Ponieważ kończę drugi kieliszek wina, uznałam, że czas zadośćuczynić
swojej skłonności do wylewności poalkoholowej i jakoś tak padło na
Was
No nie wiem jak to jest, że mnie tak przyciągacie. Przecież w sumie
to powinnam Was nienawidzieć bo w gromadzie to Was się nie da
lubić

A ja Was nawet kocham