Dodaj do ulubionych

Obama za aborcją

23.01.09, 09:42
Dobra, ostatni mój wątek dziś, obiecuję! smile

www.tvn24.pl/0,10129,1582794,,,obama-jest--za-aborcja,raport_wiadomosc.html

Noooo, odważny człowiek. Że też u nas się tak każdy Kościoła boi, przydałby
nam się taki Obama wink
Obserwuj wątek
    • deela Re: Obama za aborcją 23.01.09, 09:46
      ano
      juz to moze mowilam
      ale wydaje mi sie ze Obama bedzie takim Putinem dla USA - rzady twardej reki,
      odwazne a nawet radykalne posuniecia itp
      oczywiscie wszystko w ramach hamerykanskiej konstytucji
      Tak,wiem,wspułczujesz moim dziecią...
    • katia.seitz Re: Obama za aborcją 23.01.09, 09:50
      Iii, w USA chyba tradycyjnie demokracji są "za aborcją" (głupi tytuł artykułu
      zresztą), nic nowego. Ma się wielość kościołów, brak monopolu któregokolwiek z
      nikt, to jest łatwiej forsować opcję "pro-choce" smile

      Ciekawa jestem natomiast, co będzie się działo w dyskutowanej tu kiedyś na forum
      sprawie partial-birth abortion. Mam nadzieję, że do zalegalizowania (a
      dokładniej - przywrócenia legalności) tej metody na życzenie nie dojdzie. Obama
      wypowiadał się przeciwko całkowitemu zakazowi partial-birth abortion, ale
      powoływał się na ciężkie przypadki medyczne (ratowanie życia matki, ciężko
      uszkodzony płód,który trudno inaczej wydobyć itp.)
      • katia.seitz Re: Obama za aborcją 23.01.09, 09:51
        >któregokolwiek z
        > nikt
        z nich miało być, coś się dziś nie wyspałam...
        • moni.qa1 Re: Obama za aborcją 23.01.09, 10:46
          No co Ty, Morgen, u nas? u nas to co zwykle, czyli np. poseł PIS,
          który stwierdził, że Obama to "koniec cywilizacji białego
          człowieka", albo że to "czarnoskóry kryptokomunista", teraz do tego
          pewnie dojdzie morderca..

          a tak przy okazji- poszło
          • morgen_stern Re: Obama za aborcją 23.01.09, 10:58
            U mnie też poszło smile

            A swoją drogą to PO ma teraz tak wysokie notowania, że naprawdę mogliby
            zaryzykować ew. spadek poparcia, choć dziwnie nie sądzę, żeby po takiej
            deklaracji im ono drastycznie spadło..
            • kra123snal Re: Obama za aborcją 23.01.09, 11:03
              PO jest partią prawicową i niejako w programie mają zakaz aborcji.
            • moni.qa1 Re: Obama za aborcją 23.01.09, 11:52
              Mogliby, ale nie zaryzykują
              może gdyby mogło jakims cudem dojść w naszym kraju do merytorycznej
              debaty, a nie do pyskówek, wyzywania się, no i przede wszystkim
              wyklęcia przez KK, a tego chyba boją się najbardziej..
              • kra123snal Re: Obama za aborcją 23.01.09, 11:56
                Nie boją się KK tylko mają taki światopogląd. Tak trudno uwierzyć?
                Nawet w ich własne słowa?
              • madeleine.b Re: Obama za aborcją 23.01.09, 14:11
                Nie zaryzykują, bo by im to poparcie spadło od razu, a przecież poparcie i
                sondaże najważniejsze wink
      • aluc Re: Obama za aborcją 23.01.09, 10:57
        nie wszyscy

        kiedyś w którymś kolorowym tygodniku był nawet taki diagram z
        głównymi postaciami amerykańskiej sceny politycznej względem ich
        stanowisk liberalnych/konserwatywnych - popieranie demokratów bądź
        republikanów jest w dużej mierze tradycją lokalną, rodzinną,
        zawodową, środowiskową, etniczną, w obydwu partiach są bardzo
        rozmaite poglądy, są republikanie bardziej liberalni od niektórych
        demokratów i demokraci zdecydowanie bardziej konserwatywni od
        znacznej części republikanów, w jednej i w drugiej partii są
        zwolennicy i przeciwnicy kary smierci, aborcji na zyczenie,
        eutanazji, małżeństw homoseksualnych, a już poglądy ekonomiczne to
        miszmasz kompletny

        ja się prawdę mówiąc po Obamie spodziewałam zdecydowanie większego
        konserwatyzmu, więc to pozytywne rozczarowanie, chociaż jedynie w
        gadaniu
    • broceliande Re: Obama za aborcją 23.01.09, 11:55
      Nosz...
      On nie jest za aborcją, tylko za prawem do aborcji.
      To różnica, czy nie?
      • kra123snal Re: Obama za aborcją 23.01.09, 11:57
        Semantyka...
        • angazetka Re: Obama za aborcją 23.01.09, 12:33
          Nie powiedziałabym. Nie wyobrażam sobie, że miałabym usunąć ciążę
          (stan na dziś, nie decyduję teraz o tym, co będzie, jeśli...), ale
          jestem za tym - program minimum - by prawo do jej wykonywania było w
          naszym kraju respektowane. Nie jestem zatem "za aborcją", tylko za
          dopuszczeniem takiej możliwości. Różnica wcale nie semantyczna.
          • kra123snal Re: Obama za aborcją 23.01.09, 12:41
            Tak naprawdę nie jesteś ani za aborcją, ani za prawem do aborcji.

            Prawo do aborcji nie obejmuje żadnego minimum. Może ograniczać tylko
            wiek płodu ze względu na różne uwarunkowania.
            • angazetka Re: Obama za aborcją 23.01.09, 14:29
              > Tak naprawdę nie jesteś ani za aborcją, ani za prawem do aborcji.

              Ooo, to za czym jestem?
              • kra123snal Re: Obama za aborcją 23.01.09, 14:36
                Za niby ciężko wypracowanym kompromisem, który jest w zgodzie z
                Twoimi poglądami. Za przestrzeganiem prawa.

                Prawo do aborcji, to prawo decydowania o własnym życiu, postępowania
                zgodnie z własnymi poglądami na ten temat, zgodnie z własnymi
                potrzebami, światopoglądem, odczuciami...

                Własnymi, niekoniecznie zgodnymi z Twoim minimum.
                • angazetka Re: Obama za aborcją 23.01.09, 14:50
                  Nienienienie, źle sie chyba wyraziłam z tym planem minimum. Chodzi
                  mi o to, że na razie mi się marzy, żeby była rzeczywista możliwość
                  przestrzegania przepisów ustawy. Na wiecej póki co nie liczę, wiem,
                  gdzie mieszkam.
                  I nie miałabym odwagi stanowić prawa, kierując się wyłącznie własnym
                  światopoglądem.
                  • kra123snal Re: Obama za aborcją 23.01.09, 15:02
                    No to ok smile
      • katia.seitz Re: Obama za aborcją 23.01.09, 12:10
        Tak to się w naszym kraju robi - zwolennicy legalizacji aborcji są "za aborcją",
        podobnie jak kobieta w 5 tygodniu ciąży jest "matką", a pięciotygodniowy zarodek
        - dzieckiem. Mi z takich polskich kwiatków najbardziej przypadło do gustu
        stwierdzenie Gowina, iż on wszystkie swoje dzieci kochał już od momentu poczęcia
        równie mocno, co po ich narodzinach...

        I nie przebijesz się w Polsce z poglądem, że możesz osobiście uważać aborcję za
        zło, ale być zwolenniczką jej legalizacji. U nas prawo nie jest tworzone po to,
        żeby efektywnie regulować życie społeczne, ale żeby wyrażać wartości, na których
        straży powinni stać politycy. Kwestia podziemia aborcyjnego nikogo nie
        interesuje - ważne, że my, politycy, czujemy się moralni i zyskujemy
        błogosławieństwo Kościoła.
        • morgen_stern Re: Obama za aborcją 23.01.09, 12:21
          Sorry za ten skrót myślowy w tytule wątku, ale długość znaków wątku ma swoje
          ograniczenia, a poza tym chciałam, żeby było chwytliwe wink
          • katia.seitz Re: Obama za aborcją 23.01.09, 12:26
            Spoko, przyjęłam, że po prostu przytaczasz tytuł za artykułem na tvn24 smile
        • kra123snal Re: Obama za aborcją 23.01.09, 12:38
          Ale to jest skrót myślowy, który wyraża jedynie dłuższy wywód o:
          popieraniu liberalizacji ustawy o planowaniu rodziny (ktora tez
          funkcjonuje jako ustawa antyaborcyjna), prawie do wyboru, czy
          popieraniu samej czynności usuwania.

          Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie np. Gowina popierającego prawo
          do wyboru, bo dla niego taki wybór jest moralnie zły, nie tylko ze
          względu na wyznawaną religię... Pewnie sama nie poparłabyć prawa do
          wyboru karania śmiercią, bo dla Ciebie to byłoby złe.

          Tylko będąc "po środku" można tę kwestię wyważać, czyli ludzie
          którzy czują się związani z zarodkiem, ale dopuszczający, że dla
          innych to tylko zarodek mogą być za prawem do wyboru. Sama ujęłaś to
          jako "prawo do legalizacji". W Stanach czegoś takiego nie ma, bo
          legalizacja jest i dyskusja toczy się na innym poziomie. My
          jesteśmy "w podziemiu", więc dyskutujemy nad dopuszczalnością
          aborcji w ogóle, czyli "byciem za aborcją".

          Ja jestem za aborcją smile
    • tebacha Re: Obama za aborcją 23.01.09, 12:06
      Bycie za aborcją i decydowanie się na aborcję to odwaga?
      Dla mnie przeciwnie.
    • isma Re: Obama za aborcją 23.01.09, 12:33
      No roznica drobna (a moze podobienstwo?) polega na tym, ze w USA aborcja jest
      dosyc szeroko dozwolona, a w Polsce nie. W zwiazku z tym jakos mnie nie dziwi ze
      rzadzacy i w jednym i w drugim kraju sie wypowiadaja za respektowaniem
      obowiazujacego prawa.
      • aluc Re: Obama za aborcją 23.01.09, 12:37
        isma napisała:

        > No roznica drobna (a moze podobienstwo?) polega na tym, ze w USA
        aborcja jest
        > dosyc szeroko dozwolona, a w Polsce nie. W zwiazku z tym jakos
        mnie nie dziwi z
        > e
        > rzadzacy i w jednym i w drugim kraju sie wypowiadaja za
        respektowaniem
        > obowiazujacego prawa.
        >

        niekoniecznie
        podobieństwo polega przede wszystkim na tym, że aborcja nadal jest
        hasłem wyborczym i obowiązujące prawo pojawia się w kontekście jego
        ewentualnej zmiany

        niekontrowersyjnych przepisów jakoś się w polityce specjalnie nie
        afirmuje wink
        • isma Re: Obama za aborcją 23.01.09, 17:40
          Aaaaa, ze w czasie kampanii, to tak. Ale zazwyczaj prawidlowosc jest taka, ze
          jak juz sie do tej wladzy dojdzie, to, ekhm, sklonnosc do wywracania wszystkiego
          do gory nogami nieco slabnie. A zwlaszcza slabnie zdolnosc do skutecznego
          wywracania wink)).
    • myga Re: Obama za aborcją 23.01.09, 13:49
      Jasne, po co ma sie zajmowac gospodarka i kryzysem? Temat zastepczy widac nie
      tylko w Polsce dyzurny. Kiedy wali sie gospodarka i nie ma sie pomyslow na
      jakies madre decyzje gospodarcze, zawsze mozna wsadzic przyslowiowy kij typu
      aborcja, eutanazja, zaplodnienie in vitro itd, a juz wszyscy dadza sie nakrecic
      i czas kadencji spokojnie leci...
      • ally Re: Obama za aborcją 23.01.09, 14:01
        może dla ciebie zastępczy, dla mnie nie. temat jak każdy inny.

        a ja się cieszę, że zapowiedział zamknięcie guantanamo smile
        • myga Re: Obama za aborcją 23.01.09, 14:11
          zyli jestes wsrod tych wkreconych, twoja sprawa. Jak zycie pokazuje nikt nie
          jest zainteresowany, aby te sprawy rozwiazac ostatecznie, bo co by im zostalo (w
          sensie politykom) do rzucenia plebsu zamiast igrzysk, kiedy zabraknie chleba?
          • kali_pso Re: Obama za aborcją 23.01.09, 15:20


            Widzę pewną niespójność- najpierw twierdzisz, że temat aborcji jest
            tematem zastępczym, wcale nienajważniejszym a później sugerujesz, że
            politycy bez tej manny dla plebsu nie byliby w stanie wywołać u
            tegoż plebsu miłości do siebiewinkP Bo taki był cel igrzysk- władca
            chciał, aby naród go kochał, czyli władca dbał o wywołanie owego
            uczucia dostarczając ludowi rozrywki, bo plebs zadowolony to plebs
            powolny decyzjom cezara....

            Serio uważasz, że to temat mało istotny?


            Dla mnie jest to temat równie istotny, jak to, jak będa wyglądały
            stopy procentowe i czy grozi nam głobalne ocieplenie czy epoka
            lodowcowa. Bo patrzę na ten problem jako kobieta( tak, jak na stopy
            procentowe, jako obywatelka a na globalne ocieplenie, jako geograf i
            dopiero to wszystko okrśla mnie jako człowiekawinkP
            • myga Re: Obama za aborcją 23.01.09, 15:41
              > Widzę pewną niespójność-
              ________
              Jaka niespojnosc? Politykom wcale nie zalezy na tym, aby ich kochano, lecz aby
              sie dopchali do koryta. Stad tematy zastepcze typu aborcja w obietnicach
              wyborchych rachej nie wystepuja, bo sa niebezpieczne, stad przed wyborami
              obiecanki cacanki, aby plebs wybral. Po wyborach natomiast, aby przy korycie sie
              utrzymac, sprytnie przemilcza sie przedwyborcze obietnice i wywoluje sie temat
              zastepczy, ktory wiadomo, ze ma tyle zwolennikow co i przeciwnikow, a przy tym
              wywoluje ogromne emocje a oprocz tego nie ma dobrego rozwiazania, bo czy jest
              dobrem samym w sobie aborcja? Latwiej oczywiscie wywolac taki temat, aby
              spoleczenstwo dalo sie zmanipulowac i wkrecic w klotnie, niz zajac sie
              wypelnianiem obietnic wyborczych. Mowie oczywiscie o rodzimym podworku, chociaz
              skojarzenia same sie nasuwaja. Dopiero co dwa dni temu Obama mowil o zwiekszeniu
              miejsc pracy, zakonczeniu wojny, ekonomicznych mechanizmach wyjscia z kryzysu, a
              juz dzis wyskoczyla niewiadomo skad aborcja. Co do rodzimego podworka, to gdzie
              sa te obietnice Tuska o zmniejszeniu podatkow i ogolnej szczesliwosci? Nie, oni
              wola wywolac temat zastepczy o finansowaniu zaplodnienia in vitro, ktorego i tak
              nie uchwala, ale niech sie wszyscy pokloca, a czas kadencji leci, byle kase
              dostawac regularnie, co ich (politykow) obchodzi kraj, narod itd? Ja w kazdym
              razie nie dam sie wkrecic w te manipulacje, a kazdy niech robi co chce. Co do
              globalnego ocieplenia i reszty problemow, to matw sie dalej, ja juz mam dosc
              zastraszania mnie.
              • kra123snal Re: Obama za aborcją 23.01.09, 15:49
                Dopiero co dwa dni temu Obama mowil o zwiekszeni
                > u
                > miejsc pracy, zakonczeniu wojny, ekonomicznych mechanizmach
                wyjscia z kryzysu,
                > a
                > juz dzis wyskoczyla niewiadomo skad aborcja.

                Ale może tylko nasze media się tym tak ekscytują... Może u nich ta
                kwestia jest na równi z ekonomią i walką z kryzysem oraz powrotem
                żołnierzy do kraju... Może wręcz społeczeństwo domaga się deklaracji
                na równi z planem walki z bezrobociem... Może tamtejsze
                społeczeństwo i media przyjmują to jako naturalną konsekwencję
                rozpoczęcia prezydentury.
                • myga Re: Obama za aborcją 23.01.09, 15:53
                  Ale może tylko nasze media się tym tak ekscytują..
                  _______________
                  Moze, w sumie nic mnie to nie obchodzi.
                • myelegans Re: Obama za aborcją 23.01.09, 16:32
                  > Ale może tylko nasze media się tym tak ekscytują...

                  Nie moze, a na pewno. Mieszkam w Stanach 18 lat i nie zauwazylam
                  zeby temat aborcji wzbudzal takie emocje, albo monopolizowal
                  kampanie polityczne.
                  Ludzi teraz bardziej interesuja sprawy bezposrednio ich dotyczace,
                  ekonomia, reforma zdrowia, zakonczenie wojny, rozwijanie
                  alternatywnych zrodel energii itd. itp. Ogladam codziennie do
                  upadlego CNN i czytam i temat aborcji nie pojawil sie jeszcze jako
                  naglowek. Pojawili sie za to: Guantanamo, bail-out package, podatki,
                  ubezpieczenia Medicare (dla emerytow) i Medaid (dla biednych),
                  bezrobotnych. Retoryki pro/anty-aborcyjnej nie slyszalam.
                  Zreszta wejdzcie na anglojezyczne strony newsowe i poczytajcie.
                  media zawsze beda zoomowaly i wyciagaly, to co im wygodne. Wiec zeby
                  utrzymac jaki taki obiektywizm trzeba sie doinformowywac ze zrodel
                  rzadowych i pozarzadowych i tych ostatnich jest mnostwo. Sluze...
        • myelegans Re: Obama za aborcją 23.01.09, 14:12
          Rozumiem skrot myslowy, ale bycie "pro choice" to nie to samo co
          bycie "za" aborcja. Wg jego kampanijnych przeslan, on nie jest "Za"
          aborcja i jako taka uwaza ja, za zle, ale rozpoznaje, ze sa sytuacje
          zyciowe, kiedy jest to mniejsze zlo. To kobieta powinna wybierac i
          decydowac o swoim zyciu, a nie polityce.

          Owszem, w kilku stanach prawo aborcyjne jest mocno ograniczone i pod
          koniec rzadow Busha wiele innych przygotowywalo poprawki do
          ograniczenia prawa. na szczescie nie zdazyli, i na szczescie w
          stanach gdzie jest zakaz wystarczy wyjechac do stanu sasiedniego "no
          question asked" . Nawet ubezpieczenie pokrywa koszty medyczne.

          Tez sie ciesze, ze zamykaja Guantanomo. NO ale ja skrajna liberalna
          lewica jestem i dumna z tego wink
          • angazetka Re: Obama za aborcją 23.01.09, 14:30
            > Tez sie ciesze, ze zamykaja Guantanomo.

            Ja też, ja też. Guantanamo było jednak wstydem straszliwym dla
            cywilizowanego kraju.
          • aluc Re: Obama za aborcją 23.01.09, 14:37
            a co zrobią z więźniami? bo ile pamietam, to większość się nie nadaje
            do dalszego więzienia na teryrorium jakiegokolwiek cywilizowanego
            kraju ze wzgledu na drobnostkę w postaci braku podstaw
            • myelegans Re: Obama za aborcją 23.01.09, 14:47
              Aluc, caly proces ma trwac rok. Z ponad 200 wiezniow, zostanie chyba
              80, ktorzy sa na tzw. "preventive imprisonment", Ci prawdopodobnie
              zostana przetransportowani na teren US i wtedy zdecuduja co z nimi
              zrobic, ale to bedzie ciezka sprawa. Tak to jest jak trzeba odwracac
              i naprawiac po kims, kto nie bardzo glowy uzywal.
              Zostaly natomiast zakazane metody przesluchan typu "water boarding"
              tak popularne i kontrowersyjne za ciemnych bushowskich czasow.
    • emigrantka34 obiecanki - cacanki. 23.01.09, 19:44
      No jeszcze zobaczymy, czy to ostatni watek.

      A w temacie - no przeciez mamy bardziej odwaznego Prezydenta. Nie
      boi sie do Gruzji jechac, ani nawet na szczyt w zepsutym samolocie big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka