mamabuly
30.10.08, 13:07
No właśnie wróciłam z Polski... boli ale musiałam. Ale nie o tym.
Zauważyłam przedziwne zjawisko. Nikt w naszym kraju się nie uśmiecha.
Mysle głównie o ekspedientkach w sklepach i paniach w przeróżnych
instytucjach, które to miejsca musiałam "zaliczyć". Czy uśmiech jest
karalny?
Ja rozumiem, że życie nie jest łatwe itd... ale takie smutne
podejście nie polepszy nikomu samopoczucia.
Oj smutno mi, że jesteśmy takim przygnębionym narodem.