22.09.08, 08:54
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5717547,Zwyciestwo_Ireny.html


Aż mnie ścisnęło w gardle, kiedy uświadomiłam sobie, co przeżyła ta
kobieta. Takich okropieństw wojny i podobnych biografii jest pewnie
sporo, wielu nigdy nie poznamy, ale za każdym razem robi to na mnie
silnie wrażenie. I za każdym razem mimowolnie zadaję sobie pytanie -
co zrobiłabym na jej miejscu? Czy byłoby mnie stać na bohaterstwo? A
im większe mam wątpliwości, tym większy podziw czuję dla tych ludzi.

A mimo, że nie mam dzieci i nie mam przewrażliwienia na tym punkcie
jak większośc z was wink to dziecko przestrzelone jak ptak w
powietrzu będzie mi się śnić po nocach..

BTW - zaraz pewnie Hollowood film nakręci, bo historia wybitnie
filmowa, choć chyba jednak wolałabym polską produkcję nakręconą
przez dobrego reżysera..
Obserwuj wątek
    • kawka74 Re: Irena Gut 22.09.08, 09:59
      choć chyba jednak wolałabym polską produkcję nakręconą
      > przez dobrego reżysera..

      Tylko żeby drugi 'Katyń' z tego nie wyszedł...
      A historia faktycznie - wstrząsająca.
      • morgen_stern Re: Irena Gut 22.09.08, 10:01
        Już nie chciałam o Wajdzie pisać, ale właśnie jego miałam na myśli.
        • kawka74 Re: Irena Gut 22.09.08, 10:05
          Ależ ja nie neguję umiejętności Wajdy, bo ma na swoim koncie sporo wybitnych,
          naprawdę świetnych filmów. 'Katyń' jednakowoż mu NIE wyszedł. Mam nadzieję, że
          to był tylko wypadek przy pracy.
          • dlania Re: Irena Gut 22.09.08, 10:09
            Wspaniała kobieta.
            Temat na film w gruncie rzeczy trudny, jesli wziąc pod uwagę warstwę
            psychologiczną. Godny dawnego Wajdy.
          • morgen_stern Re: Irena Gut 22.09.08, 10:09
            I znów pozwolę sobie zgodzić się z Tobą, gdyż właśnie "Katyń" bardzo
            mnie rozczarował i do niego tylko piję wink
            • kawka74 Re: Irena Gut 22.09.08, 10:13
              Biorąc właśnie 'Katyń' pod uwagę obawiałabym się tej samej schematyczności, tego
              samego zjawiska - aktorzy nie byli żywymi ludźmi, tylko archetypami.
              Szkoda byłoby trudnej historii Ireny Gut na schematyczną opowiastkę o tym, że
              ludzie są albo tylko dobrzy, albo tylko źli i nigdy nie mają wątpliwości.
    • maurra Re: Irena Gut 22.09.08, 11:09
      Są takie zdjęcia czy takie relacje, od których uginają się nogi.
      Jak masz dużo siły, obejrzyj "Szarą strefę" albo dokument Lanzmanna "Shoah". W
      obu przypadkach musiałam przerywać oglądanie bo niektóre fragmenty są nie do
      udźwignięcia.
      • kawka74 Re: Irena Gut 22.09.08, 12:34
        > dokument Lanzmanna "Shoah".

        prawda - nawet samo czytanie scenariusza jest trudne, a co dopiero
        oglądanie filmu
    • anias29 Re: Irena Gut 22.09.08, 12:45
      Akurat wczoraj przypadkiem trafiłam na historię rodziny Ulmów:
      mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/swieci/ulmowie/oddali.htm
      Też mnie ścisnęło, ale czy byłabym w stanie narazić życie własnego dziecka dla ratowania innych? Nie wiem, chyba nie:\
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka