki, teraz tata wykańcza mi poddasze smile
            ekipa super przez duże S, materiały wszystkie dostępne. Jak się kasę
            (czytaj kredyt) to idzie jak burza smile
          • mathiola Re: Mathiola!!! 17.09.08, 14:06
            aa, i elewacja w sierpniu jeszcze smile
            • sebaga Re: Mathiola!!! 17.09.08, 14:16
              wow! czyli z moja głową wszystko ok, to dobrze. Ale tempo ekspresowe, zazdraszczam.
      • babcia47 Re: dziewczyny, a czym grzejecie? 17.09.08, 16:01
        dobrze mieć co najmniej dwa dostępne źródła ogrzewania. My mamy
        gazowe i klasyczny piec na koks, ale i cegłę spali, palimy w nim w
        okresie przejsciowym, na jesieni i wiosną. Kupujemy trochę koksu i
        wegla, sporo dostajemy odpadków drewna z tartaku kuzyna a w lecie i
        w czasie palenia gazem zbieramy rózne palne odpadki zamiast wywalać
        do śmieci (kartony, papierowe lub drewniane opakowania itp.) z tym
        że mamy w piwnicy kotłownię na dwa piece i skład opału..sąsiedzi
        pozakładali kominki i w nich zainstalowali "podkowę"..niektórzy
        tylko w kominku palą całą zimę brzozowymi pniakami a przy okazji
        kaloryfery mają ciepłe. Bywały zimy, kiedy koks był o połowę tańszy,
        jako paliwo, od gazu i wtedy palilismy tylko koksem
    • sloma_81 Re: Własny dom 17.09.08, 14:31
      Kobitki jak czytam ten wątek to wyć mi się chce ze smutku sad Ja na
      pozwolenie na budowę domu czekam już dwa lata i nie mam żadnej
      perspektywy, że w ciągu pół roku czy roku go dostanę sad To nic, że
      mam piękną działkę budowlaną a dookoła niej stoją domy....zmieniły
      się przepisy i do czasu wybudowania kolektora ściekowego pozwolenia
      nie dostanę. O kolektor walczę już dwa lata ale Urząd Miasta ani
      Wodociągi się do jego budowy nie kwapią....innym nie zależy bo mają
      domy z szambami a ja ani szamba ani oczyszczalni ani nic innego poza
      kolektorem mieć nie mogę. I stoi sobie tak ta moja działka pośród
      osiedla domów jednorodzinnych i NIC zrobić nie mogę....nawet nie
      wiecie jak Wam zazdroszczę.... sad Ja to dopiero mam DÓŁ!!!
      • mathiola Re: Własny dom 17.09.08, 14:33
        a nie możesz własnej przydomowej oczyszczalni zaprojektować?
      • weronikarb Re: Własny dom 17.09.08, 14:47
        Od października podobno nie bedzie potrzeby miec pozwolenia na
        budowe - cos takiego obilo mi sie o uszy

        Pozatym wlasna oczyszczalnia eko chyba by problem rozwiązała
        • mathiola Re: Własny dom 17.09.08, 14:52
          tak, też słyszałam, że coś z tym pozwoleniem mają ułatwić smile
          No i pomyśl o tej oczyszczalni smile
      • sloma_81 Re: Własny dom 17.09.08, 14:56
        Nie dziewczyny, nie mogę mieć własnej przydomowej
        oczyszczalni....jest zapis, że dopusczalny jest tylko i wyłącznie
        kolektor ze względu na strefę ochronną wody pitnej....nikt nie
        patrzy, że całe osiedle ma niedozwolone szamba...prawo nie działa
        wstecz więc Ci co się pobudowali przed zmianą mogą mieć a mi nikt
        pomóc nie chce.....to wszystko jest chore! Tłumaczę tym urzędasom,
        że przecież te szamba mają atesty, że są przydomowe oczyszczalnie a
        oni ciągle swoje-cytacik że może być tylko kolektor i wszystko inne
        mają w du..e.
        • mathiola Re: Własny dom 17.09.08, 14:58
          a skarżyłaś gdzie tą decyzję?
          • sloma_81 Re: Własny dom 17.09.08, 15:07
            Nie, nawet nie wiem gdzie to zrobić. Zresztą ta moja zasrana
            mieścina to osiedle ludzi bardzo mściwych. Boję sie, że jak tak
            podejdę do sprawy to jeszcze gorzej będzie. Kiedy miałam
            podejrzenie, że jeden z sąsiadów otrzymał pozwolenie po wejściu w
            życie tego przepisu i zapytałam wprost o to naczelnika działu
            wydającego pozwolenia to z ironicznym uśmiechem powiedział mi
            tylko 'proszę to zgłosić i sprawdzić'....poszlam do komórki gdzie
            mogłabym to zgłosić i przeczytałam na drzwiach naczelnika to samo
            nazwisko. Tu stołeczek ma ojciec, tam syn, tam matka a gdzie indziej
            siostra....podła mieścina!

            Jak usłyszałam o tej przymiarce, że pozwolenia nie będą potrzebne to
            też zbytnio się nie ucieszyłam....bo z moim szczęściem to nic mi nie
            pomoże. Zgłosiłabym budowę i co...i tak nie mogłabym jej odebrać bo
            kolektora nie ma sad Mieszkać na dziko...o nie, ludzie są
            zbyt 'życzliwi' sad
    • asis09 Pompa cd 17.09.08, 19:14
      1. najlepsze podobno jest poziome ułożenie rur.
      I dlatego potrzebna jest w miarę duża działka.
      W ziemi mam ułożeone 400 metrów rury
      2. Koszt pompy i zbiornika 16 000 plus cała reszta
      5 tysiecy.
      3. Mamy ogrzewanie podłogowe wodne, ale to już inna
      beczka, bo jakieś trzeba miećwink
      Koszt z wylewką jakieś 20 tysiecy
      4. Podobno koszt ogrzewania powinien zamknąc się
      w granicach średnio 250 zł/m-c. Ciekawe?
      5. W miejscu gdzie ułożone są rury nie możn asadzić
      drzew i krzewów i chyba iglaków, żeby nie zasłaniać.
      6. Wentylacja mechaniczna ma sens jeśli nie otwiera się
      okien. Nie wiem jak się do tego przyzwyczaję.


      • gorgolka Asis a gdzie mieszkasz>? 17.09.08, 19:48
        bo ja w Lublinie, jak byś gdzieś w okolicy to bym była chętna na
        obejrzenie
        • asis09 Re: Asis a gdzie mieszkasz>? 17.09.08, 20:08
          jakieś 400 km dalejsad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka