deela
01.12.08, 10:46
jak nic
na pieluchach i to przy dwulatku!!!!
mlody uczy sie siurac do nocnika, idzie mu niezle, sam potrafi zasugerowac ze
chce "sisi" przyniesc sobie nocnik i zaczyna sie rozbierac
gorzej ze hrabia po kazdym siuraniu zyczy sobie zalozyc swieza pieluche ktora
ochoczo wyciaga i mi wrecza z obrzydzeniem patrzac na poprzednia (SUCHA I CZYSTA!)
wczoraj przed spanie w ciagu godziny siural 5 razy!
pojde z torbami (pieluch)