Dziewczyny poradźcie mi proszę co dawać do jedzenia małej. Meli ma teraz rok i
prawie miesiąc. no i je na śniadanie kaszkę (cała miseczka), na drugie deserek
owocowy (zazwyczaj dwa słoiczki), obiad to zupka z mięskiem i warzywami (ale
to jej miksuję bo jakoś akurat obiadów gryźć nie chce), kolacja - deserek
owocowy lub jogurcik albo dwa deserki i dwa jogurciki. teraz nam wyszło że
mamy jakieś uczulenie więc dobrze by było wyeliminować kaszkę i jogurcik bo są
z mleka. ale wtedy to już kompletnie nie mam pomysłu co dawać jeść. w ciągu
dnia to Meli podjada sobie ciasteczka, chrupki, kromkę chleba z wędlinką lub z
masłem lub serkiem, od nas po trochu z obiadku.
I moje pytanie - co dajecie dzieciom do jedzenia. w sensie może podsuniecie mi
jakieś ciekawe pomysły dań, zupek, kanapek, może jakieś pasty. Ja jestem
antytalentem kulinarnym i po prostu nawet nic mi do głowy nie przychodzi
ciekawego. a widzę że jej dieta jest monotematyczna i chętnie bym ją
urozmaiciła. Liczę na Waszą pomoc i pomysły.....