Rozmowy w toku!!

24.10.08, 15:48
Dziś o wielodzietnych rodzinach smile

Mnie interesuje wypowiedź tego pana z zajawki, że inwestują w dzieci po to,
żeby im w przyszłości na starość płaciły.... ciekawa jestem, czy zdanie
wyrwane z kontekstu dla reklamy, czy rzeczywiście...?
    • chicarica Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 15:58
      Niech zgadnę, są tam osoby z forum Wielodzietni wielodzietni.org/?
      Specyficzne towarzystwo.
      • sanciasancia Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:09
        Genialne jest to forum. Trafiłam na dyskusję o tym, że nie należy usuwać ciąży
        pozamacicznej, ale kawałek jajowodu z zarodkiem już można.
        • chicarica Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 22:34
          No kiedy to prawda jest. Wg KK tak właśnie ma być.
    • kropkacom Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:01
      Znowu pewnie będą jechać po stereotypach. Na pewno będzie rodzina wielodzietna
      katolicka której się nie przelewa ale dzieci dają im wielka radość.
      • robatchek Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:04
        Ratunku...

        Facet nazwał dzieci biznesplanem, oczekuje 10% zarobków każdego dziecka na każde
        z rodziców, na emeryturze... Czyli około 3000 zł na łba.

        Mi zabrakło... no nie. Wszystkiego mi zabrakło. Wyobraźni, słów, empatii wobec
        ludzi tego typu.
        • robatchek Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:15
          Ciąg dalszy wypowiedzi rodzinki, tym razem mamusi, która TEŻ zarabia - trzeba
          chodzić do opieki społecznej, socjalu, i dziadków, po wsparcie. I planują
          następne dzieci. Nie mam więcej pytań.
          • lubie.garfielda Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 17:18
            A co jeśli:

            a)wszystkie dzieci wpadną na ten sam genialny plan co rodzice

            b)nie będą w stanie same się wyżywić (nikt ci przecież nie zagwarantuje posady)

            c)wiele innych możliwości

            przez które cudny biznes plan weźmie w łeb?

            świać mi się chce!!!!!
        • triss_merigold6 Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:16
          I git. Niech nie zapomni podliczyć szczeniakom wszystkich wydatków
          zaczynając na grzechotce a kończąc na zużywanym dezodorancie i
          paście do zębów. Jest szansa, że dzieci się wyprowadzą bardzo daleko
          i z rodzicielami będą utrzymywać kontakt w postaci kartki na święta.
        • jowita771 Re: Rozmowy w toku!! 25.10.08, 12:37
          > Facet nazwał dzieci biznesplanem, oczekuje 10% zarobków każdego dziecka na każd
          > e
          > z rodziców, na emeryturze...

          Gdybym była córką tego pana, to juz miałby o 10% mniej niz obliczył.
          • jowita771 Re: Rozmowy w toku!! 25.10.08, 12:38
            o jedno 10% miałam na mysli.
    • triss_merigold6 Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:05
      Bo dzieci się ma na wspomożenie?
      Ciekawe qrde z czego inwestują.
    • cora73 Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:07
      Dziwie sie ze ktos oglada takie pierdolysmile wiem....o gustach i
      upodobaniach sie nie dyskutuje.
      • robatchek Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:09
        A dziw się, dziw smile Dziwienie nie boli smile)

        W zajawce leciało, między programami, to sobie włączyłam, z ciekawości. Co mi
        szkodzi, może nagle wpadnę na pomysł posiadania szesnaściorga dzieci, a co big_grin
        • kropkacom Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:17
          > może nagle wpadnę na pomysł posiadania szesnaściorga dzieci, a co big_grin

          Mój mąż pochodzi z takiej rodziny i powiem Ci że wszyscy sobie w życiu poradzili
          bardzo dobrze, większość pokończyła studia.
          • liliankaa77 Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:18
            A gdyby miał mniej rodzeństwa może dziś byłby geniuszem i
            miliarderem. I co?
            • kropkacom Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:22
              > miliarderem. I co?

              Jakby był Paris Hilton to by był miliarderem smile
              • liliankaa77 Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:24
                Ty to zaczęłaś opowiadając o tym jak to twój mąż miał wiele
                rodzeństwa i wyrósł na ludziii, ble ble...Znam osoby z rodzin mocno
                patologicznych i też wyrośli na ludzismile Tylko czy tak powinno być?
                I o czym to świadczy?smile
                • kropkacom Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:43
                  > rodzeństwa i wyrósł na ludziii, ble ble...

                  Ale czemu ble. To prawda. Nie mówię że zawsze się udaje ale jednak.

                  > Tylko czy tak powinno być?

                  Ale co? Czy powinny być patologie? Nie. A czy powinny być rodziny wielodzietne?
                  • liliankaa77 Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:48
                    > > Tylko czy tak powinno być?
                    Chodzi mi o to, że osoby które chcą posiadać liczną gromadkę
                    potomstwa, muszą być do tego przygotowane finansowo itp. A ludzie
                    goszczący dziś w Rozmowach w Toku są żałośni. Współczuję dzieciom.
                    • kropkacom Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:52
                      Nie oglądam ale tak jak pisałam zawsze w takich rozmowach jedzie się na
                      stereotypach. A co do wyciągania ręki po pomoc to zapomina się że ludzie z małą
                      ilością dzieci też z niej korzystają i to częściej bo jest ich więcej.
          • kropkacom Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:20
            U męża było sześcioro rodzeństwa a nie szesnaścioro smile
        • cora73 :))) 24.10.08, 16:26
          Dalej zdziwiona.........wiesz ja czasami w przelocie tez zerkne i
          cos tam uslysze, i poprostu nie wierze ze to tak na powaznie, na
          serio...Tym osoba musza tam niezle placic zeby takie bzdury przed
          kamera wygadywali.
          • liliankaa77 ..... 24.10.08, 16:29
            Dumny rodzic publicznie przyznał się, że bije dzieci.... Mam
            nadzieję, że prokuratura go znajdzie. I współczuję dzieciom...
          • robatchek Re: :))) 24.10.08, 16:41
            No co Ty, ja to bym się na ulicy ze wstydu spaliła, nie mówiąc o znajomych,
            którym nie umiałabym w oczy patrzeć, gdybym takie pierdoły opowiadała. Aż takich
            bzdur to żaden scenarzysta czy reżyser nie wymyślą, życie bije sztukę na głowę ;D
          • osa551 Re: :))) 24.10.08, 23:42
            Tym osoba musza tam niezle placic zeby takie bzdury przed
            > kamera wygadywali.

            O ile wiem wszystkie bzdury do kamery plotą gratis byle zaistnieć, najwyżej
            dostaną za transport. Czasem jak mam urlop albo jestem chora to oglądam ten
            program i dziwię się, że tacy ludzie jak tam występują w ogóle istnieją.
    • liliankaa77 Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:15
      Oglądam to właśnie...Brak słów... Bóg dał dzieci, Bóg da na
      dzieci....
      • triss_merigold6 Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:18
        A Bóg niech im zsyła i tonę manny dziennie ale proszę nie mieszać do
        tego podatników.
        • liliankaa77 Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:19
          Pani twierdzi, że nie planuje dzieci, Bóg robi to za niąsmile
          Boshe...
        • robatchek Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:19
          Po tygodniu to by mi ta manna kluchą w gardle stała.... tongue_out
          • andaba Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:21
            Aż włączyłam z ciekawości.

            Zdegustowana jestem. Chyba się przestanę dziwić tym, które rodzin wielodzietnych nie lubią. Przed kamerę się idioci pchają, tych normalnych nikt nie widzi.
            • liliankaa77 Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:22
              Teraz jeszcze mówi, że państwo powinno im utrzymywać dzieci....
              Nie oglądam tego już, jestem zniesmaczona...
              • robatchek Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:33
                Ja nigdy nie miałam nic przeciwko dużym rodzinom, miałam koleżankę, co miała
                siedmioro rodzeństwa, i wszyscy bardzo się kochali, i byli super.
                Ale ich rodzice mieli firmę, duże pieniądze, NIGDY niczego od państwa nie brali,
                i uważali, że tyle ich jest, bo ICH na to stać. Ale jak widzę tych tutaj,
                roszczeniowych rodziców, którym wszystko się należy, a oni jedynie będą się
                rozmnażać... Ręce opadają.
    • demonii.larua Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:23
      O żesz... Ten facet mnie rozwalił big_grin
      • agusia79-dwa Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 16:44
        to mi przypomniało pewne zdarzenie z dzieciństwa- jakaś ciotka
        zapytała po co moim rodzicom 4 dzieci i powiedziała, że mama powinna
        się zwrócić po pomoc do opieki. Mój ojciec tak się zdenerwował, że
        tylko jej odpowiedział, że stać go na to aby nas utrzymać i zapewnić
        wykształcenie. NIGDY nie usłyszałam od rodziców, że im należy się
        pomoc państwa albo, że na starość mamy ich utrzymywać.
        a co do programu- tacy ludzie powinni się nie rozmnażać!!
    • robatchek A w poście obok 24.10.08, 16:48
      dziewczyna po pierwszym dziecku pyta o metodę antykoncepcji. Można mieć odrobinę
      wyobraźni? Można. Aż się dziwię, że po kolejnym dziecku te mamusie takiej wiedzy
      i wyobraźni nie nabyły...
      • ledzeppelin3 Re: A w poście obok 24.10.08, 16:51
        Ludzie bez cienia wstydu opowiadają, ile wyłudzają od panstwa, ile
        ich dzieci będą im płacić, chłopaczek opowiada, że tygodniowo
        dostaje 20 zeta za umycie podłóg, łazienki i odkurzanie, maluchy
        płaczą, a wtedy starsze dzieci noszą je i zajmują się nimi (rodzice
        nie ruszają tyłków. W domu na pewno jest to samo). Smutny widok,
        mało co jest mnie w stanie zgorszyć, ale tym jestem autentycznie
        zgorszona.
        • ledzeppelin3 Re: A w poście obok 24.10.08, 16:55
          Z drugiej strony, trzeba mieć świadomość, że Drzyzga zawsze zaprasza
          kurioza, i te rodzinki wzmacniają stereotypy na temat
          wielodzietnych, żeby się tłuszcza miała czym ekscytować i mówić
          olaboga.
          Tych bogatych i szczęśliwych nikt nie zaprosi a i oni nie polecą
          żeby być w telewizorze
          A wogóle ch..j mnie strzela, że cholernie ciężko zarobione pieniądze
          musze płacić na dzieciorobów, co z płodzenia wymyślili sposób na
          życie
          • andaba Re: A w poście obok 24.10.08, 16:58
            ledzeppelin3 napisała:

            > Z drugiej strony, trzeba mieć świadomość, że Drzyzga zawsze zaprasza
            > kurioza, i te rodzinki wzmacniają stereotypy na temat
            > wielodzietnych, żeby się tłuszcza miała czym ekscytować i mówić
            > olaboga.
            > Tych bogatych i szczęśliwych nikt nie zaprosi a i oni nie polecą
            > żeby być w telewizorze



            No właśnie.
      • andaba Re: A w poście obok 24.10.08, 16:55
        robatchek napisała:

        > dziewczyna po pierwszym dziecku pyta o metodę antykoncepcji. Można mieć odrobin
        > ę
        > wyobraźni? Można. Aż się dziwię, że po kolejnym dziecku te mamusie takiej wiedz
        > y
        > i wyobraźni nie nabyły...


        To że ktoś nie zamierza poprzestać na jednym dziecku nie czyni z niego idioty. Nie wydaje mi się, żeby tu gdziekolwiek kwestia antykoncepcji była. Poza tym idiotą z bródką rodziny wydawały się zupełnie normale. A idiota też raczej nie z powodu nieznajomości antykoncepcji ma siedmioro dzieci, tylko z braku checi jej stosowania. I stosowania czegokolwiek innego.
        • robatchek Re: A w poście obok 24.10.08, 17:15
          andaba napisała:

          > robatchek napisała:
          >
          > > dziewczyna po pierwszym dziecku pyta o metodę antykoncepcji. Można mieć o
          > drobin
          > > ę
          > > wyobraźni? Można. Aż się dziwię, że po kolejnym dziecku te mamusie takiej
          > wiedz
          > > y
          > > i wyobraźni nie nabyły...
          >
          >
          > To że ktoś nie zamierza poprzestać na jednym dziecku nie czyni z niego idioty.
          > Nie wydaje mi się, żeby tu gdziekolwiek kwestia antykoncepcji była. Poza tym id
          > iotą z bródką rodziny wydawały się zupełnie normale. A idiota też raczej nie z
          > powodu nieznajomości antykoncepcji ma siedmioro dzieci, tylko z braku checi jej
          > stosowania. I stosowania czegokolwiek innego.

          Ależ nikt tu nie mówił, że on idiota. Rzekłabym raczej, że nieodpowiedzialny
          dzieciorób, kuty na cztery nogi, który cynicznie, z premedytacją płodzi dzieci
          tylko po to, żeby w przyszłości ściągać z nich kasę na swoje utrzymanie. Jak się
          które z dzieci wypnie, to go do sądu o alimenty pozwie. Cwaniak.
        • demonii.larua Re: A w poście obok 24.10.08, 17:18
          No nie wiesz... wielodzietni na bank nie znają nawet słowa antykoncepcja :F
    • triss_merigold6 Jakie one brzydkie 24.10.08, 16:58
      Jakie brzydkie te wielodzietne, zaniedbane, grube poza jedną, stare
      ciuchy. Biedę widać.
      • kropkacom Re: Jakie one brzydkie 24.10.08, 17:04
        > Jakie brzydkie te wielodzietne, zaniedbane, grube poza jedną, stare
        > ciuchy. Biedę widać.

        Nie wiesz że po trzecim dziecku się automatycznie brzydnie i cierpi biedę? smile)
      • verdana Re: Jakie one brzydkie 24.10.08, 17:05
        Bo rozmnażac sie wolno tylko lanym. Wiadomo - matka w drogich
        ciuchach to szczęśliwe dziecko.
        Mojej kolezanki syn-jedynak siedzi. Zawsze dbała głównie o to, zeby
        byc zadbana i szykowna - naprawdę Triss, to nie o to chodzi.
        Rodzina faceta z brodka - patologia do kwadratu. Sam ciagnie kase od
        panstwa, od dziadkow i planuje ciagnąć od dzieci. Psycholog omal sie
        nie zapluła ze złosci i ja ją rozumiem.
        Pozostale rodziny, cóż - rodziny jak rodziny. Ta 16-osobowa nawet
        wydawała mi się sympatyczna, bylo widac, ze dzieciaki na luzie, z
        matka moga się przekomarzać, kulturalne.
        • kropkacom Re: Jakie one brzydkie 24.10.08, 17:09
          O wielodzietności jest zawsze tak że przedstawia stereotypowe postacie a potem
          stereotypowo sytuacje ogólną komentuje.
          • triss_merigold6 Re: Jakie one brzydkie 24.10.08, 17:18
            No, pani, która na pytanie kiedy miała czas dla siebie
            odpowiada "nie pamiętam" zwłaszcza robi wielodzietnym świetny PR i
            cholernie zachęca do wielokrotnego rozrodu.
            • kropkacom Re: Jakie one brzydkie 24.10.08, 17:26
              E tam smile Mało to takich komentarzy słyszałam od mam jednego czy dwójki dzieci?
              Wiele.
      • andaba Re: Jakie one brzydkie 24.10.08, 17:09
        triss_merigold6 napisała:

        > Jakie brzydkie te wielodzietne, zaniedbane, grube poza jedną, stare
        > ciuchy. Biedę widać.


        To jest właśnie komentarz na takim poziomie jaki lubię smile
        • triss_merigold6 Re: Jakie one brzydkie 24.10.08, 17:17
          Skoro podobno jest tyle wielodzietnych rodzin super hiper radzących
          sobie i żyjących na wysokim poziomie, z zadbanymi matkami, nie
          ciągnących kasy od państwa to mogli taką pokazać choćby w celu
          przełamywania stereotypów.
          To jak z yeti, podobno są ale nikt osobiście nie widział.
          • andaba Triss 24.10.08, 17:24
            triss_merigold6 napisała:

            > Skoro podobno jest tyle wielodzietnych rodzin super hiper radzących
            > sobie i żyjących na wysokim poziomie, z zadbanymi matkami, nie
            > ciągnących kasy od państwa to mogli taką pokazać choćby w celu
            > przełamywania stereotypów.
            > To jak z yeti, podobno są ale nikt osobiście nie widział.



            Jesteś piękną, zadbaną, bogatą mamą jedynaka. Dlaczego nikt cię nigdy nie widział w żadnym programie promującym jedynactwo? Przecież są i takie. Nie zgłaszasz się, bo ci niepotrzebne te marne grosze, które płacą, bo nie masz ochoty robić z siebie pajaca, bo nie chcesz robić dziecku obciachu, bo uważasz że program jest niskich lotów, bo uważasz swoje życie i swoje decyzje za swoją osobistą sprawę, bo masz klasę (albo ci się tak wydaje).


            PS. Ja znam mnóstwo zadbanych, świetnie sobie radzących, bogatych lub przynajmniej nieźle sytuowanych wielodzietnych. Ale jak ktoś nie chce czegoś dostrzec, to nie zobaczy, choćby miał pod nosem.
            • kropkacom Re: Triss 24.10.08, 17:35
              Z ciekawości zajrzałam na forum bezdzietnych (bo one zawsze taki temat podłapią)
              i już jest wątek. Także ogólnie należy podziękować pani Drzyzdze że teraz
              wszyscy na wielodzietnych psy wieszają. Podziękować za powielanie negatywnych
              stereotypów.
              • liliankaa77 Re: Triss 24.10.08, 17:38
                Czytając wątek na BZW stwerdzam, że mają rację.

                kropkacom napisała:

                > Z ciekawości zajrzałam na forum bezdzietnych (bo one zawsze taki
                temat podłapią
                > )
                > i już jest wątek
                Hehe, to samo na e-mamie, jak tylko coś się pojawi o bezdzietnych to
                już wątek podłapiamy>tongue_out
              • kali_pso Re: Triss 24.10.08, 17:42
                Z ciekawości zajrzałam na forum bezdzietnych (bo one zawsze taki
                temat podłapią)
                i już jest wątek.


                Aż żal, że nie można im nic odpisać, czyż nie Kropko?winkP
                • kropkacom Re: Triss 24.10.08, 17:45
                  Nie żal. Żal mi że znowu przedstawiono "takie" wielodzietne rodziny.
          • laminja Re: Jakie one brzydkie 24.10.08, 17:44
            ja znam kilka rodzin wielodzietnych, które nie dostają od Państwa żadnej pomocy.
            Radzą sobie, dzieci nie są zaniedbane, otrzymują staranną (często prywatną)
            edukację.

            W Polsce rodziny wielodzietne są spychane na margines. Mimo że przyczyniają się
            do przyrostu naturalnego, który jest dość istotny, bo przełoży się na nasze
            emerytury. Jestem za tym, żeby każdy kto ma dziecko otrzymywał proporcjonalną
            (do ilości dzieci) pomoc. Tak jest w wielu krajach Unii Europejskiej. Wspiera
            się tych, którzy istotną część swoich zarobków poświęcają na wychowanie dzieci.
            Im masz więcej dzieci tym większy procent przychodów wydajesz na ich utrzymanie
            i wychowanie. Jeśli je dobrze wychowasz i wykształcisz, za jakiś czas
            "zainwestowane" pieniądze się zwrócą, bo zaczną pracować i płacić podatki. Są
            różne formy pomocy. Nie trzeba dawać ludziom pieniędzy do ręki. Dzieci z rodzin
            wielodzietnych zazwyczaj szybciej się usamodzielniają. Są przyzwyczajone do
            obowiązków i pracy.

            Kilku polityków ma duże rodziny. Żona Jana Marii Jackowskiego wygląda bardzo
            ładnie smile Bronisław Komorowski ma 5 dzieci. Putra ma ośmioro big_grin
            • liliankaa77 Re: Jakie one brzydkie 24.10.08, 17:46
              A ulgi na dzieci to co????
              • demonii.larua Re: Jakie one brzydkie 24.10.08, 17:52
                Jakie ulgi, wylicz proszę smile
                • liliankaa77 Re: Jakie one brzydkie 24.10.08, 18:00
                  Podatkowesmile) Ja tam jestem dumna z tego, że sama z mężem utrzymuję
                  swoje dziecko na świetnym poziomie. I uważam, że każdy powinien sam
                  utrzymywać swoje dziecko, a nie czekać, aż państwo pomoże. I akurat
                  ulga podatkowa dla rodziców jest bardzo sprawiedliwa i korzystna.
                  • demonii.larua Re: Jakie one brzydkie 24.10.08, 18:05
                    To jest jedna ulga i nie każdy rodzic może z niej skorzystać. Zależy jak się
                    rozlicza smile Generalnie też nie jestem za rozdawaniem kasy wielodzietnym tylko
                    dlatego że "Bóg dał" no i dzieci są. Mi osobiście pasowałoby co innego, skoro
                    państwo tak reklamuje się jako prorodzinne :F
              • laminja Re: Jakie one brzydkie 24.10.08, 17:53
                to jest właśnie sensowna pomoc i na dodatek sprawiedliwa. Ulga przysługuje
                każdemu kto ma dziecko.
                • ledzeppelin3 Re: Jakie one brzydkie 24.10.08, 18:17
                  Mam trójkę dzieci, jesteśmy dobrze sytuowani bo ciężko zapierdzielamy
                  Miesięcznie mój mąż odprowadza do skarbu państwa 7 tys złotych
                  I nic się nie nalezy, nic kompletnietongue_out Choć wychowujemy trójkę
                  inteligentnych, dobrze wykształconych, szanujących środowisko
                  naturalne i przystosowanych do życia w społeczeństwie ludzi,którzy
                  ten kraj będą pchali do przodu
                  • demonii.larua Re: Jakie one brzydkie 24.10.08, 18:39
                    I dodam, że kupując różne dzieciowe produkty płacicie taki sam vat jak rodzice
                    którzy z ulgi korzystają big_grin
                  • laminja Re: Jakie one brzydkie 24.10.08, 20:35
                    i to jest błąd. Bo każdemu rodzicowi powinny się należeć ulgi i przywileje z
                    tytułu posiadania dziecka. Jest tylko jeden problem, nie każdy kto ciężko
                    zapierdziela zarabia duże pieniądze... Czy to, że ktoś wybrał słabiej płatny,
                    ale również potrzebny zawód powinno determinować ilość posiadanych dzieci? Różne
                    ludzie mają możliwości i szanse. Niestety zazwyczaj kobiety dobrze sytuowane i
                    inteligentne mają mało dzieci. Więc może mimo wszystko nie powinniśmy tak
                    negatywnie patrzeć na tych, którzy dbają o przyrost naturalny za nas. Wszak nie
                    płodzą mniej wartościowych członków społeczeństwa. Myślę, że zasługują na
                    sensowną pomoc.
      • gacusia1 Triss 24.10.08, 20:38
        Musisz wiedziec jedno-Rozmowy w toku to program a na potrzeby
        programu ZATRUDNIA sie "aktorow",ktorzy tylko czasami sa zwiazani z
        tematem. Ubierani sa na miejscu przez charakteryzatorke i takze
        odpowiednio ucharakteryzowani. Tak wiec nie mozna wysuwac wnioskow
        po tym,jakich ludzi sie widzi w programie Rozmowy w toku.
        Nie ogladam tego bo nie mam takiej mozliwosci wiec nie wiem nawet,co
        i kogo widzisz ,-) Wszystko pod publike,by ogladalnosc byla
        odpowiednia.
        • mama_kotula Re: Triss 25.10.08, 00:04
          gacusia1 napisała:

          > Musisz wiedziec jedno-Rozmowy w toku to program a na potrzeby
          > programu ZATRUDNIA sie "aktorow",ktorzy tylko czasami sa zwiazani > z tematem.

          Mówisz, że ludzie są podstawieni?
          Na maila gazetowego już chyba ze 4 razy dostałam zaproszenie do RwT, w różnych tematach. Ja olałam, ale jestem pewna, że istnieją ludzie, i to całkiem sporo, którzy na widok takiego zaproszenia posikają się z radości w majtki. Podejrzewam również, że na brak zainteresowania redakcja nie narzeka. Bardzo, bardzo dużo ludzi ma parcie na szkło, a redakcji w to graj - łatwo motłoch zmanipulować, płacić za występy gościnne nie trzeba i jeszcze podkręcają oglądalność.

          Dwie moje znajome wystąpiły u pani Drzyzgi, w temacie z którym były związane.
          • gacusia1 Re: Triss 26.10.08, 17:08
            Tak mowie,bo sama bylam jedna z "zatrudnionych" i dostalam calkiem
            niezla,jak na tamten czas-kase....Wtedy po prostu zrobilabym
            wiele,zeby jakis grosz skombinowac.
    • przeciwcialo Jest ten odcinek gdzieś w sieci? 24.10.08, 19:11
      Chciałabym obejrzeć.
    • biedro_neczka Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 19:30
      kurcze, a ja dzisiaj nie oglądałam sad
      • roksanaa22 Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 19:53
        Dużo nie starciłaśsmile
        Ja włączyłam i siedziałam z opadnięta koparą zastanawiając się czy
        ci rodzice są egoistami czy MEGA-egoistamiuncertain

        Zawsze wiedziałam,że nie będę miała jedynaka co nie oznacza,że
        sprowadzę na ten świat dwa składy drużyny piłkarskiej;P
    • volta2 Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 19:31
      rodziny koreańskie robią dokładnie tak samo, czyli każde z dzieci ma
      zapewnić jakiś procent rodzicom ze swojej wypłaty - to bardzo
      ciekawy system bo:
      rodzicom wtedy zależy żeby mieć tych dzieci sporo
      rodzicom zależy, by te dzieci solidnie wychować, dać zawód,
      wykształcenie i poziom moralny, by po latach autentycznego trudu
      wychowawczego zechciały one tym zarobkiem się podzielić
      uczą od najmłodszych lat zacieśniania więzi między rodzeństwem, by
      na starość rodziców umieli rozwiązywać problemy, te m. innymi
      związane z opieką nad nimi.

      ileż mam ma pewność, że ich dziecko się na nich nie wypnie? jest
      szansa, że wtedy o wiele bardziej zależałoby im na wychowywaniu a
      nie jedynie li na zaspokajaniu potrzeb.

      wczoraj w wywiadzie żebrowski powiedział że jego siostra ma 7 dzieci
      i tak sobie pomyślałam, że jedna z forumek ją pewnie widziała w
      kościelesmile był niedawno taki wątek na tym forumsmile
      • triss_merigold6 Re: Rozmowy w toku!! 24.10.08, 19:46
        Ile ematek ma mężów maminsynków obsesyjnie związanych z rodzicami i
        pomagających im na każde gwizdnięcie kosztem własnej żony? Tysiące
        taki postów tu było. Mamunie wychowały panów na świetnych
        pomagających, zaangażowanych i związanych uczuciowo synów ale na
        fatalnych partnerów dla innych kobiet.
        Dla mnie rodzina - klan to horror, bo każdy uznaje za stosowne się
        wtrącać i udzielać cennych rad + oczekiwać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja