Dodaj do ulubionych

lekarz odmowil uspienia szczeniakow.

    • senta.fa [...] 26.10.08, 22:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • sikorka68 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 27.10.08, 01:20
      Jest. W spadku po lokatorach otrzymałam trzy kotki. Policzcie ile to małych.
      Tydzień w tydzień dawałam ogłoszenia w gazecie. Kociaki za symboliczną złotówkę.
      Poszło. Kociaki (a zwłaszcza w takich ilościach) trudniej jest rozdać, niż pieski.
      • betty_julcia Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 27.10.08, 10:10
        Jako że jestem osobą która każdą biedę przygarnia, odchowuje uważam ze po pierwsze należy kastrować i sterylizować zwierzęta, a jeżeli trzeba usypiać póki maleńkie. Zadzwoniłam do weterynarza koszt 150 zł. Nie stać mnie niestety na to żeby poddać sterylizacj ikażde zwierze które do mnei ktoś podrzuca. Już i tak nie z własnego wyboru wydaję wiecej niżbym chciała na jedzenie dla zwierząt.

        Teraz szukam domu dla kociaków. Widzę że ludzie są chętni. Największe zapotrzeowanie jest na płeć męską. NA razie oddałam dwa kotki, do domów, gdzie są dzieci, ludzie chętnie przyjechali po kotki i widać było że się cieszą. Dzwonią też studenci, mieszkający w centrum, w wynajętych kawalerkach. Tam kotków nie daję. Nie jestem w stanie każdego sprawdzić, zastrzegłam oddając koty, ze gdyby sie okazało, że dziecko ma alergię, że kotek nie odpowiada, ze wyrósł i ktoś już go nie chce - żeby go oddali do mnie. Dom łatwo jest znaleźć ale ciekawa jestem ilu z ludzi decydujących się tak naprawdę bierze pełną odpowiedzialnosć za zwierzę.

        A z doswiadczenia wiem ze najwięcej krzyczą i bulwersują się ludzie, którzy zwierzę widzieli tylko przez oknosmile I o pomocy gadają najwiecej ci, co to najwyżej do puszki złotówkę wrzucą i juz mają uspokojone sumeinei ze pomoglismile
        Nie obrażam tych osób które naprawdę działają w fundacjach, pracuja w schroniskach - bo ci ludzie wiedzą ze rzeczywiście lepiej jest ślepego malucha poddać uśpieniu niż zeby trafiło do schroniska po wyrzucenieu go z dobrego i kochającego domu...
        • seniorita_24 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 27.10.08, 10:36
          Betty_Julcia, jeśli mieszkasz np. w Wawie to możesz wykastrować
          bezdomnego/znalezionego kota na talony. Również możesz zarejestrować sie jako
          karmicielka, jeśli dokarmiasz okoliczne stadko i otrzymywać karmę dla kotów.
          Jeśli miałabyś jakieś pytania o konkrety to zapraszam na pw (tylko napisz, że
          puściłaś maila bo rzadko sprawdzam gazetowego).
          BTW jeśli ktoś szukałby zrównoważonego, spokojnego i miziastego kocura (biało
          czarna krówka) lub wesołego, dynamicznego młodzieńca z rózowym noskiem (oba
          wykastrowane) to mam takich 2 panów u siebie smile)

          • betty_julcia Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 27.10.08, 10:50
            Niestety jestem z Wrocławia.
            Ale napisałam na twojego gazetowego.
            • babsee Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 27.10.08, 12:16
              Nie czytalam calosci bo nie chce mi sie ale we Wroclawiu na
              klinikach weteryraryjnych uspili caly miot bezplatnie.Sytuacja
              podobna jak u auotorki watku tyle ze dodatkowo sunia byla strasznie
              mloda,za mloda..urodzila 12 szczeniat z czego 5 byla niedorozwinieta
              fizycznie.
    • seniorita_24 nóz się otwiera w kieszeni 27.10.08, 17:10
      Dziewczyny, dziś przeczytałam historię jak to "wrażliwy pan" nie mogąc słuchać
      miauczenia kotki wyrwał (obciął) jej język. Co jakiś czas stwierdzam, że ludzka
      bezmyślność i okrucieństwo mnie nie zaskoczy a jednak. Brak ludzkości w ludziach
      i szacunku do innych stworzeń jest straszny i porażający.
      Koteczka przeżyła, ma wolę życia, nawet je i pije i nie straciła zaufania do
      ludzi...
      www.foranimals.org.pl/ tu jest jej historia
      Ma na imię Skierka i wygląda tak
      img122.imageshack.us/my.php?image=skierkanowe3ny1.jpg (bez obaw zdjęcie
      nie jest drastyczne)
    • delfina77 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 27.10.08, 22:06
      Ja mysle, ze teraz jest jakies prawo zakazujace usypiania zdrowych zwierzat. Moj
      pies stracil wzrok na skutek wypadku samochodowego i podobno sam fakt slepoty
      nie kwalifikowalby go do uspienia ale byl juz stary i schorowany wiec dlatego
      weterynarz zdecydowal sie go uspic. Nie wiem czy to dobrze czy zle, ze tak sie
      dzieje - chyba lepiej uspic szczeniaczki niz pozwolic zeby ktos je zatlukl
      kijem. Jesli da sie zalatwic te adopcje to najlepsze rozwiazanie
    • katrio_na Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 28.10.08, 11:36
      Miał prawo i nie możesz go za to winić.
      To działa na podobnej zasadzie jak usunięcie płodu u ginekologa
      mimo, że masz wskazania to jednak TEN KONKRETNY lekarz nie musi tego
      wykonać.
      Jesteś lekarzem ale masz też swój kodeks etyczny.

      Powinien jednak wskazać miejsce gdzie będziesz mogła tego dokonać.

      • to.ja.kas Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 28.10.08, 13:12
        Ciekawa jestem ile osób które zamiast pochwalić autorkę wątku
        rozpoczęły rozmowę o wieśniakach i ich prymitywiżmie zgłosiło się
        juz do autorki wątku by wziąć od niej szczeniaki????
        Może autorka watku sie odezwie i powie ilu chętnych z tych
        szlachetnych wysłało maile z chęcią przygarnięcia niechcianego
        pieska????

        Zajmuje sie bezdomnymi kotami od kilku lat. W domu mam pięć kotów i
        wierzcie mi, że nie ma chętnych do zabrania kociaków nawet na takich
        forach jak miau.pl czy dogomania.pl...bo Ci co zamiast frazesów
        działaja sami są juz zazwierzeceni wielokrotnie i ie moga sobie
        pozwolic na kolejne zwierze.
        Ile tych szlachetnych istot które gotowe są rozwalać głowy
        obrzydliwym wiesniakom jak leci i prównują uśpienie ślepego miotu do
        aborcji było w prowincjonalnym schronisku? Ile z nich kupuej karmę i
        wspiera taki emiejsca, poswieca czas na wolontariat i zajmowanie sie
        zwierzetami w takich miejscach, ile zajmuje sie wyłapywaniem dzikich
        kotów i sterylizowaniem, ile zajmie sie bezpańskim miotem który bez
        opieki czlowieka zdechnie i bedzie zalegał w piwnicy lub zezra go
        szczury lub bezpańskie psy?

        Schronisko? Alez oczywiscie. Ostatni pies wziety przez moja
        kolezanke z takiego prowincjonalnego schroniska był cały pgryziony i
        zagłodzony. Cały w bliznach i ranach. Powód? za mało jedzenia, za
        mało ludzi do opieki, za duzo zwierzat. Jak któras ze szlachetnych
        istot chcacych udzielic pomocy takim zwierzetom jest chetna podam
        adres.

        Usypianie ślepych miotów i sterylizacja to jedyna droga do
        ograniczenia tragedii zwierzat i nadpopulacji bezdomnych kotów i
        psów. I weterynarz okazał sie totalnym cymbałem. Trzeba było mu miot
        zostawic, wtedy jego sumienie pewno natychmiast by pozwoliło na
        uśpienie miotu.

        Do autorki watku: jestes wrazliwa osoba i masz wrazliwe dziecko...Ci
        co o wiesniakach pisali z pogarda powinni zapasc sie ze wstydu pod
        ziemie. Szacunek mam wielki do takich ludzi jak Ty i Twoja córka. Bo
        w ludziach albo zbyt wiele agresji do zwierzat albo głupiej milosci
        skazującej zwierzeta na całodniowe siedzenie w domu lub bieganie z
        pomalowanymi pazurkami. Pozdrawiam.
        • lola211 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 28.10.08, 13:23
          Ci
          > co o wiesniakach pisali z pogarda powinni zapasc sie ze wstydu pod
          > ziemie.

          A niby dlaczego?
          • przeciwcialo Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 28.10.08, 13:26
            Bo autorka watku tez na wsi mieszka.
            Chyba że wieśniak to charakter a nie nazwa pochodząca od miejsca
            zamieszkania.
            • lola211 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 28.10.08, 14:18
              No chyba wiadomo o jakich wiesniakow chodzi- to wynika z
              kontekstu.Mentalnych.
              Wies jednakze ma to do siebie, ze tam zwierzeta zawsze traktowano
              przedmiotowo- w sensie przydatnosci.I WIEKSZOSC mieszkancow wsi
              zwierzetami srednio sie przejmuje do dzis.

              Moja babcia(cale zycie na wsi) na wiesc , ze jej corka, a moja
              mama , przygarneła kotka zapytala- "a co, ty tam u siebie myszy
              masz, ze ci kota trza?"- no takie wlasnie myslenie ciagle mocno sie
              na wsi trzyma.

              W miescie rowniez nie brakuje barbarzynców, ale jednak jest wieksza
              swiadomosc spoleczna niz na wsi.
              • to.ja.kas Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 28.10.08, 14:21
                Żadna róznica miedzy osobami gardzącymi zwierzętami a gardzącymi
                ludźmi.

                A ja ciagle nie wiem czy autorka watku rozdała już te szczeniaki?
                No kto sie zgosił i pomógł jej z problemem?
                • lola211 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 28.10.08, 14:29
                  Alez roznica jest zasadnicza.Zwierze niczemu nie jest winne,
                  natomiast ludzie - istoty zdawaloby sie rozumne- po prostu , bywa,
                  ze zasługuja na pogarde.swoim postepowaniem solidnie na to pracuja.
                  I dla mnie bezmozgi krzywdzace zwierzeta to wlasnie zwykłe smieci,
                  ludzki pomiot.

                  > No kto sie zgosił i pomógł jej z problemem?

                  Ja pomagam na swoim podwórku, wiec ode mnie nie oczekuj.
                  • to.ja.kas Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 28.10.08, 14:33
                    Tak smile)))
                  • babcia47 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 28.10.08, 15:30
                    > Ja pomagam na swoim podwórku, więc ode mnie nie oczekuj.
                    ..ale powywijać szabelką, zwyzywać, odsadzić dziewczynę od czci i
                    wiary, bo zamiast pozwolić suce zginąć pod kopniakami dzieciaków a
                    potem jej szczeniakom z głodu, zimna i chorób..to można
                    oczekiwać?..za to ze zdecydowała się pomóc psu?..a dostając po
                    tygodniu" niespodziankę" nie wykopała jej za drzwi, jak mają to we
                    zwyczaju kulturalni "miastowi", nie przywiazała do drzewa w lesie,
                    nie potopiła w rowie tylko zdecydowała sie na, jej zdaniem ( i nie
                    tylko) optymalne dla niej i zwierzaków wyscie, które pozwoliłyby na
                    humanitarne uspienie szczeniaków a nie zdychanie w mękach?
                    • lola211 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 28.10.08, 15:36
                      ..ale powywijać szabelką, zwyzywać, odsadzić dziewczynę od czci i
                      > wiary, bo zamiast pozwolić suce zginąć pod kopniakami dzieciaków a
                      > potem jej szczeniakom z głodu, zimna i chorób..to można
                      > oczekiwać?..

                      Babciu- ciebie juz totalnie pogieło?? Czy ja mam jakiekolwiek
                      pretensje do załozycielki watku?Gdzie wyczytalas te rewelacje?
                      Jesli juz dyskutujesz, to czytaj dokladnie, co kto o czym napisał, a
                      nie (po raz kolejny zreszta) piszesz zupełnie od czapy.

                      PS. własnie otrzymalam telefon o znalezionym kotku i jade po niego.
                      • mondra kotek 28.10.08, 16:11
                        Lola skad jestes? Bo ja juz oddalam wszystkie moje "bezdomniaczki" dzis ostatni
                        po wypadku znalazl dom. I dzwonia do mnie ludzi dalej pytajac o kociaki, czy
                        aktualne. Jak jestes z okolic to moge podawac namiary na Ciebie.
                        • lola211 Re: kotek 28.10.08, 18:25
                          Mieszkam we Wroclawiu, jesli ktos bylby z tego terenu, to niech do
                          mnie pisze.
                          • mondra Re: kotek 28.10.08, 18:31
                            oj... to niestety nie pomogę, za duży kawal drogi - ja mieszkam w Szczecinie.
                • stillgrey Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 28.10.08, 15:38
                  zglosilam sie do autorki watku kilka minut po jego zalozeniu z oferta pomocy...
                  na maila z danymi skad mozna suke ze szczeniakami odebrac nie doczekalam sie do
                  tej pory.
                  bylo tez kilka innych osob oferujacych pomoc.
                  • roksanaa22 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 28.10.08, 15:54
                    Macie już świadomość,że to była prowokacja?
                    • lola211 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow. 28.10.08, 16:15
                      Najpewniej tak, na szczescie w sumie.
                      Ale przynajmniej wyszlo szydlo z worka- kto jakie ma podejscie do
                      tematu.
                      • czerwonaoranzada Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 28.10.08, 17:15
                        Zalozyłam,watek pewna ze mam racje (i nadal zostaje przy swoim) .Nie
                        szukałam domow zastepczych dla tych psow a chcialam poznac wasze
                        zdanie co jest lepsze - rozmnazanie na potege bezdomych psow czy
                        redukcja ich chodzby poprzez uspanie niechcianych
                        szczeniat.Tymczasem mialam okazje poznac grono prze cudnych czytych
                        jak łza opiekunow zwierzat .Ale jakich ludzi? Sorry ale nie wiedzac
                        o mnie nic , ani o tym co robie, jaka jestem, gdzie mieszkam
                        wyzywaliscie mnie od ku..r.ew, wiesniar idiotek itd. Ludzie ktorzy
                        podobno maja wielkie serce dla zwierzat. Moja corka przyniosla go do
                        domu. Bo wiedziala ze go przygarne . Myslicie skad miala pewnosc ze
                        jej pozwole go zatrzymac?Dlaczego nie bala sie go przyniesc? A jej
                        wrazliwosc na zło to tez tak z nikad??


                        Wiecej wyobrazni. A co do przechwalek co po niektorych o tym ILEEEE
                        to robia. wszyscy wielcy jakich znam , ludzie ktorzy to naprawde
                        robia z serca nie pisza i nie szukaja tutaj poklasku.Nie zaznaczaja
                        ileee to robia.

                        A co do losow szczeniakow to powiem ze moge spac spokojnie smile.

                        Dziekuje wszystkim ktorzy zachowali zdrowy rozsadek i sa ludzmi dla
                        ludzi. Bo tych w zyciu coraz mniej.






                        • lola211 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 28.10.08, 18:27
                          A co do przechwalek co po niektorych o tym ILEEEE
                          > to robia. wszyscy wielcy jakich znam , ludzie ktorzy to naprawde
                          > robia z serca nie pisza i nie szukaja tutaj poklasku.

                          Watek jest o pomocy zwierzetom i to naturalne, ze ktos kto im
                          pomaga, w tym wlasnie watku to ujawni.Bynajmniej nie w celu szukania
                          poklasku, tylko by zamknac dyskusje o jakoby braku inicjatywy w tej
                          kwestii.
                          • czerwonaoranzada Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 28.10.08, 19:13
                            > Watek jest o pomocy zwierzetom i to naturalne, ze ktos kto im
                            > pomaga, w tym wlasnie watku to ujawni.Bynajmniej nie w celu
                            szukania
                            > poklasku, tylko by zamknac dyskusje o jakoby braku inicjatywy w
                            tej
                            > kwestii.


                            Mylisz sie .Pytanie było precyzyjnie napisane juz w 1 watku.

                            "Co jest bardziej humanitarne uspienie nie chcianych
                            sszczeniakow czy oddanie ich do schroniska " To Ty zrobilas z niego
                            swoje 5 minut .Mnie atakowano personalnie ale nie bronilam sie tak
                            jak Ty. Ciekawe dlaczego. Błyszcz jesli masz taka potrzebe . Bo po
                            ilosci watkow w jakich napisałas o o tym pomaganiu masz wielka po
                            ilosci watkow w jakich piszesz o tym jak to pomagasz jest multum. I
                            dziwne jakos ta ilosc rosnie w raz z rozwojem sytuacji.Na wstepie
                            jest kilka potem dwa a potem juz cale poletko..

                            • lola211 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 10:08
                              Wiesz co, nie zamierzam cie przekonywac, jakie sa moje intencje, bo
                              i tak ty wiesz lepiej.No wrozka po prostu.
                              Watek rozwinal sie, jak wiekszosc zreszta, nie dotyczy tylko twojej
                              sytuacji, ale calego zjawiska.
                          • bozenka12 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 28.10.08, 19:32
                            Szczerze, nie czytalam wszystkich wypowiedzi, watek b. dlugi sie
                            zrobil. I sprawa kontrowersyjna. jestem milosniczka zwierzat do tego
                            stopnia, ze nawet miesa nie jem. jednka w pewnym stopniu moge
                            zrozumiec zalozycielke watku. sama bym tak nie postapila, ale moge
                            ja zrozumiec. Natomiast krew mnie zalala, czytajac wypowiedzi
                            kobiety, ktora celowo, swiadomie doprowadzala do ciazy swojej
                            suczki, a potem usypiala "humanitarnie" czesc szczeniaczkow.
                            Ludzie!!!!!!!! Jesli decydujemy sie na ciaze, to decydujemy sie na
                            ewentualne niespodzianki, typu liczny miot. Kobieta chciala zbijac
                            kase sprzedajac szczeniaki, ale ze sie za duzo urodzilo to sobie
                            kilka zabila.
                            Ja wlasnie mam podobna sytuacje. przygarnelam sunie, oszczenila sie.
                            miala 11 szczeniakow. Zadnego nie zabilismy, wszystkie zdrowo rosna.
                            sunia z malutka pomoca byla w stanie wykarmic wszystkie 11.
                            musielismy tylko jej specjalna karme i witamiy kupic, zeby nie
                            odbilo to sie na jej zdrowiu. Teraz zostaly mi tylko 3 szczeniaczki,
                            ale tez juz sa na nie chetni. i wszystkie szczeniolki trafily do
                            dobrych domow.
                            • mondra Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 28.10.08, 19:35
                              Jakbys przeczytala wszystkie watki to dowiedzialabys sie dlaczego to zrobila.
                              Napisalam prawie identyczny post i wiesz czego sie dowiedzialam?! Ze suka ma
                              przeciez tylko 6 sutkow... Szkoda Twoich nerwow... Pozdrawiam Cie cieplo. Mnie
                              tez krew zalala.
                              • mondra Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 28.10.08, 19:35
                                *posty oczywiscie
                                • bozenka12 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 28.10.08, 19:39
                                  moja suczka tez ma tylko 6 sutkowsmile wykarmila 11 tlusciutkich
                                  szczeniakowsmile sama, my butla nie dokarmialismy. pilnowalisy tylko,
                                  zeby kazdy szczeniak mial swoja kolej przy sutku. No i pilnowalismy
                                  dobrej diety suni.
                                  • bozenka12 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 28.10.08, 19:41
                                    smile)) moja ma 8 sutkowsmile
                                    • mondra Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 28.10.08, 19:47
                                      no machnęłąm się z tymi sutkami... ze mnie wieksza kociara i stad ta pomylka
                                      • babcia47 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 15:32
                                        > no machnęłąm się z tymi sutkami... ze mnie wieksza kociara i stad
                                        ta pomylka
                                        kotka, podobnie jak suka, też ma 4 pary sutków ..czyli osiem..czy ty
                                        widziałas te kotki z bliska czy tylko tak "ładnie" piszesz?
                                  • mondra Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 28.10.08, 19:45
                                    No, ale do tego potrzebne sa checi... Przeciez najlatwiej uspic, nie...?
                                    • bozenka12 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 28.10.08, 19:48
                                      wiesz, slowo daje, nie bylo az tak duzo problemu i dodatkowej
                                      roboty. I zeby nikt sie nie czepial, pracuje zawodowo, mam dzieci.
                                      Nie jest tak, ze nie wiem co z czasem robic.
                                      No ale fakt, potrzebne sa checi. tylko jesli ktos swiadomie
                                      dopuszcza suke, a potem nie ma tych checi.,..to to juz powinno byc
                                      karalne.
                                      • to.ja.kas Karalne 29.10.08, 10:58
                                        zgadzam się, że powinno być karalne dopuszczanie do rozmnażania
                                        kotów i psów bez rodowodów. Ktoś się martwi, że zabraknie kundelków?
                                        Nie ma obaw, schroniska ich pełne a bezdomne kotki i suki spokojnie
                                        wypełnią tą niszę.

                                        Naprawdę warto pamiętać o jednym:
                                        o tym czy wyadoptowane zwierzaki trafią w dobre ręce można mówic
                                        najczęsciej dopiero po jakimś czasie gdy obserwujemy ich zycie w
                                        nowych domach (chyba, ze domy znamy dobrze)

                                        o tym, że mówimy o zwierzętach i mimo mojej wielkiej miości do
                                        zwierząt nie osmieliłabym się porównywać aborcji bezdomnej kotki do
                                        aborcji samicy człowieka (jeśli ktoś nie widzi różnicy to mi
                                        naprawde nie chce sie tłumaczyć, że układ nerwowy u człowieka to nie
                                        tylko odczuwanie bólu i przyjemności a rozterki moralne obce są
                                        zwierzętom)

                                        same zwierzęta np. bociany gdy maja zbyt mało pokarmu a zbyt wiele
                                        potomstwa pozbywają sie WŁASNYCH dzieci z gniazda (w swiecie
                                        zwierząt to naprawde nie jest takie sporadyczne...matki zwierzęce
                                        bardzo często odganiaja i nie karmia swojego chorego, słabszego
                                        potomstwa - straszne, prawda?)

                                        miłośc do zwierząt powinna kierować się rozsądkiem a nie tylko
                                        emocjami. Mimo iż sama zajmuję się bezdomnymi kotami nie podziwiam
                                        ani pani Willas, ani żadnej z osób które straciły kontakt z ludźmi i
                                        zatraciły własne potrzeby by ratować zwierzęta często skazując je na
                                        ból, śmierć przez zagryzienie , głod i choroby.
                                    • czerwonaoranzada Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 28.10.08, 19:49
                                      Dobre checi to za mało gdy mozliwosci brak .I w takiej sytuacji
                                      najlepsze jest uspanie.

                                      • bozenka12 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 28.10.08, 19:52
                                        gdy mozliwosci brak, nie dopuszcza sie suki. pisalam , ze w pewnym
                                        sensie moge zrozumiec dziewczyne, ktora zalozyla watek. Ale nie moge
                                        zrozumiec osoby, ktora swiadomie rozmnaza swoja suke, a potem czesc
                                        szczeniat zabija.
                                      • mondra Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 28.10.08, 19:52
                                        ta, "uspanie" jest zawsze najlepsze!
                                      • seniorita_24 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 10:08
                                        Założyłaś wątek na dość kontrowersyjny temat więc mogłaś sie domyśleć, że wywoła
                                        on emocje i skrajne opinie. Sama napisałaś, że byłaś ich ciekawa więc nie musisz
                                        sie bulwersować.
                                        Dostałaś sporo rożnych rad, praktycznych, chęci pomocy od chęci podania namiarów
                                        na wetów gotowych uśpić po pomoc w adopcjach. Nikt do wychowywania szczeniaków
                                        cię nie zmuszał. Niemożność i brak chęci do opieki nad szczeniakami, o których
                                        przyjście sie nie starałaś (suczka to znajda przecież)rozumiem.
                                        Nie wiem dlaczego jeśli ktoś miał doświadczenie w podobnych sytuacjach lub ma
                                        styczność z bezdomnością na co dzień miałby nie pisać o tym. Mylnie odczytałaś
                                        posty na temat osób, które mają psy, koty, kontakt ze schroniskami etc. jako
                                        chwalenie się swoją działalnością. Jak ktoś ma doświadczenie w kwestii to sie
                                        nim dzieli, dla mnie to naturalne, niekoniecznie musi mieć drugie dno.
                                  • babcia47 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 15:44
                                    > moja suczka tez ma tylko 6 sutkowsmile wykarmila 11 tlusciutkich
                                    > szczeniakowsmile sama, my butla nie dokarmialismy.
                                    ..tylko małe pytanie? jakiej rasy i wielkosci były to szczeniaczki?
                                    bo moje w wieku 6 tygodni były większe od niektórych dorosłych
                                    kundelków..były do tego bardzo sprawne, potrafiły same wskakiwac na
                                    wysoką kanapę, biegać po schodach, kot był od nich o połowe
                                    mniejszy..i stosownie do tego "ciągneły" mamę, dlatego wymagały
                                    dokarmiania, bo gdy sama karmiła przez pierwsze 4 tygodnie 6-tke z
                                    pierwszego miotu (zanim nie zaczelismy dokarmiać stałym pokarmem) to
                                    został z niej szkielet (przed ciążą ważyła 64 kg) mimo, ze dostawała
                                    4 razy dziennie wartosciowy pokarm z przewagą mięsa, witaminy i
                                    mleko do dyspozycji przez cały dzień..po odstawieniu szczeniaków
                                    dłuuugo dochodziła do siebie..w czasie ciąży i karmienia zjadła
                                    chyba co najmniej jednego świniaka
                                    • to.ja.kas Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 15:49
                                      Babciu i po co sie tłumaczysz. Świat pełen fanatyków którzy
                                      zapominają, że jakby natura chciała by zwierzeta były dokładnie
                                      takie same jak my to by one nami były i suki rodziłyby zazwyczaj
                                      jedno młode i miały dwa sutki do wykarmienia a wychowanie
                                      szczeniaków nie trwałoby kilka miesięcy a 18 lat.
                                      • babcia47 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 16:06
                                        opisałam tą sytuacje by powiedzieć jak wygląda takie uspienie
                                        szczeniaków, ze nie jest to zadanie im wielkiego bólu i meki..a
                                        często zaoszczędzenie mak jakie byłyby ich udziałem gdyby nie
                                        znalazły domów, zostały w schronisku lub trafiły na ludzi, którzy
                                        pod wpływem emocji wzięli do domu malutka puchata kuleczkę..a potem
                                        wywalili z samochodu..a ja potem musiałabym je zbirac z drogi , bo
                                        mieszkam za miastem i stąd mam swoje psy i koty, kilka innych
                                        odchuchałam i oddałam dalej ale z trudem, bo starałam sie by trafiły
                                        w naprawde "dobre ręce". Ale jak sama widzisz, kazdy czyta i
                                        doszukuje sie w tekscie tego co chce zobaczyc..pozatym sprawdziłam,
                                        do dziś w hodowlach psów słuzbowych nadmierne mioty sie redukuje
                                        przez uśpienie nadliczbowych szczeniaków, by nie zameczyc suki i dac
                                        możliwośc dobrego rozwoju szczeniakom..moja suka była przygotowywana
                                        do takiej hodowli, bo ona i jej szczeniaki miały wyjatkowo dobre
                                        cechy dla psów "pracujących"..ale widząc jakie sa "koszty" dla niej
                                        dałam sobie z tym spokój, jednak do konca zycia miewała urojone
                                        ciąże ale przy tym brała sie za matkowanie wszystkim zywym
                                        stworzeniom..m.in. wychowała(wylizywała, dbała, chroniła, uczyła jak
                                        szczeniaki) kilka kotków "znajdków" smile)to były
                                        prawdziwe "sukinkoty"..
                                        • babcia47 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 16:19
                                          ciekawa jestem ile takich "wywalonych" szczeniaków lub kociaków,
                                          które były juz tak zabiedzone, ze nie dało sie ich utrzymac przy
                                          zyciu lub tak poranione, po wypadku pod kołami, ze zmarły
                                          tym "obrończyniom" na rękach???..bo mi kilka, mimo interwencji weta
                                          i opiece z mojej strony..to chyba jest najgorsze i wtedy właśnie
                                          myśli się o tym, że lepiej było takiego malucha lub co gorsza
                                          starszego psiaka, po którym widac, ze całe jego życie nie było
                                          bajką, narażać na tak paskudny los
                                        • to.ja.kas Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 16:25
                                          Moja wysterylizowana kotka po sterylizacji dostała pokarm i
                                          wykarmiła jedną znajde (kocią)....ale jedna.
                                          Generalnie ona kotów nie lubi i goni w cholerę każdego który próbuje
                                          do niej podejść.

                                          W hodowlach gdzie nie ma nastawienia na pieniadze i nie dopuszcza
                                          się suki częsciej niz raz na dwa lata i czasem redukuje się ilość
                                          szczeniąt.
                                          Ale takich hodowli jak na lekarstwo. Wiekszosc dopuszcza suke raz po
                                          raz do wycienczenia a nadwyzki sprzedaje sie na giełdzie.

                                          Ech. Tylko potem jak patrze na to co sie dzieje w schroniskach to
                                          serce sie kraje.
                                          Uśpienie chorych, niechcianych czy nie mających szansy na dobra
                                          adopcje zwierząt jest jednym z wyjść. Tak jak pisałam, natura sama
                                          reguluje pewne rzeczy i samice potrafia zagryźć, zagłodzić swoje
                                          potomstwo czy zostawić je na pastwe losu. I o czym to świadczy? Ze
                                          taka kotka czy suka jest wyrodna i do wiezienia z nią? Nie to tylko
                                          zwierzeta i jak bysmy ich nie gloryfikowali dalekie są im nasze
                                          uczucia, tesknoty, dylematy moralne itp.
                                          Zwierzeta są cudowne, ale nie są nami, o czy zdają sie zapoinac
                                          wielcy milosnicy zwierzat. Kocham zwierzęta, zajmuję się nimi, ale
                                          naprawde zycze wszystkim wrażliwym by pamiętali kim się opiekują.
                                          Potem smiejecie sie ze starych babc które oddaja całą emeryture na
                                          bezdomne koty i pod blokiem karmia koty resztkami które zasmiecaja
                                          podwórko...ale to efekt własnie takiego nierozsądkowego myslenia.
                                          Miłość do żwierząt nie wyklucza uśpienia nadprogramowego miotu i
                                          naprawde nie dziwię sie czerwonejorenżadzie. Zrobiła bardzo duzo dla
                                          tej bezdomnej suki i chwała jej za to.
                                          • babcia47 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 16:39
                                            Tak jak pisałam, natura sama
                                            > reguluje pewne rzeczy i samice potrafia zagryźć, zagłodzić swoje
                                            > potomstwo czy zostawić je na pastwe losu. I o czym to świadczy? Ze
                                            > taka kotka czy suka jest wyrodna i do wiezienia z nią?
                                            kangurzyce w razie zagrożenia życia wyrzucają z torby swoje dziecko
                                            by drapieżnik zajął sie nim a nie matką..bo jak matka nie przezyje
                                            to i koniec z małym..a w ten sposób matka "za chwilę" jest gotowa
                                            urodzić następne młode, W wilczym stadzie ma prawo rozmnażać sie
                                            tylko para alfa, jezeli trafi się to innej samicy młode są
                                            zagryzane, w bogatym w pozywienie roku dołacza się nadliczbowy miot
                                            do własnego ale w ich karmieniu zawsze bierze udział całe stado..gdy
                                            rok jest "chudy"..giną z głodu nawet i "prawowite" szczeniaki, bo
                                            wazniejsze wnaturze jest przezycie dorosłych osobników, kttóre są
                                            żywicielami..o potem w dobrym roku moga ten "ubytek"
                                            nadrobić..natura jest mało poprawna politycznie..
                            • babcia47 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 11:15
                              "Natomiast krew mnie zalala, czytajac wypowiedzi
                              kobiety, ktora celowo, swiadomie doprowadzala do ciazy swojej
                              suczki, a potem usypiala "humanitarnie" czesc szczeniaczkow.
                              Ludzie!!!!!!!! Jesli decydujemy sie na ciaze, to decydujemy sie na
                              ewentualne niespodzianki, typu liczny miot."
                              matko co za ignorancja! nie wiem czy dalej obowiazują te zasady w
                              hodowli i przepisy ale ja ich sobie nie wymysliłam. Nadmierne
                              szczeniaki w miocie musiały byc eliminowane..wystarczy, że sobie
                              przypomnisz pierwszy odcinek "psa Cywila"..dokładnie z tego samego
                              powodu miał byc uśpiony!
                              • przeciwcialo Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 11:56
                                Myslę że szkoda tłumaczyc.
                                Kiedys kopiowało się ogony i uszy, rodowód dostawało kilka
                                pierwszych szczeniat w miocie. Szczepiło sie tylko na wscieklizne a
                                o sterylizacji nikt nie słyszał- sukcesem było dostać tabletki dla
                                suki czy kotki. Każda kotka musiała raz miec kocieta a suka
                                szczeniaki bo inzcaej krzywdę się jej robiło.
                                Czasy się zmieniły i teraz więcej tolerancji zalecam.
                                • babcia47 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 12:20
                                  sukcesem było dostać tabletki dla
                                  > suki czy kotki.
                                  wtedy sukcesem było dostać tabletki dla kobiet!!..o schroniskach
                                  nikt nie słyszał..kiedy 10 lat później ta sama suka zachorowała na
                                  raka musiałam ja wieźć 170 km by zrobic jej przeswietlenie, bo
                                  blizej nie było RTG dla zwierząt..a o usg jeszcze nikt nie słyszał,
                                  nawet dla ludzi..wv 40-tysiecznym miescie była jedna przychodnia
                                  weterynaryjna a decyzję o konieczności uśpienia szczeniaków podjeli
                                  weterynarze, którzy się moją suką opiekowali..jak pisałam wyżej
                                  mieli doswiadczenie, bo równolegle pracowali w profesjonalnej
                                  hodowli i zanali tą rasę, wiedzieli jak można poprowadzić miot i jak
                                  wpłynie na kondycje suki i szczeniąt ich nadmierna liczba, co
                                  zresztą zobaczyłam później sama i przy zmniejszonym miocie musiała
                                  byc przy dokarmianiu zaangazowana cała bliższa, a czasem i dalsza
                                  rodzina.
                                  ps. na szczeniakach nie zarabiałam i opisałam to wyżej..ale każdy
                                  czyta i widzi co chce, szczególnie gdy emocje biorą górę nad rozumem
                                  • to.ja.kas Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 15:39
                                    Babciu daj spokój...czasem mam wrażenie, że miłość do zwierząt
                                    zastąpiła innym sympatię do ludzi i umiejętność dyskusji.

                                    A zwierzeta SAME Z SIEBIE czasem reguluja liczbę młodych w miocie i
                                    matka zagryza lub skazuje na śmierć słabe lub chore
                                    sztuki...naprawde.

                                    Porównywanie zwierząt do ludzi jest smieszne i nie prowadzi do
                                    żadnego celu.
                                    • babcia47 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 15:48
                                      masz rację..szkoda klawiatury
                                      • bozenka12 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 16:45
                                        nadal uwazam, ze hodowcy sa bez sensu. Sorry, ale jest tyle psow
                                        potrzebujacych domow. po co CELOWO rozmnazac psy. Wiadomo, po co,
                                        dla kasy. I zabijanie czesci miotu tez jest dla kasy. bo zabija sie
                                        te mniejsze szczeniaki, ktore kasy hodowcy i tak by nie przyniosly.
                                        Jesli nie chcemy dbac o szczniaczki, nie sprowadzajmy ich na swiat.
                                        a nie rozmnazamy suke, bo kase nam to przynosi, czesc maluchow
                                        zabijamy i uwazamy , ze wszystko jest ok. Precz z hodowcami!
                                        • babcia47 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 16:54
                                          I zabijanie czesci miotu tez jest dla kasy
                                          co okreslasz "dla kasy"? bo ja opisałam dlaczego brałam zwrot
                                          kosztów utrzymania suki i szczeniaków, choć w zasadzie nie było mi
                                          to potrzebne, z innych powodów suke dopuściłam. Wśród
                                          naszych "wielbicieli" zwierzaczków" najcześciej jest tak, że jeżeli
                                          nie zapłaca to nie szanują..a w tamtych czasach to była reguła..dla
                                          mnie to był jeden z sposobów zabezpieczenia szczeniaka, ze nikt nie
                                          weźmie go dla chwilowego kaprysu..i nie przeliczyłam się. Śledziłam
                                          losy wszystkich "moich" szczeniaków do konca ich zycia..i naprawde
                                          trafiły dobrze..zadne nie było na łańcuchu i kazde było członkiem
                                          rodziny, opłakiwanym gdy przyszedł na nie czas
                                          • bozenka12 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 17:04
                                            no dobra, ale serio, po co rozmnazac psy? Co w takim razie bylo
                                            Twoja motywacja, zeby suczke rozmnazac? Jesli nie dla pieniedzy, to
                                            po co zostaje sie hodowca? przeciez wiadomo, ze mamy i tak nadmiar
                                            psow. ja mialam suke, przyblede w ciazy. Wiem, jaki to jest wysilek
                                            ciaza dla suni. Bylo jej ciezko. porod byl baaaaardzo dlugi, sunia
                                            byla wykonczona. Nie rozumiem, jak ktos moglby swiadomie pozwolic
                                            aby jego suczka musiala przez cos takiego przechodzic.jakie inne
                                            motywacje moga byc.... I ten caly wysilek znajdowania domow
                                            szczeniaczkom. Czasy sa takie, ze ktos dzisaij moze miec warunki aby
                                            zapewnic psu dobry dom, a jutro...kto wie. Nie masz pewnosci, ze te
                                            psiaki zawsze beda pod dobra opieka. Moge sie myslic, przepraszam w
                                            takim przypadku, ale wydaje mi sie, ze hodowcy robia to TYLKO dla
                                            kasy. I jest to bardzo niepotrzebne rozmnazanie psow.
                                            • babcia47 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 17:20
                                              Pisałam..szczeniaki były przeznaczone do pracy..ale tylko część
                                              przechodzi pozytywnie testy, wtedy część zostaje oddana
                                              dla "cywilnych" chętnych, te które są pracujące tez czesto mieszkają
                                              i potem zyją na emeryturze najczęściej u swojego przewodnika. Moja
                                              suka ciążę i poród zniosła dobrze, była dobrze wykarmiona (nie
                                              zapasiona) i w dobrej kondycji fizycznej..to szczeniaki ją później
                                              tak "wyssały". Drugi raz ja dopusciliśmy po dwóch latach na skutek
                                              sugestii weta, ze może po tym ciąże urojone jej przejdą
                                              • bozenka12 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 17:26
                                                ok, rozumiem juz Twoje motywacje. mam chyba inne do tego podejscie,
                                                ale rozumiem Twoje.
                                                Co do ciaz urojonych sterylizacja, a nie kolejne ciaze sa
                                                rozwiazaniem.
                                                • babcia47 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 17:33
                                                  > Co do ciaz urojonych sterylizacja, a nie kolejne ciaze sa
                                                  > rozwiazaniem.
                                                  w tamtych czasach nie było takiej opcji!! kastrowało sie juz kocury,
                                                  bardzo rzadko wet wykonywał sterylizację kotek o sterylizacji suk
                                                  nie mogło byc mowy..nie mieli takiego zabiegu w wachkarzu usług,
                                                  chocby ze wzgledu na poziom posiadanego sprzetu i medykamentów..z
                                                  niewiadomych dla mnie powodów psów również się nie sterylizowało
                                        • babcia47 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 16:58
                                          po co CELOWO rozmnazac psy
                                          np. ponieważ niektóre rasy są "pracujące" i byle kundelek ich w tym
                                          nie zastapi
                                          • bozenka12 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 17:06
                                            ale co? swiat sie zatrzesie w posadach, jak zabraknie nam
                                            pracujacych psow? Co do kundelkow, nie doceniasz ichsmile
                                            • babcia47 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 17:11
                                              niektóre rasy sa hodowane ze wzgledu na swoje predyspozycje i
                                              wieksziść potomstwa dziedziczy te predyspozycje,,w przypadku kundli
                                              jest to totolotek..pozatym 20 kilogramowy kundelek nie zatrzyma
                                              przestępcy czy osoby, która chce nielegalnie przekroczyc granicę..do
                                              tego niekoniecznie musi być dobry w tropieniu i odporny psychicznie
                                              na stres, strzały, ogień itd
                                              • babcia47 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 17:29
                                                jest też kwestia karności, umiejetności uczenia się i
                                                podporzadkowania przewodnikowi..moje szczeniaki, oddawane w wieku 6-
                                                8 tygodni potrafiły juz wykonywac niektóre komendy np.reagowały na
                                                imiona, przychodziły na na komendę, niektóre
                                                wykonywały "siad"..bardzo to ułatwiało wychodzenie z tą czeredką na
                                                dwór
                                                • bozenka12 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 17:42
                                                  tak tylko jako ciekawostke podam...ogladalam kiedys program w tv o
                                                  psach do tropienia narkotykow. I wiekszosc tych psow (jest to w USA)
                                                  byly to psy brane ze schroniska. podobno psy do wywachiwania
                                                  narkotykow sa to psy...hyperaktywne, takie z ktorymi zaden
                                                  wlasciciel nie mogl sobie poradzic. nie wazna byla rasa, tylko
                                                  osobowosc . Takze akurat te psiaki byly brane ze schronisk,
                                                  przechodzily trening, czesc z nich okazywala sie kiepska do
                                                  tropienia, czesc okazywala sie supersmile
                                                  jest tez jedna organizacja ratujaca psiaki ze schronisk, te ktore
                                                  czekaja na uspienie. tez po pewnej selekcji wybieraja psy, szkola je
                                                  i te psy "pracuja " w hospicjach.
                                                  I na pewno twoje szczeniaczki byly niesamowitewink Duzo psow ma jednak
                                                  niesamowity potencjal, trzeba go wykryc i nad nim popracowac.
                                                  ja mialam w domu dwa pitbulle, przybledy. Obie suki. Nie zdziwiloby
                                                  mnie gdybym sie dowiedziala, ze byly one z hodowli pitow,
                                                  przeznaczonych do walki. A ze na suczki nie ma tak zapotrzebowania,
                                                  moze zostaly po prstu wyrzucone za drzwi. Obie po pracy nad nimi i
                                                  duuuuze ilosci milosci okazaly sie wspanialymi psami rodzinnymi, co
                                                  przeczy teorii, ze pitbulle nie nadaja sie na psy rodzinne i
                                                  koniecznie nalezy w tym celu reprodukowac no. labradory.
                                                  • babcia47 Re: lekarz odmowil uspienia szczeniakow/witam 29.10.08, 17:56
                                                    > tak tylko jako ciekawostke podam...ogladalam kiedys program w tv o
                                                    > psach do tropienia narkotykow.
                                                    tez widziałam podobne programy..ale te psy maja zazwyczaj tylko
                                                    jedna "pozyteczną" cechę..owczarki niemieckie są od dziesiecioleci
                                                    poddawane próbie pracy i wachlarz ich mozliwosci jest
                                                    nieporównywalnie większy..zreszta wystarczy czesto sam wygląd..ja
                                                    nigdy nie miałam ograniczeń co do pory spaceru np. 3 w nocy jak mnie
                                                    naszła ochota..pod warunkiem, ze wziełam psicę ze sobą..jak pisałam
                                                    poniżej wazyła 64kg (ja 46) i była wyjątkowo duza smile) doskonale
                                                    radziła sonie tez z tropieniem i była na tyle karna, że w czasie
                                                    budowy gdy nam towarzyszyła, niepotrzebne było dla niej ogrodzenie
                                                    (jeszcze go nie było) wystarczyło, ze narysowałam patykiem linie na
                                                    ziemi i zakazałam jej za nia wychodzic.. w ogródku wiedziała, ze
                                                    wolno jej latac tylko po trawniku, a tam gdzie pańcia wsadza ręce
                                                    (rabatki) ona nie ma prawa postawić łapy, była tez świetna
                                                    opiekunka, nianią, strazniczka i towarzyszką zabaw dla moich
                                                    dzieci..w tych czasach byłam spokojna w pracy bo wiedziałam, ze moim
                                                    chłopcom, którzy chodzili z kluczem na szyji nic sie nie stanie,
                                                    nikt nie wejdzie do domu nawet gdy drzwi nie będa zamkniete i nikt
                                                    ich nie napadnie, suka nie była uczona agresji, ale dzieci (i kot)
                                                    dla niej były zawsze do "obrony" i nie daj boże gdyby ktoś próbował
                                                    im zrobic krzywdę
                                                  • ciociacesia babcia 29.10.08, 20:22
                                                    przypomina mi sie twoj 3letni synek wysyłany do sklepu po szczypiorek smile
                                                  • babcia47 Re: babcia 29.10.08, 20:35
                                                    > przypomina mi sie twoj 3letni synek wysyłany do sklepu po
                                                    szczypiorek smile
                                                    masz kiepską pamięć..miał 2,5 i zszedł do zieleniaka obok klatki..
                                                    poszedł po cebulke do klopsików a ze nie było..to
                                                    kupił "ścipiolek" smile
                                                  • bozenka12 Re: babcia 29.10.08, 21:31
                                                    babcia, masz super psine! gratuluje!
                                                    ale wiesz mi znalam i takie kundelki. W moim zyciu przewinelo sie
                                                    bardzoooo wiele zwierzat. przewaznie wlasnie takich skundlonych,
                                                    choc byly i rasowe. I mialam przyjemnosc wlasnie opieki nad takimi
                                                    niesamowitymi psiakami. Moj pierwszy psiak byl bardzo wyjatkowy.
                                                    jakis duuuzy kundel. ja mialam wtedy 5 lat. Psiak byl moim i brata
                                                    opiekunem. cudowne stworzenie. A ostatnia taka niesamowita sunia,
                                                    ktora mialam (niezyje juz niestety) to byla pitbullica, znajda,
                                                    takze w sumie nie wiadomo czy tam nie skundlona. Byla i poduszka i
                                                    zarazem obronca moich dzieci. poza tym byla po prostu piekna,
                                                    potezna, dumna, kochajaca do bolu, wierna niesamowicie i niesamowice
                                                    madra. do teraz jak o niej mysle to mi sie lezka w oku kreci.
                                                    owczarka niemieckiego nigdy nie mialam, ale wiem , ze to super
                                                    psiaki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka