Dodaj do ulubionych

"nieświeże" ręczniki

16.01.09, 09:22
Dziewczyy, jak pierzecie ręczniki? Moje bardzo często zaraz po
wypraniu i wyschnięciu albo po pierwszym użyciu mają taki
nieprzyjemny zapach. Gdzieś wyczytałam, że nie powinno się do
ręczników używać płynu do płukania. Nie dodaję więc, ale niektóre
ręczniki nadal tak "śmierdzą" (tak jakbyście coś dłuuugo namaczały).
No i już teraz nie wiem czy to wina ręczników, że niektóre śmierdzą
a niektore nie, czy wina złego prania...
Obserwuj wątek
    • pamelia Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 09:26
      Normalnie, w 60 albo 90 stopniach. Płyn dodaję ale niewiele, bo
      lepiej chłoną wodę takie "mniej puszyste". Hmm, nic mi nie
      śmierdzi - może w miejscu gdzie suszysz jest słaby przepływ
      powietrza i zanim wyschną to zatęchną?
      • kropkacom Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 09:29
        Jak rzeczy zbyt długo schną ściśnięte na suszarce to dostają taki zapaszek
        starej szmaty.
      • jestem.mama Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 09:30
        ja tez piorę w 60 st i nic mi nie śmierdzi. Staram się jednak suszyć ręczniki po
        kąpieli (grzejnik w zimie latem balkon) nie używam płynu do płukania.
      • hellious Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 09:30
        Piore normalnie, z plynem i nic mi nie smierdzi. Ale kiedys, jak musialam wieszac w pomieszczeniu gdzie nie bylo przeplywu powietrza, wszystko mi tak kislo sad
    • marzeka1 Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 09:29
      Nigdy nie wieszam wilgotnych ręczników, rozkładam na kaloryfer, suszarkę,
      odwieszam-suche. Piorę 1 40 lub 60 stopniach, płyn dodaję.
      • asiaiwona_1 Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 09:36
        Ja piorę w 60 stopniach. Suszę ładnie rozwieszone (tzn nie jakoś
        ściśnięte czy złożone) na suszarce, która stoi w pokoju. To ja
        już nie wiem o co chodzi z tymi moimi...
        • kropkacom Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 09:38
          To jest kwestia suszenia. Susz je rozłożone na kaloryferze lub w ich
          bezpośredniej bliskości.
          • asiaiwona_1 Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 09:39
            O, może to jest trop. Dzięki, wypróbuję smile
    • seniorita_24 Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 09:36
      Ja swoje za każdym razem wrzucam na 90stopni tak jak pościel. Mam opory przed
      praniem ich w niższej temperaturze i wizję niewybitych bakterii. Na opakowaniach
      płynów do płukania/zmiękczania (jeden czort) jest napisane, że do ręczników
      należy dolać sporo płynu więc zawsze dolewam. No i chociaż zawsze piorę je tak
      samo czasami wysuszone ręczniki nie pachną zbyt przyjemnie.
    • kotbehemot6 Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 09:45
      Wszystko pachnie jak trzeba czyli ~ładnie. Ale, pewnego razu całe pranie zaczęło
      mi brzydko pachnieć-i puści~łam pusty cykl prania w pralce z dodatkiem
      Domestosa+ czyszczenie szufladki w pralce i pomogło.
      • asiaiwona_1 Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 09:49
        No nie, u mnie to na pewno nie z powodu pralki, bo by mi wszystko i
        zawsze śmierdziało. A tu chodzi tylko o ręczniki. I jak sobie teraz
        tak przypomnę, to faktycznie jak wiszą na suszarce po tej stronie
        bliżej kaloryfera to jest ok, a jak z tej drugiej to smierdzą.
        W życiu bym sama na to nie wpadła. Kropkacom - wielkie dzięki.
    • kawka74 Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 09:52
      Wyjmujesz pranie z pralki od razu? Mnie się taki zapaszek zdarzał, kiedy
      zagapiłam się i wyjmowałam pranie po 30 minutach od skończenia. Kiedy przestałam
      się zagapiać i dodatkowo zmieniłam proszek na płyn do prania, i dbam o
      przewiewność pomieszczenia, w którym pranie się suszy, problem się skończył.
      • dlania Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 09:55
        Asiaiwona, weź jeszcze pod uwage i taki trop, że masz za wilgotna łazienkę i
        ręczniki po uzyciu nie schną tylko się zasmierduja. Wtedy trzeba je suszyc gdzie
        indziej, np. na kaloryferze.
        • asiaiwona_1 Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 09:58
          ale ręczniki córki nie śmierdzą, a wiszą tak samo jak nasze. Może to
          ja śmierdzę???? smilesmilesmile i przenoszę smród na ręczniki smile
          • kawka74 Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 09:59
            no to chyba nowe ręczniki trzeba kupić ;p
          • dlania Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 10:00
            asiaiwona_1 napisała:

            > ale ręczniki córki nie śmierdzą, a wiszą tak samo jak nasze. Może to
            > ja śmierdzę???? smilesmilesmile i przenoszę smród na ręczniki smile

            Jezu, to juz nie wiem! Może ich nie rozwieszacie po użyciu - smętnie wiszący na
            kołku 2-metrowy ręcznik nie schnie, trzeba go rozwiesić na jak po praniu. A
            córki mniejszy, to sobie jakos tam dosycha?wink
            • dlania Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 10:01
              Aoże Wasze ręczniki jakies sztuczne, z domieszka poliestru czy innego nylonu?
      • asiaiwona_1 Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 09:56
        nie wyciągam najczęściej od razu, ale od razu otwieram pralkę. No i
        ubrania nie mają tego zapachu - tylko ręczniki, nic więcej...
        • kotbehemot6 Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 10:00
          skoro tylko twoje reczniki brzydko pachną a córki nie, to może wina jest jakis
          kosmetyk, który używasz Ty np. balsam do ciała, który nie "wypiera" się w
          praniu bo np. za tłusty??????
          • asiaiwona_1 Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 10:05
            śmierdzą moje i małża - ale też nie zawsze. balsam to raczej nie, bo
            wycieram się ręcznikiem po myciu i potem balsam, więc nie ma on
            "kontaktu" z ręcznikiem...
            Chyba faktycznie zainwestuję w nowe ręczniki.
            • arioso1 Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 10:10
              wiesz co?
              moje ręczniki razj piore w 90' te kolorowe w 60', i powiem ci ,ze
              niektóre smierdzą po pierwszym uzyciu a niektore nie.ja zmieniam
              reczniki w lazience codziennie i co 2 dzień je piorę zatem nie sa
              jakies tam zuzyte czy zawilgocone.Najpierw pralam w proszku z
              płynem, pom bez plynu, potem w płynie do prania ale niczego to nie
              zmieniło.Mam recznikii nowe i takieco juz maja 15lat ale sa bez
              dziureki te stare nie smierdza wogole - te nowe p kilku praniach
              juz po jednym uzyciu smerdzą .Nie wiem czemu - czy to wina
              materialu?Raz oddałam nawet j do magla-tez nie pomogło.
              • arioso1 Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 10:13
                dodam ze moje sa rozlozone maksymalnie, schna od rana a na wieczór
                juz składam.Dziwne jest to e nawet latm jak susze na balkonie-na
                dworze to tez smierdzą,zatem nie sądze aby to byla wina sposobu
                suszenia
              • asiaiwona_1 Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 10:14
                A widzisz, czyli skład materiału też ma kluczowe znaczenie. Ten co
                mi ostatnio śmierdział ma na metce 100% bawełny.
                • asinek68 Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 10:40
                  Jeśli dobrze zrozumiałam to ręczniki śmierdzą nie bezpośrednio po
                  praniu tylko już po użyciu?
                  Jest prawdopodobnie kwestia suszenia ręcznika po Twoim/męża myciu.
                  Są to pewnie duże ręczniki kąpielowe, które wieszacie na haczyku,
                  kołku etc. Wiszą sobie takie trochę zmięte, ściśnięte i stąd ten
                  zapach takiej stęchlizny.
                  Prosta rada: wieszaj po myciu ręcznik na grzejniku złożony np. na
                  pół.
      • memphis90 Re: "nieświeże" ręczniki 27.01.09, 21:37
        O, to też. Ja mam bezpośrednie połączenie rury od pralki z kanalizacją i jak nie
        wyjmę prania od razu, to zaczyna śmierdzieć. Wcześniej spuszczałam wodę z pralki
        do brodzika i problemu nie było, mogłam nawet do następnego dnia zostawić i było
        ok.
    • angel-marta Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 10:13
      Ja piorę reczniki w 90 stopniach, dodaję proszek i płyn do płukania.
      Nie zauważyłam nigdy żeby miały po praniu jakiś nieprzyjemny zapach.
      Pozdrawiam
      • asiaiwona_1 Re: to jakiej firmy macie ręczniki 16.01.09, 10:17
        Macie ręczniki jakiejś konkretnej firmy, czy z konkretnego sklepu?
        Ja mam kilka z ikei, kilka z jakiejś "hali", córka ma z mothercare
        (one nie śmierdzą).
        • dlania Re: to jakiej firmy macie ręczniki 16.01.09, 10:44
          To może te z Ikei smierdza, bo ja nie mam z Ikei i mi nie smierdząwink I nie
          gotuje ich (w ogóle niczego nie wyjaławiam w temp. 90 stopni, dziwne to - po
          co?), i nie zmieniam co 2 dzień (też dziwne, no ale ja może za rzadko sie
          myjęwink) Firm nie znam, bo metki odcinam, ale w wiekszości polskie firmy, czasem
          zlecające prod. w Chinach. I kupuje je (jak i pościel) w sklepach z takim
          asortymentem, nie w markecie czy "na hali". Pewnie przepłacam, ale co tamwink
          jakby smierdziały tobym przynajmniej bez żenady odniosła do sklepu.
          • asiaiwona_1 Re: to jakiej firmy macie ręczniki 16.01.09, 10:51
            No właśnie ikeowe nie śmierdzą. ostatnio śmierdziały te z "hali".
            Myślicie, że takie ręczniki za 100 zł za sztukę to cena idzie w
            parze z jakością.
            I nie pamiętam nicku, ale któraś myślała, że tylko po użyciu
            śmierdzą. Otóż, nie , zdarza się, że po wypraniu i wyschnięciu jak
            ścągam z suszarki to już nie pachną ładnie.
            • dlania Re: to jakiej firmy macie ręczniki 16.01.09, 10:55
              To nie kupuj na hali - mnie sie zdarzyło kupic skarpetki na których metce jak
              wół stało: "100 % bawełna", a aż sie świeciły od chemii. No ale uwierzyłam słowu
              pisanemu. No i smierdziały okrutnie (ale po uzyciu, nie po praniuwink)
              Nie wiem, czy 100 zeta to nie za wysoka cena, pewnie mozna taniej. Po prostu idz
              do sklepu , a nie na hale. I pożal sie pani sprzedawczyni, jaki miałas problem,
              to ci na pewno wyjaśni o co chodziło (a ty nam, bom ciekawa, czy to wina składu
              materiału czy czegos innego)wink
              • asiaiwona_1 Re: do warszawianek 16.01.09, 10:57
                Dobra, to teraz warszawianki przyznawać się, gdzie dobre sklepy z
                ręcznikami w stolycy.
                • memphis90 Re: do warszawianek 27.01.09, 21:40
                  Jysk ma dobre ręczniki- mięsiste, dobrze chłoną, nie śmierdzą.
    • sir.vimes A to nie wina fartucha w pralce? 16.01.09, 10:52
      Jeżeli jest brudny - rzeczy śmierdzą. Trzeba go cifem wymyć.
      Jeśli do innych rzeczy dolewasz płynu to możesz nie wyczuwać zapachu przy innym
      praniu.
      • asiaiwona_1 Re: A to nie wina fartucha w pralce? 16.01.09, 10:55
        Co to jest fartuch w pralce. Chodzi ci o bęben w środku?
        • koralik12 Re: A to nie wina fartucha w pralce? 16.01.09, 11:02
          Fartuch to ta uszczelka przy drzwiczkach. Chyba.. wink
        • lubie_gazete Re: A to nie wina fartucha w pralce? 16.01.09, 11:03
          Nie,jakby Ci wytłumaczyć.to taka "gumowa otoczka" dookoła bębna.
          • asiaiwona_1 Re: A to nie wina fartucha w pralce? 16.01.09, 11:05
            wymacałam pralkę - z gumowych części to w bębnie w środka mam w 3
            miejscach takie jakby długie prostokąty (ścięte jak stożek na górze)
            i na zewnątrz bębna jakaś gumowa otoczka.
        • tysia77 Re: A to nie wina fartucha w pralce? 16.01.09, 11:03
          Pewnie chodzi o ten gumowy kołnierz przy drzwiach pralki.U mnie
          niektóre ręczniki też tak mają,myślę,że to wina bawełny z której są
          zrobione.Były kupowane w sklepie.
          • asiaiwona_1 Re: A to nie wina fartucha w pralce? 16.01.09, 11:06
            tysia77 napisała:

            > Były kupowane w sklepie.

            ja też kupuję w sklepie wink Tylko właśnie potrzeba mi teraz dobrego
            sklepu w w-wie
            • tysia77 Re: A to nie wina fartucha w pralce? 16.01.09, 13:49
              Ja ostantnio kupiłam w Ikei,takie tańsze,kolorowe.Duży ok.12zł i z
              nimi nie mam takiego problemu.
        • sir.vimes Re: A to nie wina fartucha w pralce? 16.01.09, 13:55
          chodzi o gumę z przodu naokoło bębna. Wiele osób nie wie, że trzeba to dość
          regularnie myć i wycierać.
    • exotique Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 12:23
      u mnie zaczynaly ''pachniec'' jak wentylacja w lazience sie zepsula. mimo ze na
      cieplym kaloryferze wisialy. moglam codziennie je prac. teraz wentylacja dziala,
      wietrzenie lazienki na mrozie tez pomaga. I nic nie ma zapaszku wilgoci.
      • arioso1 Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 13:23
        MOJE NIE SĄ Z IKei-niczego tam nie kupuję...
        Kupiłam reczniki za 3 sztuki-dwa duze i jeden mały zaplacilam 150zł
        frotte,więc chyba nie są jakies tam byle jakie.
        Kupilam tez na placyku taki frotte, mam tez reczniki kupione na
        wyprzedazy w jakims dobrym salonie z bielizna poscielowa-i wszystkie
        te smierdza po 1 uzyciu.Tj wieczorem sie wycieram a rano recznik juz
        smierdzi.I nie jest to zapach wilgoci tylko takiego czegoś dziwnie
        smierdzacego.Ręcznik który dostałam daawno dawno temu juz jest
        taki łysy tzn nie ma grubej froty-jakos nie smierdzi a uzywam tak
        jak inne.Wszystkie ręczniki sa polskie,kupowane w polskich sklepach,
        z atestem czegos tam -i nie wiem czemu tak.Wentylacje mam raczej
        dobrą, kazdy ma swój ręcznik, suszeje po kapieli, wymieniam
        codziennie,i smierdzą.
    • mamusia_stasia sprawdzony sposób 16.01.09, 13:35
      Miałam ten sam problem. To nie jest kwestia suszenia, jak któraś
      napisała. Trzeba prać w 90 stopniach, wtedy ręczniki pachną nawet po
      kilku dniach używania.

      SPRAWDZONE!!!
      • tabakierka2 Re: sprawdzony sposób 16.01.09, 13:38
        Ja piorę w 60stopniach, płuczę w płynie do płukania...i nie
        śmierdząsmilei wymieniam je po tygodniu...nie śmierdzace. Więc chyba
        nie o temp. prania tu chodzi...ale o co w takim razie?
      • asiaiwona_1 Re: sprawdzony sposób 16.01.09, 13:38
        OK ale jak pierzesz w tych 90 stopniach to dodajesz płyn do
        płukania? czy nie ma to znaczenia
        • arioso1 Re: sprawdzony sposób 16.01.09, 13:58
          wiesz moze faktycznie-bo te gotowane nie wonią tak jakos . Musze
          wywalic moje ulubione bordowe i czekoladowe ręczniczki?????
          chyba ze je bede osobno gotowała a po miesiacu pójda do wycierania
          podlogi w garazusad
          Ale i tak nie rozumiem skoro ręczniki nawet jednej doby nie wiszą-ja
          zmieniam codziennie-mąz wysnuł teorie, ze to od czestego praniasmile
          • seniorita_24 Re: sprawdzony sposób 16.01.09, 15:46
            Dlaczego masz je wywalać? Moje kolorowe ręczniki gotuje i nie farbują.
            • arioso1 Re: sprawdzony sposób 16.01.09, 16:07
              farbowac nie farbuja tyle,ze po miesiacu beda takie wyblakłe i
              zbite-jak to kolorowe po gotowaniu niestety....
              • jklk gotować - 90 stopni 16.01.09, 16:23
                Ja piorę ręczniki w 90 stopniach, bo też mi śmierdziały. Wszystkie,
                także te kolorowe. Nic specjalnie z nimi nie dzieje, może trochę z
                czasem blakną, no ale przecież nie muszą być na wieczność. Ręczniki
                z natury swojej służą do tego, żeby je moczyć, i niestety przy tym
                ciągłym moczeniu i suszeniu chyba dochodzi do rozwijania się tam
                jakichś świństewek, które śmierdzą. Zwykłe pranie tego nie
                likwiduje, a gotowanie w 90 stopniach tak.
          • dlania Re: sprawdzony sposób 16.01.09, 16:18
            Arioso, j jestem jednak za teorią słabej wentylacji - ja zmnieniam w zasadzie
            raz w tygodniu, piore tylko w 60 stopniach i nie wonieją.
            • jklk Re: sprawdzony sposób 16.01.09, 16:26
              Tak, na pewno słaba wentylacja jest tu ważna. Ale jeśli już doszło
              do "zaśmierdnięcia" ręczników, to teraz trzeba je wyprać w 90
              stopniach, bo inaczej się smrodku nie zlikwiduje i będzie on wracał
              tuż po każdym zmoczeniu ręcznika.
              • dlania Re: sprawdzony sposób 16.01.09, 16:30
                Przypomniałas mi, jak mój dawny współlokator z wynajmowanego mieszkania namoczył
                kilka par swoich skarpetek w miednicy i zapomniał o nich na 2 tygodnie... Nie
                dosyć, że kolorek straciły, to smierdziały jeszcze po kilku praniach. Ble!wink
    • fajka7 Re: "nieświeże" ręczniki 16.01.09, 16:47
      Tez to kiedys przerabialam i podobnie jak w innych przypadkach
      sprawa rozbija sie nie o same reczniki tylko o sposob postepowania z
      nimi.
      Nowe reczniki tak szybko nie lapia stechlizny, widocznie wlokna
      materialu mniej wilgoci z pomieszczen wchlaniaja, gdy sa nowe i
      zapewne gladsze.
      Przepralam wszystkie reczniki w 90 stopniach na poczatek.
      Nastepnie pilnuje, zeby po uzyciu dobrze wyschly: w lazience jest
      cieplo (22-23st.),a duze reczniki sa rozwieszane szeroko.
      Piore je teraz regularnie w wysokiej temperaturze i zwracam uwage,
      zeby mialy warunki do szybkiego i dokladnego wyschniecia (czyli
      wlasnie kolo kaloryfera, na kaloryferze, w dobrze wietrzonym
      pomieszczeniu).
      Przechowuje rowniez tak, zeby nie byly na scisk wepchniete na polke,
      ale mialy dostep niewilgotnego powietrza (czyli mala lazienka
      odpada).
    • gacusia1 Re: "nieświeże" ręczniki 17.01.09, 04:05
      Jesli reczniki smierdza "szmata" to je wyplucz w roztworze
      wybielacza albo innego chlorinolu. Potem wypierz. Susz dokladnie
      najlepiej nad kaloryferem albo w suszarce. Po uzyciu rozwieszaj
      calkiem,zeby przeschly.
      • arioso1 Re: "nieświeże" ręczniki 17.01.09, 08:49
        w mojej lzience jest tez bardzo ciepło.na czs kapieli i chwile po
        włanczam wentylator .
        Prania nie suszę w lazience tylko w salonie, jest tam przewiewnie i
        ciepło.ręcznik zaraz po uzyciu rozkładam na suszarce, lub jak nie
        mam miejsca na chwile na kaloryfer.Jeszcze gdybym suszyla pranie w
        domu i smierdziałyby-to moglabym przypuszczac ze to od slabej
        wentylacji ale co w przypadku, kiedy ręczniki schna na sloncu>? na
        dworze? wycieram sie takim , wystawiam do wyschniecia a on zaraz
        wonieje
        • nadrugiemiania Wypróbowałam!!!!!!!!!! 26.01.09, 21:24
          jeden ze sposoóbów odświeżenia pralki podany powyżej.Puściłam cykl
          prania - 90 stopni razem z domestosem.Faktycznie po kilkukrotnym
          płuka.niu (niestety wlałam za dużo domestosa i pienił się aż spod
          pralki piana wylazła) w pralce pachnie ślicznie.Wcale nie domestosem
          a bardzo świeżo.Polecam tylko wlejcie tego domestosa odrobinę.Jak
          wypiorę w czystej pralce to dam znać.Mnie się też czasem
          zdarza :śmierdzący: ręcznik
    • catalinka Re: "nieświeże" ręczniki 26.01.09, 21:49
      a w dodatku susząc na klaoryferze nawilzysz pomiesczenie. Pozdrawiam
    • smerfetka8801 Re: "nieświeże" ręczniki 27.01.09, 09:33
      ja piorę raz na tydzień po kąpieli/prysznicu zawsze suszę na kaloryferach lub
      latem na dworze nie śmierdzą
      • nadrugiemiania :-) 27.01.09, 18:17
        No więc wyprałam dzisiaj kocyki dziecka w pralce uprzednio
        wyczyszczonej domestosem.rewelacja.Kocyki tak intensywnie i świeżo
        pachniały,że aż podziękuję za podpowiedź.Z bębna nadal pachnie
        świeżo.Polecam sposób.
    • siasiunia1 Re: "nieświeże" ręczniki 27.01.09, 20:21
      jak przestałam dodawać lenora to mi ręczniki przestały śmierdzieć wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka